Strona główna > Polska > “Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia”- polemika z Konradem R.- widziane z USA

“Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia”- polemika z Konradem R.- widziane z USA

Red. Gazety Warszawskiej:  Bardzo dobry i potrzebny wpis Autora. – Sami planowaliśmy napisać podobny, ale braknie nam na to czasu.

Konrad Rękas to polityczny i internetowy (publicystyczny) oszust, chociaż nie jest wykluczone, że to zwykły głupek. Jako taki dobrze pasuje do tego coraz bardziej nikczemnego wręcz portalu Neon24 (art. pierwotnie opublikowany), gdzie bez przeszkód oczernia się np. Gazetawarszawska.com zarzucając temu portalowi agenturę moskiewską i kradzieże, w tym podobne zarzuty pod adresem Krzysztofa Cierpisza lub otwarcie prowadzi się akcję antykatolicką.

Opublikowaliśmy parę art. Reksa, ale po tym paskudztwie – „Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia” – wyrzuciliśmy wszystko z naszego portalu – autor całkowicie niewiarygodny i niegodny.

Parę uwag do tego art:

1. Jaruzelski był krytykowany w PZPR za uchylanie się od ugodowego porozumienia, już nie tyle z Solidarnością a głównie z całym społeczeństwem, które oczekiwało zmian w sprawowaniu władzy w Polsce. Nawet sam Moczar (ZBoWiD) napisał w gazecie, że działacze Solidarności, to młodzi, ambitni ludzie i trzeba z nimi znaleźć porozumienie, bo nic nie można zarzucić ich intencjom (cytat z pamięci). Jaruzelski ani drgnął, szykował się do stanu wojennego — prowokował go.

2. Faktycznym twórcą, inspiratorem odezwy KK Solidarności do innych narodów w układzie sowieckim, nie był Lesław Maleszka, ale Jan Józef Lipski. Później, kiedy stan wojennych rozpoczął swoje zniszczenie w Polsce, J.J. Lipski chełpił się tym, że to on był tego autorem.

3. Należy wyraźnie podkreślić, że strajki sierpniowe były zwykłą prowokacją UB. Najpierw błędnie rozpoczęto je w Lublinie, ale później przeniesiono do Trójmiasta. Prawdopodobnie z tego powodu, że agentura UB miała tam lepsze struktury niż w Lublinie. Celem tych strajków było właśnie zdemontowanie socjalizmu. Takie „niezależne” kroki podjął już w latach pięćdziesiątych Lech Kołakowski i jemu podobna szumowina.

4. Nazwiska: Lech Kołakowski, Jerzy Turowicz, Karol Wojtyła, Woźniakowski, Kuroń, Geremek, Jan Olszewski … etc.  Później całe środowisko żydokomuny w Polsce z radością powitało stan wojenny 13 grudnia. Powód był jeden: w ten sposób Jaruzelski pomógł żydom pozbyć się polskiej konkurencji w strukturach solidarności, a nawet w skali całej Polski — nastąpiły wypędzenia Polaków na Zachód. Droga do polin stanęła otworem, bo wymordowano, rozbrojono i wypędzono z Polski obrońców Państwa i Narodu. Pod względem duchowym (satanizm JPII) i moralnym, a może i formalnym początkiem zagłady Polski — otwarte zaproszenie żydów do agresji — było wypędzenie Karmelitanek z Oświęcimia. Tam Pan Bóg odwrócił się od Polski, która Go zdradziła.

5. Stan wojenny, jako masowa rzeź Polaków, nie udał się. To z powodu przemówienia X. Prymasa kardynała Józefa Glempa, który wezwał Polaków do spokoju.

 K.Cierpisz: Jakim agentem był abp. S. Wielgus, a jakimi i czyimi agentami są bracia Kaczyńscy.(+Pugna+)… że trudna do kierowania Polska była najlepszym mięsem armatnim nadchodzących zmian.W Polsce dało się znaleźć odpowiednich ludzi. Sygnałem “buntu” przeciw systemowi był Leszek Kołakowski – też “nie-agent”. …Created on 11 February 201812.

Krzysztof Cierpisz: Jakim agentem był Lech Wałęsa? cz.1/2(Politics )…  nic innego, jak realizacja planu likwidacji komunizmu, który mógł powstać już w latach 30-tych. Figurą personalną, która w Polsce dała sygnał do likwidacji komunizmu, był żydowski święty, marksista Lesze …Created on 21 January 201813.

JUDEOPOLONIA Nieznane karty historii PRL-u 2/2(+Pugna+)… Dotyczy to i naukowców tego samej narodowości, np. Zygmunt Bauman, Bronisław Baczko, Włodzimierz Brus, Leszek Kołakowski, Henryk Samsonowicz, Jerzy Szaniawski, Jerema Maciszewski i wielu innych. Jak …Created on 17 January 201814.

Kaczyński na taczkę, stan wojenny kamuflażem agresji żydowskiej przeciw Polsce.(Okupacja żydowska w Polsce)… po 1956 roku liczni bandyci komunistyczni, jak np. Leszek Kołakowski, rozpoczęli ostentacyjną walkę z systemem, a nikt im nerek nie odbił, ani nikt nikogo nie zabił. Nawet synekury i piękne mieszkania …

Witold Jedlicki: Chamy i Żydy …(+Pugna+)… iałby wyjaśnić, co to są „Puławy”. Ale menadżerzy tych grup nazywają się wzajemnie od dawna inaczej. Dla Puławian Natolińczycy to „chamy„, a dla Natolińczyków Puławianie to „żydy”. Obie nazwy świadczą  …

Żydzi rozpoczęli zamach na Polskę.(Okupacja żydowska w Polsce)… obiektywne nakreślenie tego problemu podajemy na linku: http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/2986-witold-jedlicki-chamy-i-zydy i przechodzimy do rzeczy. Otóż obecny konflikt między PIS a PO, …

Red. Gazeta Warszawska

***

Pan Rękas obwinia o wprowadzenie stanu wojennego Solidarność, przedstawiając jako dobrotliwego geniusza gen. Jaruzelskiego. Wicie, rozumicie, ale gen Jaruzelski nie miał innego wyjścia.

Pan Konrad Rękas w notce „Żadnych złudzeń, czyli 13 grudnia” obwinia o tragedię i dramat Polaków organizację „Solidarność”, równocześnie stara się wybielić WRON z gen. Jaruzelskim na czele, ukazując go niemalże jako zbawcę narodu.

Widać, że Pan Rękas zna historię z różnych opowieści, podczas gdy ja byłam naocznym świadkiem tych historycznych wydarzeń, więc Pan Rękas nie może mi wciskać kitu, jaki stara się wcisnąć swoim rówieśnikom i młodszym osobom od niego.

Aby w pełni zrozumieć, do czego doszło 13 grudnia roku 18981, musielibyśmy znać pełną prawdę o agenturze komunistycznej działającej wewnątrz „Solidarności”, jako aktywni działacze, a wiadomo już dzisiaj, że było tego sporo, chociażby Wałęsa, Jurczyk, Bujak i inni. A pełną prawdę nadal blokuje obóz magdalenkowy który wciąż sprawuje władzę od 1989 roku aż do dzisiaj, w postaci braku totalnej lustracji.

Nawet teraz mając tylko szczątkową wiedzę o agenturze umieszczonej wewnątrz Solidarności i to na samym jej szczycie, można było dowolnie manipulować związkiem jak tylko się chciało. Przypomnę tylko chociażby prowokację bydgoską z marca 1981 roku. Wtedy agentura SB starała się wywołać niepokoje wcześniej, by móc spacyfikować Polaków. Wiem o tym od znajomego pułkownika LWP, który otrzymał na tydzień przed wydarzeniami marca 1981 roku dokładnie takie same instrukcje, jakie otrzymał na dwa tygodnie przed ogłoszeniem stanu wojennego. Wskazuje to, że gen. Jaruzelski mógł już wtedy realizować to co zrobił z powodzeniem w grudniu 1981 roku.

Pan Rękas nie bardzo chce przyjąć do wiadomości, że w tamtych czasach lat 1980-1981, że wszelkie działania przeciwko Solidarności o skali ogólnokrajowej trzeba było podejmować za zgodą Moskwy.  Bardzo możliwe, że centrala moskiewska nie dała zgody na rozprawę z Solidarnością w marcu 1981 roku, gdyż nie była propagandowo przygotowana, zaś militarnie jak najbardziej. Wszystko na to wskazywało, iż polskie władze partyjne chciały przymusić Moskwę do interwencji zbrojnej, by całe zło zwalić na Moskwę za wprowadzenie stanu wojennego. Wtedy to mogłaby pójść w lud legenda, jak to gen. Jaruzelski chciał niby nam zrobić dobrze, ale wicie rozumicie ten przeklęty Breżniew…

Również powstanie Solidarności zawdzięczamy decyzji Moskwy i jej Biura Politycznego KC KPZR. Nasze władze z Gierkiem na czele, chciały utopić we krwi powstanie narodu przeciwko dyktaturze komunistycznej.  Akurat tak się złożyło, że wtedy w sierpniu 1981 byłam w Gdańsku, więc byłam naocznym świadkiem tych historycznych wydarzeń.

Od początku wybuchu strajku do 26 sierpnia codziennie setki bud zomowskich podjeżdżały pod bramy stoczni Gdańskiej i prowokacyjnie zatrzymywały się na kilka godzin. Natomiast po 26 sierpnia na ulicach Gdańska pojawiali się milicjanci w białych rękawiczkach bez pałek milicyjnych. Widocznie centrala moskiewska zabroniła urządzać naszym władzom jakichkolwiek prowokacji, takich jak późniejsza w Bydgoszczy.

Pan Rękas stara się nie zauważać przysłowiowego słonia w menażerii, jakim była agentura w Komisji Krajowej Solidarności wraz z tzw. doradcami. Warto by pan Rękas zapamiętał sobie nazwisko czołowego doradcy, wybitnego agenta SB, człowieka, który wystawił Stanisława Pyjasa na śmierć, Lesława Maleszkę. To on był pomysłodawcą i twórcą słynnej odezwy do robotników Europy Wschodniej, na wrześniowym I Zjeździe ogólnopolskim Solidarności w Gdańsku, która przeraziła przede wszystkim komunistów w pozostałych krajach, gdzie rządzili komuniści. To oni nalegali później na interwencję wojsk Układu Warszawskiego w Polsce w celu rozprawienia się z „Solidarnością”, a tylko Biuro Polityczne KC KPZR zdecydowanie odmówiło interwencji wojskowej w Polsce.  Właśnie od tego momentu sprawa była przegrana i tylko trzeba było czekać do 13 grudnia, by przygotować stan wojenny jak najlepiej.

Najbardziej zaś poczułam się rozbawiona dywagacjami na temat 17 grudnia 1981 w Warszawie. Jak wspomniałam wyżej, sytuacja w Solidarności była pod pełną kontrolą Jaruzelskiego, więc agent Zbigniew Bujak mógł sobie planować urządzanie demonstracji, skoro wiedział, że o cztery dni wcześniej będzie wprowadzony stan wojenny. Jeśli Pan Rękas bierze na serio pijackie bajdurzenia Jacka Kuronia, jego sprawa – niech mu wierzy. Jacek Kuroń często na trzeźwo opowiadał bzdury.  Podobno Bujak nawet wyznaczał cele ataku, jak budynek KC PZPR oraz komitetu warszawskiego PZPR.

Przypomina to dokładnie sytuację, kiedy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego PO wiedziało, że prezydent Kaczyński zrobi wszystko, by nie ujawnić nazwisk agentów i utrącić ustawę lustracyjną, więc prawie wszyscy posłowie PO byli za lustracją. Tak samo Zbigniew Bujak robił przygotowania do obalenia władzy komunistów na 17 grudnia, wiedząc że 13 grudnia będzie po wszystkim.

Tylko czym ten Bujak według Pana Rękasa miał zdobywać budynki komitetów partyjnych, gołymi rękami przeciwko karabinom i czołgom? Panie Rękas, trzeba myśleć!!!

Powtarzam jeszcze raz – na pełną ocenę 16 miesięcy wolności trzeba poczekać do momentu totalnej lustracji. Dopiero wtedy będziemy mieli pełną wiedzę o przygotowaniach do stanu wojennego oraz o 16 miesiącach wolności. Dzisiaj już wiemy, że najważniejszy przywódca ruchu Lech Wałęsa był agentem SB, zaś pozostali przywódcy jak m.in. Marian Jurczyk, Zbigniew Bujak, czy też liczni doradcy byli również agentami  SB.

Najbardziej zaś rozczula ocena gen. Jaruzelskiego według Pana Rękasa przedstawianego jako zbawcę narodu. Jak wspomniałam wyżej, gdyby Rosjanie chcieli zniszczyć i utopić naród polski we krwi, Breżniew & Co. mogli to zrobić w każdej chwili siłami wojsk stacjonujących w Polsce. Jednak Rosjanie tego nie zrobili, pomimo że Jaruzelski wręcz błagał Breżniewa o interwencję zbrojną. Wielokrotnie pisałam, że nie wiem jakimi przesłankami kierowali się towarzysze radzieccy obdarzając Polaków 16 miesiącami wolności, przedstawianymi przez Pana Rękasa jako miesiącami anarchii, których to przyczyną była wyłącznie Solidarność.  Czyżby Pan Rękas wierzył w informacje podawane przez Trybunę Ludu i Żołnierza Wolności?

Porównując dwóch dyktatorów komunistycznych Władysława Gomułkę i gen. Jaruzelskiego, ten ostatni wypada bardzo słabo. Gomułka w o wiele trudniejszych politycznie czasach, gdzie obowiązywało bardzo rygorystyczne przestrzeganie zasad socjalizmu w gospodarce demoludów, jednak wywalczył by polski rolnik nie miał obowiązku zrzeszania się w spółdzielniach produkcyjnych, tylko mógł pracować na swoim. Wreszcie rzecz najważniejsza, potrafił powstrzymać szaleńca Chruszczowa przed zrobieniem krwawej jatki narodowi polskiemu, za co naród witał go bardziej entuzjastycznie po powrocie z Moskwy, niż był witany Jan Pawel II w Polsce. Wiem to od moich rodziców, którzy mogli sobie porównać oba powitania.

Natomiast gen. Jaruzelski Panie Rękas, błagalnie prosił Leonida Breżniewa o interwencję w Polsce, by zniszczyć Solidarność rękami obcych wojsk. Tak to gen. Jaruzelski ratował Polskę i Polaków ogłaszając stan wojenny. Ja rozumiałabym, gdyby za stanem wojennym szły jakieś rozwiązania systemowe.

Oto jedno z nich, które doprowadziło do prawdziwej anarchii gospodarczej. Polacy oczekiwali zdecydowanych działań rządu, który twierdził, że to Solidarność doprowadziła Polskę do stanu anarchii. Aby pokazać poglądowo jak sobie Ludowe Wojsko Polskie radzi z problemami gospodarczymi, pociągnięcia geniusza Jaruzelskiego były transmitowane przez cały tydzień w lutym 1982 roku. Telewizja pokazywała jak wojsko urządzało łapanki na jakiekolwiek ciężarówki.  Zdumionemu złapanemu kierowcy zadawano pytanie czy wiezie jakiś ładunek. Jeśli był pusty i złapano go np. W Warszawie podczas powrotu do bazy, to dzielny i dumny wojak kierował go do Gdańska, by następnie z Gdańska jechać do Wrocławia. Telewizja nie pokazywała tłumaczenia kierowcy, że on za dwie godziny kończy pracę tylko musiał jechać do Gdańska, bo tam było zapotrzebowanie na transport ładunku. Takich przypadków Panie Rękas było tysiące. Takie zarządzenia spowodowały ogromny chaos.

Przypomina mi się sytuacja z Krakowa, kiedy to z lutym sypnął śnieg z deszczem, więc zrobiła się gołoledź, zaś wszystkie piaskarki zostały wysłane do Łodzi po jakiś ładunek, by wrócić do Krakowa po paru dniach, więc Kraków był unieruchomiony, dopóki piaskarki nie wróciły.

Jeszcze o brakach towarów w ciągu tych historycznych 16 miesięcy. Otóż jak opowiadał mi mój znajomy ze szkoły średniej, obecnie pułkownik SB na emeryturze, wyprodukowane towary upychano, gdzie tylko można było po magazynach wojskowych. Opowiadał mi, że np. wyroby czekoladowe upychano w klasztorach za zgodą opatów. Ale cóż mogę poradzić, że Pan uwierzył, że  Polacy niczego  w tamtych czasach nie produkowali tylko strajkowali. Taki obraz był przedstawiany w TVP, Trybunie Ludu i Żołnierzu Wolności.

Pragnę również przypomnieć Panu Rękasowi, że gen. Jaruzelski miał pełnię dyktatorskiej władzy i mógł wprowadzać reformy gospodarcze, by poprawić stan polskiej gospodarki, jakie tylko chciał. PZPR nie mogła mu w stanie wojennym podskoczyć, której dodatkowo szefował. A wprowadzał tylko dodatkowy chaos, jak to wykazałam na powyższym przykładzie. Jedyną jego wizją była obrona dogmatycznego socjalizmu za wszelką cenę i utrzymania władzy komunistów. Solidarność cokolwiek by zrobiła, to i tak by musiała zostać zmiażdżona. Nawet za cenę obcej interwencji, do której to namawiał Breżniewa, na szczęście dla Polski nieskutecznie. Dlaczego tak inteligentny człowiek jak Pan Rękas nie wspomina o tym fakcie?

Przejdźmy do tzw. drugiej Solidarności używając nazewnictwa Pana Rękasa. Podczas pierwszego spotkania Gorbaczow-Reagan ustalono m.in. sposób likwidacji komunizmu w Europie Wschodniej, jako wiodącego ustroju gospodarczego. Jednak Gorbaczow postawił warunek, na który to bez wahania zgodziła się strona amerykańska, a mianowicie że komunistom ma nie spaść włos z głowy. Mało tego mieli zostać nagrodzeni za tzw. pokojowe przekazanie władzy tzw. stronie Solidarnościowej.

To właśnie w latach osiemdziesiątych XX wieku powstawały spółki nomenklaturowe, które to za bezcen przejmowały majątek wypracowany przez kolejne pokolenia Polaków, za zgodą dyktatora Jaruzelskiego. Ukoronowaniem stanu partyjnego posiadania był układ w Magdalence. Warto przypomnieć Panu Rękasowi, że w Magdalence gen. Kiszczak zawarł ze swoimi agentami reprezentującymi Solidarność w imieniu strony rządowej. Czyżby gen. Jaruzelski wg. Pana Rękasa zbawca narodu o tym nie wiedział?

Dlatego też wracam do początku mojej notki, o konieczności totalnej lustracji, bo tylko wtedy dowiemy się o prawdzie naszej transformacji i zależnościach osób które w imieniu narodu polskiego świadomie robiły przekręt stulecia, sprzedając Polskę kolejnemu okupantowi za cenę prawdy o nich samych.

Pan Rękas wspomina, iż będąc małolatem zdążył się załapać do KPN. Jego przywódca okazał się agentem komunistycznej SB. Jak Pan Rękas może zauważyć, że SB starała się umieszczać wzorem carskiej Ochrany, swoich agentów na czele ruchu, lub takie ruchy stworzyć.  Tak postępowano podczas początków Solidarności, starając się przejąć cały ruch, poprzez podstawionych agentów. Jak wiemy SB odniosła spektakularny sukces. Więc stwierdzenie pana Rękasa, że to Solidarność była wszystkiemu winna, której to bezczelne działania, niebaczna na realia geopolityczne tamtych miesięcy, doprowadziły do stanu wojennego, jest nic nie warte.

__________________

“Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia”-polemika z Konradem R.-widziane z USA

Za; https://gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/2713-zadnych-zludzen-czyli-13-grudnia-polemika-z-konradem-r-widziane-z-usa

Za: https://forumdlazycia.wordpress.com/2019/12/13/do-tlumaczenia/#more-54828

13.12.2019

One thought on ““Żadnych złudzeń czyli 13 grudnia”- polemika z Konradem R.- widziane z USA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *