Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Za liberalizmem stoi szatan

Za liberalizmem stoi szatan

Liberał pisze że „liberalizm polega na dobrowolnym służeniu, a odrzuca służbę przymusową”. Kłamie. – Bo to „wolność polega na dobrowolnym służeniu, a odrzuca służbę przymusową”, a to co innego.

Kłamie, bo liberalizm to tyle co liberalizowanie ludzkich wartości, czyli rozszczelnienie zasad, wprowadzanie sfer patologii jako dopuszczalnych i tolerowanych mimo iż szkodzą i innym i całości, a więc tolerowanymi być nigdy nie powinny.

– Dopiero w tym liberalizuje i ideę wolności, oraz zakłamuje jej naturę podając „wolność”, a mając faktycznie na myśli „wolność zliberalizowanę”, czyli zideologizowaną.

Kłamie, bo podstawia „liberalizm” w miejsce należne „wolności”, a to są różne rzeczy, gdyż liberalizm ma cele daleko odbiegające od celów wolności.

To oszustwo i manipulacja liberała zmierzająca ku demoralizacji i podejmowaniu złych decyzji o działaniach lub zaniechaniach działań przez zwodzonych ludzi, bo przecież na tym „ dobrowolnym służeniu” polega realizacja każdej z ludzkich wartości.

Na tym „dobrowolnym służeniu” polega nie ideologia liberalizmu a idea wolności, zaś „odrzucenie służby przymusowej” oznacza wtedy podjęcie obrony koniecznej przed zniewoleniem, a więc i przed pozbawieniem osób zaatakowanych możliwości pełnienia ich ludzkich powołań.

– Dotyczy to w szczególności powołania do życia w wolności, pełnienia swoich powołań i samodzielnego zaspokajania swoich potrzeb w ramach swoich wspólnot i społeczności ideowych, oraz wewnątrz ogółu społeczeństwa (z doliczeniem do wspólnoty narodowej Narodu którego jest państwo. – Społeczności równouprawnionych i tolerowanych przez Naród w granicach udzielonych im w konkretnych celach łask).

Tak więc to my mamy służyć danej wartości (a tą drogą realizować ludzkie ideały konieczne aby przetrwać w świecie galopującej entropii, kataklizmów i alienacji władz), a z drugiej strony potrzebujemy i możemy zyskiwać przestrzeń i możliwości organizacyjne dla zaspokajania potrzeb bytowych swoich, i tych za których jesteśmy odpowiedzialni.

Liberał kłamie, bo im nie chodzi o szerzenie wolności a o wymuszanie poszerzenia swojego władztwa, rozumianego jako „przymusowe służenie” liberałom, swojej władzy odgórnej i hierarchicznej prze wszystkich co się znajdą w kręgu liberalistycznie pojmowanej wolności.

Wolność tu też jest w tle – jako „bezkarność”  i ponadprawność liberałów i ich uprzywilejowanie, ich wolność dokonywania czynów niesprawiedliwości a nawet niemoralności i odczłowieczenia, wolność własna realizowana na drodze „uzależniania, a nawet zniewalania innych”. „Wolność” zapewniana przez własne prawa i własne sądy … i własną armię najemną.

Istotą służenia – zawsze według wolnej, świadomej i dobrej woli jest działanie wspierające nie osoby a wartościpriorytetowe dla dobra wspólnego ludzkości, a dalej narodu i jego religii wiodącej…

– „Służba” osobom to już faktyczne poddaństwo władzy zewnętrznej; to już postawa niewolnika, czy najemnika.

Bo człowiek jest powołany do życia nie tylko jako wspólnota (ducha, duszy i ciała), ale i do życia w większych wspólnotach, zwłaszcza małżeńskiej, rodziny, narodu i Kościoła.

Tymczasem liberał-satanista może sobie równouprawniać i tolerować kogo tylko chce.

– Może liberalizować czyli luzować zasady które ludzie sobie, dla swojego dobra i bezpieczeństwa ustanowili, bo on za nic nie odpowiada, bo jego celem jest dezintegracja tego co ludzkość zintegowała zwłaszcza jako moralne, ludzkie i święte, a celem łatwego zawłaszczania tych „produktów demoralizacji i dezintegracji” jako chwilowo bezpańskich i nie chronionych.

Bo liberalizm jest już z założenia antyludzki, bo jest niczym innym jak wojującym indywidualizmem realizowanym bez względu na innych ludzi, ludzkie cele i ludzkie wspólnoty.

Celem liberalizmu nie jest obrona ludzkiej wolności bo ona jako idea ma cele ludzkie.

– Tymczasem liberalizm nastawiony jest na niszczenie barier stabilizujących warunki niezbędne ludziom dla ich bezpieczeństwa życia i pełnienia powołań. Liberalizm ma cele antyludzkie.

Liberalizm ma cele wyłącznie krótkowzroczne i egoistyczne.

Celem liberalistów jest zyskiwać przestrzeń i możliwości organizacyjne dla zaspokajania wyłącznie ich potrzeb bytowych.

Cele liberalizmu są więc i celami szowinistycznymi.

Liberalizm jest dla ludzkości bardzo niebezpieczny, bo atakuje ją jako jej demoralizator i wróg wewnętrzny.

Cele liberalizmu realizowane są w szczególności kosztem celów ludzkich i wspólnotowych ludzi, a dla stanowienia władzy hierarchicznej  tych zakłamanych wolnościowców, władzy w której to im wszystko miałoby służyć.

– Władzy opartej o odmowę służenia wartościom wyższego rzędu od danej wartości której dotyczy problem, a za to ich „władzy swojej” realizowanej na drodze szkodzenia innym ludziom, oraz „równania ich w dół”, z perspektywą ich zniszczenia.

– „Władzy swojej” satanistów-liberałów, ale i władzy szatana w tle, bo jest on w tym układzie zwierzchnikiem dla całej tej hierarchii władzy, władzy „za jeden pokłon szatanowi”, za choćby jeden gest uniżenia względem niego.

– Władzy obiecującej „wszystkie królestwa świata” satanistom, czyli i masonom i faszystom i korporacjonistom-syjonistom-globalistom celem instalowania przez ich grupkę piekła na ziemi dla reszty ludzkości.

Walka przed każdą formą ideologii liberalizmu jest dla ludzi obroną konieczną.

Miarka

Źródło: http://niepodległy.pl/#/462/za-liberalizmem-stoi-szatan/

2 thoughts on “Za liberalizmem stoi szatan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.