Strona główna > Polska > PiS przeciw Polakom w Republice Litewskiej

PiS przeciw Polakom w Republice Litewskiej

PiS to nieudolna kopia przedwojennej sanacji, z jej przedmiotowym stosunkiem do wiary, historii i interesu narodowego.

Piłsudski jeszcze w roku 1918, prowadzony na krótkim pasku przez służby niemieckie, planował odbudowę Polski bez Wielkopolski, a przynajmniej traktował kolebkę naszej państwowości jako przedmiot ewentualnego targu.

Podobnie jest z dzisiejszymi neo-sanatorami z PiS-u, tyle że w ich mniemaniu jest odwrotnie – Polaków za wschodnią granicą, tych, którzy nigdy nie zdradzili Ojczyzny i nadal, wbrew szykanom miejscowych nacjonalizmów i warszawskiej żydokomuny, trwają przy polskości, można i należy spuścić w kiblu, żeby nie przeszkadzali naszemu „napoleonowi” w jego giedroyciowskich grach strategicznych.

Red. Marcin Skalski pisze:

„Polskojęzyczni, utożsamiający się bardziej z Republika Litewską niż z polskością, a przy tym nierzadko wyznający lewackie poglądy antyklerykałowie, to kolejny z zadziwiającego zestawu sojuszników Prawa i Sprawiedliwości w realizacji coraz bardziej szalonych i szkodliwych koncepcji polityki zagranicznej. Jeśli nie rządzą nami cyniczni szulerzy, to w najbardziej korzystnej wersji możemy mówić o rządach nieobliczalnych wariatów bądź ludzi zupełnie nieświadomych tego, co robią.

Zgrywające patriotyczną prawicę Prawo i Sprawiedliwość w swojej obsesyjnej polityce wschodniej poszło w kwestii Litwy o krok dalej niż na Ukrainie, albowiem jeśli można cokolwiek pozytywnego powiedzieć o ukraińskiej klasie politycznej, w tym neo-banderowcach, to są to mimo wszystko przeciwnicy liberalizmu obyczajowego. Tymczasem, w ramach rozwalania polskości na Kresach północno-wschodnich doszło już nie tylko do obsadzania giedroyciowskimi fanatykami kluczowych dla polityki kresowej stanowisk i spodziewanej po tych osobach działalności. Tym razem na jednego z sojuszników w zwalczaniu AWPL-ZPL – zbyt „narodowych” dla PiS-u, jak zauważył przyznający się skądinąd do poglądów giedroyciowskich Witold Jurasz – partia Kaczyńskiego upatrzyła sobie ludzi nie sprawiających choćby pozorów utożsamiania się z programem katolicko-narodowym, a wręcz temu programowi wrogich. Co więcej, w rozgrywce tej instrumentalnie traktowany jest sam „antykomunizm”, jeden z najtwardszych przecież fundamentów ideowych środowiska żoliborskiej inteligencji, wyrosłej na lewicujących opozycjonistach z czasów PRL. Realia pokazały, że rzeczywiście fundamentalny jest niestety dla niej głównie antykresowy program Giedroyca, zaś dla jego realizacji partia ta jest gotowa w swoim fanatyzmie porzucić nawet pozory reprezentowania uczuć narodowego i katolickiego elektoratu. W ten sposób PiS staje się sojusznikiem opcji lewackiej nie tylko przeciwko kresowej polskości, ale także przeciwko tradycyjnym wartościom, których ostoją jest na Litwie m.in. elektorat AWPL-ZChR”.

(obszerna całość na portalu kresy.pl)

Nawet przyznając krótkotrwałą korzyść z rządów agentury amerykańsko-żydowskiej nad rozpasanymi złodziejami ze stronnictwa pruskiego (krótkotrwałą, powiedzmy umownie do czasu dymisji premier Szydło), uznawanie dziś obozu rządowego za polskich patriotów jest niczym więcej, jak oszukiwaniem samego siebie.

Za: https://macgregor.neon24.pl/post/145159,pis-przeciw-polakom-w-republice-litewskiej

Data publikacji: 21.08.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *