Strona główna > Świat > Wiadomość to nie informacja

Wiadomość to nie informacja

Przyjechałem – to wiadomość. Cel został osiągnięty, ale gdzie, przez kogo, kiedy, niestety nie wiadomo. Taki przekaz jest pożywką dla domysłów, spekulacji. Przykładem informacji zawierającej istotne szczegóły jest ujawnienie 21 lipca  przez izraelski HAARETZ  wielokrotnych wizyt Ehuda Baraka w  domu J. Epsteina  i jego udziale w sex zabawach tam organizowanych, opublikowanie zdjęć Baraka z zasłoniętą twarzą wchodzącego do domu uciech, wzbogacone kolejnym detalem o przekazaniu na rzecz E. Baraka przez fundację Epsteina $2,3 mln na nigdy nie zrealizowane badania. Ta informacja zważywszy kontekst wyborczy, ma cel. Odbiorcom pozostają jedynie domysły dlaczego zatajane latami wydarzenia wychodzą na światło dzienne dopiero gdy podłożem staje się kampania wyborcza. 

https://www.haaretz.com/israel-news/elections/.premium-barak-reacting-to-epstein-report-looked-almost-desperate-for-good-reason-1.7536623

Zniszczony, czy  zestrzelony dron to kolejny przykład przyciągania uwagi i snucia  spekulacji. W minioną niedzielę służby patrolowe  Iranu zatrzymały tankowiec nielegalnie  przewożący irańską ropę przez Cieśninę Ormuz. To doniesienie poprzedziła wiadomość, że irańskie krążowniki patrolowe starały się udzielić pomocy nieznanemu tankowcowi. Tankowiec  miał jakoby płynąć z ładunkiem przeznaczonym dla innego odbiorcy znajdującego się w innym rejonie. Stąd wniosek, że była to próba przemytu irańskiej ropy dla nieznanego kupca. Szereg niedomówień skłonił Iran do opublikowania nagrania  video, które raczej ukazuje  sceny nie potwierdzające jego rzekomo akcji ratunkowej. Tak jak wiele znaków zapytania pozostawiają  amerykańskie wersje zdarzeń, wersje irańskie wypada potraktować z takim samym sceptycyzmem. Przez następne dwa dni żadne państwo nie identyfikowało się jako właściciel tankowca. Dalsza zabawa w dezinformację dała nam wiadomość, że tankowiec zniknął. Tajemniczy armator ujawniając się, musiałby przyznać się do przemytu ropy kwestionując nie tylko rzekomą akcję ratunkową kutrów patrolowych.

Po przedstawieniu  odpowiedniej liczby dowodów przez Iran, wizycie Javada Zarifa w USA, Amerykanie oświadczyli, że zostali zmuszeni do zniszczenia irańskiego drona. Dobę później Iran oznajmił, że wszystkie jego drony powróciły do bazy po zrealizowanych zadaniach rekonesansowych. Cała sekwencja podawanych wiadomości stała się niebezpieczną grą bardziej lub mniej przekonujących  pretekstów do uwiarygodnienia obecności brytyjskich, lub amerykańskich statków na wodach cieśniny leżącej w strefie kontrolowanej, lub należącej do Iranu. Filtrując tę medialną gonitwę sensacyjnych doniesień, wiemy tylko, że Amerykanie piętnują niezależność Iranu, a osłabiając sankcjami gospodarczymi wymuszają uległość. Obecnością w rejonie Cieśniny Ormuz szukają pretekstu do wyeliminowania konkurencji.

Włączając serwis informacyjny dowolnego źródła warto odrzucić  natłok niedomówień filtrując sedno informacyjne, bo szkoda cennego czasu, a gdy mamy do czynienia tylko z wiadomościami, to lepiej pójść na spacer, sąsiedzi wiedzą więcej.

Jola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *