Strona główna > NWO > Synagoga Szatana cz.1

Synagoga Szatana cz.1

Są miliony ludzi na świecie, którzy uważają, że za kulisami istnieje niewidzialny rząd, który kontroluje wydarzenia światowe.

Teraz wreszcie mamy książkę, która identyfikuje zakulisowy rząd światowy i opisuje w porządku chronologicznym, co robił i dlaczego.
Książka mówi o prawdziwym spisku na naszej planecie, spisku przepowiedzianym w Biblii, który rozpoczął się przewrotem w światowym systemie bankowym, a którego celem jest dokończenie niszczenia nowoczesnej cywilizacji.
Dedykowana milionom mężczyzn, kobiet i dzieci,  
którzy na przestrzeni wieków cierpieli na życzenie tej „synagogi szatana”.
Film z lektorem PL

One thought on “Synagoga Szatana cz.1

  1. Pominę wstęp, który jest splotem kilku węzłów jak np. buahahahahaha „rasa żydów”.

    Zamieszczony filmik jest mniej więcej na takim poziomie, jak rzekome NAZWISKO bauer.

    Bauer to przydomek określający bogatego chłopa; początek legendy o przejęciu kontroli nad systemem finansowym świata umieszczono w bogatej i autonomicznej Bawarii.

    Chodzi oczywiście o Mayer Amschel – bauer(bogaty chłop, zazwyczaj pochodzenia niemieckiego)
    który został starannie WYBRANY, gdyż w skromnym kantorku osiągał zyski z 5 cio a nawet 10 cio krotnym przebiciem (czyli 500% – 1000%). Kazano mu wybrać jakiś znak pod którym byłby rozpoznawalny na całym świecie. Ukuto legendę jakoby rozesłał swoich, dobrze wyszkolonych (w oszustwie) synów, do pięciu państw i za pomocą sprytnych manipulacji w KRÓTKIM CZASIE wzbogacił się do tego stopnia, że przejął kontrolę nad systemami bankowymi tych państw.

    Drugim poziomem tych zasłaniających prawdę legend, to historia jak to ni z tond, ni zowąd, znaleźli się ludzie chętni do przechowywania (za drobną opłatą) czyjegoś złota, którzy wydawali pokwitowania, które z kolei stały się kwitami podróżnymi, aby w końcu zastąpić trudne do przewożenia i zabezpieczenia złoto. Wkrótce ci ni z tond ni zowąd, zaczęli pożyczać zdeponowane złoto (na procent), oczywiście nie w naturze tylko w kwitach podróżnych (jak w AMBER GOLD), a w miarę popytu zaczęli wystawiać tych kwitów więcej niż mieli złota; i tak się wzięła bankowość, czyli wielkie oszustwo, którą później przejął (dzięki sprytowi, w KRÓTKIM CZASIE) Mayer Amschel w trakcie realizacji projektu zatytułowanego „pod czerwonym szyldem” czyli pod Rothschild (pod, wkrótce zamieniono na von) dało Mayer Amschel von Rothschild !

    Dlaczego propaguje się to jako „naturalne procesy” dochodzenia….? – aby ukryć związek z –
    trzeci poziom manipulacji, mianowicie – zakonem rycerzy świątyni czyli Templariuszami.

    Legenda głosi, że owi Templariusze kopiąc pod wzgórzem świątynnym w Jerozolimie, dokopali się do artefaktów dzięki którym (znowu w KRÓTKIM CZASIE) „dorobili” się ogromnego bogactwa, pozwalającego pożyczać ogromne sumy władcom, książętom a nawet papieżom.
    (zupełnie jak w dwóch pierwszych legendach)
    Robili to jednak oficjalnie i we własnym imieniu, za co zapłacili dużą cenę: uśmiercenia przywódców i wielu szeregowych „zakonników” – środkowy szczebel zakonu, wraz z ogromnymi bogactwami zniknął. Zszedł (umarł- zszedł) do głębokiego podziemia, wypracował (albo przejął) cały system tajnych znaków i tajnego komunikowania się i na nowo rozpoczął działalność z poziomu drugiego, czyli ni stąd ni zowąd.
    Niestety w związku z globalizacją kontroli przepływów finansowych i zarzutów prania pieniędzy, przepływy te musiały stać się (przynajmniej częściowo, w ogólnych zarysach) jawne. Wymyślono więc operację częściowego ujawnienia (disclosure) pod hasłem Rothschild, której (jak byśmy to dzisiaj określili) twarzą został Mayer Amschel.

    Kto jednak powołał do życia Templariuszy i nimi zawiadywał? Chodzą słuchy, że Merowingowie; a komu służą Merowingowie – chodzą słuchy, że samemu Baphometowi – koźlorogiemu bogu o imieniu Pan!!! (w Biblii występuje ponad 6800 razy) – którego obraz jest wyraźnie rozpoznawalny w tle, na niemieckich dowodach osobistych i którym to imieniem w Polsce, każą się tytułować wszystkie pretensjonalne pensjonarki (pod hasłem: nie pasaliśmy czegoś tam) …………………

    Ps. Jeżeli powyższe elementy układanki występują w reklamowanej książce, to warto ją kupić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *