Strona główna > Polska > Z redakcyjnej poczty: list od prześladowanych Polaków w Niemczech

Z redakcyjnej poczty: list od prześladowanych Polaków w Niemczech


Czy w Niemczech budzą się upiory przeszłości? Poniżej świadectwo rodziny, która doświadcza w tym kraju antypolonizmu na co dzień. Pisownia oryginalna, bez polskich znaków. Redakcja.

*****************

List otwarty do Mediow

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Szanowny Panie Ministrze Jacek Czaputowicz zwracamy sie

do Pana z prosba o pomoc !

Jestesmy polska rodzina z 3 dzieci na stale mieszkajaca od ponad  9 lat na terenie Niemiec .

Za porownanie naszego niemieckiego przesladowcy do do ochroniarza z Auschwitz zostalismy bardzo skrzywdzeni psychicznie jak i finansowo przez niemiecki Wymiar Sprawiedliwosci .

Nasza gehenna trawa od lipca 2014 roku do dzisiaj .

Z uwagi na konflikt interesow dotyczacych wynajmu nieruchomosci i przestrzegania naszych praw jako wynajmujacych pozwalismy naszego wlasciciela (niemieckiego renciste) do sadu.

Chcielismy tylko aby sad zobligowal wynajmujacego do napraw i do przestrzegania naszych praw ktore byly notorycznie lamane.

Niestety zanim doszlo do pierwszej rozprawy (po 8 msc) zaczel sie terror .

Naszam pechem byl fakt iz synem wynajmujacego jest czynny neonazista ktory mieszkal 250 metrow od naszego zamieszkania.

Nasza rodzina zaczela byc systematycnie zastraszana przez wynajmujacego , jego zone , syna neonaziste oraz jego kolegow rowniez czynnych neonazistow.

To kilka przykadowych dzialan naszych przesladowcow:

– nachodzenie nas w godzinach wieczornych i rozkazy opuszczenia wynajmowanego przez nas ich  domu

-wrzucanie na dzialke obok domu bomb gazowych w godzinach pozno wieczornych

-wylewanie farby na brame garazowa oraz nasza przyczepe

-strzelanie z broni do naszego auta oraz przyczepy kempingowej

-kilkukrotne wlamanie sie do naszego domu oraz zalanie piwnicy

-czeste przebijanie opon

-kradziez przyczepy

-grupy neonazistow (wlacznie z synem wlasciciela) pod naszym domem ktorzy wyciagajac prawa reke do gory w gescie Heil Hitler rozkazywali nam opuscic ich kraj (wzywana przez nas policja odmawiala pomocy poniewaz twierdzila ze stoja lub siedza na ulicy a gdy dzwonilismy bezposrednio do prokuratora do Aachen w trakcie gdy sie to dzialo to kazal nam zalozyc kolejne doniesienie o popelnieniu przestepstwa ktore i tak pozniej bylo umarzane)

-sledzenie nas przez naszego przesladowce wynajetym samochodem z Mercedes Benz

– najgorszym dla nas przezyciem byla wiadomosc na Whatsapp w godzinach dy nasze corki byly w szkole .

Otrzymalismy wiadomosc jak sie czuje nasza niezywa corka a nastepnie ze jesli nie zmienimy swojego postepowania to dwie mlodsze corki rowniez stracimy !!!

Po 7 miesiacach w akcie bezsilnosci porownalismy tego przesladowce do ochroniarza z Auschwitz .

Od tego momentu na wlasnej skorze przekonalismy sie jak wielka krzywde sobie wyrzadzilismy a instytucje ktore powinny nas chronic wrecz przeciwnie wziely to sobie persolanie do siebie i zaczely nas niszczyc !

3 instancje w Sadach przegrane wlacznie z Sadem Najwyzszym za zdanie: Wie Wächter aus Auschwitz czyli jak Ochroniarz z Oswiecmia.

Sady niemieckie wyrzucily nas z wynajmowanego domu za obrazenie ich obywatela i nie braly zadnych argumentow pod uwage , nie przesluchano ani jednego swiadka a sedzia z drugiej instancji w swoim wyroku stwierdzil ze nawet jesli byloby prawda to co przezylismy przez 7 miesiecy nie mielismy prawa go tak nazwac

Sedzina pierwszej instancji odrzucila wniosek abysmy mogli miec czas 3 msc na znalezienie nowego domu .

Prokuratura umorzyla wiekszosc spraw a niektore z nich sa nadal w toku.

Wlasciciel wlamal sie do domu i przejal go sila a nastepnie pozwal o duze odszkodowanie.

Sad odrzucil wniosek na zakaz zblizania sie do mnie pomimo iz zostalam prez niego uderzona w trakcie gdy wlamal sie sila do domu w ktorym prawnie moglismy jeszcze mieszkac.

Sady oraz policja i prokuratura ucyznila z nas polskich rasistow ktorzy panosza sie w ich kraju i obrazaja ich obywateli.

Sady cytowaly zdanie ktore ich zdaniem nie powinnismy wypowiedziec pod zadnym pozorem i nadal robia wszystko aby nasz oprawca czul sie bezkarny i nadal nas niszczy.

Policjant, byly sasiad ktory znal nasz problem powiedzial nam ze to nasza wina ze sciagamy pod swoj dom neonazistow bo za bardzo panoszymy sie swoja Polskoscia i wywieszamy polskie flagi podczas meczow .

Niestety nie otrzymalismy pomocy od Konsulatu w Koloni , nawet po wielu interwencjach Prezesa Zwiazku Polakow W Niemczech p.Jozefa Malinowskiego.

W roku 2015 do 2016 Wice Konsul stwierdzil iz sami sobie jestesmy winni bo biednego czlowieka obrazilismy i Unia Europejska jest tak duza ze nikt nas na sile w Niemczech nie trzyma !

Czujemy sie bardzo zawiedzeni ze instytucja taka jak Konsulat ani razu nie zainteresowala sie losem swoich obywateli i nie mialo to dla nich znaczenia ze zostaniemy bez dachu nad glowa i ze byc moze zostana nam podczas eksmiji odebrane dzieci.

Prosimy o pomoc w naszej sprawie i z gory za nia dziekujemy

Przesylamy rowniez Interpelacje ktora rowniez w naszym imieniu pisala Pani Posel

Dorota Arciszewska- Mielewczyk

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.n sf/InterpelacjaTresc.xsp?key=6 5F35836

Z powazaniem

Anna & Arkadiusz Sobas

Tel: 0048/735 464 071

0049/1735463431

P.S.

W zalaczniku kilka przykladowych dowodow

Wideo napasci :


5 thoughts on “Z redakcyjnej poczty: list od prześladowanych Polaków w Niemczech

  1. Na waszym miejscu opusilbym to ich mieszkanie z tymi faszystami i tak nie wygracie. Szkoda waszego zdrowia i nerwow. Lepiej juz wyemigrujecie do Szwajcarii. Widac ewidentnie jacy Niemcy sa parszywymi ludzmi. Nadzieja jest w uchodzcach ze sie z nimi rozprawia.

  2. Bardzo wam wspolczuje tego. Moim zdaniem nie wygracie tego w Niemczech nalezalo by to opisac w Strassburgu. Osobiscie nie chcialbym tam mieszkac w takim towarzystwie prostakow i degeneratow.

  3. NIESTETY POGRĄŻYLISCIE SIE tym nieszczęsnym zdaniem,bo przecież poprawnośc polityczna.Wracajcie do Polski,Pan Bóg wam pomoże.Forsa to nie wszystko,SPOKÓJ i zdrowie ważniejsze,nienawiśc innych nas niszczy.

  4. Cóż, nagłaśniajcie sprawę, jak się da.
    I wracajcie do Polski. Naprawdę musicie mieszkać w tym gebelskim landzie?
    Poniekąd się tym szwabom nie dziwię, bo też bym nie chciał, aby zaczęli się wokół mnie osiedlać np. ukry…
    Ale „działalność” sądów należy wyjaśnić. Do Hagi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *