Strona główna > Zdrowie > Prof. Maria Majewska o sprawie Alfiego Evansa

Prof. Maria Majewska o sprawie Alfiego Evansa


Czytaj także: Alfie Evans. Szpital w Liverpoolu testował leki na dzieciach

Po moim komentarzu nt. tragicznej śmierci Alfiego Evansa, będącej następstwem ciężkiego okaleczenia szczepionkami, otrzymałam list od dra hab. med. Tomasza Dangela (dyrektora hospicjum dziecięcego w Warszawie), który przytoczył brytyjski artykuł wyjaśniający, że po odłączeniu dziecka od respiratora szpital Alder Hey nie odciął go od nawadniania, tylko zaprzestał podawać pokarm przez 28 h.  Po tym okresie karmienie przywrócono.  Rodzice Alfiego słusznie uznali takie traktowanie za barbarzyństwo. http://www.lifenews.com/2018/04/25/hospital-officials-waited-28-hours-before-finally-feeding-alfie-evans-not-even-an-animal-would-be-treated-like-this/

Jest prawdopodobne, że poszczepienna degeneracja mózgu Alfiego była tak masywna, iż nie udałoby się go uratować, choć mam ograniczone zaufanie do brytyjskich raportów medycznych.  Czy zaprzestanie  odżywiania i leczenia dziecka w stanie uznanym przez lekarzy za beznadziejny było eutanazją? Opinie lekarzy i społeczeństwa na ten temat są podzielone.  Abstrahując od tego jak nazwiemy tę procedurę,  uważam, że zachowanie szpitala jak i sądu brytyjskiego było przede wszystkim niehumanitarne.  Tamtejszy system opieki medycznej najpierw śmiertelnie okaleczył dziecko, które urodziło się zdrowe,   potem odebrał rodzicom szansę na jego zbadanie, leczenie i opiekę przez niezależnych lekarzy.  Jak wiemy szpital watykański zgodził się przyjąć Alfiego, a rząd niemiecki udostępnił specjalny medyczny samolot do jego transportu.  W UK nie zapewniono ciężko choremu dziecku ani należytej opieki, ani nawet spokojnej śmierci w domu rodzinnym.   

Przetransportowanie Alfiego do szpitala we Włoszech było ważne nie tylko ze względów humanitarnych, ale również medycznych i naukowych. Skoro lekarze brytyjscy „nie potrafili” zdiagnozować jego choroby (bo nie chcieli przyznać, że była to poszczepienna encefalopatia i degeneracja mózgu), uczciwość zawodowa i ludzka wymagała, by pozwolić na to innym lekarzom i naukowcom.  Nie uczyniono tego, by nie naruszać kłamliwego mitu o bezpieczeństwie szczepionek, który nadal jest serwowany rodzicom na całym świecie, przyczyniając się do poszczepiennej śmieci milionów dzieci.  Możliwe, że chciano też ukryć dowody jakichś nielegalnych eksperymentów na Alfim.  Jeśli nie będzie jakichś przecieków z tego szpitala, pewnie nigdy nie poznamy prawdy.

Mózg Alfiego post mortem powinien być rzetelnie zbadany i przyczyny oraz patomechanizmy jego degeneracji dokładnie ustalone. Ten przypadek niezwykle ciężkiego powikłania poszczepiennego powinien być sumiennie opisany w niezależnej publikacji naukowej. Można mieć pewność, że brytyjski totalitarny system medyczny do tego nie dopuści. Przecież ten sam system ukrzyżował zawodowo dra Andrew Wakefielda za to, że opublikował wyniki swego badania wskazujące na związek szczepień autyzmem. Ta prawda miała być na zawsze zakazana.

Na zakończenie przytaczam linki od doc. Dangela nt. filozofii, historii, praw i praktyki w zakresie opieki paliatywnej nad nieuleczalnie chorymi dziećmi w Polsce.  

http://www.hospicjum.waw.pl/pliki/Artykul/1134_zaniechanieiwycofaniezleczeniapodtrzymujacegozycieudzieci-wytyczneptp-2011.pdf

http://www.hospicjum.waw.pl/pliki/Artykul/1135_zaniechaniewycofaniezleczeniapodtrzymujacegozycieudzieci-zaryspraktykimed-1997.pdf

Opis przypadku: str. 12-15   http://www.hospicjum.waw.pl/pliki/Artykul/1178_informator-hospicjum-nr24-czerwiec-2003.pdf

Prof. Maria Dorota Majewska


6 thoughts on “Prof. Maria Majewska o sprawie Alfiego Evansa

  1. szczepienia na świecie wznowiono wtedy gdy prawie wszystkie choroby zakaźne naturalnie zniknęły!!!!! To było na przełomie lat 50 i 60-tych XX wieku. To co potem pojawiło się było wynikiem szczepień wirusami czy bakteriami zmodyfikowanymi tzn. takimi jakie nie występują w naturze.

  2. to nie sa szczepienia . to jest wprowadzanie trucizn do organizmu pod pozorem ‚ochrony’. Kolejna wielka manipulacja rzadzacych satanistow. I tu nie tylko chodzi o kase, ale tez i o depopulacje.
    . Straszne jak wiele osob bierze udzial w tym diabelskim procederze.
    Uzyteczni idioci ,czyli orders followers ,czyli bezmyslni wykonywacze nakazow/rozkazow.
    Dzieki nim cala ta diabelska maszyna sie kreci w najlepsze.

  3. Durnowatość rodziców. Świat jest jaki jest, skoro ktoś robi sobie dziecko to powinien coś wiedzieć na jakim świecie żyje. Zakładanie że ”będzie dobrze” jest dziecinne i infantylne w świecie w którym rządzi zysk i szatan. Nieszczęśliwi ludzie z od-żydowskich religii myślą naiwnie że ”wszystko im się należy to co dobre” bo jahwe już dał im całą ziemię na własność. Może i dał, tylko komu?

  4. Nie posiadam wiedzy medycznej, żeby oceniać co spowodowało degeneracje i tagiczna śmieć Alfiego ale jednej z zeczy nie jestem w stanie pojąć. Dlaczego cała instytucyjna EUROPA nie wyraziła zgody żeby rodzice pożegnali dziecko w innym miejscu nie związanym ze szpitalem, który spowodował utrate jego szans na przeżycie??? Jakie zagrożenie dla instytucji i ‚human rights’ stanowiła taka zgoda? NIKT z liczących się organizacji nie stanął w obronie tego dziecka i ich rodziców. Żyjemy w świecie okropnej obłudy.

  5. Los tego chłopca jest tragedią nie tylko jego rodziców ale i nas wszystkich ponieważ zadaje cios w nasze fundamentalne prawa ludzkie.

    1. Problem w tym, ze tylko niewielki procent ludzi tak to postrzega. Praktycznie sprawy juz nie ma. W wiekszości mediów forumowicze wyjasniali, że dziecko było warzywem, zajmowało miejsce innym, za dużo kosztowało szpital i podatnka oraz lekarze uczynili wszystko DLA DOBRA DZIECKA. Nie wiem, odnosze wrażenie, ze jestem z innej cywilizacji, bo z tymi ludzmi nic mnie nie łączy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *