Strona główna > Zdrowie > STOP NOP dotarł do książeczki szczepień Alfiego Evansa – porażające!

STOP NOP dotarł do książeczki szczepień Alfiego Evansa – porażające!

„Dziecko, u którego podejrzewa się zaburzenia neurologiczne nie powinno być szczepione do czasu diagnozy a tutaj walili w niego jak w szmacianą lalkę…” napisała na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych Justyna Socha ze Stowarzyszenia STOP NOP, walczącego o prawo do bezpiecznych szczepień i zniesienia przymusu szczepień.

Stowarzyszenie STOP NOP dotarło do książeczki szczepień Alfiego Evansa, z której wynika, iż mimo stwierdzenia u chłopca zaburzeń neurologicznych o nieznanej etiologii, chłopczykowi wykonana została cała seria szczepień.

„Alfie Evans urodził się 9 maja 2016 roku.

11.07.2016 r. chłopiec otrzymał osiem szczepionek w czterech wkłuciach: Infanrix IPV Hib, Prevenar, Bexsero, rotavirus. W tym czasie zauważono u chłopca zezowanie.

9.09.2016 r. Alfie otrzymał siedem szczepionek: Infanrix IPV Hib, prawdopodobnie eksperymentalną szczepionkę przeciw meningokokom oraz Rotarix. Alfie zaczął się mniej uśmiechać, długo spał do tego stopnia, że zaczęło to niepokoić mamę i dość często musiała go budzić. Martwiła się również brakiem ogólnych interakcji i niechęcią Alfiego do sięgania po zabawki i do zabawy. Zastanawiano się czy zez nie jest objawem poważniejszych problemów, nawet zaburzeń zdolności widzenia. Pielęgniarka środowiskowa była zaniepokojona brakiem odpowiedniej do wieku kontroli głowy Alfiego.

18.11.2016 r. Chłopczyk otrzymał siedem szczepionek w trzech wkłuciach: Infanrix IPV Hib, Prevenar 13, Bexsero.

W szóstym miesiącu życia nie było wątpliwości, że Alfie wykazuje oznaki znacznego opóźnienia rozwojowego.

W listopadzie 2016 r. został poddany przeglądowi w poradni ogólnej w szpitalu Alder Hey. Skan mózgu / kręgosłupa MRI został wykonany 30 listopada 2016 r. Raport z badania wykazał, że funkcjonuje on w zakresie przewidywanym dla niemowlęcia w wieku od 6 do 2 miesięcy.

Pediatra, odnotował co następuje:  »Skan mózgu MRI wykonany w dniu 30.11.2016 wykazał opóźnioną mielinizację graniczną ze względu na wiek chronologiczny i niewyjaśnione ograniczenie dyfuzji wzdłuż czuciowej kory ruchowej, korowo-rdzeniowej. Kanały i włókna prowadzą do środkowych płatów skroniowych. Wygląd nie jest typowy dla żadnego konkretnego zaburzenia. Sugerowane możliwe do wykluczenia diagnozy to zaburzenia mitochondrialne i niekenotyczna hiperglicynemia.«

Czy którykolwiek z winnych choroby i śmierci Alfiego kiedykolwiek za to odpowie?

Anna Wiejak

http://prawy.pl

Rodzina Alfiego ujawniła kolejne zaskakujące fakty na temat „leczenia chłopca”.

Według cioci chłopca uszkodzenie mózgu nastąpiło po podaniu mu szczepionki. Zarzuca także, że media nie podają prawdy a zaledwie wygodne dla nich informacje. Ojciec Alfiego przez 15 miesięcy, gdy chłopiec przebywał w szpitalu proponował lekarzom, aby zmienić sposoby leczenia malca. Lekarze tylko udawali zainteresowanie sugestiami mężczyzny i w rezultacie w ogóle ich nie uwzględniali.

Ojciec malucha uważa, że było mu podawane za duże ilości środków uspokajających i psychotropowych. Lekarze usprawiedliwiali swoje decyzje tym, że zapobiegają atakom, które chłopiec miał. Rodzice uważali nadmierne podawanie dziecku leków za błąd. Przy mniejszych dawkach można by lepiej obserwować chłopca i znaleźć przyczyny napadów. Rodzice chłopca zauważyli także, że bez leków Alfie jest znacznie żywszy: przeciąga się, ziewa, ssie kciuka. Będąc na diecie nisko węglowodanowej, chłopiec wyszedł spod respiratora i dużo rzadziej miewał ataki. Okazało się jednak, że dieta nie ma z tym nic wspólnego.

Alfie Evans ofiarą eksperymentów

Osoby będące na miejscu donoszą również o tym, że od ponad roku przeprowadzane na chłopcu były eksperymenty medyczne. Wskazują na liczne siniaki i ślady po wkłuciach na ciele chłopca. Według nich, szpital nie chce wydać chłopca, ponieważ do zakończenia badań niezbędna jest sekcja zwłok, która pokaże ostateczne skutki eksperymentów.

Bez wątpienia lekarze popełnili wiele błędów. Zaczynając od ignorowania woli rodziców po przetrzymywanie chłopca w placówce. Nie wykluczone jest także wprowadzenie eksperymentalnego leczenia. Zdecydowanie trzeba się bliżej przyjrzeć temu zagadnieniu.

Źródło: https://pikio.pl

Za: https://marucha.wordpress.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *