Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Państwo jako organizm

Państwo jako organizm

Przeświadczenie, że krytyka rządu jest niedopuszczalna a niezależnie od jego dobrych czy złych działań należy go popierać jest nie tylko niemoralne, serwilistyczne i zdradzieckie wobec interesu publicznego, bowiem rząd jest przedstawicielem tylko części obywateli.

PAŃSTWO JAKO ORGANIZM

Zdrowy organizm człowieka sprawia, że mamy dobre samopoczucie, ochotę do pracy, jesteśmy twórczy, przyjaźnie odnosimy się do otoczenia. Prawidłowo działające wszystkie organy nie zakłócają naturalnego zegara biologicznego, a z drobnymi infekcjami radzimy sobie bez pomocy lekarza. Naturalnym strażnikiem naszego dobrostanu jest układ odpornościowy. Jednak najistotniejszym dla harmonijnego funkcjonowania jest jednostka centralnego układu nerwowego sterująca wszystkimi procesami wewnętrznymi oraz zewnętrznymi. Dopiero poważna infekcja, wypadek, zaburzenie zmusza nas do szukania pomocy u lekarza.

W prawidłowo działającym państwie nie ma powodów do niezadowolenia. Kiedy pojawiają się dolegliwości na podobieństwo bólu, czy innych symptomów choroby, to społeczne niezadowolenie grupy, czy jednostki ma swoje źródło. Jeśli rządzący państwem pochodzą ze społecznego wyboru, winni oni pełnić rolę analityczną patologa, który badając symptomy niezadowolenia, ich pochodzenie, powinien poczynić zalecenia zmierzające do uzdrowienia sytuacji. Należy zatem naprawić błędy, które zaburzyły równowagę. Kiedy jednakże napięcia, protesty mnożą się i dynamizują, to albo diagnoza rządzących jest zła, zastosowane rozwiązanie jest nieadekwatne do przyczyn, albo ignorowanie symptomów jest celowe, by organizm społeczny pochłonęła wewnętrzna walka z patologią.

Od trzech dekad, co najmniej, politycy każdej opcji zachowują się jak wynajęci znachorzy. Nie ponoszą  za nic odpowiedzialności, pogłębiają i utrwalają  podziały społeczne skutkujące już zajściami ulicznymi, sami inkasując za swoje usługi krocie. Hasłami niezbędnych reform stworzyli ciężko chore państwo, a państwo to my wszyscy. Władza nie reagująca na patologię jest winna, lub współwinna jej powstania. Uśmierzając nastroje niepokoju podniosłymi uroczystościami, maniakalnie jak placebo serwują obietnice, a metodą pompatycznych rocznic historycznych niczym firmy farmaceutyczne dawkują nam suplementy diety. Wiem, że nie samym chlebem człowiek żyje, ale bez chleba nie wyżyje.

Tak jak w prawidłowym organizmie człowieka sprzymierzeńcami i gwarantami równowagi są układ sympatyczny i parasympatyczny, dla państwa tę rolę pełnią kontrwywiad i wywiad. Ich zadaniem jest nie dopuścić czynników destabilizacji zapewniając bezpieczeństwo choćby przed wirusem ideologii burzącej ład moralny, prawny oraz gospodarczy.

Reporterzy, prelegenci opisują chore zachowania i reakcję władzy na nie. Zadają retoryczne pytanie gdzie są służby, gdzie jest rząd, które nie powinny dopuścić do zaciekłych sporów wewnętrznych podsycanych przyzwoleniem władzy na patologię noszoną na rękach. Te służby, albo ich naturalizowani przedstawiciele są w Sejmie, Senacie i innych kluczowych instytucjach. Tymczasem my-państwo jesteśmy jak pacjent dotknięty rozległym paraliżem, porażony pamięcią krótkotrwałą, konwulsyjnie reagujący na akupunkturę bezczelnie wynaturzonego prawodawstwa dotykającego nas coraz dotkliwiej skutkami finansowymi. Taki powszechny stan sclerosis multiplex.

Powiadali kiedyś chyba lepiej zorientowani, że New Age działa jak AIDS. Biorąc pod uwagę, że nie ma nań leku, wolę podważyć tę diagnozę przyjmując, że to raczej pasożytniczy nowotwór rozrastający się w sprzyjającym mu środowisku, na który chirurgia wyborcza jest skuteczniejsza od suplementów, bądź lukrowanych obietnic, że będzie dobrze. Nastał czas męskich decyzji. Tylko błagam, darujmy sobie powiedzonka „obudźcie się”, bo świadomość w narodzie jest. To czego brak to na podobieństwo OUN (ośrodkowego układu nerwowego) odważnego urzędu naprawy RP zanim nas sprowadzą do statusu Indian, albo Palestyńczyków, a rysuje się to coraz jaskrawiej.

Jola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *