Strona główna > Polska > Ustawa S. 447. Wniosek do Władysława Teofila Bartoszewskiego

Ustawa S. 447. Wniosek do Władysława Teofila Bartoszewskiego

Komentarz: Kłopotliwy materiał, temat wzbudza waśnie, podziały i antagonizmy tam gdzie być ich nie powinno, no ale inaczej się niestety nie da (od miesięcy drążymy ten szwindel). W konfrontacji autorytetu „idola” z faktami, należy kierować się faktami, dla dobra ogółu, choćby miało to godzić w interes jego idola. Bo wybaczcie kochani, ale czy wyobrażacie sobie zawodowego prawnika, który legitymizuje skrajnie antypolską umowę, bez jakichkolwiek podstaw prawnych, niezgodną z ustawodawstwem swego kraju – począwszy od ustawy zasadniczej, czyli konstytucji, i który powołuje się na rzekomą sygnaturę przedstawiciela polskich władz pod nią, która nawet nie istnieje? Dla przypomnienia, mówimy o zawodowym prawniku z Warszawy. A gdy zostaje mu tu wykazane, to ten twierdzi, że umowa i tak jest ważna, bo strona której dotyczyła była obecna podczas gdy podmioty z zewnątrz na jej szkodę i bez jej zgody ją ustaliły??? Fundamenty cywilizowanego prawa, czyli prawo starożytnego Imperium Romanum rozwiewa w proch taką barbarię – i to na pierwszym roku studiów u tych ludzi. Czy Michalkiewicz spał na wykładach? Czy zaliczył pierwsze sesje? Poniżej konfrontacja wiary w „idola” z faktami. Witryna W-P niechętnie tapla się w takowym bagienku, ale nie została stworzona aby pozostać głucha, ślepa i obojętna, gdy wciska się nam ciemnotę i jeszcze za to domaga aplauzu. Pzdr.

Władysław Bartoszewski senior klarownie przedstawił podczas Konferencji Praskiej (Konferencji Terezińskiej) stanowisko Polski w sprawie roszczeń żydowskich – Polacy nie są rasistami. Jego syn Władysław Teofil Bartoszewski może spowodować, żeby co do tego stanowiska nikt na świecie nie miał żadnych wątpliwości.

8 thoughts on “Ustawa S. 447. Wniosek do Władysława Teofila Bartoszewskiego

  1. Panie Kękuś nic nie wynika z Pana bełkotu poza tym że próbuje Pan niszczyć kilku patriotów prawicowych którzy mają jeszcze odwagę mówić jak jest… jeśli dla Pana Michalkiewicz to rebe to nie będę tu w stanie napisać bez nie cenzuralnych słów kim Pan jest… kiedyś Pana szanowałem… ale chyba już nie służy Pan Polsce,……

    1. „Rebe” to po hebrajsku mistrz. Wy tak na swojego systemowego idola i obrońcę pedofilii wołacie, więc w czym problem?

      Poza tym dr Kękuś adresuje swoje filmy do ludzi znacznie bardziej ogarniętych, aniżeli tylko stado głupiutkich internetowych papug. Tak więc nic dziwnego że nic z tej hucpy o wymyślonych 300 mld nie rozumiesz.

    2. Problem jest w tym że internetowa papuga nie potrafi trzeźwo postrzegać faktów… co najwyżej nimi manipulować, albo doskonale dostrzega fakty i celowo nimi manipuluje, mistrz Michalkiewicz nigdy nie bronił pedofilów więc to marna manipulacja na poziomie eskimoskim… Skoro jesteś taki oświecony i ogarnięty to ile tych miliardów jest… może wcale ich nie ma a my się czepiamy biednej niewinnej kasty ?

    3. 1. Twój mistrz ubliżył ofierze pedofila (w domyśle nazywając ją dziwką). W każdym innym przypadku taki jegomość byłby skazany na ostracyzm i potępiony. Proponuję eksperyment na własnym przykładzie. Naubliżaj publicznie ofierze pedofila a później krzycz aj waj i znajdź frajerów którzy będą cię bronić. Powodzenia.
      2. Twój mistrz ujawnił dane ofiary pedofila. Ale tu oczywiście wg super hiper ultra „patriotów” problemu nie ma. Jest tylko wypadek przy pracy.
      3. Twój mistrz, a raczej jego mocodawcy?, wymyślili bajkę o 300 mld $ judejskich roszczeń, podczas gdy najstarsi Indianie pamiętają jak od połowy lat 90tych mowa była o 65 mld. A już to traktowane było jako ponury żart, a nie jak to stara nam się przedstawić złotousty rebe: arcy poważna konieczność dziejowa, wynikająca z rzekomo prawa międzynarodowego bo ktoś tam coś kiedyś podpisał chociaż jak udowadnia dr Kękuś wcale tego nie zrobił, i oczywiście to skutek naszej głupoty. A w ogóle to szkoda strzępić języka i kupcie moje książki, bo trwa promocja!

      Sorry kolego, ale twój mistrz powinien iść w pierwszym szeregu, szczególnie jako zawodowy i czynny prawnik, który te głupoty podważa, a nie im przytakuje, przy okazji żeniąc bez podatku VAT swoją koszerną literaturę.

      Czy to robi?

      Nie?

      To po co nam on?

      Pzdr

  2. No pięknie… widzę że na stronie która zowie się Wolną… na konstruktywną dyskusję odpowiedzią jest cenzura.. Brawo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *