Strona główna > Polska > Zdradzieckie układy. Aktualizacja. Gen. dyw. ds. Jan G. Grudniewski

Zdradzieckie układy. Aktualizacja. Gen. dyw. ds. Jan G. Grudniewski


Jeszcze w czasie trwającego nasilenia „zimnej wojny” w latach 1978-79, gdy Związek Radziecki prowadził zaciętą wojnę okupacyjną w Afganistanie, do Moskwy przylecieli przedstawiciele Rządu Światowego związanego z Rothschildem aby wysondować u Leonida Breżniewa, I Sekretarza KPZR, opinię na temat przyszłego zjednoczenia Niemiec.

a

Po trzech dniach uzgodnień w resortach siłowych i spraw zagranicznych Breżniew dał odpowiedź, że jest to możliwe ale pod warunkiem , że między ZSRR a Niemcami będzie strefa buforowa bez przemysłu, o niestabilnej władzy i ograniczonej ludności. Tak wydana opinia była szokująca jak na te czasy, gdyż zakładała eliminację Polski, podczas gdy Związek Radziecki był jeszcze na szczycie swojej potęgi. Zakładała w rzeczywistości likwidacje Polski jako kraju suwerennego, choć ówcześnie największego sojusznika ZSRR w obozie socjalistycznym.

Z kolei już w 1985 r. (czyli jeszcze w czasie komuny) podpisano niejawny układ między Niemcami a ZSRR (Gorbaczowem) przygotowujący zjednoczenie Niemiec. W układzie tym postawiono warunki zjednoczenia:  miedzy Rosją a Niemcami ma być strefa buforowa w której  nie będzie przemysłu ciężkiego, nie będzie poważnych instalacji militarnych, ma być zmniejszona ludność i niestabilna władza administracyjna zależna od obydwu stron.

Te wszystkie zobowiązania ówczesnego zdradzieckiego układu są przez kolejne  marionetkowe rządy w Polsce przestrzegane i  ściśle realizowane.

W 2003 r. podpisano ponownie nowy układ miedzy już Zjednoczonym Niemcami (kanclerz Schroeder),  a  po rozpadzie ZSRR , z nową Rosją (prezydent Putin) o podziale wpływów gospodarczych w Polsce. 

Ustalono że na terenach polskich, od zachodu do Wisły są wpływy niemieckie, od Wisły na wschód są wpływy rosyjskie. 

Cześć podziemna Polski czyli złoża geologiczne są w gestii wpływów rosyjskiej, cześć naziemna czyli np. lasy, teren i ziemia jest w gestii niemieckiej. W wyniku tego układu za wiedzą marionetkowego polskiego rządu zlikwidowano polski przemysł, gospodarkę i miejsca pracy. Już nie polskie  fabryki, ziemię, markety zagospodarowują Niemcy a złoża geologiczne czy nawet kopalnie zajmą Rosjanie. Jeżeli złoża lub koncesje biorą nawet obcy z Zachodu, to po to aby z nich później rezygnować na rzecz odsprzedaży zainteresowanym oligarchom z Rosji.

Wojna na Ukrainie pomieszała trochę szyki tym układom, bo Rosjanie uwikłali się w wojnę na Ukrainie, w wyniku wojny i sankcji gospodarczych poważnie osłabli gospodarczo, stracili dobre imię i nie są w stanie dotrzymać kroku Niemcom w ekspansji gospodarczej na Polskę. Jednak to nic nie zmieniło zapisów Zdradzieckiego Układu w dalszej perspektywie. Jest stałe parcie do jego gwałtownej realizacji. Realizacji za wszelka cenę.

Centra władzy w Polsce z których jedne prezentują agenturę rosyjską a drugie agenturę niemiecką zaczepiają i obrażają Rosję aby sprowokować ją do zajęcia z Kaliningradu przynajmniej kawałka Polski. Było by to pretekstem do czekających w Niemczech wojsk NATO dla zajęcia zachodniej części Polski do Wisły, pod pretekstem obrony przed Rosją. Te już przygotowane wojska od tygodni drepczą w miejscu z niecierpliwości, bo na razie nie ma pretekstu ze strony Rosji.

Grozi nam wojna a obecna władza chce 20 000 doświadczonych zawodowych szeregowców i oficerów, kombatantów z Iraku i Afganistanu wyrzucić z wojska na bruk. Polacy powinni sobie to zagrożenie uzmysłowić i szukać własnych rozwiązań.

Teraz rozumiemy dlaczego w sprawie fabryki, dawny POLAR we Wrocławiu, obecny Fagor- Mastercook warty 500 mln zł (pól miliarda zł ) władze na siłę przymuszają syndyka ( dzielną kobietę T. Kalisz) aby oddała  Niemcom za 60 milionów zł.

Rozumiemy dlaczego kopalnię Brzeszcze z wysokogatunkowym węglem i po  kosztownej (200 mln) modernizacji ścian wydobywczych chcą za złotówkę oddać niemieckim “słupom”.  Rozumiemy też setki innych podejrzanych przykładów likwidacji prężnych zakładów i fabryk.

Rozumiemy także, dlaczego ziemię orną na zachodzie Polski nie może kupić polski rolnik, tylko przejmują ją Niemcy. Rozumiemy dlaczego naciągnięto dużych polskich producentów rolnych na kupno drogich maszyn, a zlikwidowano im dochód, aby byli niewypłacalni i zbankrutowali. Później bezwzględni komornicy zabierając im zadłużone maszyny i ziemię. Wszystko staje się logiczne ale złowrogie.

Zdrada Panowie. Zdrada.                          

Gen. dyw. ds. Jan G. Grudniewski, Warszawa 17 luty 2015 r.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *