Strona główna > NWO > Oszustwo cholesterolowe i inne drobne tajemnice o których nowoczesna medycyna nie chce byś wiedział

Oszustwo cholesterolowe i inne drobne tajemnice o których nowoczesna medycyna nie chce byś wiedział

cholesterol i oszustwa

Dlatego mówię, że nie powinieneś ich stosować:

•Obecnie 10 razy więcej ludzi stosuje statyny niż w 1994
•Wydatki na statyny wzrosły o $160 mln w 2010
• Obniżający cholesterol lek Lipitor był najbardziej sprzedawanym ze wszystkich w ub. roku. Przyniósł $7,2 mld dla Pfizer. Crestor, kolejny statyn, był również dobrze sprzedającym się lekiem i przyniósł $3,8 mld
• Użycie statyn tylko w ub. roku wzrosło o 2,3%. Lekarze wypisali na nie 255 mln recept w 2010 – więcej niż na inną klasę leku. To dało 210 mln w 2006.
• Prawie połowa mężczyzn w USA w wieku 65+ i prawie 40% kobiet jest na statynach. Poniżej diagram z raportu rządowego „Zdrowie 2010” [Health 2010]:

a

 Jeśli byłeś u kardiologa to wiesz o czym mówię. Praktycznie każdy kardiolog w kraju przepisuje statyny praktycznie każdemu pacjentowi z dolegliwościmi sercowymi. I będzie jeszcze gorzej. FDA dała OK. producentom statyn by reklamowali swoje leki zupełnie zdrowym osobom.

Firmy teraz mogą próbować i zmuszać was do brania statynu jeśli jesteś mężczyzną 50+ albo kobietą 60+ i masz jeden z czynników ryzyka choroby serca, nawet jeśli teraz jesteś zdrowy i nie masz problemów z sercem.

Nieważne jest to, że kompleksowy przegląd badań bezstronnej grupy Cochrane wykazał, że lekarze nie powinni przepisywać ci statyn jeśli jesteś w tej grupie.

Nieważne jest to, że inny przegląd prestiżowego czasopisma medycznego The Lancet wykazał, że statyny zwiększają o prawie 10% ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Tym co to badanie czyni tak ważnym jest to, że nikomu nigdy nie powiedziano iż statyny mogą wywołać cukrzycę.

The Lancet wykrył to tylko dlatego, że ich przegląd przejrzał większość głównych badań klinicznych statyn, jak również niepublikowane wyniki badań. Należały do nich tajne wyniki badań Crestor, które FDA przejrzała, ale nie upubliczniła.

FDA i lekarze przymknęli także oczy na inne niebezpieczne skutki uboczne tych leków. Lista jest długa i przerażająca, oto kilka z nich:

•Niezdolność koncentracji
•Konfuzja i dezorientacja
•Amnezja
•Rabdomioliza (bolesne pękanie komórek mięśni)
•Duszność
•Zmęczenie
•Nerwobóle
•Osłabienie mięśni
•Depresja i inne zaburzenia nastroju
•Impotencja
•Obniżony popęd seksualny
•Osłabiony system immunologiczny
•Uszkodzenie wątroby
•Zgon.

Wydaje się jakby nawet nie próbowali już dowiedzieć się co powoduje twój problem. To nie należy do procesu diagnozowania. Oni tylko robią to co pochodzi z różnorodnej diagnozy której nauczyli się w klasie. Ktoś ma ten symptom, i tak sortujesz jaką postawić diagnozę, i tak to robisz.

I zawsze to co robisz kończy się albo terapią lekową, albo operacją chirurgiczną. Tylko te rzeczy biorą pod uwagę.

Wszystko inne nie zasługuje na przemyślenia. Nie to co ktoś może jeść. . . nie co może robić. Proces nie ma żadnego zaufania do charakteru twojego organizmu.

Gorzej, Krajowy Edukacyjny Program Cholesterolu (NCEP) niedawno wezwał do jeszcze bardziej agresywnej diagnostyki i leczenia cholesterolu. Mając takie nowe wskazówki, oczekuje się, że potroi się liczba osób przyjmujących leki obniżające cholesterol!

I to jest tragiczne. W Ameryce nie ma żadnego powodu tego agresywnego przedawkowania. Nie kiedy same leki nie robią absolutnie nic żeby naprawić powód choroby. I żadne niezależne badanie, ani badania sponsorowane przez firmę farmaceutyczną nie mogą zmienić tego faktu.

Badania pokazują, że lekom nie udaje się zmniejszyć ryzyka chorób serca

Choć przeprowadzono wiele prób lekowych, to żadnej z nich nie udało się poprzeć powiązania cholesterolu z chorobą serca. Krajowy Instytut Serca, Płuc i Krwi przeprowadził próbę lipidowych badań klinicznych nad zapobieganiem choroby wieńcowej [Lipid Research Clinics Coronary Primary Prevention Trial] by sprawdzić skuteczność cholestyraminy, leku mającego obniżać cholesterol. Siedem lat później badacze przeanalizowali dane i okazało się, że poziom cholesterolu obniżył się o 8%, ale nie było statystycznie istotnych różnic w liczbie ataków serca. [7]

Opublikowano kilka meta-analiz o próbach leków przed 1994, roku wprowadzenia w użycie statyn. Badania te wykazały, że liczba zgonów w wyniku ataków serca była taka sama w grupach leczonych jak i kontrolowanych. Faktycznie całkowita liczba zgonów była większa w grupach leczonych.

Ale kluczowe tu jest to, że wskaźnik zgonów w wyniku choroby wieńcowej nie zmniejszyła się do poziomu ważnego statystycznie [8] w żadnej z prób. Tak więc leki obniżające cholesterol obniżyły go, ale nie zrobiły nic by zredukować liczbę zgonów na atak serca.

I wtedy, w 1994, w Ameryce wprowadzono zupełnie nową klasę leków obniżających cholesterol zwanych statynami.

Statyny ingerują w produkcję cholesterolu. Jednocześnie blokują produkcję innych istotnych składników odżywczych, łącznie z CoQ10.

Badania wykazały, że te leki faktycznie obniżają poziom cholesterolu we krwi. Chociaż ryzyko ataku serca uległo zmniejszeniu w tych badaniach, to nie było żadnych korelacji między poziomem redukcji cholesterolu i poziomem redukcji ryzyka. Ten fenomen znany jest jako „brak reakcji na ujawnienie”. Oznacza to, że czynnik który nadal się bada (w tym przypadku cholesterol) nie jest prawdziwym powodem, a drugorzędnym wobec prawdziwego powodu.

Inaczej mówiąc, statyny mogą redukować ryzyko ataku serca, ale robią to poprzez jakiś inny mechanizm niż obniżenie cholesterolu.

Należy także pamiętać, że powinno się zachować ostrożność kiedy analizuje się te badania leku, bo firmy farmaceutyczne odniosą korzyści jeśli te leki będą szeroko zalecane. Statyny są najbardziej zyskownymi lekami w historii, i te fundusze można by wykorzystać na zakup wielkiej propagandy. Jest to jak w przypadku lisa pilnującego kurnika – konsekwencje dotyczą twojego zdrowia.

Statyny dla każdego?

Ostatnio FDA zareagowała na szczególnie jedno badanie zwane ‚badaniem Jupitera’, aprobując stosowanie obniżających cholesterol statyn u tych, których poziom cholesterolu jest normalny, i u których nigdy nie zdiagnozowano choroby serca.

Według tego badania, sponsorowanego przez AstraZeneca (producenta leku Crestor), statyn zwany Rosuvastatin może ratować życie kiedy ludzie nie wykazują żadnych oznak wysokiego cholesterolu. Pokazało, że osoby o wysokim poziomie C-reaktywnego białka [C-reactive protein – CRP) miały mniej ataków serca i udarów mózgu kiedy stosowały statyn Crestor.

Chociaż podwyższony poziom bazowy CRP wiąże się ze zwiększonym ryzykiem choroby serca, to nigdy nie ustalono w pełni czy jest to przyczyna choroby serca, czy symptom choroby serca.

Ale jeszcze raz dane były błędne i była lawina obalająca to badanie. Poniżej krótka lista pewnych wyraźnych spraw. . .
1. 9 na 14 zaangażowanych w Jupiter autorów miało powiązania finansowe ze sponsorem, jak i główny badający jest współwłaścicielem patentu na sam CRP. To stanowi duży konflikt interesów.
2. Badanie zostało bardzo skrytykowane za zaniechanie go po tylko 2 latach, co spowodowało liczne wątpliwości co do jego wyników. Wczesne zakończenie go jest niezwykłym posunięciem, bo zdecydowanie ucina wszelkie dane o długoterminowym bezpieczeństwie i skutkach. To stawia także pytania w umysłach wielu badaczy: czy wczesne zatrzymanie badania wyolbrzymia korzyści?
3. Chociaż badanie Jupiter wykazało, że statyn obniżał wysoki poziom CPR o 37%, to liczba zgonów w wyniku udaru i ataku serca była taka sama w przypadku placebo jak i grupy kontrolnej.
4. Wyniki tego badania są oparte na tych, którzy już chorowali na chorobę serca. Ale ostatnia aprobata FDA odnosi się do każdego, mającego problemy chorób wieńcowych czy nie. Tak więc firmy farmaceutyczne są wolne by narzucać stosowanie statyn przez osoby, których poziom cholesterolu jest normalny, i które nigdy nie miały problemów wieńcowych.

AstraZeneca i zwolennicy statyn byli bardzo sprytni odwracając uwagę od tych niepowodzeń. Ale de Lorgeril i koledzy podsumowują to ładnie w artykule opublikowanym w Archives of Internal Medicine. “Wyniki badania nie potwierdzają stosowania statyn w profilaktyce chorób wieńcowych i podnoszą kłopotliwe pytania o roli sponsorów komercyjnych „. [9]

A kiedy jego zespół próbował wyliczyć umieralność w wyniku wieńcówki korzystając z danych opublikowanych w badaniu Jupitera, uzyskane liczby były niespodziewanie niskie w porównaniu z całkowitą umieralnością.

Te niebezpieczne leki mogą cię zabić

Dzisiaj statyny obniżające poziom cholesterolu stały się najbardziej zyskownymi i najczęściej przepisywanymi lekami w historii. Są również jednymi z najbardziej uciążliwych dla długoterminowanego zdrowia i mogą także wywołać:

•Bóle i osłabienie mięśni
•Neuropatię obwodową
•Niewydolność serca
•Zawroty głowy
•Zaburzenia funkcji poznawczych
•Raka
•Zapalenie trzustki
•Depresję.

Jeśli ta lista nie jest wystarczająco zła, to wyniki niedawnego badania opublikowane w British Medical Journal ujawniły, że stosowanie statyn zwiększa ryzyko umiarkowanej do poważnej dysfunkcji wątroby, umiarkowanej do poważnej miopatii (choroba mięśni) i zaćmy (katarakta). [11]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *