Strona główna > Polska > Z redakcyjnej poczty: list do prezydenta Przemyśla i Rady Miasta

Z redakcyjnej poczty: list do prezydenta Przemyśla i Rady Miasta

Podziękowania dla Pana Czesława Buksińskiego za przysłanie poniższego listu na adres redakcji.

Przemyśl, 31.12.2018

PREZYDENT  MIASTA  PRZEMYŚLA

RADA  MIASTA  PRZEMYŚL

My, wyszczególnieni pod niniejszym pismem, indywidualne osoby oraz przedstawiciele różnych organizacji i środowisk patriotycznych z regionu przemyskiego, zwracamy się do władz miasta Przemyśla o poważne rozpatrzenie sensu dalszej współpracy z władzami miasta Lwowa. Współpraca ta na zasadzie miast partnerskich, obecnie przynosi nam  tylko wstyd i hańbę. Uważamy że ewentualne dalsze partnerstwo jest możliwe ale pod warunkiem zmiany  wrogiego, cynicznego postępowania władz miasta Lwowa w stosunku do mieszkających tam Polaków oraz zaprzestania gloryfikacji zbrodniarzy-morderców z OUN-UPA.

Jest skandalem i prowokacją, szczególnie w stosunku do Polaków, uchwalenie  11 grudnia 2018 r., że rok 2019 będzie w obwodzie lwowskim na Ukrainie rokiem Stepana Bandery i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Decyzję w tej sprawie podjęła  Lwowska Rada Obwodowa.

W komunikacie zamieszczonym na stronie Lwowskiej Rady Obwodowej przypomniano, że w przyszłym roku przypada 110. rocznica urodzin Stepana Bandery oraz 90. rocznica utworzenia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Chcący uczcić te rocznice deputowani rady obwodowej postanowili ogłosić Rok Stepana Bandery i OUN.

Przypominamy kim był Stepan Bandera?

Za zorganizowanie zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego II-ej Rzeczpospolitej, Stepan Bandera wyrokiem sądu okręgowego w Warszawie z 13 stycznia 1936 został skazany na karę śmierci, którą na mocy amnestii zamieniono na karę dożywotniego pozbawienia wolności oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich honorowych na zawsze.  Banderę wypuszczono z więzienia  w czasie wojny we września 1939 roku w obliczu pogarszającej się sytuacji na froncie i bombardowań więzień przez Niemców.

Minister Bronisław Pieracki był zwolennikiem harmonijnej współpracy z mniejszością ukraińską, powodował: rozwój szkolnictwa, dopuszczenie inteligencji ukraińskiej do stanowisk w administracji itp. Jak zaznaczał, harmonijne współżycie wszystkich obywateli różnych narodowości jest możliwe, musi być jednak oparte na wzajemnym poszanowaniu. Rolą państwa jest zaspokajanie ekonomicznych i kulturowych potrzeb mniejszości.

Stepan Bandera, po zwolnieniu z więzienia, został przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Organizacja ta jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej. W wyniku działania zbrojnego ramienia OUN – UPA śmierć poniosło od 100 do 150 tys. Polaków. Członkowie tej organizacji – rezuni dokonywali mordów w sposób szczególny, określany jako genocidum atrox (ludobójstwo dzikie, straszliwe, okrutne).

Czy to nie wstyd i hańba być miastem partnerskim dla Lwowa gdzie gloryfikuje się ludobójców narodu polskiego i zbrodniarzy wojennych,  ulice noszą imiona osób odpowiedzialnych za ludobójstwo ludności polskiej (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz) i gdzie znajdują się pomniki tych zbrodniarzy.

Rada Miejska w Przemyślu w dniu 05.12.1994 r. podjęła uchwałę dotyczącą podpisania umowy o współpracy między Przemyślem i Lwowem. 10 czerwca 1995r. w Przemyślu nastąpiło uroczyste podpisanie umowy między miastami. Współpraca się rozwijała ale tylko jednostronnie. Przemyśl obdarowywał Ukraińców czego  tylko Ukraińcy zażądali, np.: gmach Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, zespół budynków Szkoły przy ul.Basztowej, Ukraiński Dom Ludowy, itd. ale Ukraińcy ze Lwowa odwrotnie, najwyżej obiecywali.

Ponadto, 2 czerwca 1991 roku Ojciec Święty Jan Paweł II-i, przyznał w wieczną własność grekokatolikom, kościół garnizonowy w Przemyślu, ale grekokatolicy nie odwdzięczyli się zasadą wzajemności, można uznać, że działają prowokacyjnie i złośliwie  nie oddając Polakom  wyznania rzymskokatolickiego Kościoła św. Marii Magdaleny we Lwowie. Od czasu odebrania wiernym kościoła w 1962 rzymskokatolicka wspólnota stale ubiega się o jego zwrot, czego konsekwentnie odmawiają lwowskie ukraińskie władze.

Przykładowo – tak postępuje strona polska w stosunku do społeczności ukraińskiej mieszkającej w Przemyślu. 21 marca 2011 roku Prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma podpisał akt notarialny przenoszący prawo własności budynku przy ul. Tadeusza Kościuszki 5 w Przemyślu – Ukraiński Dom Ludowy – Związkowi Ukraińców w Polsce. Zgodnie z wnioskiem ZUwP, za zgodą wojewody Podkarpackiego, zbycie nastąpiło z 99% upustem. Piotr Tyma, prezes Zarządu Głównego Związku Ukraińców w Polsce zapewnił, że też popiera sprawę Domu Polskiego we Lwowie, na zasadzie wzajemności.

A strona ukraińska postąpiła tak w sprawie problemu Domu Polskiego we Lwowie  Nie oddano żadnego budynku polskiego na placówkę kulturalną by służyła podtrzymaniu kultury, języka i tradycji Polaków żyjących we Lwowie. Natomiast w 2013 r. samorząd Lwowa przekazał miejscowym Polakom symboliczne klucze do starego budynku kiedyś należący do wojska, musi on przed tym jednak  zostać gruntownie wyremontowany, obok ma powstać nowy budynek . Obydwa mają być połączone przeszklonym patio. Obiekt przekazano tylko na 49 lat, w Przemyślu oddawane są budynki na stałą własność i bardzo często wyremontowane.

Trzeba uznać, że było to postępowanie cyniczne i zaplanowane szyderstwo z Polaków w jakich warunkach przekazano klucze – w symbolicznym dla strony polskiej miejscu tj. w dawnym Domu Katolickim, przemianowanym teraz na Teatr im.Łesi Ukrainki. Obecnie ślimaczy się ta budowa pochłaniająca olbrzymie sumy na koszt państwa polskiego.

Trzeba postawić pytanie, ile są warte zapewnienia prezesa ZUwP Piotra Tymy, czy tylko „rżnął głupa” by wyłudzić od władz miasta Przemyśla Ukraiński Dom Ludowy a zobowiązania w stosunku do oczekiwań Polaków mieszkających we Lwowie to nie dotrzymał. Podobnie jest z panem posłem Markiem Rząsą , też zobowiązywał się do osobistej interwencji u władz miasta Lwowa, by na zasadzie wzajemności oddano budynki społeczności polskiej mieszkającej we Lwowie. Pan poseł M.Rząsa ograniczył się tylko do interwencji w naszym Ministerstwie Spraw Zagranicznych a obiecywał że załatwi to z władzami Lwowa. Trzeba też z przykrością stwierdzić że żadne lokalne władze naszego regionu nie wsparły działań społeczności polskiej we Lwowie w kwestii odzyskania polskiego mienia, tak władze przemyskie i parlamentarzyści jak też Pani Małgorzata Chomycz wojewoda Podkarpacki, która była przy przekazaniu Domu Ludowego dla społeczności ukraińskiej. W sprawie tego Ukraińskiego Domu Ludowego był w Przemyślu nawet sam prezydent Juszczenko. Hierarchowie  kościelni też nie wspierają wiernych rzymskokatolików we Lwowie celem odzyskania swoich świątyń. Jeżeli nie znają drogi lub boją się pielgrzymować do Lwowa w sprawach misyjnych np. celem zażegnania ostatnich gorszących awantur,  gdzie jak donoszą media,  „Grekokatolicy z parafii pw. Ofiarowania Pańskiego, korzystającej z dawnego rzymskokatolickiego kościoła Matki Bożej Gromnicznej, nie wpuścili rzymskich katolików do świątyni na Pasterkę. Łacinnikom nie pozwolono też odprawić tam Mszy Św. w Boże Narodzenie”,  to przecież często bywają w Rzymie i tam u papieża mogą interweniować. Koniecznie należy też postawić pytanie, czego dokonał i w ogóle czy cokolwiek dokonał w tej sprawie Pan Marek Kuchciński, wicewojewoda Podkarpacki w latach 1999–2002, następnie poseł Ziemi Przemyskiej a obecnie marszałek Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej?.

Głos w sprawie decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła rok 2019 rokiem Stepana Bandery i Organizacji Ukraiński Nacjonalistów, zabrał Światowy Kongres Żydów (WJC). Na oficjalnej stronie tej organizacji pojawił się komunikat dotyczący tej sprawy.

Światowy Kongres Żydów jest zaniepokojony doniesieniami, że Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2019 Rokiem Stepana Bandery, ukraińskiego nacjonalisty, który kolaborował z nazistami podczas II wojny światowej” – napisano na stronie WJC. Przypomniano też, że wcześniej ambasador Izraela w Kijowie, Joel Lion wyraził szok i oburzenie z tego powodu.

Zacytowano też Roberta Singera, wiceszefa Światowego Kongresu Żydów.

To, że taka postać jak Stepan Bandera – nazistowski kolaborant  podczas II wojny światowej, który jest głęboko kontrowersyjny w ukraińskim społeczeństwie i poza nim – będzie upamiętniona w taki sposób, jest głęboko niepokojące” – uważa wiceprzewodniczący WJC.

Singer podkreślił również, że „Ukraina ma obowiązek uznawać akty ludobójstwa, a nie gloryfikować tych, którzy dopuścili się ich lub podżegali do nich, bez względu na ich motywację czy uzasadnienie”. Wezwał też władze obwodu lwowskiego, żeby ponownie rozważyły „ten niepokojący krok”.

W pełni zgadzamy się z komunikatem ŚKŻ w tej sprawie i wzywamy władze miasta Przemyśla do energicznego i niezwłocznego działania. Jeżeli władze miasta Lwowa nie cofną swej decyzji gloryfikującej  zbrodniarzy – morderców Polaków, Żydów i innych narodowości w imię czystej etnicznie ziemi ukraińskiej, należy współpracę o partnerstwie anulować a ponadto współpraca powinna polegać na partnerstwie, wzajemności a nie działać tylko w jedną stronę.

Kult Bandery  kształtuje Ukraińców w duchu jednoznacznie antypolskim.

Bratanie się z gloryfikatorami morderców jest niegodne człowieka.

– Poseł Na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej – Robert Majka

– Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich – Stanisław Żółkiewicz

– Związek Sybiraków Oddział w Przemyślu – Mariusz Piwko

– Krajowe Stowarzyszenie Wojsk Kolejowych – Andrzej  Mikulski

– Związek Strzelecki Strzelec, Okręg Przemyski – Ryszard Karpiński

– Wolni I Solidarni   – Adam Biliński

– Podkarpacki Związek Piłsudczyków – Czesław Buksiński

Egz.nr 1 –Prezydent Przemyśla

Egz.nr 2 –Rada Miasta Przemyśla

Do wiadomości:  Starostwo Powiatowe w Przemyślu, media

                                                               Za zgodność  Czesław  Buksiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *