Strona główna > Bez kategorii > „Struktura z kryształu” z żydowskiego skansenu nienawiści i antypolonizmu- Alina Cała

„Struktura z kryształu” z żydowskiego skansenu nienawiści i antypolonizmu- Alina Cała

na podstawie: http://niepoprawni.pl/blog/2171/cala-alina-z-calym-zydowskim-instytutem-historycznym-z-chana-grynberg-w-tle

26 września 2011 prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył Alinę Całą Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych w kraju, za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej”.

Alina Cała urodzona w 1953 roku narodowości polskiej (?), sygnatura teczki IPN BU 001134/3443

historyk, pracownik naukowy Żydowskiego Instytutu Historycznego zajmująca się historią stosunków polsko-żydowskich w XIX i XX w., w tym dziejami antysemityzmu, stereotypami narodowościowymi, ruchami ideologicznymi wśród żydów i historią żydów po 1945 roku. Córka Krystyny Kulpińskiej-Całej.

Alina Cała „zasłynęła” oszczerczym wobec Polski i Polaków wywiadem opublikowanym na łamach dziennika „Rzeczpospolita”, który koszer-media rozdmuchały na cały świat. My Polacy, według Całej, jesteśmy współodpowiedzialni za Holokaust, jako mordercy trzech milionów Żydów.

Alina Cała jest pracownikiem Żydowskiego Instytutu Historycznego, który z polskiego, czyli naszego budżetu, dostaje 4 miliony złotych.

26 września 2011 prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył Alinę Całą Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych w kraju, za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej”.

Za taką kasę utrzymywanych jest w nim wiele ciepłych posadek, jak np. Haliny Grubowskiej, która nie żenując się swoją niewiedzą w czasie rozmowy z klientami odkłada słuchawkę. Równocześnie żali się przed petentami, iż otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 500 PLN. Będzie jeszcze mowa o tej pracownicy (chyba żydownicy?) ŻIH.

Mnie w publikacji, nadrzędnie interesuje jednak to, jakim sposobem Cała obroniła pracę doktorską, skoro kilkanaście miesięcy wcześniej decyzją Rady Naukowej Instytutu Historii PAN została skreślona z listy słuchaczy studium doktoranckiego za brak postępów w pracy naukowej, co w istocie wynika z akt IPN-u.

A skoro jednak tytuł doktora otrzymała, to musiał to być wielki szwindel. Będziemy ( Lustratorzy) więc sprawę nadal drążyć, a póki co publikujemy zawartość jej IPN-owskiej teczki.

 „Warszawa, dnia 7.04.1978 r.

Tajne spec. znaczenia

WNIOSEK o opracowanie kandydata na tajnego współpracownika

1. Po przeanalizowaniu materiałów operacyjnych postanowiłem opracować kandydata na t. w. ob. CAŁA Alina c. Czesława i Krystyny Kulpińskiej ur. 19.05.1953 r. Warszawa, zam. Warszawa ul. Krasińskiego 18 m 81.

2. Uzasadnienie wytypowania kandydata na t. w.

W/wymieniona posiada bezpośrednie dotarcie do szeregu osób związanych ze środowiskiem „Graczy” a m.in. do figuranta prowadzonej sprawy W. Onyszkiewicza. Jest też doktorantką w ochranianym operacyjnie obiekcie – Instytucie Historii PAN. Posiada szerokie możliwości operacyjne i w wypadku pozyskania może być cennym źródłem informacji.

3. Sposób opracowania

Rozpoznanie osoby kandydatki realizowane będzie przez osobowe źródło informacyjne posiadające do niej bezpośrednie dotarcie. Przy opracowaniu zostaną zastosowane też środki techniki operacyjnej. Zostaną wykorzystane też przy opracowaniu kandydatki źródła informacji w jej miejscu pracy. Wszechstronnemu rozpoznaniu także zostanie poddana rodzina kandydatki.

Bolesta, nazwisko i podpis pracownika operacyjnego

4. Uwagi i opis zatwierdzającego

Zgadzam się na opracowanie. Proszę opracować plan.”

 

„Warszawa, dn. 30.03.1979

Tajne

Egz. poj.

Notatka służbowa

Sporządzona na podstawie akt paszportowych nr EAWA 257413 dot.

CAŁA Alina Magdalena c. Czesława i Krystyny Kulpińskiej, ur. 19.05.1953 r. w Warszawie, narodowość i obywatelstwo polskie, panna, wykształcenie wyższe, historyk-etnograf, bezpartyjna, doktorantka w Instytucie Historii PAN, zam. Warszawa ul. Krasińskiego 18 m. 81. nr dow. os. SI 7212118 KSMO Warszawa

Rysopis

Wzrost – 158 cm, oczy – niebieskie, włosy – blond

Wyjazdy zagraniczne

Włochy 1967 r., 1968 r., 1978 r., Bułgaria 1973 r.

Obecny wyjazd na zaproszenie CAMPITELLI Giowanna Alberta ur. 15.03.1951 r. zam. Pizzo, s. Giovanni Laterano 40, 00 184 Roma, zatrudniona jako nauczycielka w Rzymie

Rodzina

Ojciec – Cała Czesław ur. 14.09.1920 r. zam. Warszawa ul. Krasińskiego 18 m. 81 zatr. W MNSWiT jako v-ce dyrektor departamentu.

Matka – Krystyna Cała zd. Kulpińska. Ur. 11.06.1923 r.

(nie czytelne)

Powyższe dane z dn. 28.03.1978 r.

Grzegorz Bolesta”

 

„Tajne spec. znaczenia

UW

Ja sama nie brałam nigdy udziału w pracy przy drukowaniu z tego też względu moja osoba nie zawsze chętnie była widziana w w/w opisywanym okresie. Nie znam przyczyn dlaczego przerwano drukowanie w mieszkaniu Regulskiej. Przypuszczam, że było zaniepokojenie zbyt długim drukowaniem „Robotnika” w jednym punkcie. Sądzę też, że było to sterowane odgórnie, jako że równolegle /jak słyszałam od Witolda Łuczywo/ zaczęto drukowanie materiałów w innym mieszkaniu. Słyszałam, że prace te wykonują dziewczyny. Postaram się dyskretnie dowiedzieć gdzie się to odbywa.”

 

„Do Dyrektora Biblioteki Narodowej w Warszawie

Zwracam się z uprzejmą prośbą o poparcie mojego (nieczytelne) na IX Światowy Kongres Studiów Judaistycznych w Jerozolimie w sierpniu br. Zostałam zaproszona na ten Kongres przez Uniwersytet Hebrajski by wygłosić na nim referaty swój napisany przez prof. dr Z. Sokolewicz, która z powodów osobistych na Kongres nie może pojechać.

Zaznaczam, że mój wyjazd nie łączy się z żadnymi kosztownymi obciążeniami instytucji, w której pracuję. Zamierzam wyjechać w ramach urlopu wypoczynkowego, na własny koszt. Zwrócenie się Biblioteki do Ministerstwa Kultury w tej sprawie jest niezbędną formalnością umożliwiającą uzyskanie (nieczytelne).

Uniwersytet Warszawski jest bardzo zainteresowany wizytą w Kongresie – a byłabym jedną z nielicznych reprezentantką naszego kraju i jedyną, która wygłosić ma referat.

Alina Kusińska”

 

„BIBLIOTEKA NARODOWA

Warszawa, dn. 10.VI.1985 r.

00-979 Warszawa

Ul. Hankiewicza 1

 

Departament Bibliotek,

Domów Kultury i Działalności Społeczno-Kulturalnej

Ministerstwo Kultury i Sztuki

Krakowskie Przedmieście 15/17

 

Biblioteka Narodowa przesyła dokumentację dotyczącą starań dr Aliny Całej-Kusińskiej, pracownika Zakładu Czasopism Biblioteki Narodowej, o wyjazd do Izraela na koszt własny.

Dr Alina Cała-Kusińska została zaproszona przez Uniwersytet Hebraistyki do udziału oraz wygłoszenia referatu na IX Światowym Kongresie Studiów Judaistycznych w Jerozolimie.

Wyjazd popierany jest przez Prorektora Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab. Jerzego Skowronka.

Poparcie przez Ministerstwo kultury i Sztuki tej sprawy ma ułatwić dr A. Całej-Kusińskiej uzyskanie paszportu prywatnego.

Zastępca Dyrektora Biblioteki Narodowej

mgr Wanda Piusińska”

 

„Warszawa 1985.07.25

Tajne Specjalnego Znaczenia

Egz. Nr 1

WYCIĄG z informacji „Górskiego” z dnia 23 lipca 1985 roku

… dr Alina CAŁA czyni usilne starania o wyjazd na IX Światowy Kongres Nauk Judaistycznych w Jerozolimie, który odbędzie się w dniach 4-12 sierpnia br. Składa dokumenty na wyjazd prywatny, lecz otrzymała odmowę z Biura Paszportów MSW. W czerwcu złożyła podanie do Ministerstwa Kultury i Sztuki prosząc o poparcie i wydanie paszportu służbowego na wyjazd do Izraela. Na kongresie w/w zamierza wygłosić referat pt. „Kwestia asymilacji Żydów w Królestwie Polskim 1864-1897″. Bardzo jej na tym zależy, aby referat był wygłoszony na forum międzynarodowym. Wyjazd swój do Izraela uzasadnia tym, że specjalizuje się w problematyce mniejszości żydowskiej w Polsce. Wiąże z tym tematem dalszy rozwój kariery naukowej.

Wyjazd A. Cała do Izraela popiera dyrektor Zespołu w Urzędzie ds. Wyznań mgr Tadeusz DUSIK.

Organizatorzy Konferencji pokrywają jej wszystkie koszty pobytu oraz zrefundują wydatki za bilet lotniczy Warszawa-Bukareszt-Tel Awiw i z powrotem.

Za zgodność z oryginałem

ppłk Wł. Lucypera

Wykonano w 2 egz.

Egz. Nr 1 SUSW

Egz. Nr 2 a/a

Oprac. i Wyk.; Wł. K.”

 

„Warszawa, 16 czerwca 1987 r.

Tajne Spec. Znaczenia

Egz. Nr 1

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych

NACZELNIK WYDZIAŁU III-2 SUSW

w Warszawie

 

Z posiadanych sprawdzonych informacji wynika, że dr Alina CAŁA w 1985 roku brała udział w Międzynarodowym Kongresie Nauk Judaistycznych w Izraelu. Podczas pobytu kontaktowała się z prof. Jakubem GOLDBERGIEM z Uniwersytetu w Jerozolimie. Przy jego pomocy otrzymała 6 miesięczne stypendium naukowo-badawcze i przebywała w Instytucie Żydowskim IVO w Nowym Jorku u dr. Lucjana Dobroszyckiego, emigranta z Łodzi. Z L. Dobroszyckim kontaktowała się w 1986 r. w Warszawie.

W dniach 20-21.05.br. odbyła się sesja naukowa na temat „Stosunki Polsko-Żydowskie” zorganizowana przez Uniwersytet Jagielloński i Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie. W sesji brał udział m.in. prof. Jakub Goldberg. W dyskusji dr A. Cała oskarżyła naród polski o antysemityzm. Wystąpienie to spotkało się z krytyką niektórych uczestników sesji.”

http://www.lustracja.net

Wywiad w „Rzeczpospolitej” przeprowadzony przez Piotra Zychowicza z Aliną Całą:

„POLACY JAKO NARÓD NIE ZDALI EGZAMINU”

W pewnym sensie Polacy są odpowiedzialni za śmierć wszystkich 3 milionów Żydów – obywateli II RP – mówi historyk z Żydowskiego Instytutu Historycznego Alina Cała.

 

Rz: Czy Polacy są współodpowiedzialni za Holokaust?

Alina Cała: W pewnym stopniu tak. Przyczyną tego był przedwojenny antysemityzm, który nie przygotował ich moralnie do tego, co miało się dziać podczas Zagłady. Nośnikiem tego antysemityzmu były dwie instytucje. Ugrupowania tworzące obóz narodowy oraz Kościół katolicki. Ten ostatni mniej więcej od 1935 roku zaczął sprzyjać endecji. W efekcie wysokonakładowe pisma konfesyjne zaczęły głosić propagandę antysemicką. Choćby „Mały Dziennik” Kolbego(o. Maksymiliana Kolbe).

Rz: Od endeckiego ekonomicznego antysemityzmu czy kościelnego antyjudaizmu do ludobójczego rasizmu Adolfa Hitlera chyba jest daleka droga.

AC: Wcale nie taka daleka. Wszystkie rodzaje antysemickiego dyskursu w latach 30. zaczęły się zlewać. Antysemityzm ekonomiczny był uzasadniany rasizmem, a antyjudaizm katolicki stał się rasistowski, pochwalający politykę Hitlera. W programie Obozu Wielkiej Polski już w 1932 roku zawarto postulaty podobne do tych, które później się znalazły w ustawach norymberskich. Obóz Narodowo-Radykalny wysunął projekty masowych deportacji, połączonych z żądaniem, żeby to Żydzi sfinansowali swoje wygnanie. Właśnie to zrobili hitlerowcy. Zagłada została sfinansowana z majątków zrabowanych Żydom. Oenerowcy i klerykalni antysemici domagali się tworzenia otoczonych murem gett. Ich życzenie spełnili okupanci.

Rz: Endecy nie postulowali zabijania ludzi.

AC: Ale inicjowali niektóre antyżydowskie rozruchy, zarówno w latach 1918 – 1920, jak i podczas fali ponad 100 pogromów w latach 1935 – 1937. W pogromach tych ginęli ludzie. Po rozpoczęciu okupacji doszło w Polsce do spontanicznych pogromów, takich jak wielkanocne rozruchy w Warszawie w 1940 roku, przygotowany przez organizację związaną z ONR Falanga Bolesława Piaseckiego.

Rz: A nie przez Niemców?

AC: Nie. Wydarzenie to jest związane z próbą kolaboracji podjętą wówczas przez grupę działaczy Falangi. Piasecki pozostał w cieniu, a jego rola nie jest do końca wyjaśniona.

Rz: Ci działacze Falangi zostali rozstrzelani w Palmirach.

AC: Zostali wykorzystani do mokrej roboty i usunięci. Chwalimy się, że byliśmy państwem bez Quislinga. Ale chętni byli, to Niemcy nie chcieli współpracy z Polakami.

Rz: Ale mówi pani, że to Niemcy wykorzystali Polaków do mokrej roboty.

AC: Ten pogrom odbył się oczywiście ze wsparciem logistycznym Niemców. Bojówkarze byli podwożeni ciężarówkami Wehrmachtu. Ale bez przedwojennego antysemityzmu do tego wydarzenia by nie doszło.

Rz: Jego skala była jednak niewielka. Kilka pobić czy nawet zabójstw to chyba za mało, żeby mówić o współudziale w Holokauście.

AC: Z moralnego punktu widzenia przemoc to przemoc. Ale przecież ta fala pogromów to nie wszystko. Spójrzmy na problem ratowania Żydów podczas Zagłady. Polak, który przed wojną był bombardowany kościelną i endecką agitacją antysemicką, musiał mieć rozterki, czy ratowanie Żydów jest moralne.

Rz: A może rozterki te brały się nie z czyjejś agitacji, tylko z powodu terroru okupanta. Kara śmierci dla całej rodziny za ukrywanie Żyda… Proszę się postawić w sytuacji matki, która ryzykuje życie dzieci dla obcego człowieka.

 

AC: Za ukrywanie polskiego patrioty, członka ruchu oporu, też groziła śmierć. A jednak łatwiej to było zorganizować i więcej ludzi się na to zdobywało. Bo tu nie było już żadnych moralnych rozterek. Poza tym niektórzy Polacy brali aktywny udział w Zagładzie. Choćby sprawa buntu w Sobiborze. Więźniowie, którym udało się przedrzeć do lasu, zostali wyłapani przez chłopów. W ogóle sołtysi w okupowanej Polsce mieli obowiązek denuncjowania wszystkich ukrywających się Żydów i partyzantów. Tych ostatnich jednak na ogół nie denuncjowano, a Żydów często. Jest bardzo niewiele przypadków, żeby cała wieś wzięła na siebie odpowiedzialność za ukrywającego się Żyda.

Rz: Być może ludzie po prostu obawiali się donosu.

AC: No, ale o czym świadczy ten lęk przed donosem sąsiada?

Rz: O tym, że niegodziwcy są w każdej społeczności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.