Strona główna > NWO > Oszustwo cholesterolowe i inne drobne tajemnice o których nowoczesna medycyna nie chce byś wiedział

Oszustwo cholesterolowe i inne drobne tajemnice o których nowoczesna medycyna nie chce byś wiedział

cholesterol i oszustwa

Wyski poziom CRP rozpala ci serce

Białko C-reaktywne [C-reactive protein – CRP] zyskuje ogromne znaczenie jako silny predyktor choroby serca. Twój organizm produkuje białko C-reaktywne jako element mechanizmu obronnego. Gdy część organizmu ulega kontuzji, wysyła sygnały do reszty organizmu o pomoc. Wtedy twój układ odpornościowy wysyła białe krwinki i cząsteczki przeciwzapalne z CRP na skontuzjowany obszar.

Tutaj komórki obronne próbują naprawić ten obszar i zwalczają intruza. Ale ta reakcja obronna wywołuje stan zapalny. Reakcja przeciwzapalna wymaga energii w formie „pożaru” oksydacyjnego, który może uszkodzić otaczające tkanki. Zapalenie komórek naczyń krwionośnych jest głównym procesem prowadzącym do choroby serca.

Stan zapalny wywołany jest także przez stress albo uszkodzenie naczyń krwionośnych kiedy nie dostają niezbędnych im odżywek. Wtedy pękają i stają się słabe, i organizm reaguje wysyłając płytki do naprawienia uszkodzenia.

Stały brak odżywek może wywołać gromadzenie się płytek, co prowadzi do ataku serca albo udaru.

Skoki poziomu CRP jest wczesnym objawem stanu zapalnego w organizmie. Dlatego CRP jest tak dobrym wskaźnikiem.

Można wykryć ukrytą chorobę serca wykorzystując poziom CRP lepiej niż poziom cholesterolu. Tylko połowa ludzi, którzy cierpią na atak serca mają podwyższone poziomy cholesterolu.

Badania krwi na proteinę C-kreatywną istnieją od 30 lat, ale wykorzystywano je jako oznakę zmian końca życia kiedy organizm zaczyna wyłączać się przed śmiercią. Obecnie badania krwi są dużo bardziej wrażliwe i wykazują sygnały chronicznego małego zapalenia. Ultrawrażliwe nowoczesne badania CRP krwi można wykorzystać do wykrycia choroby serca.

The British Journal of Urology opublikował badania, które sprawdzały poziomy CRP niemal 400 osób. Wykazały one, że kiedy poziomy CRP były 2 razy wyższe od normalnych, uczestnicy badań prawdopodobnie w 150% mogli doznać ataku serca. [17]

Wysoki poziom CRP może także wskazywać na potencjalny atak serca na wiele lat zanim się wydarzy.

Rozważmy badania opublikowane w New England Journal of Medicine w 1997, kiedy badano 22.000 mężczyzn jako część trwającego Lekarskiego Badania Zdrowia. Kiedy na badania zapisali się pierwsi mężczyźni, nie mieli ataku serca, i pobrano od nich próbki krwi. Osiem lat później, 543 z nich miało atak serca, udar, albo zakrzep krwi w głównej arterii. Pobrane od nich próbki krwi poddano analizie i porównano z próbkami innych mężczyzn uczestniczących w badaniu, którzy nie mieli choroby wieńcowej.

Badacze wykryli, że mężczyźni o najwyższym poziomie CRP mieli 2 razy większą szansę na udar i 3 razy na atak serca, niż ci o normalnym poziomie CRP. Pamiętajmy, że te wysokie poziomy CPR były we krwi 6-8 lat zanim wystąpiła choroba układu sercowo-naczyniowego. [18]

Pomiar poziomu CRP jest tak prosty jak badanie krwi. Rozmawiaj ze swoim lekarzem o sprawdzeniu poziomu CRP. Jeśli nie robi tego jako badanie rutynowe, poproś o skierowanie. Badanie nie jest drogie, a pokrywa je ubezpieczenie. Łyżka stołowa krwi jest małą ceną do zapłacenia za tak cenne narzędzie.

Teraz dobra wiadomość. Nie musisz stosować niebezpiecznych statyn dla ochrony przed wysokim poziomem CRP. Jeśli chcesz go obniżyć – zmniejsz stan zapalny w organizmie.

Jednym z najlepszych sposobów na to jest wysiłek. Badania pokazują wyraźnie, że ludzie którzy zeszli z kanap i wykonywali ćwiczenia obniżyli CRP aż o 30%. [19]

Sztuczka polega na tym, żeby unikać aerobiku i treningu siłowego [cardio], które naśladują stress i mogą powodować stan zapalny. Zamiast tego powinieneś wysilać się tak jak ewoluował człowiek by się poruszać.

Pomoże ci w tym mój unikalny program PACE. Zaraz to wytłumaczę, ale tu jest proste choć potężne ćwiczenie PACE na bardzo szybkie zmniejszenie stanu zapalnego. Jeśli nie ćwiczyłeś przez jakiś czas, poradź się lekarza.

Jest bardzo dobre. . . nazywa się ‚przysiad oporowy’ [squat thrust]
Zrobi dla ciebie kilka rzeczy. . .
Po pierwsze, pomoże ci rozwinąć siłę w dolnej części ciała, zwłaszcza w kolanach i biodrach.
Po drugie, te ćwiczenia pomogą ci w budowie siły funkcjonalnej poprzez wzmocnienie używanych codziennie mięśni.

Zaczynamy. Podaję tu 3 wersje – od tej dla początkujących do zaawansowanych – by każdy mógł uczestniczyć [19] w tym wyzwaniu dla całego organizmu.

Przysiad oporowy dla początkujących (zmodyfikowany)

Jeśli jesteś nowicjuszem w PACE, albo nie masz jeszcze staminy, poniżej zmodyfikowana wersja, pomoże ci dostać wiele tych samych korzyści.

Stań przodem przed solidną ścianą ze stopami około 90 cm od ściany. Wyciągnij ręce przed siebie i dłońmi wygiętymi do góry upadaj w kierunku ściany i zatrzymaj się dłońmi. Zegnij ręce w łokciach i odpychaj się od ściany w tył do wyprostowanej pozycji.
Po każdym ćwiczeniu wykonaj standardowy przysiad oporowy.

Przysiad oporowy standardowy

Stań z rękami wzdłuż tułowia. Zrób przysiad. Połóż dłonie przed tobą na podłodze, i z wyprostowanymi rękami, i większością ciężaru ciała na rękach, szybko skocz do tyłu. Znajdziesz się w pozycji pompki.
Skocz do przodu byś znalazł się z powrotem w przysiadzie. Wróć do pozycji stojącej.

Przysiad oporowy zaawansowany

Jeśli przysiad oporowy nie stanowi dla ciebie wystarczającego wyzwania, możesz dodać do niego 2 elementy, które podniosą poziom wysiłku.

Element 1: Kiedy dojdziesz do pozycji pompki, wykonaj parę pompek. To na pewno doda ćwiczeniu intensywności!

Element 2: Po zakończeniu każdego przysiadu oporowego, zamiast tylko stać, wyrzuć ramiona w górę i podskocz.

To doda ekstra [sercowo-naczyniowy] element dla zaangażowania serca i płuc.

Nie musisz martwić się o czas wykonania tego ćwiczenia. Możesz robić je jako całość. Sugeruję wykonanie go trzy razy w całości, każdy kolejny ze zwiększoną intensywnością.

Za każdym razem kiedy wykonujesz ćwiczenia, jest coraz łatwiej osiągnąć wyższy poziom wysiłku. Ten postęp w czasie – zabawa z maksymalną intensywnością bez faktycznego osiągania jej – podnosi poziom wysiłku i buduje potencjał.

W bardzo krótkim czasie będziesz używał więcej energii, spalał więcej tłuszczu i budował mięśnie. . . ale nie będzie się wydawało jakbyś ciężko pracował. Twój organizm się dostosowuje i jest coraz łatwiej, bo zostałeś tak zaprojektowany, by się wysilać.

Oprócz tego wysiłku jest wiele suplementów które pomogą ci zatrzymać uszkadzaniu się komórek i irytacji błony wewnątrz serca. Kiedy unikniesz uszkodzenia serca, obniżysz poziom CPR i ryzyko ataku serca. Do tych ratujących serce suplementów należą: L-arginina, kwas foliowy, tauryna, wit. A i C.

Uważaj na ten śmiertelny aminokwas

W ciągu ostatnich 20 lat zauważyłem coś ciekawego. Wielu z moich pacjentów kardiologicznych mają coś wspólnego: wysoki poziom prostego, typowo nieszkodliwego aminokwasu zwanego homocysteina.

Mówię „typowo nieszkodliwy”, bo kiedy jego poziom jest normalny, nie ma żadnego problemu. Ale jeśli jest go za dużo w organizmie, może wpływać na zdrowie twoich arterii. Zbyt duża ilość podrażnia twoje naczynia krwionośne i uniemożliwia im rozszerzanie się. To zwiększa ryzyko ataku serca i udaru.

O homocysteinie nie usłyszysz w wiadomościach ani w opowiadaniach o zdrowiu serca. Wielkie firmy pomniejszają znaczenie tego krytycznego czynnika. Jeszcze nie wymyśliły sposobu robienia z niego zysków. Zamiast tego, duże firmy wolą byś wydawał pieniądze na drogie i niebezpieczne leki obniżające cholesterol, takie jak Lipitor i Zocor.

Ale faktem jest, że poziom homocysteiny jest lepszym predyktorem chorób serca i udaru niż cholesterol. Jeśli masz podwyższony poziom homocysteiny we krwi, jesteś 3 razy bardziej narażony na atak serca niż ktoś o normalnym poziomie homocysteiny, niezależnie od poziomu cholesterolu. [20]

Homocysteina jest nie tylko predyktorem, ale także przyczyną ataku serca. Nadmiar homocysteiny nie pozwala na prawidłowe otwieranie się naczyń krwionośnych czy „rozszerzanie”. To redukuje przepływ krwi w krytycznych momentach. Nieadekwatny dopływ krwi do serca wywołuje atak serca. Nieadekwatny dopływ krwi do mózgu powoduje udar mózgu.

Jeden z moich pacjentów, Edward N., jest idealnym przykładem tego jak bardzo realne jest to zagrożenie. Kiedy pojawił się u mnie po raz pierwszy, chodził z laską i niewyraźnie mówił, przeszedł 2 udary.

To nie jest niezwykłe – 50% udarowców dozna powtórnego udaru w ciągu następnych kilku lat. Niezwykłe było to, że Ed miał udar w ogóle, nie miał żadnego tradycyjnego czynnika ryzyka. Jego lekarz nie wiedział co z nim zrobić.

Nie palił papierosów ani nie pił alkoholu, jego cholesterol był dosyć niski – 150. Przy wadze 73 kg [155 funtów] nie miał nadwagi. Wyglądał na dość szczupłego i muskularnego. Pamiętam że miał duże jak Popeye ramiona od pracy. Pracował jako dekarz, na pewno nie prowadził siedzącego trybu życia. Miał 48 lat.

Pierwszy udar wystąpił bez żadnego ostrzeżenia. Pewnego dnia jechał z pracy do domu, kiedy nagle zakręciło mu się w głowie i miał kłopot z pamiętaniem jak prowadzić swoją ciężarówkę. Dojechał do domu ale nie mógł mówić. Żona zawiozła go na pogotowie, gdzie badanie MRI mózgu wykazało, że miał zakrzep krwi blokujący arterię zaopatrującą stronę mózgu odpowiedzialną za mówienie.

Udary są lekcjami anatomii mózgu. Podczas udaru umiera część mózgu na skutek braku tlenu.

Można powiedzieć która część mózgu została dotknięta deficytem jaki powstał u udarowicza. Ed miał wyrazistą afazję: mógł rozumieć język kiedy go słyszał, ale nie mógł mówić. Kiedy spotkałem go rok po pierwszym udarze, Ed nadal miał chwile kiedy nie mógł wywmyślić odpowiedniego słowa na proste rzeczy, ale umiejętność mówienia w większości wróciła.

Jak zwykle w takich przypadkach, drugi udar dokonał większych zniszczeń. Tym razem zakrzep wpłynął na obszar z tyłu mózgu, który kontroluje koordynację mięśniową i równowagę. Po miesiącach terapii fizycznej mógł znowu chodzić, ale był wyraźnie roztrzęsiony. Powiedziano mu, że nigdy nie będzie mógł wspinać się po drabinie. Każdy ekspert do którego poszedł mówił, że nie widział przyczyny jego dwóch udarów, i Ed to przyjął.

Powodem tego że wyszedł poza swój HMO by mnie zobaczyć było coś innego co powiedzieli mu jego lekarze: że statystycznie miał 80% szansę na trzeci udar, a te są niemal zawsze gorsze.

Wysłuchałem historii Eda ze szczególnym zainteresowaniem. Zadawałem mu pytania które mogły ujawnić czynnniki ryzyka, które umknęły jego lekarzom. Powiedziałem mu, że moglibyśmy sprawdzić pewne rzeczy w jego krwi, by odpowiedzieć dlaczego miał udary. Zapewniłem go, że moje podejście było inne. Skoro skupiam się na pomiarze i ulepszaniu zdrowia [21], nigdy nie wnioskuję że nie można nic zrobić.

Kiedy zobaczyłem wyniki jego badań, natychmiast znalazłem odpowiedź. Jedna liczba wyskoczyła. Jego homocysteina była 26, najwyższa jaką kiedykolwiek widziałem. Homocysteina jest największym czynnikiem ryzyka dla udaru. W jednym badaniu u udarowiczów u których nie było żadnego innego czynnika ryzyka, 90% miało wysoki poziom homocysteiny.

Zbadanie homocysteiny jest krytycznie ważną liczbą dla zdrowia serca. Jedno badanie wykazało, że poziom homocysteiny był dramatycznie wyższy u osób które zmarły na atak serca. Pokazywały, że osoby o wysokim poziomie miały 4 razy większą szansę na śmiertelny atak serca, niż te o niższym poziomie. [21]

W Nowegii lekarze badali przez 6 lat osoby z chorobami serca. I znowu okazało się, że te o wyższym poziomie homocysteiny doznawały większej liczby ataków serca. Im wyższy poziom homocysteiny, tym niższe szanse przeżycia. [22]

Ale ich najważniejszym odkryciem było to, że poziom homocysteiny jest najsilniejszym predyktorem zgonu. W większym stopniu niż inny mierzony czynnik, łącznie z cholesterolem. Więc nie wstydź się, poproś lekarza o zbadanie twojego poziomu homocysteiny. Badanie jest proste i niedrogie – i może uratować ci życie.

Jednym z głównych przyczyn podwyższonego poziomu homocysteiny jest niedobór witamin z grupy B, więc utrzymanie jej poziomu jest dość proste. Wszystko czego potrzebujesz to adekwatna ilość wit. B2, B6, B12 i kwasu foliowego.

Znaczenie insuliny: to nie tylko cukrzyca
Liczne badania wykazały bezpośredni związek między podwyższonym poziomem insuliny i chorobą serca. Jak mówią wyniki badań opublikowane w British Medical Journal, im wyższy poziom cukru i insuliny, tym większe ryzyko zgonu na atak serca. To było oczywiste niezależnie od tego czy pacjent chorował na cukrzycę. [23]

Ostatecznie problemy z insuliną są jedną z głównych przyczyn chorób serca w Ameryce, ale lekarze robią złą robotę nie edukując o tym swoich pacjentów. Insulina jest hormonem uwalnianym przez trzustkę do regulacji poziomu glukozy (cukru) we krwi, który podnosi się wraz ze spożywaniem węglowodanów. Stymuluje także składowanie trójglicerydów i białek.

Insulina sygnalizuje komórkom by wchłaniały glukozy z krwi, aktywowały komórki i kontrolowały poziom glukozy we krwi. Kiedy stężenie cukru we krwi się zmniejsza, wątroba zaczyna uwalniać zapasy glukozy by utrzymać stały dopływ energii.

Insulina jest także istotna w gromadzeniu się tłuszczu. To sprawia, że ciało jest bardziej odporne na spalanie tłuszczu i zachęca organizm do przechowywania dodatkowego tłuszczu, zwłaszcza w okolicach talii. To pozbawia organizm energii, zmniejszając spalanie tłuszczu na energię. Innymi słowy, to pozostawia cię grubym i zmęczonym.

Jeśli masz odporność na insulinę (stan powszechny wśród otyłych), tkanki stają się mniej wrażliwe na suplementy do kontroli poziomu homocysteiny.

Postaraj się utrzymać stały poziom homocysteiny przyjmując codziennie każdy z poniższych suplementów:
• B2 – 25 mg
• B6 – 25 mg
• B12 – 500 mcg
• Folate – 800 mcg
• Trimetyloglicyna (TMG) – 1000 mg insuliny. Twoje komórki nie przyjmują wystarczającej ilości glukozy, co oznacza, że twoja trzustka musi pracować pełną parą by wyprodukować ekstra insulinę by osiągnąć ten sam rezultat. Z czasem twoja trzustka staje się zmęczona i przestaje produkować wystarczającą ilość insuliny, co oznacza, że poziom glukozy podnosi się niezwykle wysoko.
Kiedy to ma miejsce, Możesz zostać zdiagnozowany na cukrzycę typu 2 [pojawiającą się u dorosłych]. Wiele osób wykazuje odporność na insulinę od jakiegoś czasu, zanim zdiagnozowana jest cukrzyca.

Na odporność na insulinę i cukrzycę wpływają czynnik genetyczny i styl życia. Im bardziej oddalasz się od idealnej wagi, tym trudniej jest organizmowi kierować poziomem glukozy. Ponadto, brak aktywności fizycznej wpływa na problemy insuliny. Komórki mięśniowe skutecznie obchodzą się z insuliną i glukozą kiedy regularnie są ćwiczone. Im mniej aktywny jesteś, i im mniej masz tkanek mięśniowych, tym trudniej organizmowi oczyścić glukozę z krwiobiegu. Rolę odgrywają tu również geny. Odporność na insulinę i glukozę są bardziej powszechne wśród tubylczych Amerykanów, wyspiarzy z Pacyfiku i innych ludów o azjatyckim pochodzeniu, niż wśród tych o europejskim pochodzeniu. Genetyka to nie przeznaczenie, większość ludzi o predyspozycjach genetycznych na odporność na insulinę może pokonać tę dolegliwość będąc szczupłymi, regularnie ćwicząc i jedząc odpowiednie produkty.

Odporność na insulinę to nie jest tylko problem cukru we krwi. Wiązano go także z różnorodnością innych problemów zdrowotnych, łącznie z chorobami serca, nadciśnieniem, wysokim poziomem trójglicerydów, i niskim HDL (dobrym) cholesterolem, między innymi. Niewielu lekarzy docenia znaczenie insuliny w problemach medycznych poza cukrzycą.

Insulinę można mierzyć posługując się prostym badaniem krwi. Dla mnie niezwykłe jest to, że lekarze mogą łatwo ją zmierzyć, ale bardzo niewielu to robi.

Odporność na insulinę i cukrzyca nie muszą być czymś z czym trzeba żyć. Większość ludzi nie wie tego, ale można łatwo nauczyć organizm by zapobiec – i odwrócić – problemy insuliny i cukrzycy.

Widziałem to na własne oczy. Z sukcesem leczyłem setki cukrzyków i prze-cukrzyków w moim gabinecie. Moi pacjenci korzystali z tego planu żeby:
•Przywrócić poziom cukru we krwi do zdrowego poziomu
•Obniżyć ciśnienie krwi
•Zmniejszyć ryzyko ataku serca i udaru
•Zapobiec retinopatii, co powoduje tysiące przypadków ślepoty rocznie
•Zwiększyć energię, kontrolować wagę i więcej.

Oto co powinieneś zrobić:
1. Trzymaj się z daleka od skrobii. Skrobia ma małą wartość odżywczą. Zamienia się w cukier. Twój organizm stymuluje zbyt dużo insuliny kiedy konsumujesz skrobię. Producenci produkują bardzo przetwarzaną skrobię. Jeśli jest przetwarzana, nie jedz jej. Przetwarzana żywność często zawiera szkodliwe dodatki takie jak cukier, konserwanty i inne chemikalia.
2. Jedz produkty o niskim indeksie glikemicznym. Możesz znaleźć tabelę produktów i ich indeks glikemiczny na www.AlSearsMD.com. Produkty o wysokim indeksie gllikemicznym powodują skoki poziomu cukru we krwi.
3. Jedz dużo białka. Twoje geny potrzebują środki odżywcze w białku. Chude białko takie jak ryby są pełne środków odżywczych. Białko będzie przeciwdziałać wyrządzonym przez skrobię szkodom. Im większe spożycie białka, tym lepiej.
4. Ćwicz grupy dużych mięśni. Koncentruj się na ćwiczeniach największych mięśni. Największymi są mięśnie nóg. Te mocne mięśnie spalają nadmiar cukru we krwi szybciej niż inne.

Część 3 Szokująca prawda o lekach na nadciśnienie

Większość pacjentów kardio których widzę po raz pierwszy, już wie o tym, że wysokie ciśnienie krwi (albo nadciśnienie) może oznaczać katastrofę dla serca.

Ale oto czego nie wiedzą. Nadciśnienie może siać spustoszenie również w mózgu, nerkach i oczach. Może cichutko uszkadzać te witalne organy przez lata, zanim zobaczysz jakiekolwiek symptomy. Pozostawiony bez leczenia, ten milczący zabójca może doprowadzić cię do niepełnosprawności. Albo gorzej, może wywołać atak serca albo udar.

Jest tak dlatego, że twoje serce, mózg, oczy i nerki zależą od przepływu krwi. Ona dostarcza im dające życie odżywki i tlen.

Zdrowe arterie są mocne i elastyczne. Są gładkie od wewnątrz. To pozwala na swobodny przepływ krwi. Ale w przypadku nadciśnienia to zupełnie inna historia.

Podwyższone ciśnienie może uszkodzić uszkodzenie błon [śluzowych] ścianek tętnic. To może wywołać arteriosklerozę (stwardnienie tętnic), chorobę serca i udar. Stałe nadciśnienie może również wywołać powiększenie się sekcji ścianki tętnicy, powodując tętniaka w aorcie albo mózgu. To samo dotyczy nerek i oczu. Nadciśnienie nie jest najbardziej powszechną przyczyną niewydolności nerek. A w oczach to uszkodzenie tętnicze może doprowadzić do poważnych problemów wzroku z powodu nagromadzenia się płynu albo uszkodzenia nerwu.

Niestety, rozwiązaniem tego stosowanym przez medycynę głównego nurtu są pełne skutków ubocznych leki takie jak beta-blokery, inhibitory ACE, blokery kanału wapniowego i diuretyki.

Poniżej niektóre nieprzyjemne skutki stosowania tych leków:

•Stałe zmęczenie
•Osłabienie
•Krótki oddech
•Depresja
•Impotencja
•Chroniczny, suchy kaszel
•Spuchnięte kostki u nóg
•Uszkodzone nerki.

Pamiętacie historię Roya? Powiedział mi: „Jeśli tak się czuje człowiek który przeżył atak serca, to wolę umrzeć!” Pamiętajcie, że jego poprzedni lekarz przepisywał mu mnóstwo leków, łącznie z tymi na nadciśnienie, żeby „chronić” jego serce. Ale skutki uboczne robiły z niego kalekę.

ABC wysokiego ciśnienia

Większość sklepów spożywczych i aptek mają stanowisko gdzie możesz je sprawdzić za darmo. W przeciwnym wypadku udaj się do lekarza.

Kiedy już poznasz wyniki, spójrz na tabelę poniżej i zobacz gdzie jesteś między normalnym a wysokim ciśnieniem krwi (nadciśnieniem):

Ciśnienie krwi

Etap

Skurczowe (górna liczba) Rozkurczowe (dolna liczba)

Optymalne mniej niż 115 mniej niż 80

Pre-nadciśnienie 120-139 80-99

Etap I nadciśnienie Stage 140-159 90-99

Etap II nadciśnienie 160+ 100+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *