Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Po przeprowadzeniu Rzezi Wołyńskiej, Ukraińcy chcieli spacyfikować Lubelszczyznę. Krwawa wojna z OUN-UPA. [WIDEO]

Po przeprowadzeniu Rzezi Wołyńskiej, Ukraińcy chcieli spacyfikować Lubelszczyznę. Krwawa wojna z OUN-UPA. [WIDEO]

Głównym powodem konfliktu na wschodniej Lubelszczyźnie był fakt, że Ukraińcy uznawali ją za ukraińskie Kresy Zachodnie i swoją koncepcję wpisywali w różnorakie plany niemieckie popierające Ukraińców. Jako przykład popierania Ukraińców przez Niemców może służyć chociażby akcja wysiedleńcza Polaków o kryptonimie „Ukraineaktion”, przeprowadzona między 15 stycznia a 6 marca 1943 r., która pociągnęła za sobą wysiedlenie z 64 wsi ponad 12 tys. Polaków z powiatu hrubieszowskiego i osiedlenie na ich miejscu ponad siedem tysięcy Ukraińców.

Wkroczenie Sowietów po II wojnie światowej nie zakończyło trwającej tam cały czas wojny z OUN-UPA. Organizacje te ostro sprzeciwiły się przesiedleniu Ukraińców na Ukrainę, natomiast przesiedlanie Polaków do Polski traktowały jako przejaw sprawiedliwości dziejowej. Także Chruszczow chciał przyłączenia Chełmszczyzny do sowieckiej Ukrainy.
OUN-UPA prowadząc na Lubelszczyźnie bezwzględną walkę z państwem polskim, usiłowało nawiązać współpracę z polskim podziemiem niepodległościowym. Z jego pomocą chciało zalegalizować swoje istnienie i uzyskać akceptację rządu londyńskiego. Miał się on stać ich adwokatem na arenie międzynarodowej, który zdjąłby z niej odium ludobójczej formacji, która dopuściła się zbrodni wołyńskiej i współpracowała z Niemcami.
Działalność UPA doprowadziła do tego, że na wschodniej Lubelszczyźnie udało się pozostać sporej ilości ukraińskiej ludności, stanowiącej wciąż zaplecze dla jej funkcjonowania. Oficjalnie przesiedlenie ludności ukraińskiej na Ukrainę już się zakończyło i Chruszczow nie był skory do przyjmowania kolejnego kontyngentu. Najprawdopodobniej, co potwierdzają jego dalsze kroki, myślał o innym wariancie przyłączenia Chełmszczyzny, opartej na tzw. wymianie terytoriów.

W takiej sytuacji, by zakończyć krwawe zmagania z OUN-UPA, władze polskie podjęły decyzję o przesiedleniu ludności ukraińskiej na Ziemie Odzyskane. Pozbawiły podziemie ukraińskie zaplecza i bardzo szybko jego resztki zostały wytropione i rozbite. Do historii działania te weszły pod nazwą Operacji „Wisła”. Autor opisuje szczegółowo jej przebieg na Lubelszczyźnie. OUN-UPA w czasie jej trwania stawiała tutaj szczególnie zażarty opór w walkach, w których zginęło wielu żołnierzy. Jej ostateczne rozgromienie nastąpiło już po formalnym zakończeniu Operacji „Wisła”, jesienią 1947 r.

Książka, jak większość prac autora, jest oparta na obficie cytowanych dokumentach, relacjach i wspomnieniach. Nie tylko polskich, ale również ukraińskich, niemieckich, a także na całej dostępnej literaturze.

Poniżej fragment rozdziału pierwszego Gdzie są te tysiące zamordowanych Ukraińców? z książki Marek A. Koprowski – „Łuny na Wschodzie. Krwawa wojna z OUN-UPA o Lubelszczyznę”. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Replika, Poznań 2019. Można ją nabyć TUTAJ. GORĄCO POLECAMY KAŻDEMU POLSKIEMU PATRIOCIE !.

Część ukraińskich historyków wciąż idzie w zaparte i twierdzi, że masowe mordy rozpoczęły się nie na Wołyniu, a na Lubelszczyźnie i rzeź wołyńska była tylko odwetem za mordy na ludności ukraińskiej, popełnione przez Polaków m.in. na Chełmszczyźnie. Jeden z nich – Orest Subtelny – w 1994 r. zasugerował, że już w 1942 r. Polacy zabili tysiące ukraińskich chłopów, głównie na obszarze Chełmszczyzny. Owe tysiące ukraińskich ofiar nie znajduje jednak potwierdzenia w źródłach. Dane na ten temat są różne, ale żadne nie potwierdzają owych tysięcy ofiar! W latach 1941-1942 zginęło 4 Ukraińców, w 1942 – 1943 – 34. Według innych danych na Zamojszczyźnie w 1942 r. zginęło 123 Ukraińców. Były to ofiary niemieckich akcji pacyfikacyjnych, mających być inspirowanymi przez polską policję granatową. Miała ona brać w nich aktywny udział. Była to jednak zemsta czy raczej odwet za udział ukraińskich policyjno-wojskowych formacji w służbie niemieckiej w pacyfikacji polskich wsi. Miało w nich zginąć w 1942 r. 119 Polaków, a w 1943 r. 325 osób. Kto więc jest tu pokrzywdzony i gdzie są te tysiące zamordowanych Ukraińców? Krwawa wojna na Lubelszczyźnie zaczęła się w 1944 r. już po wyrżnięciu przez Ukraińców Wołynia i przeniesieniu rzezi na obszar Małopolski Wschodniej, a raczej całego obszaru UPA-Zachód, w skład którego wchodził m.in. Wojskowy Okręg „Bug”, obejmujący Lubelszczyznę. Wtedy to oddziały ukraińskie nasiliły na tym terenie działalność terrorystyczną przeciwko ludności polskiej. W kwietniu 1944 r. Sztab Główny UPA skierował na Chełmszczyznę dwa kurenie z zagonu im. „Bohuna”, dowodzonego przez pułkownika Ostrożśkoho, który wchodził w skład OW „Turiw”. Jak wynika z zeznań Aleksandra Andrejewicza Łuckiego, członka Głównego Wojskowego Sztabu UPA Krajowego Prowodu OUN „Galiczyna”, a wcześniej komendanta „UPA-Zachód”, ówczesny główny komendant UPA Roman Szuchewycz przywiązywał do panowania przez OUN-UPA na tym terenie ogromną wagę. Na jego polecenie miał zostawić niedokończone prace i udać się na Chełmszczyznę.

Oto fragment protokołu z jego przesłuchania, które potwierdził swoim podpisem, a który sporządził naczelnik Śledczego Oddziału NKGB USRR Pawłowskij w asyście starszego śledczego NK USRR Pogrebnego:

W początku maja 1944 r. (…) otrzymałem od Szuchewycza zadanie wyjechać na Chełmszczyznę i stanąć na czele tamtejszych oddziałów UPA, aktywizować ich działalność i rozbudować szeregi UPA na bazie miejscowych możliwości.”
Pytanie: „Czym był podyktowany wasz wyjazd na Chełmszczyznę?”
Odpowiedź: „Polskie nacjonalistyczne podziemie w lasach Zamościa i Lublina sformowało tzw. Dywizję im. Kościuszki dla walki z kunowskim podziemiem i oddziałami UPA.

Wiosną 1944 r. dywizja ta przedostała się na Chełmszczyznę i w odpowiedzi na likwidację polskiej ludności przez oddziały UPA zaczęła zabijać Ukraińców. W związku z tym „Główny Prowod OUN” podjął decyzję, żeby posłać na Chełmszczyznę część oddziałów UPA z zadaniem rozgromienia polskiej dywizji, zlikwidowania lub wygnania całej polskiej ludności za granice Chełmszczyzny. Wcześniej na Chełmszczyznę z Wołynia i Galicji zostało skierowanych szereg oddziałów UPA, liczących 6 tysięcy ludzi, a oprócz tego w najbliższym czasie miało być przerzuconych jeszcze kilka dodatkowych oddziałów UPA. Ja udawałem się z rozkazu Głównego Prowodu, aby kierować działaniami tych oddziałów dla rozgromienia Dywizji im. Kościuszki i zlikwidowania polskiej ludności, następnie po tym miałem utworzyć nowe oddziały UPA.
Zadania swego Łucki nie wykonał, ponieważ nie zdołał dotrzeć na Chełmszczyznę. Po drodze w Kamionce Strumiłowej został aresztowany przez Niemców. Jego zeznania potwierdzają, że UPA planowała całkowite opanowanie Chełmszczyzny, likwidację polskiego podziemia i wymordowanie ludności polskiej. Nie było też tysięcy wymordowanych Ukraińców.

Głównym powodem konfliktu na wschodniej Lubelszczyźnie był fakt, że Ukraińcy uznawali ją za ukraińskie Kresy Zachodnie i swoją koncepcję wpisywali w różnorakie plany niemieckie popierające Ukraińców. Jako przykład popierania Ukraińców przez Niemców może służyć chociażby akcja wysiedleńcza Polaków o kryptonimie „Ukraineaktion”, przeprowadzona między 15 stycznia a 6 marca 1943 r., która pociągnęła za sobą wysiedlenie z 64 wsi ponad 12 tys. Polaków z powiatu hrubieszowskiego i osiedlenie na ich miejscu ponad siedem tysięcy Ukraińców. Zanim przejdziemy do omówienia szerzej wspierania etnosu ukraińskiego na Lubelszczyźnie, trzeba podkreślić, że wcześniej takim adwokatem Ukraińców był carat i Rosyjska Cerkiew Prawosławna. Zostawiły one na Lubelszczyźnie dziedzictwo, z którym Polska międzywojenna nie potrafiła sobie poradzić… Dziedzictwem tym było prawosławie, które przymusowo zastępowało struktury likwidowanego Kościoła unickiego.

Szczególnym terenem poddanym obróbce przez władze carskie, lansujące hasło: „jedna Rosja, jedna wiara, jeden car”, stała się Chełmszczyzna, która w 1912 r. stała się gubernią chełmską utworzoną z całych powiatów hrubieszowskiego i tomaszewskiego oraz części powiatów: chełmskiego, zamojskiego, krasnostawskiego i lubartowskiego. Ponadto do guberni chełmskiej włączono w całości powiat bialski oraz częściowo powiaty: włodawski, konstantynowski i radzyński. Ten teren w znacznej mierze pokrywał się z terytorium zlikwidowanej w 1875 r. unickiej diecezji chełmskiej. Parafie unickie zostały w niej zlikwidowane i zastąpione przez przymusowo zakładane prawosławne. Był to pierwszy etap ekspansji „carosławia”, jak określano rosyjskie prawosławie.

Region ten szybko nabierał cech wschodnich. Uwieńczeniem tego procesu było odłączenie go od Królestwa Polskiego i przyłączenie bezpośrednio do Rosji. Gdyby Polska dłużej znajdowała się pod zaborami, proces ten z pewnością ruszyłby dalej na Zachód i dotarł co najmniej do Wisły. Przedłużeniem tego procesu było oddanie przez Niemców utworzonej pod ich patronatem Ukrainie na mocy traktatu brzeskiego w 1918 r. guberni chełmskiej zwanej Chełmszczyzną.,. Rozpoczęto tam wtedy antypolską agitację, która nasiliła się zdecydowanie od kwietnia 1918 r., gdy metropolita lwowski wznowił działalność unickiej diecezji chełmskiej i jej hierarchii. Społeczeństwo polskie potraktowało oderwanie Chełmszczyzny jako czwarty rozbiór Polski i solidarnie zareagowało wielkim oburzeniem i protestami. Ówczesne nastroje bardzo celnie oddał w swoich wspomnieniach Wincenty Witos, pisząc:

Dzień 18 lutego 1918 r. został wyznaczony jako termin ogólnego narodowego protestu. I rzeczywiście, w dniu tym stanęło zupełnie wszelkie życie na całym obszarze Galicji, a także częściowo i Śląska Cieszyńskiego. Mimo, że kraj pozostawał pod władzą wojskową, a koleje były zmilitaryzowane – stanęły one wszystkie, stanęła też praca w urzędach, fabrykach, zakładach. W wielu kościołach odbywały się nabożeństwa żałobne z odpowiednimi kazaniami, wygłaszanymi z bardzo dużą odwagą, przez młodszych szczególnie księży. W każdym mieście, miasteczku, wsi – odbywały się masowe wiece i demonstracje, na których przemawiali liczni mówcy, przedstawiając stan sprawy i piętnując otwarcie w słowach najostrzejszych postępowanie rządu austriackiego i niemieckiego.

Koło Polskie w parlamencie w Wiedniu wydało też odezwę, w której stwierdzało m.in.:

(…) Pierwszy traktat pokojowy zawarty dnia 9 lutego 1918 r. w Brześciu uderzył w naród polski, jak grom, jak zapowiedź złowroga, że militaryzm niemiecki wraz z chytrą i nieszczęśliwą dyplomacją staro austriacką zamierzają ziemie polskie okaleczyć i naród polski we własnym jego kraju uczynić niewolnikiem i nędzarzem. Przyjaźń niemiecko-ukraińska, mająca się ugruntować na trupie Polski i Litwy, chce zasiać nienawiść między polskim i ukraińskim narodem, chce Polsce odebrać wszelkie znaczenie narodowe, państwowe, gospodarcze i uczynić z niej niewolnika państwa, przemysłu i handlu niemieckiego, niewolnika strzeżonego od wschodu wspólnie przez Niemcy i ukraińskie państwo.

Ludność polska protestowała też na terenie samej Chełmszczyzny. Do masowych wystąpień doszło m.in. w 97 wsiach zamieszkałych przez Polaków w powiecie hrubieszowskim, 78 w chełmskim. W zamojskim protesty Polaków też były masowe. Odbyły się one w 14 gminach na 15 istniejących.

Zadowolenie z przyłączenia „prastarych ukraińskich ziem Chełmszczyzny i Podlasia” wyraziło natomiast zgromadzenie duchownych trzech diecezji greckokatolickich, które uznało to za akt: „oparty na historycznych tradycjach i rdzennej, etnicznej ukraińskiej większości”.
Już u zarania odbudowy państwa polskiego Wojsko Polskie tworzone ad hoc musiało odbijać także Chełmszczyznę, z której Ukraińcy ani myśleli rezygnować i chcieli ją przyłączyć do Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W sprawę włączył się aktywnie metropolita Andrzej Szeptycki , który nie ukrywał swojej radości, że Chełmszczyzna została oderwana od Polski. Zawarcie pokoju w Brześciu, jak pisze Kost Łewyckyj, adwokat i polityk, poseł do parlamentu austriackiego i sejmu galicyjskiego, a w latach 1918 – 1919 premier ZURL, traktował symbolicznie. W mieście tym sfinalizowano unię kościelną. Szeptycki zabiegał u władz niemieckich, zarówno cywilnych, jak i wojskowych, o poparcie działalności duszpasterskiej, a raczej misyjnej, księży greckokatolickich na terenie Chełmszczyzny i Podlasia. Jak pisze Maciej Mróz, Szeptycki w swoich memoriałach i petycjach do władz niemieckich: „wysuwał oskarżenia przeciwko duchowieństwu łacińskiemu, które utrudniało reaktywowanie Unii na Chełmszczyźnie i Podlasiu. Dotyczyły one m.in. konfliktów z duchowieństwem łacińskim o sporne świątynie pounickie w Szczebrzeszynie, Radecznicy, Kostobudach i Lipsku oraz profanacji cerkiewnych ikonostasów”.
Fragment rozdziału pierwszego Gdzie są te tysiące zamordowanych Ukraińców?

Marek A. Koprowski – „Łuny na Wschodzie. Krwawa wojna z OUN-UPA o Lubelszczyznę”.

Pamięci Stanisława Basaja „Rysia”, dowódcy I Batalionu Oddziałów Hrubieszowskich BCh, który pierwszy stanął do obrony mieszkańców polskich wsi, mordowanych przez nacjonalistów ukraińskich. Po wojnie oficera MO, walczącego z oddziałami UPA o polskość Ziemi Hrubieszowskiej, bestialsko zamordowanego przez oprawców „Jahody”.

Marek A. Koprowski. Pisarz, dziennikarz, historyk zajmujący się losami Polaków. Plonem jego wypraw i poszukiwań jest wiele książek, z czego kilkanaście ukazało się nakładem Wydawnictwa Replika.

Za serię książek pod wspólnym tytułem Wołyń otrzymał Nagrodę im. Oskara Haleckiego w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”. Jest też laureatem nagrody „Polcul – Jerzy Boniecki Foundation” za działalność na rzecz utrzymania kultury polskiej na Wschodzie.

Za: https://niezlomni.com/po-przeprowadzeniu-rzezi-wolynskiej-ukraincy-chcieli-spacyfikowac-lubelszczyzne-krwawa-wojna-z-oun-upa-wideo/

Opublikowane 2019/12/01

2 thoughts on “Po przeprowadzeniu Rzezi Wołyńskiej, Ukraińcy chcieli spacyfikować Lubelszczyznę. Krwawa wojna z OUN-UPA. [WIDEO]

  1. http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/9-viii-2019-czyz-mozna-mowic-o-narodzie.html

    9 VIII 2019

    (…)

    – Ukraińcy wnoszą prawa do terenów Ukrainy, ale także wschodnich terytoriów Polski, twierdzą, że mieszkali tu od zawsze.
    – To uzurpacja dziecko. Nie trzeba sięgania do czasów starożytnych żeby to obalić. Kijów zakładali Lehici, pisze przecież i o tym ruski kronikarz Nestor. Dlatego Chrobry upominał się o Kijów.
    Czyż można mówić o narodzie ukraińskim? To nie naród, to szczep – dziki i bezwzględny. Niegodni są nosić miana Słowian nawet gdyby nie mieli krwi chazarskiej w swych najbardziej dzikich elementach.
    Wobec was, Polaków, narodu wybranego zachowywali się jak narzędzie szatana, a w herbie Ukrainy mają szatańskie widły.
    Ich bezwzględne okrucieństwo w czasie II wojny przeszło wszelkie granice bestialstwa. Kaci są w strasznym piekle. Po stokroć dostają to co zadali. Ale na Ziemi musi też być sprawiedliwość.

    Prawo i Sprawiedliwość stały się formacją skrycie wrogą.
    Nie można się temu dziwić, jeśli zna się wcześniejsze Orędzia gdzie mówiłem o Jarosławie Kaczyńskim, że jest człowiekiem FSB, dawnego KGB.
    Czytałeś też o związkach premiera obecnego z Rosją. Są fakty, nie trzeba więcej.

    Ukraińcy w Polsce, zasiedzeni, będą zawsze narzędziem w rękach sił wrogich Polsce, przede wszystkim Rosji, ale także Niemców i Żydów.
    Przyjdzie jednak czas, że o Ukraińców w Polsce upomni się i Anglia i przede wszystkim USA.
    Oto wasz sojusznik, któremu nie przeszkadza plucie w twarz sojuszniczemu państwu i osłabianie go.
    – Mamy wrogów na wschodzie: Rosja i Ukraina. Rosja nie tylko na wschodzie bo nad głową Królewiec uparcie nazywany nazwiskiem sowieckiego bandyty Kalinina ( chyba żyda).
    Ukraina nie tylko wróg ( oficjalnie sojusznik graniczący), ale teraz wróg zasiedlający nasz kraj kilkoma milionami ludzi. Wróg – synagoga szatana z olbrzymimi pieniędzmi jak Rotszyld, który ma ich może i stukrotnie więcej niż nasz roczny budżet.
    – Trochę mniej, dziecko, ale i tak wielokrotnie więcej niż wasz budżet, choć jak mówiłem pieniądze te należą do masonerii, która jest od czasów starożytnych a on jest ich dysponentem, ale samowolnie całą kwotą nie może dysponować.
    – I Ty, Panie, mówiłeś, że żydzi mogą zablokować nasze finanse w ciągu dwudziestu czterech godzin.
    Do tego Niemcy, Anglia i USA, bliscy i dalecy na różnych poziomach, do tego w środku, w tym kryptożydzi.
    – Tak dziecko, kryptożydzi rządzą w Polsce od roku 89`. Dlatego Polacy nie mogą stanąć na nogi.
    Nawet to, że status materialny Polaków jest coraz lepszy martwi ich. Martwi, bo Polacy przez to nie chcą wyjeżdżać z kraju i nie chcą też jak powiedział wasz premier, który przyznał się nie wprost do swych żydowskich korzeni, pracować za miskę ryżu.

    Praca kilku milionów Ukraińców w Polsce jest dobrym sposobem na to, żeby zahamować tak słaby przecież wzrost płac.
    Ten wzrost płac był blokowany, jak wiesz, niemal od początku tak zwanych przemian. Nie ma tu rzetelnej informacji, nie ma świadomości Polaków. Każdy chce być autorytetem dla siebie a są przecież przeważnie maluczcy.
    Wasza inteligencja nie zachowuje się jak polska inteligencja o ile nie jest zdradziecka czego macie przykład w Toruniu. Te osoby: dyrektor, pedagog i ten ukraiński nauczyciel powinny być zdymisjonowane a przywrócone do pracy dopiero po kilkuletniej karencji w innym mieście lub na wsi. Tak powinno być.
    – Tak Panie Jezu, ale czy mają cichego poparcia rządu i publicznej telewizji w tej chwili nie mówiąc o innym poparciu?
    – Tak, jednak Polacy muszą walczyć o swój kraj i to stawiając sprawę ostro. Mówiłem przecież, że w przypadku biskupów powinny być pikiety pod kuriami z hasłem, że nie chcemy takich biskupów.
    A w przypadku dobrych – wiece poparcia. Nie ma tego pierwszego a drugie jest bardzo słabe i nie jest samoistne, nie ma serc jak w przypadku metropolity krakowskiego.
    – O Panie uderz w tych wrogów.
    – Uderzę, gdy wy uderzycie. Nie mieczem, nie pistoletem, nie jakimiś bezprawnymi działaniami, ale mówieniem non possumus ostrym sprzeciwem, solidarnością, najpierw ze Mną Bogiem a potem ze sobą. Polacy/Lehici z Polakami/Lehitami.
    – Polacy nie chcą chcieć, jak Panie cytowałeś, więc czeka nas ucisk.
    – Ucisk przyjdzie, ale może być złagodzony. Łagodzą go modlitwy, łagodzi i ta grupka, która czyta me Orędzia, zwłaszcza ci aktywni, ale to za mało. Sami rozumiecie.

    Teraz jest dobra okazja, żeby opowiedzieć się w przypadku metropolity krakowskiego. Milczy polska inteligencja, milczą uniwersytety, milczy episkopat.
    Biskupi służący dwóm panom, daję wam szansę lecz gdy was zabiorę z tego świata gdzie traficie? Traficie na zatracenie.
    Szatanowi na ściółkę. Nad wami będzie się szczególnie znęcał. Bardziej niż nad świeckimi wrogami Polaków, którzy tu żyją i rządzą Polakami. Lecz długo nie będę czekał, bo nie mogę pozwolić na szkody, które wyrządzacie memu narodowi. Wygubię was i będzie to niedługo jeśli nie skorzystacie z szansy jaką wam daję. Nie mogę jej przedłużać do dni waszej starości bo nie ma czasu na to, a gdyby był zniszczylibyście Mój naród.
    – Tak Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

  2. Więcej o Ukraińcach i grożącej nam rzezi:

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/07/18-vii-2019-teraz-jestescie-bierni.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/10-viii-2019-cz-i-czowiek-gdy-w.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/10-viii-cz-2-20-viii-2019-cz-1-jak.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/12/2-3-4-xii-2019-ukraincy-przeleja-krew.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/12/12-15-xii-2019-abp-marek-jedraszewski.html

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/12/16-19-xii-2019.html

    Jezus Chrystus wzywa Polaków, aby się zaopatrzyli w broń do obrony swoich rodzin!

    6 VI 2018 cz 2,

    (…)- Każdy dobry Polak i patriota winien mieć w domu broń. Nie wykraczajcie przeciw prawu i miejcie tylko tę, która jest dozwolona. Każdy ma prawo dbać o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny.
    Jeśli nie macie broni a odmawiają wam prawa do jej posiadania oznacza to, że jesteście niewolnikami.
    W ten sposób Amerykanie są w mniejszym stopniu niewolnikami niż Polacy.
    – Panie Jezu jesteś niepojęty.
    – Tak dziecko lecz zawsze sprawiedliwy a jako Człowiek zawsze byłem i jestem rozsądny.
    – Czy Panie to nie spowoduje większej masakry, gdy taką broń miałoby wielu ludzi w domach albo choćby tylko świadomi i aktywni patrioci?
    – Nie dziecko, jest tylko do obrony, jak to nazwaliście, miru domowego. Nikt z taką bronią nie może dziś czynić nic innego.
    Jeśli będą was mordować i wchodzić do domów to tym możecie dać odpór, odstraszyć wroga. Nie mam tu na myśli regularnych oddziałów moje dzieci, do tego wyposażonych w najnowocześniejszą broń. Tym nie dacie odporu. Lecz jak wiecie światu grożą rewolucje i inne podobne krwawe dzieło diabła. To wam pomoże. Powinniście też taką broń święcić abyście zawsze pamiętali czemu ma służyć i poza ćwiczeniami użyć jej tylko w razie absolutnej konieczności , w razie obrony swoich najbliższych. Jeśli nie znajdziecie księdza, który zechce to zrobić poświęćcie sami, najlepiej wodą egzorcyzmowaną.

    (…)

    – Odmówcie sobie nawet innych rzeczy a kupcie tę broń. Jak niektórzy może wiedzą jesteście najbardziej rozbrojonym narodem w Europie. Niech tak nie będzie.
    Nie włączajcie się też z tą bronią w żadne akcje (w przyszłości), obojętnie kto by was namawiał. Rzecz dotyczy tylko obrony was i najbliższych w waszych domach i mieszkaniach.
    Bądźcie gotowi na to wydać nawet kilkanaście tysięcy złotych a jest to kwota za którą można zakupić wystarczającą ilość tego typu broni ( czyli tej dozwolonej przez obecne prawo, bez zezwolenia).

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/06/6-vi-2018-cz-2.html

    Środa 13 XI 2019

    Pan Jezus:

    – To prawda. Moje dziecko, taka jest Twoja natura ( jak każdego człowieka) i wolałbyś niż te wszystkie rzeczy, które mają się dziać swój miecz unurzać we krwi wrogów Polski.
    – Panie Jezu, ale teraz nie ma mieczy, no są w jakimś sensie, ale jest inna broń.
    – A jednak. I broń biała będzie użyta i ludzie nią mordowani. Na Polaków wystarczy broń biała, bo nie mają czym się bronić.
    Wy, którzyście nie kupili do tej pory broni a macie rodziny kupcie chociaż broń białą jak maczety. Aby choć w ten sposób mieć przewagę nad kimś kto ma nóż. I móc obronić kobietę, dziecko, a nie poddać swej szyi zbyt łatwo pod czyjś nóż jak wieprz na zabicie. Bądźcie mężczyznami.

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/11/30-31-x-2-xi-10-13-xi.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *