Strona główna > Świat > Pieniądz na wagę życia

Pieniądz na wagę życia

Cztery banki irańskie wprowadziły do rozliczeń handlowych nową jednostkę monetarną opartą na parytecie złota zwaną PayMon. Iran jest w toku negocjacji ze Szwajcarią, Ameryką Południową, Francją, Wielką Brytanią, Rosją, Austrią, Niemcami i Bośnią w kwestii przeprowadzania rozliczeń wzajemnych w nowej walucie.

Fakt, że Iran ogłosił przyjęcie nowej twardej waluty w rozliczeniach międzynarodowych stał się dostatecznym pretekstem do wszczęcia przeciw niemu retoryki wojennej. Dlaczego? Nie może na to pozwolić system bankowy Rothchild’ów. Każde odstępstwo od niego zwiastuje dosłownie śmiertelne zagrożenie. Dolar, niegdyś uznawany za twardą walutę, dzisiaj jest nic nie znaczącym papierkiem. Jego wymierną wartością jest siła militarna. Ma wartość ołowiu.

W USA żadna osoba fizyczna, czy prawna nie mają prawa posiadać, lub rozliczać się walutą alternatywną do dolara.

N. Maduro uruchomił walutę opartą na wartości ropy. Właśnie spotyka go los podobny do innych krajów, które dla urealnienia transakcji za konkretne zasoby naturalne oczekują zapłaty w walucie mającej wymierną wartość. Ta śmiałość musiała skończyć się sankcjami. Takie jest ekonomiczne tło zamachu stanu w Wenezueli. Na potrzebę przywrócenia wymuszonego szacunku do dolara wprowadzono alternatywnego pro-amerykańskiego kandydata na prezydenta.

Były dyktator Libii – M. Kadafi, zmierzający do wykorzystania dinara w postaci złotej monety także argumentował, że sprzedając realny towar jakim jest ropa, oczekuje równie realnej zapłaty w złocie, a nie bezwartościowych papierów jakimi od ponad 40 lat stały się dolary. Gdzie jest Kadafi? Nie żyje, a Libia zbombardowana decyzją B. Obamy i H. Clinton. Przypisując Kadafiemu samo zło zastosowali rozwiązanie militarne. Libia była krajem stabilnym, handel ropą pokrywał w pełni nakłady na szkolnictwo i służbę zdrowia. Libijczycy nie płacili podatków,  gdyż sprzedaż ropy gwarantowała społeczeństwu świadczenia w tych podstawowych sektorach. Zapowiedziany przez Kadafiego własny pieniądz zburzył tę stabilizację, bo oznaczał rezygnację z rozliczeń dolarowych. Taki przywódca musi zejść z drogi i każdego innego spotka podobny los.

Analogicznie wygląda sprawa Iranu. Jak gotowy wzorzec stosowane są sankcje wobec samego Iranu, ale też obywateli amerykańskich.

Europa stara się utrzymać relacje ekonomiczne z Iranem, ale istnieje groźba sankcji stosowanych w ramach retoryki wojennej przypisywanej Iranowi. Handel z Iranem pozwalałby na rozliczenia twardą walutą i uniknięcie dolara. Z tego powodu  kraje Unii zdecydowały się na wprowadzenie SPV* (Special Purpose Vehicle) dla zachowania wymiany handlowej z Iranem.

Gdy z końcem minionego roku E. Macron zapowiedział odejście Francji od zamerykanizowanego systemu gospodarczego jak też utrzymanie relacji handlowych z Iranem, w niespełna kilkanaście dni otwarta została „puszka kolorowej rewolucji”. Podobnie jak pomarańczowa na Ukrainie, białych kasków w Syrii, której patronował John McCain, teraz trwa rewolta „żółtych kamizelek”. Wygląda to na kolejną pokazową próbę okiełznania  niezależności ekonomicznej.

*SPV – ustanowiona jednostka pomocnicza (zagraniczna) wobec instytucji macierzystej pozwalająca zachować ciągłość działalności gospodarczej. Ścisły nadzór finansowy jednostki macierzystej kontroluje kupno i sprzedaż zabezpieczając interesy jednostki macierzystej.

Jola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *