Strona główna > NWO > Rozmowa z Olgą Czietwierikową na temat jej nowej książki o Watykanie

Rozmowa z Olgą Czietwierikową na temat jej nowej książki o Watykanie


Od tłumacza: Rozmowa z Olgą Czietwierikową na temat jej nowej książki o Watykanie, przeprowadzona w języku arabskim i przełożona później na język rosyjski. Zawiera wiele szczegółów z historii, nieznanych polskiemu czytelnikowi. Moim zdaniem warto byłoby ją przetłumaczyć na język polski. Niektórzy czytelnicy <wolnej polski> zapewne pamiętają 3 rozdziały tej książki, które przetłumaczyłem z portalu „Moskwa Trzeci Rzym”, które portal opublikował w miarę pisania książki przez autorkę.

Zobacz także:

„POWINNIŚMY PROSIĆ… O POTRZEBNEGO NAM PAPIEŻA” – zakulisowa strona przygotowania przewrotu odnowicielskiego.

Mowa o tworzeniu antykościoła. Olga Czietwierikowa

Kto stoi za New Age? Olga Czietwierikowa

Religia w polityce. Wywiad z Olgą Czietwierikową – część 1 i 2

Pozdrawiam serdecznie. Andrzej Leszczyński

Olga Czietwierikowa

********************************

Olga Nikołajewna Czietwierikowa: 

Drodzy przyjaciele! W sprzedaży jest moja książka „Wilkołaki lub Kto stoi za Watykanem”. W pierwszej połowie grudnia zorganizujemy jej prezentację, o dacie której na pewno poinformuję!

Rozmowa o Watykanie na kanale „Rosja dzisiaj”. 

Historyczne korzenie kapitalizmu.

Od redakcji. Przedstawiamy pierwszą część programu, nagranego w arabskiej audycji kanału „Rosja dzisiaj”, poświęconego historii i polityce Watykanu. Podczas rozmowy wyświetlane są zdjęcia i rzadkie kadry kroniki. Ponieważ transmisja odbywa się w języku arabskim, dołączamy tłumaczenie treści poszczególnych zdań.

Film video w języku arabskim (26:16), opublikowano 17.2.2018 r.

О.Н.Четверикова. Разговор о Ватикане на канале «Россия сегодня». Исторические корни капиталзма

Prowadzący: W 1610 r. Papież Paweł V założył Tajne Archiwum Watykanu. Tajnym stało się ono dlatego, ponieważ było prywatnym archiwum papieża i było ograniczone dla odwiedzania. Obecnie łączna długość regałów z dokumentami wynosi 85 km, 40 kilometrów z których, według niepotwierdzonych danych, stanowi największy na świecie zbiór literatury okultystycznej. Od 1881 roku archiwum zaczęto stopniowo otwierać dla historyków. W XXI wieku w tajnym archiwum Watykanu co roku może pracować około 1 500 naukowców z całego świata. Jednak pomimo tak oczywistej jawności, ze wszystkich tajnych watykańskich archiwów dostępne są tylko te, które zostały zebrane przed lutym 1939 roku. Przy czym według zdania wielu badaczy to są właśnie dokumenty początku XX obejmujące ten okres w historii Kościoła Katolickiego, który stał się dla niego momentem zwrotnym i doprowadził do wielu zmian w działalności Stolicy Świętej przed początkiem II Wojny Światowej. 

Książek i opracowań na ten temat na Zachodzie napisano wiele. W Rosji za uznanego eksperta w tej dziedzinie uważana jest Olga Czietwierikowa, dr nauk historycznych, docent, autor artykułów naukowych, dotyczących cech szczególnych ruchów politycznych i religijnych. Olga Czietwierikowa jest autorką szeregu książek, spośród których takie jak „Zdrada w Watykanie lub spisek papieży przeciwko Chrześcijaństwu”, a także „Wilkołaki lub Kto stoi za Watykanem.” Mówiąc o Watykanie, Olga Czietwierikowa uściśla, że ​​”jest to zarówno instytucja kościelna jak i struktura państwowo – polityczna. Stolica Apostolska ma wyjątkową możliwość wpływania zarówno na politykę globalną, jak i na świadomość religijną narodów świata. Potężny aparat administracyjny, rozgałęziona sieć organizacji katolickich i wykorzystywanie ukrytych mechanizmów manipulacji pozwala Watykanowi aktywnie prowadzić operacje wywiadowcze, sterować strumieniami finansowymi i procesami politycznymi w ścisłej łączności ze światowymi kręgami rządzącymi.

Prowadzący: Olga Nikołajewna, witamy!

O.N .: Dzień dobry!

Prowadzący: Dziękujemy, że znalazła Pani czas, aby się z nami spotkać. Szczerze mówiąc,  byłem zdumiony Pani fundamentalnym dziełem, zwanym „Wilkołaki lub Kto stoi za Watykanem”. Nawet nie przypuszczałem, że jedna z najważniejszych światowych religii – Katolicyzm, jest tak niejednoznaczna i ukrywa w sobie tyle różnych warstw, mówiąc umownie, że trudno jest nawet wybrać, od czego zacząć rozmowę. Oczywiście, taki temat jest niemożliwy do omówienia w całości w ramach jednego programu telewizyjnego, więc zacznijmy od 20 wieku, gdy do władzy we Włoszech przyszedł Benito Mussolini, a w Niemczech do władzy doszedł Adolf Hitler. Proszę nam powiedzieć, jak Kościół Katolicki i Watykan odnosili się do ich autorytarnych, twardych i do pewnego stopnia, nawet ultranacjonalistycznych reżimów? Przecież oni absolutnie zaprzeczali duchowi Chrześcijaństwa w Europie?

O.N.: Trzeba powiedzieć, że Watykan w ciągu całej swojej historii zawsze bardzo skutecznie dostosowywał się do każdej sytuacji na świecie. Bądź to politycznej, czy ekonomicznej, czy w ogóle do głównych trendów rozwoju świata, które istniały w danym momencie. Dlatego oczywistym jest, że i w tym okresie czasu, który charakteryzował się ustanowieniem reżimów autorytarnych, w rzeczywistości, w całej Europie, Watykan szukał podejścia. Wzmocnienie takich reżimów politycznych było uwarunkowane zmianami w strategii wielkiego biznesu, który również bardzo skutecznie zdołał dostosować się do nowych warunków. Dlatego i do reżimu faszystowskiego we Włoszech i reżimu nazistowskiego w Niemczech Watykan musiał szukać dojścia, ponieważ było jasne, że nie ma innej alternatywy. I znaleziono to dojście. W rzeczywistości chodziło o to, że Watykan uzgodnił z tymi reżimami swoje wysiłki i swoją politykę i następnie szedł z nimi w jednym kierunku.

Prowadzący: Rozumiem dobrze, że to porozumienie zaczęło się od tego, że Benito Mussolini, delikatnie mówiąc, „przekupił” Watykan, gdy w lutym 1929 roku podpisał Umowę (Konkordat) między Włochami a Stolicą Apostolską, (Stolicą Świętą). W pewnym stopniu ten dokument oznaczał odrodzenie Kościoła Katolickiego. Została uznana suwerenność Stolicy Apostolskiej nad Watykanem, otrzymała ona terytoria i posiadłości, które wcześniej zostały jej odebrane, a następnie i swoją Konstytucję. Czy można to nazwać udanym sojuszem między Kościołem a tym okrutnym, autorytarnym reżimem faszystowskim?

О .N: Tak, była to Umowa korzystna dla obu stron. Rzecz w tym, że na długo przed tym, jeszcze w 8 wieku, pojawiło się państwo o nazwie ” Państwo Kościelne – Papieskie”. Powstało pod rządami papieża Stefana II przy pomocy Króla Franków Pepina Krótkiego. Ale można powiedzieć, że pomoc ta została udzielona nie tylko ot tak, po prostu, ale w zamian za usługi Kościoła Katolickiego. W połowie VIII wieku papież okazał się w niebezpieczeństwie inwazji Longobardów, starożytnego plemienia niemieckiego i właśnie papieża uratował Pepin Krótki, król Franków. Ale faktem jest, że Pepin Krótki doszedł do władzy w drodze obalenia pierwszej francuskiej dynastii – Merowingów. Po założeniu własnej dynastii Pepin rozumiał, że potrzebuje legitymacji, czyli konsekracji (poświęcenia) władzy przez Kościół. Dlatego między nimi i nastąpiła taka Umowa. Papież Stefan III koronuje na króla Pepina, a ten bierze na siebie ochronę i obronę Stolicy Apostolskiej oraz daruje Kościołowi Katolickiemu niezależne terytorium – Państwo Kościelne (łac. Patrimonium Sancti Petri, czyli ojcowizna po świętym Piotrze). Od tego okresu i rozpoczyna się historia państwa Papieskiego. W 1870 r. Kościół Katolicki utracił swoje państwo. Aż do lat dwudziestych XX wieku Święta Stolica istniała tylko jako kierownictwo kościoła, a nie jako niezależna jednostka terytorialna.  Dlatego, kiedy w warunkach reżimu faszystowskiego powstała korzystna sytuacja do odrodzenia państwa, papież Pius XI poszedł na podpisanie tej Umowy. Tym bardziej, że Watykan wówczas bardzo potrzebował pieniędzy. Był to rok 1929 – światowy kryzys gospodarczy. I faktycznie, Mussolini obiecał Watykanowi…

Prowadzący: Miliard siedemset pięćdziesiąt milionów marek, a dokładniej lirów, to była niezła kwota …

O.N .: … przekazać te kwoty, znowuż, w zamian za lojalność. Nawet nie po prostu za lojalność, ale w zamian za to, że strona katolicka nie będzie działała aktywnie na arenie politycznej i zaakceptuje wszystko, co Mussolini zrobi w kraju. Przy tym ze strony Mussoliniego było jeszcze jedno ustępstwo. Religia katolicka została uznana za państwową.  Po tym wszystkim, oczywiście, Papież zobowiązany był błogosławić wszystko, co zainicjował Mussolini. Uważa się, że ta transakcja, Umowa z 1929 r., faktycznie zapoczątkowała nową erę w historii finansów Watykanu. Watykan był bardzo aktywny w działalności finansowej również wcześniej, ale wtedy jego główne dochody były uzupełniane tzw.  Świętopietrzem (denarem świętego Piotra). Tak nazywana była obowiązkowa coroczna danina na rzecz papieża z różnych organizacji katolickich. Te pieniądze były wykorzystywane przez Kościół przez inwestowanie w odpowiednie projekty, nieruchomości i niektóre przedsiębiorstwa. Ale w czasie kryzysu funduszy stawało się coraz mniej. W związku z tym, po otrzymaniu tak dużej sumy, w wyniku transakcji z Mussolinim, Watykan nie tylko stał się niezależnym „Państwem Miastem Watykańskim”, ale stworzył strukturę o nazwie Specjalna Administracja Świętej Stolicy. Ale w rzeczywistości była to instytucja finansowa. Dlatego kierował nią włoski finansista Bernardino Nogara. Zatem pieniądze Mussoliniego dały Watykanowi możliwość inwestowania w te projekty, które mogłyby wtedy przynieść dochody.

Prowadzący: Banki w naszym współczesnym, klasycznym rozumieniu?

O.N .: Oczywiście, tak. Pojawiły się w miastach, które były na trasach Krzyżowców. To jest Genua, Wenecja, Florencja, region Lombardii. To właśnie tam zaczęły powstawać banki i duże firmy handlowe, które później sprawiły, że miasta te stały się znane. Wszystko to zakończyło się tym, że Genua kontrolowała handel Zachodniej części Morza Śródziemnego, a Wenecja kontrolowała handel Wschodniego regionu Morza Śródziemnego. Kiedy w tych miastach pojawiły się banki, ich twórcy wykorzystali doświadczenie tego, co już istniało, co zostało zgromadzone. A doświadczenie bankowe, w pierwszej kolejności, zostało zgromadzone w Zakonie Templariuszy, który z kolei wykorzystał metody i mechanizmy starożytnych banków. Ponieważ uważa się, że to Zakon Templariuszy zaczął wykorzystywać doświadczenia …

Prowadzący: Starożytnych żydowskich banków, ma Pani na myśli? Czy ten system wzięli oni z Babilonu, kiedy byli w niewoli?

О ..: Tak, to całkowita prawda. Trzeba powiedzieć, że ten okres Średniowiecza był bardzo bogaty w różne wydarzenia, związane z budową systemu finansowego. Dlaczego my zawsze szczególnie mówimy o roli Żydów w tym systemie? Ponieważ Żydzi, jeszcze w okresie Cesarstwa Rzymskiego, zaczęli zakładać fundamenty pod swoją dominację w handlu i finansach w Europie. Zaczęli przenikać najpierw do Południowej Europy, a potem poszli dalej. I tak się złożyło, że gdy upadło Imperium Rzymskie i zaczęły się tworzyć państwa niemieckie, to w wyniku tego, że nie miały one żadnego doświadczenia w budowaniu państwa i nie miały doświadczenia w organizowaniu polityki gospodarczej, to okazało się, że tylko Żydzi mogą im w tym pomóc. Ponieważ w tym czasie oni dominowali i dlatego stali się nosicielami nowego porządku handlowego i finansowego. To samo się stało, kiedy powstawał Kalifat. To było mniej więcej w tym samym czasie, kiedy tworzyło się imperium Karola Wielkiego. Również w Kalifacie nie było jeszcze wtedy doświadczenia w budowaniu państwa, dlatego i tam Żydzi odegrali bardzo ważną rolę w tworzeniu systemu finansowego i systemu zarządzania. Byli doradcami kalifa. I stało się tak, że między światem chrześcijańskim a światem arabskim, które żyły w nienawiści między sobą i były faktycznie w stanie wojny, Żydzi występowali jako pośrednicy! Żydom wolno było znajdować się i tam, i tam, w charakterze kupców i finansistów.

Prowadzący: I tam, i tam, czy Żydom dozwolone było brać procent?

O.N .: Absolutnie tak.

Prowadzący: I do pewnego stopnia Żydzi byli uważani za takie pożyteczne zło, do którego można było się zwrócić w przypadku trudnych czasów?

O.N. : Tak. Żydzi byli użyteczni dla „tych, kto miał władzę” – dla książąt i królów. Pomiędzy nimi stworzył się taki sojusz, w którym Żydzi faktycznie stali się nadwornymi bankierami, ponieważ nie było już skąd brać pieniędzy. Wynikało to z faktu, że chrześcijański Kościół zabronił Chrześcijanom pożyczać pieniądze na procent. Co więcej, procent uważany był za największy grzech. Jeszcze straszniejszy, niż na przykład grzech cudzołóstwa. Dlaczego? Ponieważ kiedy człowiek daje pieniądze na procent, to grzeszy on stale. On może spać, ale procent idzie, może podróżować, ale procent nadal idzie. I był jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Procent był uważany za zamach na stworzenie Boże. Ponieważ wzięcie procentu było mocno związane z czasem, a czas jest prawem boskim. Oznacza to, że człowiek wchodził w tę sferę, która nie jest mu podwładna. Oto dlaczego w Chrześcijaństwie obowiązywały w tym zakresie bardzo surowe ograniczenia. I ponieważ Chrześcijanie nie mogli zajmować się lichwiarstwem, a Żydzi mogli, to książęta europejscy wykorzystali tę możliwość. Dla nich było to dobre, a szkoda była wyrządzana miejscowej ludności, z której ściągano pieniądze. Ludności proponowano pożyczki i ludzie popadali w zadłużenie. Wszystko to kończyło się w następujący sposób. Na przykład syn Karola Wielkiego, Ludwika Pobożnego czy Pięknego, według drugiego określenia, pozwolił Żydom prowadzić handel niewolnikami, w tym Chrześcijanami, pod warunkiem, aby nie sprzedawać ich Żydom. Ale najciekawsze jest to, że Ludwik wszedł w udział do tego handlu, ponieważ otrzymał za to określone kwoty. I jeszcze jeden bardzo interesujący szczegół, oto taki fakt. To właśnie przy Ludziku Pobożnym dzień handlowy w królestwie został przeniesiony z soboty na niedzielę. Ale przecież niedziela w Chrześcijaństwie była dniem wolnym, nie wolno było handlować, był to dzień służby kościelnej. Jednak ze względu na Żydów, u których wolnym dniem jest sobota, dzień handlu został przeniesiony. Więc takie rzeczy były normą. Normą już wtedy! I wychodziło tak, że w rzeczywistości od VIII wieku do XI wieku, a prawdopodobnie nawet od VII wieku, Żydzi dominowali w handlu światowym, dominowali w finansach światowych. To znaczy, że rzeczywiście była to realna siła. Włącznie do tego stopnia, że ​​nawet międzynarodowe prawo handlowe opierało się na starożytnym języku hebrajskim. A kiedy zaczęły się krucjaty, kiedy potężne bogactwa wlewały się do Europy, stało się jasne, że bogactwa te mogą bardzo szybko przejść do wspólnot żydowskich. I właśnie w tym czasie przywódcy Kościoła postanowili rozpocząć zmianę prawa kanonicznego. Bogatym Katolikom, katolickim rodzinom pozwolono zajmować się biznesem, aby stworzyć nie tylko konkurencję, ale aby w rzeczywistości wypchnąć Żydów z systemu finansowego i handlowego. Ale najciekawszą jest następująca rzecz. Jeśli będziemy rozpatrywać genealogię tych rodzin, to zobaczymy ciekawą rzecz, że jednak większość katolickich finansistów pochodzi z tej samej Wenecji, Genui, czyli byli oni ludźmi pochodzenia żydowskiego! To była pierwsza fala imigrantów z Hiszpanii, która wyszła stamtąd jeszcze przed tym, nim zaczęło się wygnanie Żydów.

Prowadzący: Przy królowej Izabeli i królu Ferdynandzie II.

O.N .: Po ich „Edykcie o wygnaniu”. Żydzi udali się na północ Europy, do Holandii, do Włoch … Chociaż w rzeczywistości wyjście Żydów było jeszcze i przed tym okresem. Przyjmowali oni Katolicyzm, a dzięki temu, że mieli najbogatsze doświadczenie w działalności finansowej, bardzo szybko zdołali zbudować swój interes w potrzebnym im kierunku. W szczególności uważa się, że rodzina Medyceuszy była pochodzenia żydowskiego. Więc jeśli nadal będziemy rozważać tę sprawę, to można znaleźć wiele interesujących rzeczy. Tak zaczął się formować system finansowy Katolicyzmu, którego podstawowe zasady ustalił Zakon Templariuszy. Na przykład obrót papierami wartościowymi …

Prowadzący: Wekslami!

O.N .: … właśnie wekslami. Co najważniejsze, praktyki finansowe wprowadzone przez Templariuszy w Średniowieczu, odtwarzane były później w innych krajach, przy innych władcach. Nawiasem mówiąc wiemy, że Zakon Templariuszy został zakazany i uważa się, że jednymi z głównych zwolenników tego zakazu byli właśnie finansiści banków weneckich. Ponieważ po zlikwidowaniu Templariuszy, ich miejsce w charakterze głównych doradców przy królach francuskich zaczęli zajmować właśnie weneccy bankierzy.

Prowadzący: Wróćmy zatem do XX wieku. W latach 30-40 ubiegłego wieku, przy Watykanie, poprzez pośredników i doradców, zaczął się rodzić nowy system finansowy, który bardzo dobrze pasował do systemu Nowego Porządku Światowego XX wieku. Porządku Finansowego. I, jak ja rozumiem, odbywało się to nawet bez względu na to, że te korporacyjne państwa prowadziły otwarcie nienawidzącą ludzi (mizantropijną) politykę, która pod wieloma względami była nawet rasistowską, nieprawdaż? Przecież w 1935 roku Watykan zamknął oczy na inwazję Włoch na Etiopię. Były i inne fakty. Czy rozumiem poprawnie? Z ich strony istniała taka niepisana umowa korporacyjna. Zgodnie z zasadą: „My prowadzimy swój biznes, mamy swoją gospodarkę. Nie ruszajcie nas, a my was w niczym nie potępimy”. Czy rozumiem poprawnie?

О .N.: Tak, wie Pan, to był faktycznie sojusz. Sojusz między hierarchią Watykanu a dużymi rodzinami finansowymi, dużym biznesem Włoch. Dlatego, jak piszą badacze, nie było w rzeczywistości ani jednego przedsiębiorstwa, ani jednej dziedziny przemysłu, w których nie byłyby zaangażowane finanse Watykanu. W formie akcji lub w innej formie. Dlatego, naturalnie, zostały one również wprowadzone do przedsiębiorstw wojskowych. Uważa się, że jednym z powodów, dla których Watykan faktycznie wspierał inwazję Włoch, było właśnie ich zainteresowanie biznesem wojskowym.

Prowadzący: O! To znaczy, że nawet lobby wojskowe było jego własne?

O.N.: Tak. Właściwie tak było. Jeżeli finanse Watykanu odegrały taką rolę. Ale trzeba powiedzieć, że Bernardino Nogara, który był głównym finansistą …

Prowadzący: A jak prawnie był związany z Watykanem Nogara?

O.N.: Jak już mówiłam, kierował on specjalną administracją Stolicy Apostolskiej, która faktycznie poprzedziła Bank Watykański. I trzeba powiedzieć, że Nogara zgodził się zarządzać finansami Watykanu pod warunkiem, że uzyska pełną swobodę działania, że nie będzie żadnych ograniczeń. I papież poszedł na to, właśnie dlatego, aby bardzo wzmocnić swoją bazę finansową. Bernardino Nogara działał jako świecki finansista, absolutnie nie ograniczając siebie jakimikolwiek normami chrześcijańskimi. Mniej więcej raz na 10 dni papież udzielał mu audiencji i osobiście omawiali sprawy finansowe. Dlatego w takich warunkach prowadzenia spraw, można rzeczywiście powiedzieć, że Watykan zachowywał się jak państwo świeckie, faktycznie prowadząc podwójną grę.

Prowadzący: Swoją odpowiedzią uprzedziła Pani moje pytanie. Chciałem zapytać, czy rzeczywiście można uważać, że w tym czasie Watykan był zwykłym świeckim państwem i u którego z religii pozostała jedynie symbolika, szyld i to wszystko?

O.N .: Rozumie Pan, w tym jest główna tajemnica, w tym jest główna sprzeczność, a co najważniejsze, w tym jest główna siła Watykanu. Mam na myśli, że jego siła jest w tym, że jest on „Dwulicowym Janusem”. Dlatego mówiąc o Watykanie jako o Kościele Katolickim, powinniśmy się odpowiednio do niego odnosić. A kiedy mówimy o Watykanie jako państwie, to widzimy, że przedstawia on zupełnie inny obraz, niezgodny z zasadami Kościoła. I tu pojawia się kolejna bardzo interesująca rzecz. Stolica Apostolska, prowadząc swoją działalność jako państwo świeckie, wykorzystuje również wszystkie możliwości Kościoła Katolickiego! Oznacza to, że wszystkie katolickie wspólnoty, katolickie zakony i różnego rodzaju katolickie organizacje są dla Stolicy Apostolskiej zarówno potężną tarczą, jak i zarazem narzędziem do realizacji czysto świeckich interesów.

Prowadzący: Olga Nikołajewna, odbyliśmy bardzo interesującą rozmowę, jestem bardzo wdzięczny za to spotkanie. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować naszą rozmowę.

O.N .: Dziękuję również Panu, do widzenia.

Wersja arabska / Арабская версия

Źródło:

vstanzaveru.ru/o-r-chetverikova-razgovor-o-vatikane-na-kanale-rossiya-segodnya-istoricheskie-korni-kapitalzma/

Od tłumacza:

Zamieszczam okładkę książki O.N.Czietwierikowej „Wiłkołaki lub Kto stoi za Watykanem”/

„Оборотни, или Кто стоит за Ватиканом” i spis treści książki, z którego można się zorientować, jaką tematykę książka porusza.

Stron 624 (lub 1250 w zależności od formatu), 50 rozdziałów, 349 ilustracji. Wydaje się, że warto byłoby tę książkę przetłumaczyć na język polski, albowiem ogromna ilość informacji, którą książka zawiera, jest nieznana polskiemu czytelnikowi.

Opis książki

Nowa książka odsłania prawdziwe cele i plany Watykanu, który reprezentując równocześnie instytucję kościelną jak i strukturę rządowo – polityczną, posiada unikalną możliwość wpływania zarówno na globalną politykę oraz świadomość religijną narodów świata. Autor analizuje, w jaki sposób obecność potężnego aparatu sterowania i rozległa sieć licznych organizacji, a co najważniejsze – stosowanie doprowadzonych do doskonałości ukrytych mechanizmów manipulacji masami, pozwala Watykanowi aktywnie prowadzić operacje wywiadowcze, zarządzać przepływami finansowymi i procesami politycznymi w ścisłym powiązaniu ze światowymi kręgami rządzącymi. Jednak najważniejszym zadaniem Watykanu  jest osiągnięcie ideologicznego i duchowego przywództwa w skali globalnej, ogólnoświatowej, którego celem nie jest umocnienie Chrześcijaństwa, ale wprowadzenie antychrześcijańskiej, synkretycznej, uniwersalnej religii, co zapoczątkował Sobór Watykański II. Dlatego celem niniejszego opracowania jest przedstawienie tej głębokiej transformacji, a raczej likwidacji Katolicyzmu, która jest sukcesywnie i stopniowo realizowana w ostatnich dekadach czasu przez samą władzę papieską, zachowującą tylko zewnętrzną powłokę, za którą będzie się ukrywał Jeden Antykościół – Globalny Babilon.

Spis treści

Olga Czietwierikowa. Wilkołaki lub Kto stoi za Watykanem

Słowo wstępne

Rozdział 1. Intelektualne „siły specjalne” Watykanu

Rozdział 2. Infiltracja Jezuitów do Rosji

Rozdział 3 „Wschodni rytuał” i kryptokatolicyzm w planach papiestwa

Rozdział 4. Pius XII: Okres nazistowski

Rozdział 5. Od nazizmu do atlantyzmu: powojenna misja Watykanu

Rozdział 6. Ustalenie pluralizmu religijnego w powojennej Europie

Rozdział 7. Plany zniszczenia Katolicyzmu: od „Wysokiej Wenty” do „Mafii Rampollo”

Rozdział 8. „Musimy przygotować … dla tego papieża – pokolenie, godne królestwa, o którym marzymy”

Rozdział 9. Żydowski program „oczyszczenia” Chrześcijaństwa

Rozdział 10. „Powinniśmy prosić … o potrzebnego nam papieża”

Rozdział 11. Zakulisowa strona przygotowania przewrotu odnowicielskiego

Rozdział 12. Drugi Sobór Watykański: „Będziesz głosił rewolucję w tiarze i sutannie”

Rozdział 13. „Kościół posoborowy”

Rozdział 14. Konsekwencje ekumenicznej otwartości

Rozdział 15. „Budowanie mostów”

Rozdział 16 „Dialog miłości” – to jezuicka pułapka dla Prawosławnych Chrześcijan.

Rozdział 17 „Kościół światowy” Pawła VI: prałaci, mafia i masoneria

Rozdział 18. Zmiana „kamieni milowych”: „Opus Dei”, Waszyngton i Karol Wojtyła

Rozdział 19. Neoliberalna pieriestrojka po „watykańsku”

Rozdział 20. Polityka wschodnia Watykanu: „święty sojusz” z Waszyngtonem

Rozdział 21. „Dialog” z Prawosławiem w promieniach „pieriestrojki”

Rozdział 22. Papieski projekt „Świętego Cesarstwa Rzymskiego”

Rozdział 23. Dwulicowość ekumenizmu rzymskiego

Rozdział 24. „Wy jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i, w pewnym sensie, można powiedzieć, naszymi starszymi braćmi”

Rozdział 25. Wyniki „nowej ewangelizacji”: od tolerancji religij do religii tolerancji

Rozdział 26. Benedykt XVI: Kurs na rząd światowy

Rozdział 27. Fuzja poprzez wchłonięcie: pierwsze doświadczenie

Rozdział 28. „Klucz do dobrych relacji”

Rozdział 29. Spotkanie, spotkanie, spotkanie …

Rozdział 30. Ukraiński i białoruski kierunek w polityce Watykanu

Rozdział 31. Watykan w „dialogu” z islamem: „Stalowa pięść w welurowej rękawicy”

Rozdział 32. „Wielki teoretyk dialogu”

Rozdział 33. Globalna etyka na zasadzie żydowskiej

Rozdział 34. Katolicka „etyka finansów” jako legitymizacja kapitału spekulacyjnego

Rozdział 35 „Vatileaks”, lub jak „obeszli” papieża

Rozdział 36. „Watykańska Wiosna”

Rozdział 37 „Kościół soborowy” według Jezuitów

Rozdział 38. Reorganizacja Kurii pod kontrolą zewnętrzną

Rozdział 39. Moralna rewolucja Franciszka

Rozdział 40. Wilkołak w papieskiej sutannie

Rozdział 41. Papieski Sanhedryn w działaniu, czyli dyktatura Bergolio

Rozdział 42. „Dialog miłości” na tle „Euromajdanu”

Rozdział 43. Misja „wahadłowa” metropolity Hilariona

Rozdział 44. Hawańska Unia

Rozdział 45. Watykan i reanimacja „Projektu bizantyjskiego”

Rozdział 46. W kierunku do „Kościoła Powszechnego”

Rozdział 47. Od „Spotkania 1000-lecia” do „Uroczystości 500-lecia”

Rozdział 48. „Nauczyciel ludzkości … w globalnej perspektywie”

Rozdział 49 „Duchowa dyplomacja” Watykanu

Rozdział 50. Rozszerzenie bazy wsparcia społecznego

Wniosek

Spis literatury

Źródło:

О.Н.Четверикова. Разговор о Ватикане на канале «Россия сегодня». Исторические корни капиталзма

https://vstanzaveru.ru/orchetverikovarazgovorovatikanenakanalerossiyasegodnyaistoricheskiekornikapitalzma/

17.2.2018 r.

https://vstanzaveru.ru/  О.Н.Четверикова. Разговор о Ватикане на канале _Россия сегодня_. Исторические корни капиталзма – Встань за Веру, Русская земля.html

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

10.6.2018 r.


One thought on “Rozmowa z Olgą Czietwierikową na temat jej nowej książki o Watykanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *