Strona główna > Bez kategorii > Po innej stronie niż Piłsudski

Po innej stronie niż Piłsudski

Dobry kontrapunkt dla materiału Grunholza o Piłsudskim

źródło: http://marucha.wordpress.com

Praca „Polacy w orężnej walce z Niemcami o wolność i niepodległość w latach 1914-1921” to kolejna już pozycja w dorobku Edwarda Węgierskiego, seniora ruchu narodowego z Krakowa (dwie poprzednie prace jego autorstwa omawialiśmy w artykule „Między Galicją a Mazowszem” w „MP” nr 41-42/2011). Jak autor sam pisze w zakończeniu „szkic jest właściwie uzupełnieniem mojej książki pt. «Fragmenty z dziejów Ruchu Narodowego…»”. Węgierski, opisując kolejne etapy walki Polaków, nie ogranicza się tylko do podania informacji na temat ich militarnego aspektu.

Zarysowuje przy tym szeroko polityczne tło opisywanych wydarzeń. Kluczowe z tego punktu widzenia jest ukazanie konfliktu na linii obóz narodowy – środowiska polityczne współpracujące z państwami centralnymi. Za główną zasługę Narodowej Demokracji w opisywanym okresie autor poczytuje zapobieżenie planom wywołania na początku wojny powstania na terenie zaboru rosyjskiego. Główna część pracy poświęcona jest udziałowi Polaków w formacjach zbrojnych walczących u boku Rosji, kolejne rozdziały opisują formowanie i walki Legionu Puławskiego, Dywizji Strzelców Polskich oraz Korpusów Polskich na Wschodzie.

Z dużym poparciem ze strony społeczeństwa polskiego, ku zaskoczeniu większości Rosjan, spotkała się już przeprowadzona u progu wojny mobilizacja. „Były wypadki, że w miejscowościach leżących bliżej granicy, rosyjscy urzędnicy uciekali, więc w mobilizacji pomagali polscy inteligenci: księża, nauczyciele, ziemianie, lekarze. Toteż ogłoszona mobilizacja na terenie Królestwa, przebiegała bardzo sprawnie, bez żadnych przeszkód i zgrzytów. Polacy szli walczyć nie o zwycięstwo Rosji, lecz o pokonanie zaborczych Niemiec. Przyjazna postawa wobec narodu rosyjskiego, walczącego z Prusakami, została zauważona w Rosji”. Polskie ośrodki polityczne zorientowane na Rosję dążyły także do utworzenia wydzielonych formacji polskich walczących u boku Rosji.

Do czołowych propagatorów takiej koncepcji należeli w ramach obozu narodowego Zygmunt Balicki i Wiktor Jaroński. Do zwolenników sojuszu polsko-rosyjskiego po stronie Rosji autor zalicza zaś m.in. premiera Iwana Goremykina i gen. Aleksieja Brusiłowa. Plan miał jednak licznych przeciwników, tak po stronie rosyjskiej, jak i polskiej: „Przeciwko tworzeniu wielkiej armii polskiej w Rosji i wydzieleniu do tego wojska Polaków z armii rosyjskiej, była też część starej, zasiedziałej w Rosji emigracji polskiej, mającej wpływy w kołach rządowych. Na czele tej grupy stał Aleksander Lednicki, członek rządu po upadku caratu, a grono to popierał premier Aleksander Kiereński, którego doradcą był Aleksander Więckowski. Do tego zespołu należeli jeszcze Aleksander Babiański, Franciszek Skąpski, Ludwik Darowski, Józef Ziabicki, Władysław Szczerbo-Rawicz, Jan Dąbrowski, Józef Evert i inni”. Dwa ostatnie rozdziały pracy poświęcone zostały walkom na terenie b. zaboru pruskiego – Powstaniu Wielkopolskiemu i Powstaniom Śląskim.

Węgierski podkreśla rolę i znaczenie Narodowej Demokracji na obszarze Śląska i Wielkopolski. Niekwestionowanym liderem obozu narodowego, „ówczesnym bożyszczem ulicy”, był Wojciech Korfanty, o którym tygodnik satyryczny z 1914 roku pisał:

„W parlamencie szwabskiej Rzeszy,
Gdzie brzmią wrogie nam kuranty,
Zawsze Polski bronić spieszy,
Dzielny poseł – pan Korfanty”.

Wysiłki narodowców zmierzające do odzyskania ziem w Wielkopolsce i na Śląsku spotykały się z kontrakcją ze strony Piłsudskiego, który odmawiał pomocy, uznając tereny te za przynależne do Niemiec. Także podczas trwania walk Piłsudski starał się storpedować zamiary powstańców. Taki charakter miała m.in. decyzja dotycząca objęcia dowództwa nad Powstaniem Wielkopolskim przez wywodzącego się z armii rosyjskiej gen. Dowbora-Muśnickiego: „Piłsudski zaproponował NRL (Naczelna Rada Ludowa – przyp. M.M.) dwóch kandydatów: gen. Dowbora-Muśnickiego i gen. E. de Henning-Michaelisa. NRL wybrała Muśnickiego (…) Tym samym Piłsudski pozbył się jednego z dwóch, obok Hallera, ważnych konkurentów do stanowiska wodza naczelnego. A jaka była intencja wysłania Dowbora do Wielkopolski? Wyjaśnia nam to list Piłsudskiego z 17 stycznia 1919 roku, skierowany do swego zaufanego Kazimierza Dłuskiego (1855-1930), późniejszego prezesa zarządu głównego «Strzelca»: Wysłanie Dowbora do Poznania było celowe: liczę na to, że on sam i jego oficerowie, tak swoją nieznajomością służby, jak i swym zachowaniem, wywołają wśród polskich żołnierzy byłej armii niemieckiej, przyzwyczajonych do dobrych i odpowiedzialnych oficerów, niezadowolenie i rozczarowanie do jego osoby i poznańskich czynników politycznych”. Jak się później okazało nadzieje Piłsudskiego okazały się płonne, a gen. Dowbor zaskarbił sobie szczere oddanie i uznanie ze strony Wielkopolan.

Praca oparta została na bogatej bazie źródłowej, w tym na opracowaniach tematycznych oraz pamiętnikach i wspomnieniach uczestników opisywanych wydarzeń. Całość sprawia, że pomimo niewielkiej objętości praca stanowi popularne i bardzo przystępne kompendium poświęcone wysiłkowi zbrojnemu Polaków w czasie I wojny św. oraz po jej zakończeniu.

Maciej Motas

E. Węgierski, „Polacy w orężnej walce z Niemcami o wolność i niepodległość w latach 1914-1921”, Dom Wydawniczy „Ostoja”, Krzeszowice 2012, ss. 163.

http://sol.myslpolska.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.