Strona główna > Polska > Wybory 2019 !!! czyli „Bankierzy kontrolują wszystkich, którzy kandydują w wyborach”

Wybory 2019 !!! czyli „Bankierzy kontrolują wszystkich, którzy kandydują w wyborach”

Przedruk artykułu z niezależnej prasy polonijnej :

Oni zawsze wygrywają, niezależnie od tego, która partia zwycięży. Ludzie zawsze przegrywają. Prawdziwa demokracja oznacza, że wybrani przedstawiciele są wysłani do parlamentu, żeby wyrażać wolę swoich wyborców. Wszystko więc polega na tym, żeby nie tworzyć nowych partii i dzielić ludzi jeszcze bardziej, lecz by jednoczyć ich wokół wspólnych celów (jak ekonomiczne bezpieczeństwo dla wszystkich), a potem wywierać presję na rząd, żeby te cele wprowadzić w życie.

Jeszcze jedna komedia wyborcza czeka nas w jesieni, a potem następna w przyszłym roku. Marionetki, które biorą udział w tych farsach wygrzebują i odkurzają swoje stare przemówienia liberalnie ozdobione pochlebstwami dla ludu, samozachwytem i szerokim i różnorodnym asortymentem obelg dla swoich przeciwników.

Kampanie wyborcze tworzą jeden ogromny wodewil wystawiony na naszej politycznej scenie. Niestety, ukrywają one także tragedię biednych ludzi, poświęcających energię i czas na kampanie dla polityków, którzy potem ich zdradzą. Jeśli kiedykolwiek chcielibyśmy skończyć z tą sytuacją, ludzie muszą zaprzestać walki między sobą i muszą odwrócić się od udawanej i oszukańczej walki polityków z wyborczego cyrku.

Wybory nie są przeprowadzane w interesie ludzi; przynoszą korzyść tylko niewielu żądnym władzy i pozbawionym skrupułów, którzy ubiegają się o stanowiska dla władzy i zysków, jakie mogą z tych stanowisk czerpać. Wybory nie są faktycznie, niczym więcej, niż sprzeczką między tymi, którzy sprzedali się za pieniądze i za zewnętrzne oznaki władzy. Nie ma w nich niczego, absolutnie niczego, dla ludzi.

Moi Przyjaciele, w imię Waszego własnego dobra, pozwólcie tym aktorom komedii wyborczej bawić się samymi sobą – we własnym gronie ! Przestańcie odgrywać rolę ich widowni, nie oklaskujcie ani jednej, ani drugiej strony i nade wszystko przestańcie poniżać się i być ich podnóżkami, podczas gdy ci oszuści będą piąć się do bogactwa i zaszczytów !

Niestety, niewielu będzie zważało na te słowa i znajdą się nawet Kredytowcy, którzy oddadzą swój czas, energię i pieniądze, żeby promować i brać udział w tym oszustwie, które nazywamy wyborami. Prawdopodobnie największym oszustwem w historii jest tzw. demokratyczny parlament w formie, w jakiej funkcjonuje on dzisiaj ze wszystkimi jego oznakami procedury wyborczej i legislacyjnej. Jest w tym wszystkim niewiele więcej poza udawaniem. Coraz szerzej uznaje się w dzisiejszym świecie, że politycy wszystkich kolorów – i nawet ci bez żadnego koloru – są marionetkami w rękach wysokiej finansjery, która działa poza parlamentem, zamknięta w pokojach konferencyjnych i w otoczeniu wysoce ekskluzywnego i nieznanego publicznie towarzystwa. Prawdziwymi panami współczesnego świata są finansiści.

Nie odpowiadają przed nikim za swoje czyny. Ludzie nie znają nawet ich nazwisk. Ale ci finansiści są prawdziwymi władcami w każdym kraju na świecie. To oni decydują o wojnach, o kryzysach ekonomicznych, o okresach dobrobytu. Stali się panami naszego życia i bez ich pozwolenia nikt nie odważy się nawet oddychać ”, powiedział Papież Pius XI w encyklice ” Ouadragesimo Anno „.

Jest to prawda, z której teraz już zbyt dobrze zdajemy sobie sprawę. Nasi przedstawiciele i nasi parlamentarni ministrowie nie mają żadnej realnej władzy. To finansjera ma całą władzę w swoich rękach. Jesteśmy o tym przekonani. Lecz, jeśli jesteśmy o tym przekonani, to dlaczego zwracamy tyle uwagi i przykładamy takie znaczenie do przedstawicieli” i kandydatów”? Prawdopodobnie dlatego, że nadajemy się wybitnie do grania roli oszukiwanych. Wybory wydają się działać na inteligencję ludzi jak narkotyki.

Finansiści, żeby utrzymać wodze kontrolujące ludzi, używali starej zasady „dziel i rządź”. Oddzielili się oni zupełnie (tak, żebyśmy w to uwierzyli) od sceny politycznej. Całą odpowiedzialność za wszystkie rezultaty zrzucają oni na barki wybranych przez ludzi przedstawicieli. Potem dzielą oni tych przedstawicieli na dwa lub nawet na trzy czy cztery walczące ze sobą obozy. Tak więc, jakkolwiek ci finansiści mogliby się wydawać oddzieleni od sceny politycznej, cała farsa wyborów i procedur parlamentarnych, w takiej formie jak istnieje i funkcjonuje ona dzisiaj, jest robotą finansistów i środków, za pomocą których czynią oni ludzi niewolnikami swojej władzy. Są to środki, za pomocą których utrzymują oni ludzi w niewiedzy na temat tego, kim są ich prawdziwi panowie. Finansiści używają wszystkich środków, które znajdują się w ich ręku – radia, telewizji i prasy – żeby podsycać to złudzenie demokracji parlamentarnej!

Wybory nie mają dzisiaj w życiu ludzi większego znaczenia dla prawodawstwa niż debaty w parlamencie. Powszechnie uznaje się, że w istocie, o prawodawstwie nie decyduje się na sali parlamentu. Ani też wybory nie decydują o tym, jaki będzie rodzaj i poziom życia ludzi.

A jednak tak wielu ludzi jest doskonale świadomych bezskuteczności wyborów. Jak często możemy usłyszeć, kiedy ludzie mówią: To naprawdę nie ma znaczenia na kogo będę głosował; na końcu i tak się okazuje, że jedna partia jest taka sama jak druga !”. Dlaczego władze używają tak wielkiej propagandy, żeby wyciągnąć ludzi na wybory ? Jest to twój solenny obowiązek, jako dobrego obywatela, iść na wybory ! ” Jakże często to słyszymy!

Wszystko to pokazuje, że ludzie są świadomi, iż wybory i głosowanie odgrywają bardzo małą rolę w kształtowaniu ich życia codziennego. Dlaczego więc nie zaprzestają przykładać takiej wagi i kłaść takiego nacisku na głosowanie i kampanie wyborcze? Dlaczego ludzie w ogóle zawracają sobie głowę wyborami?
Przede wszystkim wybory są środkiem do tworzenia podziałów. Ustawiają przyjaciela przeciw przyjacielowi, brata przeciwko bratu. Są największym źródłem niezgody i rozbicia jedności, jakie zna nasze współczesne społeczeństwo. Przedstawiają najbardziej bezlitosny przykład ekspresji: pies zagryza psa”, jaki znamy, za wyjątkiem faktycznej wojny.

Jest tak być może dlatego, że biedni ludzie, widząc jak są zakuci w łańcuchy życia, które nie uwalnia ich z presji niedostatku i braku zabezpieczenia zwracają się w desperacji po jakiekolwiek środki wręczane im dla uwolnienia się z tego sposobu życia. Jak więźniowie, na długo zamknięci w lochu, w końcu zdesperowani rzucają się ze wściekłością na otaczające ich kamienne ściany. Daremny i szkodliwy czyn!

Biedni ludzie! Gdyby tylko mogli uświadomić sobie, że tym, co trzymało ich tak długo w niewoli jest zwyczajne kłamstwo, któremu tak wytrwale służą. Gdyby tylko mogli uświadomić sobie, że tym, co spowoduje ich uwolnienie jest prawda – prawda w pełni uchwycona i zrozumiana przez nich, a potem przekazana innym Tylko prawda może uwolnić ich z okowów zarzuconych na nich przez finansjerę i tych, którzy finansjerze służą, udając, że służą ludziom.

Człowiek nie samym chlebem żyje”, mówi Ewangelia. Nigdy prawda ta nie była odczuwana bardziej przenikliwie niż dzisiaj. Dzisiaj człowiek widzi góry chleba przed sobą. A jednak nie może sobie pozwolić na ten chleb z powodu systemu kłamstw, zapory z kłamstw, która została zbudowana przez finansistów, władców pieniądza i kredytów, pomiędzy nim (człowiekiem) a chlebem. Człowiek roku XXI wieku nie może jeść dobrego chleba, który Święta Opatrzność dała w takiej obfitości, ponieważ jego dusza i rozum zostały przykryte kurzem kłamstw rzuconych mu w twarz i przez finansjerę i tych, którzy tak chętnie jej służą.

Nigdy w historii nieznany był taki absurd, jak wielka masa ludzi głodujących, żyjących w niedostatku i brak zabezpieczenia jutrzejszego obiadu”, podczas gdy pod ręką taka obfitość żywności, którą można uśmierzyć głód i zaspokoić potrzeby dnia jutrzejszego. Ten absurd jest propagowany i utrzymywany z powodu wielkiej sieci kłamstwa, którą są oplecione uniwersytety i która jest rozszerzana na wszystkie strony przez finansowych dyktatorów przy pomocy wszystkich rodzajów mediów. Oto jak dochodzimy do pełnego zrozumienia słów Naszego Pana: ” Człowiek nie samym chlebem żyje, ale prawdą ”.

Pokładaj swoje zaufanie w prawdzie. Szukaj prawdy. Odwróć się od tej okropnej farsy, która jest opakowana w parodię wyborów. Nie mogą one przynieść żadnej pomocy – ponieważ nigdy nie przyniosły one żadnej pomocy ! Jest to kwestia historii. Nienawiść wywołana przez walkę partii politycznych nie przynosi pokoju.

Prawda o polityce i finansowej dyktaturze musi być znana. Ludzie muszą posiadać prawdę; muszą zostać oświeceni, ukształtowani tak, by stanąć prosto i nie poddać się kłamstwom i niesprawiedliwości. W tym jednym leży nadzieja na wyzwolenie.

Prawda musi być znana i musi być rozgłaszana na wszystkie strony głosem najsilniejszym z możliwych, dopóki nie stanie się głęboko i szeroko znana, a potem podniesiona i zwielokrotniona przez wielką liczbę innych głosów.

Gilberta C&to – Mecier

Michael, Canada &/2001

Nadesłał Emeryt

UWAGA ! Redakcja W-P otrzymała od czytelniczki W-P link do poniższego video nagranego przez Sz.P. Korczarowskiego w reakcji na kilka słów prawdy o tzw. „wyborach” a skierowanych do prawdziwych, rzymskich katolików i uczciwych ludzi przez P. Michała Mikłaszewskiego w jego autorskim artykule p.t. „Myślę, więc NIE głosuję„, i zamieszczonym na łamach W-P. Oburzony P. Korczarowski wyraża ostre słowa potępienia w stosunku do redakcji W-P za rzekome nawoływanie do bojkotu ludowego festynu pod nazwą „wybory”. Cóż można odpowiedzieć Panu, Panie Piotrze Korczarowski? Pomimo całej, żywionej do Pana sympatii, odpowiadamy Panu, z największym szacunkiem, słowami Arystotelesa: „Amicus Plato, sed magis amica veritas”.

Również przypomnimy Panu, Panie Piotrze, prosimy o wybaczenie poufałości, jeszcze jeden cytat, z Pisma Świętego, słowa wypowiedziane przez Syna Bożego, Jezusa Chrystusa: „Jeżelim źle powiedział, daj świadectwo o złym; a jeśli dobrze, czemu mię bijesz ?” (Ewangelia Św. Jana Apostoła 18:23).

Szanowny Panie Piotrze (zakładamy nieśmiało, że jako stali pańscy słuchacze i widzowie możemy tak się do Pana zwracać) zwrócimy pańską uwagę, że nie odpowiedział Pan merytorycznie na tezy Pana Mikłaszewskiego, a skupił się Pan jedynie na emocjonalnych zarzutach wobec redakcji W-P za fakt zamieszczenia rzeczonego powyżej artykułu. Nie oczekujemy również, że merytorycznie ustosunkuje się Pan do powyższego artykułu zamieszczonego w niniejszej publikacji.

Niemało ludzi (ludzi ! a nie istot człekokształtnych !) zdaje sobie doskonale sprawę, że tzw. „demokracja” (demonokracja ?) i tzw. „wybory” opierają się na absolutnym kłamstwie i manipulacji a paliwem tej komedii jest „ciemnota umysłowa spętana fałszem propagandy prowadząca do betonowej głupoty„.

Redakcja W-P otrzymała link do powyższego video wraz z  poniższym komentarzem:

„KASA, KASA, KASA! Żyć jakoś trza ! Jak to ludek mawia: „Kużden lubi szmal”. Mister Korczarowski obali globalizm, oczywiście z Konfederatami, jeżeli oczywiście zostanie wybrany. Globalny Kahał Międzynarodowych Strasznych Braci w Wierze, na samą wieść, że Mr Korczarowski bierze udział w procesie demonokratycznym w Polin, zmuszony już został do przyjmowania podwójnych dawek Stoperanu. Jaka szkoda, że Mr Korczarowski z Konfederatami nie pojawili się wcześniej w Jugosławii, Libii, Iraku, Panamie, Syrii, itp., itd. Historia powszechna pobiegłaby zupełnie innym torem. Niewysłowiony żal !”

15 thoughts on “Wybory 2019 !!! czyli „Bankierzy kontrolują wszystkich, którzy kandydują w wyborach”

  1. Spotkało nas nieopisane szczęście, bowiem Piotrek Korczarowski to geniusz naszych czasów. W swoim najnowszym filmie dokonał wiekopomnego odkrycia na które jeszcze nikt, nigdy i nigdzie nie wpadł. W Australii głowili się, w USA wytężają umysły od pół wieku, w Anglii, Francji, Niemczech, Szwecji, Holandii, Grecji, Włoszech, Hiszpanii ludzie wyrywają sobie włosy z głowy i myślą, i tak myślą i myślą i myślą, a nawet w Rosji … ups, pardon, tam akurat wg Piotrka i jego kumpli panuje nieopisany raj, ład i porządek… No ale przejdźmy do rzeczy bo wszyscy na tę chwilę czekają. Cała ludzkość. Szczególnie ta która ma szczęście żyć w demokracji tylko nie wie co ma z tą swoją wolnością zrobić. Otóż Piotrek wymyślił coś, co odwróci bieg historii, coś na co nikt nigdy jeszcze nie wpadł, że …

    że trzeba pójść na wybory!!! :)

    Także ludzie bierzcie przykład, rozgłoście to sąsiadom, w pracy, w szkole, pod monopolowym gdziekolwiek a w końcu i całemu światu, przetłumaczcie na wszystkie języki świata i poślijcie w każdy jego zakątek!

    Piotrek Korczarowski – tytan demokracji – właśnie uratował świat i pokonał międzynarodowe żydostwo rękoma wariata w muszce i jego garstki przybocznych kucyków. Wystarczyło go tylko posłuchać i spełnić swój obywatelski obowiązek w demokratycznych wyborach :)

  2. Dzięki, wielkie dzięki mości Stanisławie, za te odrobinę ironii, która jak sól w zupie, nadaje smak demaskowaniu agentów.

    Ot i łatwo można poznać systemowych antysystemowców, którzy nawołują: głosuj, nie ważne na gogo byleś głosował, możesz nawet oddać buahahaha nieważny głos, byleś podpisał frekwencję; bo buahahaha sami się wybiorą, ale dokładnie tak jest, że „oni sami się wybrali”, potrzebują tylko frekwencji, żeby to ukryć.

    Przecież to jest wymuszony przez USA partyjny system wyborczy, czyli obojętnie na kogo postawi się krzyżyk, do teatrzyku dla gojów zwanym sejmem, wchodzi jedynka, ustalona przez prezia.
    Dlatego prezio ma nieograniczoną władzę nad jedynkami!

    Czyli zwykły oseł Kalkstein rządzi w firmie RZECZPOSPOLITA buahaha obojga narodów.

    Dla jednych kamienice, dla drugich szubienice……

    Kalkstein uruchomił, nawet za cenę dekonspiracji, wszystkich swoich agentów!!!!

    PS.

    Myślę, że trzeba będzie ich wszystkich rozliczyć, i to szybciej niż się spodziewają;

    a pytania będą proste:

    „WALKA O TRON W ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ”

    W jakim „PAŃSTWIE”?

    czy tym „istniejącym tylko teoretycznie”
    czy tym „ z dykty i papieru”
    czy tym „ …. kamieni kupa”,
    czy wreszcie tym które „należy do kogoś”

    o które „PAŃSTWO POLSKIE” chodzi w tej farsie wyborczej

    Dlaczego w dymankach Polaków, zwanych buahahahah debatami, nikt, ale to nikt nie pyta:

    CZYM OBECNIE JEST POLSKA?????

    DO CZEGO SĄ TE BUAHAHAHA „WYBORY”

    CZYM SA tzw. buahahahah „URZĘDY PAŃSTWOWE”

    https://www.patreon.com/posts/wstrzasajaca-o-21108254
    https://www.youtube.com/watch?v=0WO0OarFf-o&list=PLIcT77gNSVSsrRnq1P3-BmZNq-gcRMZPw&index=55

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/czy-swiat-jest-wlasnoscia-kilku-korporacji-czas-niewolnikow-jozef-bialek-2019-10

    1. Nie chcę pastwić się nad Piotrkiem bo naprawdę miałem go za bardzo dobrego działacza, ale niestety odkąd Piotrek zwąchał się z troglodytą Marcinem Rolą i nawzajem zaczęli się lizać po jajach to nastąpił jego upadek i voilà, mamy skutki – totalne schamienie, odmóżdżenie i atak na ludzi którzy wspierali go od pierwszego wrzuconego filmu na YouTube. Gratuluję Piotrze doszlusowania się do tytanów „antysystemu”. Może kiedyś wspólnie razem nakręcicie materiał piętnujący polski antysemityzm i weźmiecie za ryj tzw. służby. Marcin Rola powie Ci jak to się robi a ty tylko za nim powtarzaj, wpadnie do kiesy nieco szekli i niechaj ci czerwony dywan na tych salonach lekkim pod stopami będzie. [*]

      I gwoli wyjaśnienia, projekt Konfederacja sam popierałem dopóki nie zaczęli robić bydła, żreć się o stołki, gnoić ludzi i pajacować zapełniając wyborcze listy bytami fizjologicznymi którymi powinna zając się albo służba więzienna, albo dobry psychiatra albo weterynarz.

      Teraz ten gang karierowiczów, który sam dokonał niezliczonych podziałów i etykietowania ludzi, dzieli ich ponownie – jak nie głosujesz na żyda mikke i jego narodofe kuce toś kurła szkodnik i zdrajca. Jak bojkotujesz wyborczą farsę toś idiota i chory psychicznie wariat (tako rzecze przecież Piotr Korczarowski) itd itp. Tylko co ci ludzie sobą reprezentują? Czy ktoś zadał sobie te pytanie? Nie? To łaskawie proszę je sobie zadać a ja, i nie tylko ja, bo takich jak ja jest wielu, wypraszam sobie aby patriotyzm był monopolizowany przez takie komiczne środowiska i persony jak stary koczownik w muszce i jego klakierzy.

      Dziękuję i pozdrawiam.

      P.S. ktoś zostawił db komentarz pod filmowym dziełem Piotrka:


      Alex Stark
      10 godzin temu
      Zaatakowałeś między innymi mnie, w takim razie się obronię.

      Wiele osób w komentarzach, promuję Konfederację, Ja byłem związanym z niektórymi środowiskami z osobna, zwłaszcza z KORWINem. O wielu rzeczach nie macie pojęcia. Na przykład nie macie pojęcia, że były już europoseł Iwaszkiewicz przed wyborami w 2014 roku mówił ,,Startujemy by zdobyć pieniądze na kampanię i po to aby wejść mainstreamu”. Już rok później okazało się, że pieniądze z europarlamentu to prywatne pieniądze europosła i my jako działacze jesteśmy nie kulturalni, że próbujemy nimi zarządzać na cele partyjne. Przynajmniej nowy ford mustang za ponad 200 tyś złotych był świetnym pomysłem.

      To tylko przykład, których można podać wiele, ale powstrzymam się tylko do tych oficjalnych. Poczytajcie o przyczynach odejścia z polityki Przemysława Wiplera, Artura Kalbarczyka i całego oddziału KORWIN w Elblągu, poczytajcie co się teraz dzieje z dawnymi rozpoznawalnymi twarzami tej partii np. Ewa Zajączkowska, Miriam Shaded, Paulina Matuszewska (obecnie Mikołajczewska) czy Conrad Gadomski. Ludzie, którzy rządzą konfederacją, to zwykły ściek, który wykorzystuje ideowców, tacy jak Wy. Nie wiąże z nimi żadnej nadziei. Przestańcie być romantykami, a zacznijcie myśleć pragmatycznie.

      Co do systemu – tak, system sam upadnie. Upadnie przez czynniki zewnętrzne, które przełożą się na gospodarkę. Przecież od wielu lat III RP żyje dzięki wsparciu banku światowego i Unii Europejskiej.
      O czym rozmawiali politycy w Sowie i Przyjaciele? O tym, aby opóźnić kryzys w Polsce. Aktualnie, nie da się wygrać wyborów i zmienić czegokolwiek. Ten system został specjalnie tak zaprojektowany. A już na pewno nie zmieni tego konfederacja, która niema jednolitej koncepcji Polski. Z resztą z maksymalnym poparciem 7% to i tak jest niemożliwe. „

  3. Cyrk wyborczy…

    Aforyzmy :

    Nazwanie oszusta po imieniu to u nas niemalże zamach na państwo.

    – Mikołaj Gogol

    Można oszukiwać wielu ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać cały czas Narodu.
    – Abraham Lincoln

    Zapodaję jeszcze jeden komentarz internauty znaleziony w necie :

    (tekst archiwalny – lecz ciągle aktualny)

    Odkrywanie prawdy :

    „Witam, związku ze zbliżającą się drugą turą wyborów chciałbym przekazać wszystkim państwu parę słów. Chciałbym wszystkim wam przypomnieć, że nie musicie być częścią farsy jaka odbywa się w mediach i w jaką media chcą wszystkich nas wciągnąć. Po włączeniu telewizora, komputera, otworzeniu gazety natychmiast bombardowani jesteśmy natłokiem informacji. Z każdej strony wmawia się nam, społeczeństwu, że są to dla nas najważniejsze sprawy i że powinniśmy się nimi interesować za wszelką cenę bo to one są fundamentem demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. Czy rzeczywiście tak jest? Czy rzeczywiście demokracja polega na oddawaniu głosu raz na cztery lata? Rząd i media potrzebują nas, obywateli do swojej farsy. Mamy spełnić swoją rolę – zagłosować na kandydata, który dawno już został za nas wybrany, wyrazem czego są wszelkie sondaże. Po wyborach wszyscy mamy wrócić do swoich codziennych zajęć, nie interesować się dłużej, obdarzyć kredytem zaufania. Z czasem jednak ktoś zauważa, że coś zgrzyta, że rzeczywistość zawarta w obietnicach przedwyborczych jakoś dziwnie nie przystaje do tej powyborczej, ale wciąż będzie się nam wmawiać, że jest to nasza rzeczywistość i że słuszny wybór to najważniejszy obowiązek. Obowiązek patriotyczny. Zacznie się szafowanie wielkimi, ważnymi słowami – Bóg, honor, ojczyzna, patriotyzm, Polska. Jednak warto się zastanowić, czy naprawdę jest to dla nas najważniejsza sprawa? Jestem gotów postawić dość śmiałą tezę, że nie. Czy nie jest ważniejsze to co dzieje się wokół nas? Czy nie są ważniejsze nasze sprawy? To co dzieje się w nas? Nasza duchowość? Nasza rodzina? To co przeżywamy my i nasi najbliżsi? Wydaje mi się, że istnieją dwa światy, ten nasz, który jest światem realnym, dotykającym nas bezpośrednio i ten drugi, kreowany przez media i wmawiający nam, że istotne są te sprawy, które oni nam podają jako istotne. Stajemy się coraz bardziej społeczeństwem spektaklu. Bierzemy udział w czyjejś farsie i farsa ta staje się ważniejsza od naszego życia. Tkwimy w pewnym odrealnieniu a to zabija w nas człowieka. Zabija naszą duchowość, prawdziwą kulturę, która tak naprawdę jest wewnątrz nas, wewnątrz każdego człowieka. Tymczasem to, co często nazywamy kulturą odbywa się w tym sztucznym kreowanym świecie. Jego presja i oddziaływanie jest tak silne, że trudno nam się spod niego wyzwolić. Jesteśmy od niego wręcz uzależnieni. Bardzo często media dają nam fałszywe poczucie, że to one dają nam prawdziwą łączność z całym rzeczywistym światem. Tymczasem prawdziwy świat Istnieje w nas i wokół nas, w najbliższym otoczeniu. W ten sposób najłatwiej nami sterować, podzielić, wtrącić do pojedynczych klatek z jednym tylko oknem na świat – telewizją. To dzięki niej i z niej czerpiemy wszelką wiedzę. Czy tak powinno być? Z tym pytaniem zostawiam Ciebie. Będę bardzo rad, jeśli odpowiesz mi w komentarzu. Dziękuję za spędzony ze mną czas. Mam nadzielę, że nie okaże się on straconym.”

    – Incognito

    Pozdrawiam Cię Stanisławie – jestem pełen podziwu dla Twojej erudycji, oraz intuicji politycznej, co widać w każdym Twoim komentarzu.

    – emeryt

    1. Za cztery lata to już tak sfiksują albo będą tak zdesperowani, że wezmą jakąś trupe cyrkową i razem z Marcinem Rolą powiedzą, patrzcie, ci klauni to polscy patrioci, jak potrafią zarządzać cyrkiem, to i poradzą sobie z zarządzaniem krajem który istnieje tylko w teorii. Idźcie i na nich głosujcie! No chyba że stary Ozjasz jeszcze będzie się dobrze trzymać, a jak nie to ewentualnie wsadzą go na wózek inwalidzki i będą wozić po kraju. Najlepiej razem z rebe michalkiewiczem, „polską” petardą. Jeszcze jakieś 10 tysięcy lat słuchania jego genialnych porad, pedofilskich tekstów i ubliżania ludziom, a może jego kucyki które otrzymał w spadku po Giertychu przekroczą próg wyborczy. Aha no i niech nie zapomną przed wyborami odpalić Patlewicza, ponoć potomka ukraińskich chłopów pańszczyźnianych, który to kiedyś u Piotrka stwierdził, że skoro u niego na wiosce na Podkarpaciu nie ma problemu z imigrantami, to jest to po prostu kolejna teoria spiskowa.

      Generalnie szkoda „szczempić ryja”. Żal tylko tych ludzi na dołach, bdb patriotów, którzy są dymani i zamienieni w skarbonki przez takie obleśne Ozjasze, kupcie mi mieszkanie michalkiewicze, wizraelu24 role (eksperci ds. polskiego antysemityzmu), wybitnych antysystemowców z TVNu co to teraz są „narodowcami” itd itp. Niestety wobec tej całej zbieraniny bajopisarzy, oszołomów i zdrajców, którzy są pośmiewiskiem u większości ludzi (wystarczy popytać w różnych środowiskach), to niestety ale krytyki u Piotrka się nie uraczy. A szkoda, bo może od tego należałoby zacząć? Zamiast obrażać się na rzeczywistość i wieszać psy na tych, którzy o niej informują?

  4. Piotrek Korczarowski – to taki Piotruś, naiwnie zatroskany, przejęty i prawie ze łzami w oczach – podobnie, kiedy żyd judetube niby zablowkował mu konto, a on się tak mocno stara…

  5. Zapodaję jeszcze jedną „perełkę” znalezioną w necie – komentarz myślącego po Polsku (Myśląc Ojczyzna) internauty.

    Niestety nie zanotowałem źródła zapodawanego tekstu, ani podpisu autora.

    Nie mniej jednak myślę, że tekst jest na tyle ciekawy aby podjąć ryzyko zamieszczenia go na gościnnym portalu WP…

    „Wypnij się na wybory!

    Ledwo w świat poszło zawezwanie Stowarzyszenia Unum Principium o bojkot wyborów parlamentarnych, a wnet moja skrzynka zapełniła się ponad setką maili. Co ciekawe, większość z nich zawierała… ulgę wywołaną faktem, że ktoś wreszcie odważył się pójść po rozum do głowy i publicznie pokazać rządzącym wyprostowany środkowy palec. Oczywiście nie zabrakło też bez mała prokuratorskich odsądzeń od czci i wiary dowodzących o naszej zdradzie i udziale w spisku przeciwko państwu i narodowi. Skoro jednak bojowcy z plutonu egzekucyjnego nie zdążyli jeszcze zapukać do siedziby stowarzyszenia, sam wygłoszę mowę obronną a potem… będę do ich dyspozycji.
    Przywołajcie z pamięci „Kingsajz” Machulskiego i scenę z tym oto kultowym dialogiem: „- A ja kiedyś widziałem niebo… takie niebieskie… przez dziurkę od klucza. – Głupi. Ja wiem o czym ty mówisz. To wcale nie było niebo. To było wiadro. Wiadro tam stało”. Na premierze zapewne śmialiście się głośno, tyle tam było prawdy o siermiężności i zakłamaniu PRL-u! A dziś? Czyż w scenie tej nie można by obsadzić każdego z nas, niewolnika układu z Magdalenki, żyjącego ułudą wolności i karmionego wszechobecnym łgarstwem? To, co nam się wydaje naturalnym biegiem rzeczy, jest tylko częścią przebiegłego scenariusza, a to, co widzimy wokół siebie – zwykłą tekturą opartą na labiryncie rusztowań.
    Najbliższe tygodnie znów spędzimy wśród świeżo odmalowanej, ale już wysłużonej scenografii: kampania wyborcza, komitety, kandydaci, urny, hasła… No i głowy gadające, że nieobecni nie mają racji, że obywatelski obowiązek, dojrzała demokracja, że pluralizm i frekwencja. A my? Kolejny raz damy się ponieść atmosferze, wypucujemy szable i buławki wyjęte z plecaczków. Skrzykniemy się we trzech, czterech i będziemy przekonywać wzajemnie, że teraz to ho-ho, że my IM pokażemy… A na koniec niebo znów okaże zwykłym wiadrem. Dziurawym i bez pałąka.
    Organizują nam wybory tylko po to, byśmy w nich uczestniczyli, aby mogli głośno powiedzieć, że są naszą władzą, przez nas wybraną. Na tym kończy się nasza rola i cały sens wyborów. Nie ma nawet znaczenia to, kto wygra. Przecież i tak nic się nie zmieni. Władza pozostanie w ICH rękach. Faktem jest, że startować może każdy: komitety i komiteciki, małe i mniejsze. Im więcej, tym lepiej. Pobiegną mety nie ujrzą, ale zmęczą się. I będą odpoczywać kolejne cztery lata wśród nowej-starej tekturowej scenografii.
    Cały okres międzywyborczy rozgrywany jest politycznie i medialnie tak, by nikt spoza partii obecnych dziś w sejmie nie znalazł się w przyszłym
    rozdaniu. Raz zdobytej władzy układ już nie odda. Dla sprawy polskiej nie ma żadnego znaczenia, kto utworzy rząd, a kto znajdzie się w pozornej opozycji. Konia z rzędem temu, kto odróżnia jeszcze jednych od drugich! Kurs na demontaż państwa zostanie utrzymany. Wiem, że obrazi się na mnie elektorat PIS-u, że pojawią się argumenty o konieczności wyboru mniejszego zła. Nic z tego. Nie mam zamiaru odegrać roli bezbronnej ofiary, która ma uspokoić sumienie rzezimieszka i sama wybrać narzędzie zbrodni: nóż lub gazrurkę. Nie widzę też sensu, by wspomagać Korwina-Mikke w jego upartym śrubowaniu rekordu Guinessa w liczbie klęsk wyborczych. Najmniejszych szans na jakikolwiek sukcesik nie daję też śpiącej od czterech lat Lidze Polskich Rodzin, ani żadnemu innemu komitetowi skrzykniętemu ad hoc przez – szlachetnych nawet – patriotów. Sprężą się na dwa, trzy tygodnie i pozostanie po nich spalona ziemia. Nie może być zgody na trwonienie lekką ręką resztek społecznej ofiarności Polaków. Jedyną drogą na dziś jest masowy BOJKOT WYBORÓW!
    Bojkot nie będzie oznaczał wcale bierności, ale aktywny i świadomy wybór konkretnej opcji nieobecnej na kartach do głosowania. Będzie czerwoną kartką daną całemu systemowi, odbierającą IM głupawe uśmieszki. Będzie w końcu paliwem dla wszystkich myślących po polsku, sygnałem, że oto zmienia się wiatr historii zdolny góry przenosić. Najważniejsze, by wiatr ten dął w nasze polskie żagle. Przygotowania na jego nieuchronne nadejście już się rozpoczęły.”

    P.S.

    Motto :

    „Ojczyzna to Wielki Zbiorowy Obowiązek.”

    (Cyprian Kamil Norwid)

    W dowód wdzięczności za trudną i odpowiedzialną pracę na rzecz naszej wspólnej Ojczyzny – Polski, przesyłam tę oto pieśń dla redakcji WP :

    https://www.youtube.com/watch?v=YC4qMXZs0Lk

  6. Nie będę odnosił się tu do wszystkich komentarzy, bo nie zamierzam polemizować z ludźmi sfanatyzowanymi, czyli takimi, których nie przekona żaden argument, bo tak głęboko uwierzyli w „swoją prawdę”. Równie dobrze mógłbym starać się udowodnić wyborcom PiSu, że Kaczyński nie jest zbawcą narodu.

    Przede wszystkim zaznaczę, że to co napisałem nie jest żadnym atakiem na portal „Wolna-Polska”, na którym wielokrotnie widziałem nasze materiały i który wydaje się być życzliwy naszej pracy. Także ustalmy to na wstępie, że to żaden zarzut pod adresem redakcji, jako takiej.

    Wasz artykuł wkleił jeden z moich znajomych na facebooku zaraz po naszym powrocie z Rzeszowa, gdzie widziałem setki zaangażowanych wolontariuszy, ludzi pracujących od rana do wieczora, żeby wspomóc ugrupowanie, w którym upatrują nadzieję dla Polski. Namawianie Polaków do bojkotu wyborów to naplucie tym wszystkim ludziom w twarz zwłaszcza, że są tam ludzie starsi oraz masa ideowej młodzieży. W ogóle Podkarpacie uważam za jeden z najbardziej patriotycznych regionów Polski i denerwuje mnie, gdy ktoś zza oceanu wyrokuje jak to w naszej ojczyźnie mają się sprawy, ignorując jednocześnie pracę i wysiłek tych wielu wspaniałych Polaków walczących na miejscu.

    Nie będę wyliczać wszystkich tez mojego materiału zwłaszcza, że było to nagranie, do którego w żaden sposób się nie przygotowałem i dziś mógłbym dodać jeszcze kilka. Podstawowe moje pytanie jest jednak takie: Dlaczego ludzie nawołujący do bojkotu wyborów zawsze kierują te apele do patriotów? Dla mnie to dywersja, działanie na rzecz wroga, zwykła ludzka podłość i bezczelność, ponieważ zniechęcacie tych ludzi, którym się jeszcze chce i coś tam próbują oraz ludzi, dla których każdy głos ma właśnie znaczenie! Jeśli zniechęcicie sto tysięcy kodziarzy, czy sto tysięcy pisowców nie będzie miało to wpływu na wynik wyborów, ale tysiąc zniechęconych patriotów może okazać się gwoździem do trumny, dla ugrupowania, w które wierzyli, bo znów osiągnie wynik np. 4,9% W efekcie banda czworga dalej będzie sobie rządzić, a my nie dowiemy się nawet jakie prawa są uchwalane. Dlatego uważam, że takie działanie o zwykłe bandyctwo i żywię największą pogardę do tych „zniechęcaczy” tym bardziej, że przez całe życie obserwuje na prawej stronie głównie malkontentów nie potrafiących nic stworzyć, a jedynie krytykujących wszystko w okół. Sorry, wasze teksty, odezwy do narodu, ugrupowania liczące 15 osób i inne żałosne akcyjki to jest dla mnie NIC! I tak jak jeden sukinsyn kiedyś mi napisał (właśnie z takiego środowiska), że jestem człowiekiem służb, bo on tyle lat próbuje i nie udało mu się to co mnie, tak samo uważam tych wszystkich ludzi za kompletnych nieudaczników, którzy nie mają żadnego pozytywnego programu, chęci, mocy i talentu, więc wybierają opcję negatywną niszcząc i depcząc innych, bo to można robić nawet w pojedynkę.

    Konkludując, nie chcecie iść na wybory to nie idźcie, ale nie zniechęcajcie innych, nie szantażujcie ludzi jakimiś wyssanymi z palca bogo-ojczyźnianymi argumentami, gdzie „każdy patriota”… Każdy patriota walczy! Organizuje ludzi, działa w terenie itd., a nie sterczy przy klawiaturze pisząc jakieś widzi-mi-się zwłaszcza w przypadku wyborów, gdzie okupantom właśnie o to chodzi! To jest sedno rzeczy, żeby patrioci nie poszli na wybory, bo będzie trzeba je unieważniać, fałszować i co tam jeszcze. Dlatego od lat wmawia się nam, że „polityka to bagno”, „politycy to dziwki”, „wybory nic nie zmienią” itd., żeby na wybory poszli tylko swoi! Rodziny polityków, urzędnicy, funkcjonariusze państwa itp., choćby było ich tylko kilkanaście procent uprawnionych. Reszta ma właśnie zostać w domach i się nie mieszać do tego procederu. Przerabiałem to u mnie w stowarzyszeniu, gdzie skurwionym władzom najbardziej chodziło o to, by tak zamieszać, aby ludzie nie wiedzieli nawet, kiedy jest walne zgromadzenie i nie wzięli udziału w głosowaniu, to tamci sami się wybiorą. W państwie dzieje się to samo, tylko na większą skalę.

    I jeszcze jedna rzecz. Byłem członkiem komisji wyborczej 14 razy w życiu. Kto tutaj moze się takim doświadczeniem pochwalić? Dokładnie wiem kto chodzi na wybory, kto głosuje, jakiego typu to ludzie itd. Dlatego z taką pewnością twierdzę, że artykuły w stylu „Myślę, więc nie głosuję” to antypolska dywersja! Zniechęcają ten ostatni procent Polaków, który jeszcze się chce. Reszta ma Polskę w dupie i jeśli to jest cel tego artykułu, żeby nikogo nie obchodził los naszego kraju, żeby ludzie stracili wiarę w cokolwiek i zaczęli koncentrować się jedynie na własnej dupie, to naprawdę niewiele do tego brakuje. Powtarzam zatem po raz trzeci, nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na wybory, ale zniechęcanie innych jest jeszcze gorszym czynem. A jeśli już musicie siać defetyzm, to róbcie to w szeregach wroga. Idźcie na fora ludzi z PO/PSL/SLD/PiS i tam się z nimi użerajcie, natomiast patriotów zostawcie w spokoju.

    1. Panie Piotrze, całkowicie się z Panem zgadzam. Jako puentę Pańskiej wypowiedzi pozwolę sobie zacytować komentarz blogera pod podobną dyskusją:

      „najwyższą formą walki o kształt państwa jest – promowanie całkowitej bierności obywatelskiej – w tym wypadku wyborczej – nikt nigdzie takiej durnoty nie wymyślił – ale Polak potrafi, i jeszcze z tego dumny
      Andrzej Tokarski 08.10.2019”

  7. MODLITWA :

    Zbaw nas od głupoty, Panie!
    Jesteśmy solą zwietrzałą i bezużyteczną.
    Nie umiemy żyć,
    Nie umiemy myśleć,
    Nie umiemy patrzeć,
    Nie umiemy słyszeć,
    Nie umiemy niczego przewidzieć,
    Nie umiemy z nieszczęść
    Wyciągnąć zbawiennych nauk,
    I tak wspinamy się
    – Zgraja ludzi
    Opętanych żądzą zdobywania –
    Po stromej drabinie złudzeń,
    A jej szczeble pękają i łamią się
    Pod ciężarem naszych nierozważnych kroków.
    Czyniąc wszystko na przekór zdrowemu rozsądkowi
    I przyrodzonej skłonności do trwania,
    Idziemy urojoną drogą
    Do urojonego celu,
    W klęskach naszych upatrujemy zwycięstwa,
    W zwycięstwach nie widzimy zarodków klęski,
    W nonsensie upatrujemy sens,
    A mowę,
    Ten przywilej i chlubę naszego wybraństwa
    Uczyniliśmy narzędziem pustej paplaniny
    I brzydoty,
    I jadowitego kłamstwa,
    Na którym usiłujemy zbudować
    Wielkość człowieka.
    Boże nieskończonej mądrości,
    Stworzycielu doskonałego kosmosu
    I najpiękniejszej ziemi,
    Nieśmiertelnej duszy
    I mózgu,
    I szarych komórek,
    I pięciu zmysłów,
    I wolnej woli,
    Wyzwól nas z drapieżnych szponów głupoty
    Tej czarnookiej kusicielki,
    Wabiącej nas na wszystkich rogach historii
    Jak na rogach ulic,
    Od tej sprawczyni
    Naszych błazeńskich zamiarów i czynów,
    I upadków,
    I jałowego życia,
    I daj nam mądrość oczyszczenia,
    Nam,
    Synom ziemi,
    Soli zwietrzałej i bezużytecznej.

    – Roman Brandstaetter

  8. Drogi Piotrze Korczarowski, pocisnąłeś każdego, kto zniechęca do pójścia na wybory. Nie odbieram tego osobiście, bo jestem w tej grupie, która nie chodzi, ale i nie zniechęca tuż przed. Obnażyłem trzech głównych
    (nie wymieniam Ich nazwisk, bo to też będzie podpadało pod zniechęcanie)
    Konfedratów na długo przed wyborami. W polityce jest jedna rzecz wiadoma najbardziej
    – wyborcy mają bardzo krótką pamięć!!!
    Dla pewności proponuję osobom czytającym w głowie zamienić słowa ZNIECHĘCACZ
    na być może z racji wieku, większe doświadczenie ogólnoludzkie OTWARTE OCZY i rozum.
    Aby nie pisać za długo proponuję posłuchać, jak wygląda polityka nie tylko w Polsce, ale w całym świecie tzw. demokratycznym u nas trzydzieści lat u nich dekadę dłużej.
    Proszę przemyśleć te słowa, które wypowiedział śp. Ronald Bernard
    https://youtu.be/ksY0MKzx1Rw?t=1593
    Gdyby z jakiegoś powodu nie ukazał się link, podam tytuł i czas
    Ronald Bernard [część 2] – Jak działa system finansowy czas 26:33
    Polecam całość, ale wiem, że każdy ma go teraz zbyt mało i gdy tylko ten fragment trafi, to mam pewność, że całość zostanie na pewno obejrzana!!!

  9. Ja nie oddaje mojego glosu, od 50 lat.Dlatego zebym pozniej mogl uzywac tego glosu, kiedy widze ze dzieje sie cos obrzydliwego. Oczywiscie najwazniejszym dla systemu , jest ilosc podpisow pod zgoda na taki a nie inny system, zbieranych w czasie wyborow. I wlasnie to jest decydujace czy popuscic lancucha i dac w zloby czy mozna dalej wyciskac Narody Swiata az pojdzie sok z burakow.Od wyborow jak widac duzo zalezy, ale nie od tego kogo wybierzemy na aktorow sceny politycznej , ale od frekwencji. Frekwencja odpowiada na pytanie czy ludzie sie obudzili, czy nadal snia swoj sen o dobrobycie, dzieki nowym aktorom na scenie politycznej teatru dramatycznego przy ul.Wiejskiej .Pisalem juz dziesiatki razy, ze nad aktorem ze sceny politycznej, stoi jego rezyser, czyli kontroler czy aktor odwala poprawnie swoja role jaka dostal, a nad rezyserami stoja menagerowie teatru, czyli personel zatrudniony przez wlascicieli teatru. Publika wierzy, ze od aktorow zaleza ceny biletow i gdzie beda siedzieli.I nalezaloby sie zastanowic co sie stanie , jak ludzie nie pojda na wybory aktorow, i nie pojda do teatru a nawet nim sie nie zainteresuja. I dopiero tu znalazlem ludzi ktorzy tez sa za takim rozwiazaniem. Mozna to przedstawic jeszcze na innym przykladzie. Np ,mamy pociag osobowy podzielony na wagony, jest lokomotywa a zaraz za lokomotywa wagon restauracyjny, a reszta wagonow jest pelna chetnych dostac sie do wagonu restaracyjnego ,a narod sponsorujacy im taka wycieczke decyduje o tym kto bedzie jechal w wagonie restauracyjnym. Ale narodowi sie wmawia ze narod wybiera kierowce lokomotywy i ma prawo marzyc , czy lokomotywa i caly ten pociag pojedzie w lewo czy w prawo. I takim marzeniem zyja wyborcy, ktorzy nie rozumieja , ze szyny i cala infrastrukture juz wczesniej polozyli rekoma narodow ciemnych, za miske zupy starsi i madrzejsi.I oni jako wlasciciele decyduja gdzie pojedzie pociag, z jaka predkoscia, gdzie ktory sie rozwali, a naiwnym wyborcom sprzedali kit ,ze to wszystko zalezy od tych co ich wybrano do wagonu restauracyjnego ,by odwrocic uwage od prawdy.Oczywscie ktos nowy musi sie pojawic chetny bo stare komuchy zdychaja, ale z reguly kazdy nowy ma w genach i korzeniach prawa nabyte po dziadku sebeku , wojku wsioku , czy tatusiu posle, pierwszenstwo i poparcie grona juz tamtejszych wyzeraczy.Najciekwasze jest to jaka ma mine taki nowy, kiedy sie dowie ze mozna brac jak ze swego ,zrec do syta i jeszcze wyniesc do domu, a jak zobaczy jadlospis, to wyrwie sie mu „o kooorwaaaaa” i w tym momencie straci pamiec co obiecywal tym co go podsadzali do tego wagonu.Rozumiejac to zagadnienie, nikt nie idzie na wybory.Ida tylko ci ktorzy dali sie wkrecic, i niewiele rozumiejac jak to sie kreci. Marze o tym by zobaczyc miny popisowcow i innych lajdakow i klamcow nas niemilosciwie okradajacych, kiedy Narod Polski nie zaglosuje na taki system, czyli nie odda swojego glosu.Pozdrawiam wszystkich nieglosujacych ,tez tych co nie glosuja z lenistwa.

  10. NOWENNA DO BOŻEJ SPRAWIEDLIWOŚCI

    Trójca Święta dała światu tę modlitwę – nowennę jako nowe, mocne narzędzie do wspólnej walki o sprawiedliwość w tym zdominowanym przez szatana świecie, który tak bardzo wprowadza wszelką niesprawiedliwość i zło na świat, zmusza ludzi do jego wykonywania. Teraz Boża Sprawiedliwość po to, by wymusić siłą Bożej Sprawiedliwości na osobie szatana i ludzi głęboko niesprawiedliwych z powodu działania tegoż złego ducha zmianę ich nastawienia, podaje tę wielką i porażającą demony broń duchową… Można prosić Bożą Sprawiedliwość o pomoc i interwencję w trudnych i zagmatwanych sprawach, zwłaszcza, gdy wyczerpie się ludzkie środki w walce o jakąkolwiek sprawiedliwość… Obiecuję, że każdy kto będzie ubiegać się, uciekać do obrony Bożej Sprawiedliwości, dozna Jej przemożnej opieki…

    https://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/pdf/nw/nowenna_do_bozej_sprawiedliwosci.html

  11. Skoro i tak sytuacja wygląda na beznadziejną, niech będzie przynajmniej coś nowego. Gdy im się uda, wtedy będziemy przynajmniej pokażą co potrafią no i morale narodu nie runą w dół tak jak w przypadku Piotra Korczarowskiego, który pisał pełne żółci tweety po eurowyborach, w ślad za nim wielu ludzi zachowuje się podobnie.

    1. Wszystko przebiega zgodnie z planem. Jak co „wybory” goje dostają zbiorowej amnezji, zapominają kto tym światem naprawdę rządzi, i wierzą że to oni dokonują „wyboru”. A później donośne aj waj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *