Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Tuż przed Światowym Forum Holocaustu taka kompromitacja

Tuż przed Światowym Forum Holocaustu taka kompromitacja

Proces byłego strażnika obozu koncentracyjnego Stutthof Bruno Deya (93 l) przybrał zaskakujący i nieoczekiwany dla żydów obrót po tym, jak rzekomą ofiarę Holocaustu biorącą udział w oskarżeniu, oskarżono o zakłamanie własnej historii życia.

Moshe Peter Loth pojawił się na pierwszych stronach gazet w listopadzie, kiedy czule objął i przytulił oskarżonego Bruno Deya podczas procesu w Hamburgu w Niemczech. Loth to żyd z Florydy, który identyfikował się jako rzekomy ocalały z Holokaustu, a Dey jest byłym strażnikiem obozu koncentracyjnego.

„Teraz uważajcie wszyscy, idę mu wybaczyć”, powiedział 76-letni Loth, zbliżając się do Deya, który przyznaje, że będąc wtedy 17-latkiem, był strażnikiem w obozie Stutthof pod Gdańskiem.

Loth, jak to określają żydowskie gazety „mógł przesadzić ze swoją historią – urodził się w chrześcijańskiej rodzinie i prawdopodobnie nigdy nie był w obozie”.

Loth przez lata mówił dziennikarzom, że ​​jego babcia i matka zostali uwięzieni w obozie wskutek donosu złożonego do władz niemieckich przez jego dziadka, którego opisywał jako nazistę. Loth twierdził również, że otrzymał informację od Czerwonego Krzyża, że ​​urodził się w obozie. Okazało się jednak, że kobieta o nazwisku Loth zidentyfikowana jako jego matka – Helene Anna Flood – została zwolniona z obozu miesiąc po tym, jak została tam zabrana, na kilka miesięcy przed urodzeniem Lotha.

Loth opowiedział swoją „tragiczną” historię niemieckiej grupie misyjnej w 2005 r. oraz publikowano ją online w Othello Outlook w 2012 r. Wspomniano o tym także w autobiografii „Peace by Piece” napisanej przez Sandrę Kellog Rath.

Loth, który przedłożył dokumenty w Yad Vashem, twierdząc, że jego babka została zamordowana w komorze gazowej w Stutthofie, przemawiał podczas licznych uroczystości upamiętniających Holokaust i był przedstawiany jako ocalały z Holocaustu.

Magazyn Spiegel pod koniec ubiegłego miesiąca poinformował, że Loth urodził się w protestanckiej niemieckiej rodzinie pod Gdańskiem. Jego babcia zmarła w 1943 r., ale nie w nazistowskim obozie.

Adwokat Lotha powiedział Spiegelowi, że Loth miał wrażenie, że jego babcia zmarła w obozie, i że skoryguje swoje zeznania jako świadka w Yad Vashem.

Arjanek

Na podstawie:

Child Holocaust survivor hugs 93-year-old Nazi guard during trial in Germany

https://www.jpost.com/Diaspora/Florida-man-who-forgave-Nazi-guard-may-not-have-been-in-the-Holocaust-613617

Źródło/skrót: http://arjanek.neon24.pl/post/152569,tuz-przed-swiatowym-forum-holocaustu-taka-kompromitacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *