Strona główna > Świat > The Dead Game Pandemia wirusa – czy – terror globalnych dewiantów?

The Dead Game Pandemia wirusa – czy – terror globalnych dewiantów?

Andrzej Tokarski

u progu drugiej fali

…wołające coraz głośniej o nadzór psychiatryczny i pokoje bez klamek dla sprawców tej rzekomej pandemii bezobjawowej, jak się okazuje – fakty pojawiają się już niemal co dnia. Kolejnym gwoździem do trumny powinna stać się – bardzo popularna na Neonie (ponad 10 000 odsłon) dramatyczna wypowiedź włoskiego lekarza Roberto Petrella – w kilkuminutowym wywodzie opisująca wszystkie główne cechy tej zbrodniczej, opartej na całkowitej fikcji – globalnej operacji. Pojawiają się głosy – tu przytaczane – z Australii, pojawiają się masowe ruchy protestu, jak ostatnio w Berlinie i innych miastach – zarówno w na dobre już zbuntowanych Niemiec, jak i innych krajów: Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii.

Społeczeństwa mają dość, przestają się bać nieistniejącej – poza strachem podsycanym przez łajdackie media i takie same elity – pandemii. Coraz głośniej domagają się zatrzymania tego obłędu, oraz – co musi się stać – wskazania i ukarania winnych. Wszystkich winnych: globalistycznych przedsiębiorców-celebrytów wraz z ich skrytymi w cieniu mocodawcami – pracujących na ich usługach polityków, dziennikarzy siejących niedorzeczny terror, tysięcy lekarzy-łajdaków – łżących bezustannie i świadomie szkodzących swoim pacjentom. Polityków pozorujących działanie przeciw rzekomej pandemii – jak choćby prezydent Trump – na rozkaz swoich przełożonych bez wahania zabijający irańskiego generała Sulejmaniego – ale nie potrafiący przez już niemal 8 miesięcy zatrzymać i uniemożliwić dalsze działanie kogokolwiek z kręgu napędzającego tę globalną zbrodniczą grandę.

Przecież ci wszyscy ludzie stale działają, na globalną skalę szykują drugie jesienno-zimowe uderzenie w społeczeństwa całego świata – i NIKT
z wpływowych znanych postaci polityki, mediów, świata choćby celebrytów uważających się – z racji umiejętności grania innych postaci, lub śpiewania piosenek – za uprawnionych do wypowiadania się na sprawy całej ludzkości – nikt nie ma śmiałości wyjść i powiedzieć: OPAMIĘTAJCIE SIĘ! NIE WIERZCIE IM! TO WSZYSTKO JEST KŁAMSTWEM!

Nie ma takich postaci. Tracę resztkę sympatii do mojego ulubionego tenisa – gdy widzę paradę idiotów tenisistów i tenisistek łażących po pustych pokojach i stadionach – w maskach… udzielających wywiadów – w maskach. I spoza tych masek nie mających NIC do powiedzenia.

Stary despota i zamordysta Aleksandr Łukaszenka w tym obłąkanym cyrku wyrasta na krynicę wolności i demokracji, ostatnią nadzieję Białych i cywilizacji Europy – a może i świata – zanim obrócą go w ruinę szaleńcy, co prawda przeważnie biali – ale rękami otumanionych bez reszty kolorowych hord, które nie są w stanie pojąć, kto i do jakich celów spuścił je ze smyczy – i że po wykonaniu zadania,, ci, którzy przeżyją – wrócą do niewolnictwa gorszego, niż to, którego doświadczali ich przodkowie. Więc tymczasem pozwala się im hasać do woli…

Nieszczęsny prezydent Łukaszenka tak dalece stał się tym globalnym bandziorom nienawistny, że ściągnięto wojska na granicę jego kraiku, otoczono go – żeby widział: od zachodu wojska amerykańskie sprowadzone przez polskojęzycznych zdrajców, prowadzone przez żołnierza Chabad – Trumpa, od wschodu hufce bratniej Rossiji – ale stary lis wie, że za nimi i nad nimi stoi żołnierz Chabad Putin. Na łączach propozycje korupcyjne za poddanie kraju globalnemu obłędowi kierowane od gangu Gates Soros Company…. – a na ulicach tysiące opłaconych już do zrobienia Majdanu – żołnierzyków tego gangu.

A w środku on – i garść wiernych wojsk – i odurniałe do cna społeczeństwo białoruskie NIE MAJĄCE POJĘCIA, co kryje się za hasłami wolności, postępu i demokracji… – NIE ROZUMIEJĄCE, że dziś powinni bronić swego starego tyrana do końca – bo tylko on może uchronić Białoruś przed unicestwieniem.

To jest miara tego przestępczego szaleństwa: nieistniejący wirus, nieistniejące ofiary, bezobjawowa infekcja, puste szpitale, nieskuteczne , zbędne maski, akty prawne niezgodne z prawem, działania elit niezgodne z żadnym pojęciem o etyce, czy wprost – prawdzie. Terror mediów, terror służb, nadużycia prawa, kłamstwa serwowane jako prawda – dziś Onet publikuje wykładnię z której wynika, że osoby uchylające się od noszenia kretyńskich naryjców są – socjopatami, szkodzą całości odurniałego roju – czyli proces szczucia bezczelnym kłamstwem jednych na drugich trwa w najlepsze – czyli najgorsze.

Wczoraj byłem w miasteczku na zakupach, poczcie itd. – w kilku punktach – zmieniło się o tyle, że jeszcze tydzień, dwa temu widziało się osoby nie noszące naryjców – ale wczoraj byłem już tylko ja – reszta w kagańcach, również na ulicach, gdzie nie ma obowiązku…idioci w samochodach łączący naryjec z przyłbicą – patrzyłem oczom nie wierząc – skutki ślepej wiary w szklanego boga (cyt. dr Czerniak) były aż nadto przygnębiające.

A wszystko to w czasie, gdy świat zaczyna budzić się i stawiać opór – a w Warszawie – ile osób było na proteście? Świat się obroni, ale Polska upadnie, bo sobotni browar i grill milionów bezmózgich kretynów był ważniejszy?

Pod wystąpieniem dr Petrella widziałem przerażone skamlania różnych, co spali smacznie i nagle się obudzili – to im napisałem: skamlecie – a gdzie byliście przez te wszystkie miesiące, gdy te informacje były publikowane. I nie myślę tylko o sobie i tym cyklu. Kolega z Neonu RAM stale publikował świetne tłumaczenia, pani Ewa Pawela regularnie wypowiadała się na temat zagrożeń, Janusz Zagórski, korespondencje i wywiady TV wRealu, Głos Obywatelski….Media Narodowe, nawet Nczas Tomasza Sommera coś tam, choć z opóźnieniem kojarzył…. To gdzieście byli?

Teraz oni mają wszystko dopięte – jest 5G, są wojska, przeszkolona Policja z ostrą amunicją co ją schowano w Antonowie za maseczkami, jest przerażone społeczeństwo, gotowe akty bez-prawne, wszechobecna inwigilacja elektroniczna… atomizacja społeczeństwa oparta o zadufaną głupotę – ile razy, gdy komuś próbowałem coś wytłumaczyć – widziałem w oczach tępy opór – wiem lepiej, nie będziesz mi mówił…. nie ma sprawy, myślałem – przypomnisz sobie jak po ciebie przyjdą…

Kolejną błędną ścieżką utrudniającą zrozumienie skali i okrucieństwa zagrażającego nam UNICESTWIENIA LUDZKOŚCI – bo tak należy rozumieć ten obłąkany zamiar – jest całkowicie błędne definiowanie postaw – rozmywające istotę sprawy i ostrość widzenia rzeczy jakimi są. Otóż – wbrew temu, co się mówi – za tą operacją nie stoją żadni MASONI ani LUCYFERIANIE ani OŚWIECENI.
To są – jak już wcześniej pisałem – ograniczeni umysłowo technokratyczni psycho- i socjopaci – którzy kiedyś uwierzyli, że celem życia ludzkiego jest posiadanie jak największego majątku, oraz folgowanie wszelkim swoim, choćby najpaskudniejszym namiętnościom,znanym już ogółowi – pedofilii, kanibalizmowi, masowym zbrodniom przeciwko ludzkości, zbrodniczym wojnom prowadzonym wyłącznie dla zysku – i z tego uczynili swoje credo, temu zaprzedali dusze. Z czasem uznali, że do pełni szczęścia potrzebują jeszcze władzy – absolutnej – żeby nikt nigdy nie mógł ich zdemaskować.

Znaleźli sobie podobnych dewiantów -i zaczęli budować sieć – technologiczną sieć kłamstwa, podstępu i zniewolenia.Więc teraz, gdy ta sieć jest gotowa – oni się nie cofną – chyba, że zostaną powstrzymani. Opanowali media, naukę, medycynę, przepoczwarzyli je w pokraczne karykatury, wniknęli we wszelkie struktury, jakie mogą im być potrzebne. Tak, by mysz się im nie wymknęła.

Ale tak samo jak idea Solidarności została podstępnie przejęta i zawłaszczona przez ludzi nic z nią nie mający wspólnego – w celu jej obezwładnienia i rozbicia, jak się dziś okazuje – skutecznego – analogicznie przejęto szyldy masonerii, lucyferianizmu, również przecież chrześcijaństwa – wszelkie szyldy, które ułatwiają wprowadzenie mas całego świata w błąd i doprowadzenie ich do miejsca z którego już nie zdołają uciec.

To nie nic wspólnego ani z masonerią, ani z lucyferianizmem, ani z chrześcijaństwem,wystarczy poczytać definicje – może nawet niewiele z satanizmem. To ciężka,zbrodnicza dewiacja, która powinna być – moim zdaniem – leczona klinicznie – w całkowitym odosobnieniu.

ostatni dzwonek – wszyscy stoimy u progu piekła – BUDZIĆ SIĘ!

Źródło:
Andrzej Tokarski „The Dead Game Pandemia wirusa – czy – terror globalnych dewiantów?” Neon24.pl

3 thoughts on “The Dead Game Pandemia wirusa – czy – terror globalnych dewiantów?

  1. Autor , rzecz by można powiedzieć; ciepło, ciepło, ale w wielu ocenach myli się. Łukaszenka despota i tyran. Tylko dla tego że mocno za pysk trzyma społeczeństwo Białorusini jeszcze żyją
    jak LUDZIE. Bo przecież nie my, amerykanie czy europejczycy. Chiny dawno by złamano gdyby nie pena infiltracja gadziej ingerencji wewnatrz. Bo od tego rozpoczyna się wprowadzanie demokracji/socjalizmu/komunizmu ( niepotrzebne skreślić). Putin i Chabad. Kosmiczna bzdura! To śmiertelni wrogowie.
    Pozdrawiam

  2. Z jednym się nie zgodzę z autorem tego artykułu. Z tym że to nie są sataniści/lucyferynie. Nie określił bym ich terminami „Technokratyczni psychopaci czy socjopaci” gdyż technologia którą stworzyli jest TYLKO środkiem do inwigilacji kontroli mas. To co pan napisał o ich celach świadczy dobitnie o tym że to właśnie są LUCYFERIANIE oni nienawidzą Boga jego porządku moralnego i tworzą świat na odwrotność jego prawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *