Strona główna > Świat > PE wzywa Bośnię i Hercegowinę do zwrotu mienia żydowskiego. To cena członkostwa w UE

PE wzywa Bośnię i Hercegowinę do zwrotu mienia żydowskiego. To cena członkostwa w UE

Po raz pierwszy Parlament Europejski wezwał Bośnię i Hercegowinę (BiH) do restytucji mienia, które zostało zajęte podczas holokaustu, jako warunek starania się o członkostwo w UE.

W rezolucji przyjętej 13 lutego br. głosami 468 deputowanych, przy sprzeciwie 123 europosłów i 83 wstrzymujących się, Parlament Europejski wezwał Bośnię i Hercegowinę do „zagwarantowania prawa własności”. Wskazał na „brak kompleksowych ram ustawodawczych dla rozpatrywania roszczeń o zwrot” i „zachęcił władze do rozpoczęcia rozmów z zainteresowanymi stronami na temat kwestii dotyczących zwrotu przejętego mienia lub odszkodowania za takie mienie”.

Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego wyraziła wielkie zadowolenie z tego ruchu. Jej przewodniczący, urodzony w Irlandii Gideon Taylor powiedział: „WJRO jest dumna, że ​​poparła ten kluczowy artykuł w rezolucji Parlamentu Europejskiego. Wzywamy Bośnię i Hercegowinę do przyjęcia przepisów dotyczących zwrotu własności prywatnej i komunalnej”.

Jakob Finci, prezydent społeczności żydowskiej w Bośni i Hercegowinie z kolei stwierdził: To głosowanie w Parlamencie Europejskim jest potężnym wezwaniem do długo oczekiwanego ustawodawstwa w Bośni, aby zapewnić sprawiedliwość osobom, które przeżyły Holokaust i ich rodzinom, a także społeczności żydowskiej i innym wspólnotom religijnym.

Przed Holokaustem w Bośni i Hercegowinie mieszkało około 14 tys. Żydów, z których 12 ulokowało się w Sarajewie. Obecnie w kraju mieszka około 1 tys. Żydów.

Herbert Block, asystent wiceprezesa zarządu American Jewish Joint Distribution Committee i członek zarządu Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego wyjaśnił dekadę temu, że od upadku komunizmu społeczności żydowskie w każdym z krajów komunistycznych wraz z międzynarodowymi organizacjami żydowskimi podjęli działania w celu uzyskania zwrotu zagarniętego mienia żydowskiego lub odzyskania odszkodowania. W połowie lat 90. utworzono organizację WJRO, by się tym zajęła.

Zauważył, że jednak nie istniały centralne przedwojenne zapisy wszystkich żydowskich dóbr komunalnych i wiele było w małych miasteczkach, do których nie powrócili Żydzi po wojnie, trudno więc dokładnie oszacować, co zostało zagarnięte.

Według WJRO, poza synagogami, salami modlitewnymi, cmentarzami, szkołami itp. były też nieruchomości prywatne formalnie nie należące do komunalnych lub religijnych jednostek przed Holokaustem, ale używane przez społeczność żydowską. Takich własności nie można się teraz domagać.

Żydzi twierdzą, że ich sytuacja majątkowa różni się od sytuacji innych wspólnot religijnych, bo np. dana żydowska własność nigdy nie była ponownie wykorzystywana po Holokauście, albo nieruchomości te były w dużo gorszym stanie niż kościoły. Poza tym społeczności żydowskie w przedwojennej Europie posiadały wiele budynków „komunalnych”, ale nie należących do ciała religijnego lub niewykorzystywanych do celów religijnych.

Wreszcie prawo dotyczące nieruchomości znacjonalizowanych przez komunistów na mocy przepisów uchwalonych pod koniec lat 40. XX wieku, nie odnosi się do większości ich własności komunalnej, przejętej przez rządy, władze lokalne, a nawet osoby fizyczne podczas Holokaustu. Chcą więc rekompensaty za nie.

W latach 90. pojawił się spór między WJRO a lokalnymi społecznościami żydowskimi dotyczący tego, kto powinien być spadkobiercą wszystkich przedwojennych gmin żydowskich: czy mają je otrzymać lokalne wspólnoty żydowskie, czy powinny one zostać przekazane na rzecz międzynarodowej wspólnoty żydowskiej czy państwa Izrael. Ustalono, że będą tworzone „fundamentalne” partnerstwa między lokalnymi wspólnotami i „światowym żydostwem”.  Część pieniędzy miała trafiać do lokalnych wspólnot, a „nadwyżka” do diaspory.

Stworzono więc wykaz przedwojennych wspólnot i ich majątku, rozpoczęto negocjacje w sprawie restytucji mienia. Block wskazuje, że zwrot w naturze nieruchomości zniszczonych może być obciążeniem finansowym dla społeczności żydowskiej.  Narzekał też, że w Polsce rozstrzygnięto tylko około 1400 z 5544 roszczeń za siedem lat; w Rumunii podjęto decyzję o zaledwie 300 nieruchomościach z 1982 roszczeń za sześć lat, a w Serbii, w Bułgarii i Chorwacji zwrócono jedynie niektóre nieruchomości. Rząd oparł się restytucji największych i najcenniejszych aktywów w miastach. Żydzi domagają się restytucji na Litwie, Łotwie, w Bośni, Słowenii, Rosji, Ukrainie, Białorusi i Mołdawii.

Block wskazał, że ministrowie rządu Izraela często podnoszą ten temat podczas podróży do Europy lub przyjmując zagranicznych dyplomatów w Jerozolimie.

Od połowy lat 90. rząd Stanów Zjednoczonych „odgrywa integralną rolę, zachęcając kraje do uchwalania ustaw restytucyjnych” i szybszego przeglądu roszczeń żydowskich oraz wypłaty odszkodowań.

W oświadczeniu Departamentu Stanu z października 2007 r Specjalny Wysłannik ds. Holokaustu przedstawił stanowisko USA, stanowiące, że Stany Zjednoczone zdecydowanie poparły roszczenie żydowskie. Kwestia ta byłą wykorzystywana w rozmowach o członkostwo w NATO, UE itp.

Block wskazuje, że państwa winny dopuścić do dokumentowania roszczeń inne alternatywne dowody, otworzyć swoje zbiory archiwalne, nie wymagać zamieszkania lub obywatelstwa osób starających się o zwrot mienia, uprościć procedury. Restytucja powinna prowadzić do uzyskania wyraźnego tytułu własności, a nie tylko prawa do korzystania z nieruchomości.

Państwa winny zwrócić cały majątek komunalny, bez względu na to, czy miał zastosowanie religijne czy świeckie, w tym duże lasy lub gospodarstwa rolne. Tymi majątkiem mają zarządzać fundacje żydowskie.

We wrześniu 2008 r. Kongres USA ponownie wypowiedział się na ten temat, gdy Izba Reprezentantów uchwaliła Rezolucję 371, atakując głownie rząd Polski, domagając się ustawy o restytucji mienia żydowskiego, która zapewni „niebiurokratyczny, prosty, przejrzysty i terminowy proces” prowadzący do zwrotu mienia. Uderzono również w Litwę, domagając się kompleksowego ustawodawstwa.

Wiele krajów z Europy Środkowej i Wschodniej obiecało zając się kwestią restytucji mienia, wstępując do NATO i UE. Większość obietnic pozostała niespełniona, a teraz trudniej jest wywierać na nie presję dyplomatyczną – żalił się Block. Dalej jednak takie naciski prowadzi Parlament Europejski i OBWE.

Odszkodowania z tytułu roszczeń żydowskich miałyby trafić do takich organizacji jak: Agudath Israel World Organization; American Gathering of Jewish Holocaust Survivors; American Jewish Joint Distribution Committee, B’nai B’rith International, Center Organizations of Holocaust Survivors  in Israel, Conference of Jewish Material Claims Against Germany, European Jewish Congress/European Council of Jewish Communities-Join Delegation, Jewish Agency for Israel, World Jewish Congress, World Zionist Organisation itp.

Źródło: eurparl.europa.eu., sarajevotimes.com., fodz.pl.,

AS

Źródło: https://www.pch24.pl/pe-wzywa-bosnie-i-hercegowine-do-zwrotu-mienia-zydowskiego–to-cena-czlonkostwa-w-ue,67101,i.html

3 thoughts on “PE wzywa Bośnię i Hercegowinę do zwrotu mienia żydowskiego. To cena członkostwa w UE

  1. To było do przewidzenia. Polin to był dopiero początek. Jeśli uda się obrabować i przejąć jeden z najbardziej poszkodowanych krajów w II wojnie światowej to droga będzie otwarta na resztę świata.

    1. W Polin to mamy codzienną ekstazę w teleogłupiaczu, że ich ratowaliśmy (jakby ratowanie swoich oprawców i bogobójców było powodem do dumy i chluby – kompletny samobójczy absurd). Oni nas grabią, po wojnie nawet sadystycznie mordowali tysiącami, a my mamy się tarzać ze szczęścia że ich ratowaliśmy i stawiać im pomniki i muzea. Gdzie my żyjemy? Po oskubaniu Polin żydzi w ułamku sekundy sobie przypomną, że przecież większość polskojęzycznego żydostwa II RP mieszkała na terytorium obecnej Litwy, Ukrainy, a nawet i Białorusi – jak i ta popełni samobójstwo w zbliżeniu z eurokołchozem. W kolejce Węgry, Rumunia, czy reszta krajów bałtyckich. Pamiętajmy, że w izraelskich szkołach oni uczą ich od małego: „nigdy nie wybaczyć, nigdy nie zapomnieć”. Oni kaleczą swoje pociechy od małego nienawiścią i zemstą (i robią to od ponad dwóch tysięcy lat), i nieważne czy mają za co, czy nie mają, to ich napędza, to ich paliwo i religia (talmudyczna nienawiść do gojów) która zespala tę międzynarodową żydowską mafię. Mafię, bo to żaden naród. Oni żyją i zachowują się jak międzynarodowy syndykat zbrodni, ale nigdy jako normalny naród.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *