Strona główna > Wyróżnione > Szczepionkowa iluzja. Dr Tetyana Obukhanych

Szczepionkowa iluzja. Dr Tetyana Obukhanych


Ukłony dla niezłomnej Oli Gordon za przetłumaczenie poniższej pracy. Redakcja W-P.

Kliknij, pobierz, przeczytaj i podaj dalej:

SZCZEPIONKOWA ILUZJA

Wprowadzenie

Znam wielu lekarzy medycyny alternatywnej, a nawet kilku pediatrów, którzy przyjęli nie-szczepionkowe podejście do zdrowia. Ale jeszcze nie spotkałam takiego w mojej dziedzinie: naukowca w okopach głównego nurtu badań biomedycznych, który nie uważa szczepionek za największy wynalazek medycyny.

Nigdy nie wyobrażałam sobie siebie w tej pozycji, przynajmniej na samym początku szkolenia badawczego mojego doktoratu w zakresie immunologii. W rzeczywistości byłam bardzo entuzjastycznie nastawiona do koncepcji szczepienia, tak jak każdy typowy immunolog. Ale po latach badań nad immunologią, obserwacji działań naukowych moich przełożonych i analizy kwestii szczepionek, zdałam sobie sprawę, że szczepienie jest jednym z najbardziej oszukańczych wynalazków, do zaakceptowania których nauka może kiedykolwiek przekonać świat.

Kiedy coraz częściej słyszymy o urazach związanych ze szczepionkami, wiele osób zaczyna postrzegać szczepienie jako niepotrzebne zło, które pomogło nam początkowo przezwyciężyć szalejące epidemie, ale teraz powoduje więcej szkód niż korzyści dla naszych dzieci.

Jako immunolog, mam inną, i być może bardzo wyjątkową opinię. Zdałam sobie sprawę, że wynalazek szczepień w XVIII wieku uniemożliwił nam próbę zrozumienia, czym jest naturalnie nabyta odporność na choroby. Gdybyśmy podążali inną ścieżką w przypadku braku tego skrótu, moglibyśmy zdobyć gruntowne zrozumienie naturalnych mechanizmów odporności i opracować prawdziwie skuteczną i bezpieczną metodę zapobiegania chorobom w porównaniu z tym, co mogą zaoferować szczepionki.

Biologiczny termin immunity / odporność odnosi się do powszechnie obserwowanego zjawiska stania się nie-podatnym na wiele chorób zakaźnych dzięki wcześniejszemu doświadczeniu ich. Z powodu podobieństwa fonetycznego między słowami immunology i immunity, kuszące jest zakładać, że immunologia jest nauką nadającą immunity / odporność, ale tak nie jest. Immunologia to nauka badająca głównie sztyczny proces immunization – tj. reakcji układu odpornościowego na wstrzyknięte ciała obce. Immunologia nie próbuje badać, i dlatego nie może dać zrozumienia chorób naturalnych i odporności po nich.

„Wiedza” o funkcjonowaniu układu odpornościowego w czasie naturalnego procesu infekcji jest jednak wnioskiem z  wymyślonych doświadczeń immunologicznych, które zazwyczaj polegają na wstrzykiwaniu mikroorganizmów hodowanych w laboratorium (żywych lub martwych) lub ich wyizolowanych części w badane zwierzęta do pokazania stanu infekcji.

Ponieważ eksperymenty immunologiczne są nierealistycznymi procesami naturalnego procesu, zrozumienie natury przez immunologów ogranicza się do zrozumienia ich własnych modeli eksperymentalnych. Immunolodzy ograniczyli zakres swojej wiedzy do pola modelowania eksperymentalnego, i nie chcą patrzeć poza to pole. Myślenie tylko w polu wzmacnia pojęcie szczepień i nie może zapewnić żadnego innego rozwiązania problemu chorób.

Pomimo tego, że nie rozumiemy biologicznej podstawy naturalnie nabytej odporności, współczesna medycyna nalega na sztuczne manipulowanie reakcji odpornościowej (a.k.a. immunizacja lub szczepienie) dla zabezpieczenia „odporności” bez przechodzenia przez proces naturalnej infekcji.

Wywołany przez szczepionkę proces, choć nie przypomina naturalnej choroby, niemniej jest procesem z własnymi ryzykami. I szczepionka nie daje odporności na całe życie, a tylko tymczasową. Dlatego szczepienia nie stanowią ani bezpiecznej, ani skutecznej metody zapobiegania chorobom. Ale imunolodzy nie mają nic lepszego do zaoferowania, ponieważ mogą iść tak daleko, jak pozwala im głęboko zakorzeniony dogmat immunologiczny.

Trzy ważne czynniki przyczyniły się do stopniowego rozczarowania paradygmatami immunologicznymi i ich zastosowaniami – szczepionkami.

Po pierwsze, kilka znaczących niekonsekwencji w obrębie teorii immunologicznej sprawiło, że poczułam niezadowolenie z próby wyjaśnienia odporności.

Po drugie, zaobserwowałam jak niektórzy doświadczeni immunolodzy pomijają wyniki kluczowych eksperymentów, aby ich publikacja na temat strategii opracowywania nowych szczepionek wyglądała bardzo obiecująco. To sprawiło, że zacząłem podejrzewać proces opracowania szczepionki i chciałam rzucić okiem na drugą stronę debaty na temat szczepień.

Trzeci czynnik to narodziny mojego dziecka. To wydarzenie zmusiło mnie do odejścia od badań laboratoryjnych na kilka lat. Całkowicie straciłam tożsamość immunologa i stałam się rodzicem, który postanowił wychować zdrowe dziecko. Byłam zdumiona tym, że nie mam bladego pojęcia, co tak naprawdę ma znaczenie dla zdrowia, pomimo mojej biegłości we wszystkich tych fantazyjnych teoriach immunologicznych zgromadzonych w Wieży Kości Słoniowej. Ze względu na moje dziecko musiałam zrewidować wszystko co wiedziałam z mojej edukacji immunologicznej.

Celem niniejszej książki jest przekazanie rodzicom niezbędnej wiedzy immunologicznej dla podejmowania decysji w kwestii szczepień ich dzieci. Podejmowanie tych decyzji jest ważną odpowiedzialnością osobistą, której nie powinno się zostawiać żadnemu organowi medycznemu czy naukowemu. Rodzice sami powinni się dokształcić o szczepionkach i chorobach do tego stopnia, żeby czuli się absolutnie pewni i dobrze przygotowani do wzięcia pełnej odpowiedzialności za konsekwencje swoich decyzji.

Ważne jest, aby oszacować ryzyko obrażeń związanych ze szczepionką w porównaniu do ryzyka narażenia na mikroorganizmy które szczepionka ma niszczyć. Ale analiza nie powinna na tym poprzestać. Zachęcam każdego rodzica, aby zastanowił się, w jaki sposób szczepionki osiągają swoje efekty, i czy pożądane efekty szczepionek naprawdę przynoszą korzyści naszym dzieciom i społeczeństwu. Implikacje szczepień były dla mnie nie do przyjęcia, ani jako rodzic, ani jako naukowiec, i ta książka to mój wysiłek by powiedzieć innym rodzicom, dlaczego.

Kolejnym celem tej książki jest zwiększenie świadomości w naszym społeczeństwie o pilnej potrzebie zmiany podstawowego badania immunologicznego tak, żebyśmy w pełni zrozumieli naturalne mechanizmy odpornościowe i nabrali tej odporności.

Od przyszłych pokoleń immunologów zależy ratowanie tej nauki i postawienia jej na dobrą drogę. Korzyści dla ludzkości będą olbrzymie, gdyż to sprawiłoby, że zarówno obrażenia od szczepionek, jak i strach przed chorobami, byłyby kwestią przeszłości.

Ale żeby to się wydarzyło, dziedzina immunologii musi zostać najpierw oczyszczona z chwastów immunologicznych dogmatów.

I w końcu ta książka jest moją próbą wyleczenia schizmy w naszym społeczeństwie między tymi, którzy sprzeciwiają się szczepionkom ze względu na obawy dotyczące ich bezpieczeństwa, a tymi, którzy sprzeciwiają się ruchowi przeciwko szczepionce z powodu obaw przed chorobami. Musimy zdać sobie sprawę, że my, rodzice, wszyscy mamy ten sam cel: wszyscy chcemy by nasze dzieci były zdrowe. To tylko kwestia najlepszego sposobu osiągnięcia tego celu.