Strona główna > Polska > Ostra krytyka rządowego marszu: gdzie byliście w poprzednich latach?

Ostra krytyka rządowego marszu: gdzie byliście w poprzednich latach?

Nie milkną głosy oburzenia po decyzji rządu o zorganizowaniu własnego marszu obok Marszu Niepodległości, na którego przemarsz nie wyraziła zgody Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ostro skomentował to wydarzenie m.in. Leszek Żebrowski, autor książek o podziemiu niepodległościowym. A Krzysztof Bosak jest gotowy pójść z przedstawicielami rządu pod jednym warunkiem – że będzie to Marsz Niepodległości, na który zgodę wyraził sąd.  

Żebrowski zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i prezydentowi Andrzejowi Dudzie nieuczciwość a także brak rozliczeń tych, którzy atakowali w przeszłości Marsz Niepodległości (np. bojówki lewackiej Antify).

„Gdyby prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki etc. byli uczciwi, to poszliby w Marszu Niepodległości jak wszyscy Polacy. I zapewniliby MN bezpieczeństwo (bo Polakom ze strony MN nic nie grozi). Marsz ma 10 lat – gdzie oni byli w poprzednich latach? Rozliczyli bandytów z niemieckiej Antify? Podpalaczy?” – pytał Leszek Żebrowski na Twitterze.

Z kolei, jak ujawnili przedstawiciele organizatorów Marszu Niepodległości Krzysztof Bosak oraz Robert Winnicki z Ruchu Narodowego, narodowcy mogą mieć poważne problemy z dotarciem do Warszawy na obchody 100-lecia Niepodległości. Ich poczynaniami interesują się bowiem służby mundurowe.

„Policja i ABW wydzwaniają do organizatorów wyjazdów żądając podania szczegółowych list kto jedzie, numerów rejestracyjnych pojazdów, a także szantażują ich i straszą!” – napisał rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, Mateusz Marzoch. Sprawę podsumował Robert Winnicki, prezes partii Ruch Narodowy, podkreślając, iż do policji wrócił „duch Sienkiewicza”.

Z kolei Krzysztof Bosak zwrócił uwagę, iż politycy chcą przejąć Marsz Niepodległości. – Przypomnę, że organizatorzy (…) nigdy nie zostali zaproszeni przez prezydenta do komitetu obchodów stulecia niepodległości. Jedyne na co mogli liczyć to słowa potępienia ze strony tych urzędników wysokich. W tej chwili, jeżeli tak rzeczywiście jest, wyglądałoby to jak próba przejęcia marszu. Politycy mieli na to apetyt od dawna – tłumaczył Bosak.

Bosak jednak nie obawia się uczestnictwa we wspólnym Marszu Niepodległości z przedstawicielami rządu i prezydentem. Komentując wyrok sądu, który oddalił zakaz wydany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, przyznał, że nie wie, czy przedstawiciele władz państwa wezmą udział w Marszu. – Zaproszenie jest nadal aktualne – powiedział.

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w czwartek decyzję prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz o zakazie manifestacji dla organizatorów Marszu Niepodległości. Oznacza to, że 11 listopada, w stolicy odbędą się dwa marsze: pierwszy organizowany przez narodowców, zaś drugi – przez MON.

Za: https://www.pch24.pl/ostra-krytyka-rzadowego-marszu–gdzie-byliscie-w-poprzednich-latach-,64051,i.html

P.S. Stanisław Krajski o przejęciu Marszu Niepodległości przez PiS

P.S.2. Grzegorz Braun zaprasza na Marsz Niepodległości 2018

Facebook Twitter Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *