Strona główna > Polska > Stanisław Michalkiewicz stoi za amerykańskim interesem?

Stanisław Michalkiewicz stoi za amerykańskim interesem?

Redaktor Stanisław Michalkiewicz zaatakował z wściekłością dr Huberta Czerniaka. Rodzina Michalkiewicza jest w konflikcie z doktorem, bo jego rodzina pracuje dla amerykańskich koncernów chemicznych, które mają wielki wpływ na sprzedawanie lekarstw w Polsce, z którymi walczy dr Hubert Czerniak. Walczy skutecznie, bo jego propagowanie, naganiające ludzi na właściwe leki, tańsze często, jego wykład często, że ten lek powinien być refundowany, a nie tamten, zabiera grube miliardy koncernom chemicznym.

Tytan polskojęzycznego „antysystemu”, rebe michalkiewicz.

Dr Czerniak stworzył duże lobby, więc opłaca się dyskredytować takie osoby jak Czerniak. Gdyby się zdarzyło, że zostałby ministrem zdrowia, to na Polakach nie byłoby zarobku. Jest tu potężny konflikt między rodziną Michalkiewicza, a dr Czerniakiem.

Więcej na ten temat w filmie M.K TV:

Ewinia

Za: http://ewinia-nowyekran-pl.neon24.pl/post/150059,stanislaw-michalkiewicz-stoi-za-amerykanskim-interesem

7 thoughts on “Stanisław Michalkiewicz stoi za amerykańskim interesem?

  1. „Rodzina Michalkiewicza jest w konflikcie z doktorem, bo jego rodzina pracuje dla amerykańskich koncernów chemicznych, które mają wielki wpływ na sprzedawanie lekarstw w Polsce, z którymi walczy dr Hubert Czerniak.”
    .
    Z tego zdania wynika, że dr Czerniak walczy z koncernami, w których pracuje jego rodzina, czyli – pośrednio – walczy z własną rodziną.
    .

    1. Przekaz michalkiewicza, najwiekszego bojownika „antysystemu” w III RP, w skrócie: jest syf, będzie jeszcze większy syf, nikt nic nie może i nie warto nic robić bo „Stare Kiejkuty” czuwają. Ogólnie, to należy usiąść i płakać, ale wcześniej kupić jego książkę i posłuchać jak pan inteligent rubasznie śmieje Ci się w twarz wystawiając swój autograf.

      Pod ścianę z tym śmieciem, bo jeśli człowiek miałby tego syfu słuchać, to nigdy nie zacząłby działać, choćby dla siebie. Pociąłby się gdzieś w samotności w ciemnej piwnicy na ciężkiej depresji. W kilku zdaniach publicystycznych można zrobić dla ludzi więcej, niż ta koszerna kreatura zrobiła przez trzydzieści lat, a mianowicie namawiać ludzi do tego aby zaczęli działać we własnym środowisku, otoczeniu, na ile tylko mogą – a czego tacy ludzie jak on nigdy nie robią, czyli nie motywują ludzi do działania i nie proszą ich o aktywność (chyba, że zbierają na mieszkanie), ale wysysają z nich energie niczym komary i pijawki, nie wspominając o pieniądzach. A należy odbijać samorządy, uczestniczyć w akcjach pro life, czy zamiast iść za przekazem roli z wIzraelu24 i bić sodomitów, to w tym czasie zbierać pieniążki na hospicja, domy dziecka itd. i pokazywać się publicznie z jak najlepszej strony – a wówczas do nas dołączą i inni. Kto te akcje kibicowskie w ogóle organizuje i dostarcza sodomickim środowiskom paliwa (i szekli) do życia? Btw., Kto moze ten dziala w mediach, w internecie, pisze, tłumaczy, relacjonuje miejscowe patologie na blogu itd itp. Są miliony lepszych sposobów jak przysłużyć się ojczyźnie, aniżeli tuczyć dupsko michalkiewiczowi w nieskończoność i nie mieć z tego NIC. Kompletnie NIC.

      Także nie spać, działać, bo miejsce tych koszernych „idoli” jest już wyłącznie na śmietniku historii.

      Jesteś patriotą? Działaj, bo patriotyzm = działanie, a nie wysyłanie kasy na mieszkanie „biednemu” michalkiewiczowi! Dlatego kochani, otwórzcie oczy, zanim te sępy zostawią was w samych skarpetkach w „Polin”, o którym tyle gderają niczym przekupki na targu, ale wobec czego nie robią NIC, aby się temu przeciwstawić!

      Przeprowadzenie staruszki przez ulicę jest już nieporównywalnie pożyteczniejszym czynem niż słuchanie przez 100 godzin o „złotej pani” i „Starych Kiejkutach” rebe michalkiewicza! Dlatego jak masz okazję – działaj, od podstaw, organicznie. Choćby rozlepiaj patriotyczne wlepki kupione na allegro na latarniach i przystankach autobusowych. Ale coś kurła rób, bo na słuchaniu rebe daleko nie zajedziesz i w przyszłości będziesz musiał tłumaczyć się swojemu zaczipowanemu dziecku dlaczego nie zrobiłeś kompletnie nic, a tylko słuchałeś jakiegoś koszernego pajaca z TV który usypiał prawdziwy antysystem, czyli Ciebie, za co sam będziesz pluł sobie w brodę.

      Pzdr

    2. GG.

      Ja wiem, że wam nie na rękę jest kiedy ktoś namawia do działania. To jest odwrotność tego co wy robicie. Ale nie pozwolę sobie na personalne ataki i nazywanie mnie „propagandystą”. Chce pan zobaczyć propagandystów? To niech pan włączy tvp1 o 19:30 i posłucha telewizji Kurskiego. Albo niech pan pana Stasia posłucha jak ciepło wypowiada się o żydowskim reżimie na Kremlu, którego ponoć jest pan przeciwnikiem? Na personalne ataki w administrację nie pozwolę i nie będę brać udziału w pańskich wojenkach, zaczepkach i robieniu bydła. Żegnam.

    3. Szanowny Stanisławie
      Doskonale Cię rozumiem, jakbym zaufał Michalkiewiczowi, poszedł na spotkanie, kupił jego książkę, też bym się wpienił odkrywając, że to wszystko nie jest takie różowe jak sobie wyobrażałem.
      Wiele jest racji w Twoim podsumowaniu, ale też i wiele rozpaczy (bezsilności).

      Przede wszystkim nie sposób uznać mecenasa Michalkiewicza za „bojownika anty systemu”, na to jest zbyt ułożony, a proponowane przez niego zmiany, idą zaledwie w kierunku poprawy systemu niż kreowania „anty systemu”.

      Twoje podsumowanie jego przekazu jest całkowicie poprawne, ale niestety ów „przekaz” nawet tak ujęty jest poprawny (choć oczywiście jest wpuszczaniem ludzi w maliny). Można spokojnie założyć, że jeżeli zbiorą się trzy cztery osoby to piąta będzie TW bolkiem.

      Podstawą operacyjną inżynierii społecznej jest strach i poczucie winy, więc rozważenie zarzutu, że „naród jest odpowiedzialny za to jaki ma rząd” nawet jak go nie wybierał, jest bardzo trudne.
      Jednak biorąc pod uwagę proste fakty jestem skłonny przyznać temu rację. Jest wielu Polaków, którzy próbowali coś robić i ….. nikt za nimi nie stanął! (znasz to z własnego podwórka)
      „Kiedy przyszli po Palestyńczyków, nie protestowałem. Nie byłem przecież Palestyńczykiem. Kiedy przyszli po nacjonalistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież nacjonalistą. Kiedy przyszli po rewizjonistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież rewizjonistą. Kiedy przyszli po antyglobalistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież antyglobalistą. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”

      Nie ulega wątpliwości, że jesteś patriotą i chciałbyś zrobić coś więcej niż zamieszczanie wyboru tekstów na W-P, ale nawet Ty nie widzisz możliwości sensownego działania.

      Nie chodzi o jakieś zrywy, ale zdobycie solidnego wielomilionowego poparcia dla ludzi którzy robią coś istotnego. Bez takiego poparcia, kiedy „ważniejszy jest jakiś mecz” nie można od nikogo niczego wymagać i do niczego dojść.
      https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/06/09/atak-syjonistow-na-portal-wps-z-pomoca-prokuratury-i-policji/
      https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/06/11/audycja-specjalna/

      Na czynny opór jest o wiele za późno – pozostaje bierny opór w rodzaju przytoczonej przez G. G propozycji Aleksandra Ściosa.
      Trzeba zauważyć, że uaktywnili się wszyscy, nawet uśpieni agenci systemu i jednym głosem nawołują do pójścia na „wybory” buahahaha „nieważne na kogo, byleby głosować”.

      Nie ma żadnej drogi na skróty, trzeba mozolnie uczyć naród myślenia poza etykietami i wodolejstwem np.:
      -zupełnie nieważne jest kto i gdzie napisał „Protokoły Mędrców Syjonu”,
      -ważne jest to, że są one ściele realizowane (co przecież) widać gołym okiem;
      -nieważne jest jak wypłynął zapis „Przemówienia Bermana” o tym jak zniszczyć naród polski;
      -ważne jest, że jest on skrupulatnie realizowany
      -nie ważne jest kto, gdzie i jak napisał „Anschluss Polski” (wywiad z b. szefem służb specjalnych). „Lot nad kukułczym gniazdem” (5.2) (co podważał niejaki G. G.)
      -ważne, że jest to zwięzłe i dokładne przedstawienie aktualnej sytuacji;

      wreszcie koronne stwierdzenie Mora-wieckiego:
      Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”
      -Ważne jest aby uświadamiać Polakom, że „Anschluss Polski” i w związku z tym
      „jesteśmy krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”,
      nie tyle jest nieprawdą, ile jest całkowicie nielegalne!!!!!
      Dlatego, że TW bolek nigdy nie został prawomocnie zlustrowany
      https://gloria.tv/article/9NnxAgeKBoT44u2ADLmuoCs2Q ,
      a więc nie mógł być legalnym prezydentem i nie mógł legalnie podpisać:
      Ustawy Konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej [Dz.U. 1992, nr 67, poz. 336]” czyli nowela:
      „Przyjęcie w referendum Konstytucji następuje wówczas, gdy opowiedziała się za nią większość biorących udział w głosowaniu.” jest nielegalna – nieskuteczna prawnie!!!!!

      Ergo, sprzedanie Polski jest prawnie nieskuteczne, oraz tzw. przystąpienie do tzw. UE jest prawnie nieskuteczne; a wszyscy, którzy starali się tego dokonać są zwykłymi OSZUSTAMI, zdrajcami Polski i Polaków!!!!!

      Jeżeli powyższa wiedza stanie się powszechnie (z grecka: katolicko) znana, wszystkie działania oszustów nie będą miały racji bytu. To tak jakby rzekomi urzędnicy występowali w różowych mundurkach – kto by traktował ich poważnie!

      Co do „patriotycznych wlepek”, powinny dotyczyć rzetelnej informacji o stanie prawnym Polski! (W przeciwnym razie będą skazane na niepowodzenie.)

      Czyli braku legalnej lustracji TW bolka, i co za tym idzie nielegalności konstytucji Stolzmana vel Kwaśniewskiego, oraz nielegalnemu, bezprawnemu sprzedaniu Polski!
      -akcesji do UE, które to ta nielegalna konstytucja miała umożliwić!!!!!

      Ps.
      Można oczywiście dywagować, czy mecenas Michalkiewicz powinien o powyższym poinformować Polaków, zamiast otwierać Okno Overtona na zabór mienia Polski; jednak ciekawe byłoby gdyby rzeczywiście „postawić mecenasa pod ścianą” pytaniem o legalność lustracji jego ulubionego Kukuńka, a co za tym idzie statusu prawnego konstytucji kwa-siora, oraz jego: „złotej pani” i jego „umiłowanych przywódców”.
      Tak postawione pytanie wprost (na żywo) byłoby ostateczną weryfikacja jego samego i jego poglądów.

      Trzeba przypomnieć, że już zapierał się, że tzw. Deklaracja Teresińska została podpisana, a kiedy dr. Kękuś udowodnił, że jednak nie, wyraźnie próbował to zlekceważyć.
      Pewnie wobec najważniejszego bubla PRL bis, niezlustrowanego Kukuńka, też się zaprze, ale to zaparcie byłoby nieodwracalne, w myśl zasady „raz się skurwisz, (jak zomowiec), kurwą pozostaniesz”!

  2. Do tematu.

    Myśli, cytaty, wiersze :

    Cóż to jest moralność ?

    Odpowiedź na to pytanie znaleźć można w książce Maksymiliana Berezowskiego pt. „Bóg kocha Amerykę”.

    A więc co to jest moralność według tegoż dziennikarza : „…moralność ? – NAJPIERW ŻARCIE, moralność później…”

    P.S.

    I jeszcze jeden cytat :

    „Na patrona z Trybunału, co milczkiem wypróżniał rondel,
    Zadzwonił kieską pomału , z patrona robi się kondel…”

    (- Adam Mickiewicz – „Pani Twardowska”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *