Strona główna > Polska > Okupacja żydowska w Polsce: Barbara Poleszuk w więzieniu

Okupacja żydowska w Polsce: Barbara Poleszuk w więzieniu


Akcja zatrzymania i osadzenia w więźniu skazanej Barbary Poleszuk z wymiarem kary nieproporcjonalnym do winy, jest prostą pochodną żydowskiego terroru wymierzonego w każdego Polaka, który chciałby zachować swobodne prawo do swojego polskiego bytu w Polsce.

Kara jest nieproporcjonalna do zarzucanego przestępstwa, a wina wysoce wątpliwa, ponad to w rękach rozgarniętego adwokata sprawę tę można by łatwo odwrócić. I to policjant byłby winien, to on otrzymałby zarzuty prokuratorskie spowodowania obrażeń ciała na zatrzymywanej Barbarze Poleszuk, a to w stopniu zagrażającym utratą życia – duszenia się zatrzymanej Barbary Poleszuk, skutkiem użycia gazu i zakucia jej w kajdany. Kajdany utrudniały Barbarze Poleszuk oddychanie oraz wywołały u niej efekt klaustrofobii – co razem mogło u niej wywołać nawet zgon. A to wszystko zaś było wynikiem policyjnej prowokacji, policyjnego łamania prawa i policyjnego nadużycia siły w stosunku do zatrzymanych osób. Aktywy opór – interwencja – Barbary Poleszuk był w najwyższym stopniu uzasadniony, a to co najmniej subiektywnie, bo policja w Hajnówce znana jest ze swych rasistowskich praktyk i pobić z tym związanych.

Barbara Poleszuk postępowała pro publico bono!

Zachowanie adwokata skazanej Barbary Poleszuk jest bardzo nieprofesjonalne i nie jest wykluczone, że jest ustawką między nim a żydami. To podobnie jak z adwokatem Piotra Rybaka skazanego za spalenie kukły żyda we Wrocławiu. Adwokat Rybaka zezwolił sądowi pierwszej instancji na złamanie praw człowieka wobec oskarżonego Piotra Rybka. Proces Rybaka – bolszewicka farsa – był prowokacją dokonaną przez agentów Mossad`u w ONR i miał na celu wyeksponowanie premierowi Benjaminowi Netanyahu gorliwości idiotki Beaty Szydło w jej zwalczaniu antysemityzmu w Polsce.  Bo oprawa emocjonalna i hołdownicza wizyty rządu RP w Izraelu – która wtedy dokładnie wypadała – tego wymagały.

+

Motywem doraźnym tego prowokacyjnego zatrzymania Poleszuk przez policję w Hajnówce mogą być potrzeby propagandowe lub prowokacyjne Morawieckiego i Dudy z okazji dnia 11 listopada 2018, tj. Święta Niepodległości lub potrzeby bezpośrednio izraelskie z tym związane.

Wiadomo, że obydwaj – Duda i Morawiecki – są pod władzą terrorysty Daniels`a, który może właśnie wykonuje dodatkowe polecenia Mossad`u celem dokonania w Polsce jakiegoś zamachu lub prowokacji. Akcja przygotowująca świat na drastyczne obrazy z Polski jest szeroko przygotowywana i np. szwedzka telewizja, już któryś raz pokazuje ksenofobię i faszyzm PIS oraz patologię spraw związanych ze Smoleńskiem czy odmawianiem różańca w Warszawie.

Link do filmu:

https://www.gazetawarszawska.com/index.php/politics/2303-szwedzka-tv-przygotowuje-antypolskaa-propaganda-na-11-listopada

ORIGINALTITEL:              The Good Change, Gud, Polen och Politiken.

Scenariusz i reżyseria:       Konrad Szołajski.

Producent:                       Konrad Szołajski, Malgorzata Prociak, Delphine Morel.

Narrator:                          Ekke Overbeek.

Jest dość prawdopodobne, że obecna sprawa zatrzymania i osadzenia skazanej Barbary Poleszuk – w świetle kontekstu propagandowego agresji żydowskiej na 11 listopada – może być właśnie skutkiem sterowania ręcznego policji w Hajnówce przez wspomnianego Daniels`a.

+

Zauważmy: Ogólnie „kwestia polska” w Hajnówce nie jest sprawą odosobnioną, przypadkową, historycznie naturalną lub legalną w świetle prawa polskiego, „europejskiego” czy praw człowieka.

Nic takiego! To zwykły, pospolity żydowski partykularyzm, a cała reszta wynika głównie z tego.

Kwestia polska w Hajnówce to część akcji ludobójstwa żydowskiego – sensu stricto – na Polakach trwająca tam od setek lat. Tak na początku, jaki i teraz, to żydowskie ludobójstwo na Polakach dokonywane jest rękami regionalnego motłochu zborsuczonego z wrogimi Polsce kulturami, rasami czy religiami – obecnie zwanymi pseudonaukowo mulitkulturowością.

Ta obecna akcja sądowa – jedna z wielu w Hajnówce i okolicach – jest wymierzona w to lokalne środowisko polskie w regionie, ale generalnie to nic innego, jak ciąg tej szerszej, w czasie i przestrzeni, żydowskiej strategii skłócenia i mobilizowania przeciwko Polakom wszelkich sił „mniejszości narodowych i etnicznych” w Polsce. To celem ustawienia żydów w pozycji:

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

Naturalnie, tym trzecim ma być żydostwo w Polsce i na świecie.

Jest już dawno wykalkulowane przez żydów to, że Polska nie będzie mogła stanąć prosto, pełnią sił przeciwko żydostwu w Polsce i świecie, aby go ostatecznie raz na zawsze zniszczyć i żyć w wolności bez żydów, bo będzie ciągle zaangażowana w utarczki z tą wschodnią wyniszczającą nas dziczą. I te ciągle prowokacje i konspiracje są tak pochodzenia żydowskiego, jak te z „Potopu”, z „Ogniem i mieczem” czy w czasie II w. św.

Trzeba tu przypomnieć, a młodym wyjaśnić, że kadry Milicji Obywatelskiej były prawie wyłącznie zasilane mniejszościami. Na wschodzie i Śląsku byli to ukraińcy, biełarusy, w Polsce centralnej – jak Warszawa – folksdojcze. Oczywiście, kołtuna polskiego tam nie brakowało. To dopiero za późnego Gierka zaczęto przyjmować do milicji bardziej cywilizowany element. Teraz jednak jest gorzej, PIS bardzo ostro wraca do antypolskiego terroru z lat czterdziestych – pięćdziesiątych, a to tak samo jak wtedy – za sprawą żydostwa.

Ale to wszystko jest w tych nowoczesnych, naukowych czasach robione bardziej wszechstronnie i za pomocą nowych metod wypracowanych w USA i Wielkiej Brytanii – to psychologia wojenna. Do tych metod psychologii wojennej zniewalania narodów rasy białej, jest to przestępcze ustawodawstwo w Polsce np. znane jako  „….przeciwko mowie nienawiści…”. Ustawodawstwo to przewiduje – już na wyrost – karanie wszelkich polskich form wypowiedzi czy działań wymierzonych w najbardziej nawet egzotyczne kultury i mniejszości, a które nawet jeszcze nie zdążyły w żaden sposób najechać Polski. To przewidywane bydło i ludożercy przyszłości, które nawet jeszcze do Polski nie przybyło i nie jest nawet zdefiniowane formalnie jako szczególna grupa, ma już obecnie – carte blanche – większe prawa w Polsce niż Polak.

Ten proces najazdu musi trochę potrwać, a żydom czas nagli.

W oczekiwaniu więc na tę wielomilionową mniejszość dziczy muzułmańskiej, buddyjskiej, hinduistycznej, zoolatrycznej, trenują żydzi terror tej obcej wschodniackiej mniejszości wobec polskiej większości Narodu polskiego w Polsce.

Te uruchomione już przez żydów mniejszości, to głównie folksdojcze, Litwini, ukraińcy i biełarusy. Można by tu dodać tzw. mniejszość narodową śląską. Ale z tych wyliczonych, tylko Litwini są narodem, a ukraińcy, ślązacy, biełarusy są mniejszościami etnicznymi, choć na wschodzie pod względem historycznym mamy głównie właśnie ludność polską zruszczoną i przypisaną mniejszościom, których fizycznie prawie nie ma. Faktycznie – w świetle – dość licznych badań przedwojennych Stronnictwa Narodowego – obecna wśród przygranicznych ludność rusko-polska to głównie Polacy zruszczeni.

To podobnie jak kołtun polski, który choć jest Polakiem czystej krwi, to taki Polski nienawidzi i chciałby ją podzielić i przyłączyć do Reichu albo Izraela. Taki Polakiem nie jest, a kołtuńską grupą etniczną w Polsce. Więc może on być Rusinem, biełarusem, Niemcem, ukraińcem czy żydem – kołtun polski jest wszechobecny, liczny i chętny do spontanicznej antypolskości.

+

Te mniejszości wschodnie, choć małe i bez celu cywilizacyjnego, nie potrafiące same dokonać konstruktywnej syntezy swoich wymagań – bo zdolność do syntezy jest domeną wyższych gatunków ludzkich – są jednak nadzwyczaj groźne, drapieżne i nieobliczalne w swej spontanicznej nienawiści do Polski. Litwa znana jest od wieków jako partner nielojalny wobec Korony – w Odsieczy Wiedeńskiej wbiła nam nóż w plecy, a okres wojenny mordowania Polaków, już to w sojuszu z hitlerowcami, już to z bolszewikami nie był żadnym zaskoczeniem. Ta nienawiść do Polski tkwi w nich i wzrasta.

Na Suwalszczyźnie – lata 80-te  – znana była sprawa mniejszości litewskiej, która zażądała w kościele litewskiego księdza do odprawiania mszy właśnie przez Litwina, bo polski ksiądz jej nie pasował. Kiedy biskup – wbrew zasadom współżycia parafialnego – im takiego litewskiego księdza przydzielił, to w końcu też nie było dobrze. Bo ci Litwini stwierdzili, że polska msza o godzinie dziewiątej, a litewska o godzinie dziesiątej, jest formą dyskryminacji mniejszości Litwinów w parafii. Kiedy poirytowany proboszcz nie chciał się zgodzić na te żale i fanaberie, to Litwini rozpoczęli tłumne przychodzenie pod wrota kościoła o godzinie dziesiątej i tym uniemożliwiali Polakom wyjście ze świątyni po mszy, która była godzinę wcześniej. Celem rozwiązania tego problemu poniżony proboszcz przystał w końcu na wymagane przez nich godziny mszy i Litwini otrzymali mszę jako pierwszą w kolejności w każdą niedzielę, a Polacy drugą, ale i tu powstał nowy konflikt, bo Litwini nie wychodzili z kościoła po mszy, tak jak jest przyjęte. Zostawali oni w kościele po mszy lub własnym tłumem blokowali wejście i tak utrudniali Polakom wstęp na mszę, która z tego powodu była czasami opóźniona nawet i o godzinę. A nikt ze środowiska litewskiego tego nie potępił, co wskazuje prosto na to, że Litwini są zwykłym bydłem jak np. KOD, chociaż spełniają definicję narodu. A między biełarusami a ukraińcami nie ma faktyczne większej różnicy, chociaż wizerunkowo biełarusy mają więcej szczęścia od ukraińców. Bo kiedy ukraińcy mają swój Wołyń, to rzezie biełaruskie na Polakach w latach dwudziestych są w Polsce całkowicie przemilczane.

+

Konsekwentnie – według żydowskiego planowania – ciągle ataki mniejszości wschodnich na Polskę i Polaków mają nas wyniszczyć w takim stopniu, że żydzi łatwiej dokonają na nas definitywnego już ludobójstwa, a nawet wymazania Polaków z kart historii. Po nas zaraz przyjdzie kolej na Litwinow, ukraińców i biełarusów, a co to będzie łatwe, bo ta czerń jest prymitywna i nie potrafi tworzyć systemów złożonych. Czerń ta tego czegoś wyższego nie rozumie, bo nie jest narodem. Państwo Białoruś istnieje tylko dlatego, że Łukaszenka jest osobnikiem niezwykle wybiegającym ponad przeciętność nie tylko na Białorusi, ale w sferze całego obszaru postsowieckiego łącznie z Polską. On mógłby się równać jedynie z takim Gomułką.  Po jego śmierci lub obaleniu, sztuczne państwo Białoruś rozpadnie się do poziomu zwykłego motłochu pędzącego bimber i sprzedającego swoje kobiety do arabskich burdeli, a i niedługo do chińskich, bo tam to też jest towar chodliwy.

+

Problem więzienia Barbary Poleszuk jest jednak problemem nie cierpiącym zwłoki!

Trzeba działać natychmiast i każda godzina się liczy.

Więzienia lub groźby kar nigdy nie są obojętne dla człowieka i każda godzina niewoli nieodwracalnie wyniszcza Barbarę Poleszuk. Nie wolno pozwolić, aby ona była więziona. Poza tym ona ma pracować dla Polski, a nie podporządkowywać się regulaminowi więziennemu, ryzykować zarażenia licznymi chorobami zakaźnym, które są w więzieniach powszechne.

Poza tym jest to miejsce niebezpieczne i ona może tam być łatwo zamordowana. Pamiętamy, jak dyrektor więzienia wziął nóż kuchenny, nielegalnie wszedł do celi z samotnym więźniem i tam go zamordował.

Potem zaś po obserwacji psychologicznej po dwóch tygodniach wyszedł, a lekarz stwierdził, że dyrektor był chwilowo niepoczytalny(+++). A sprawa dotyczyła niedoszłego mordercy Andrzeja Leppera.

Trzeba działać, trzeba to rozumieć!

Dla większości Polaków jest to sprawa nieistotna.

Dla kołtuna polskiego sprawa ta leży w gestii praworządnych sądów, a w końcu nie wolno dopuszczać się naruszana nietykalności cielesnej policjanta służbie, sprawiedliwość musi być.

Dla „patriotów, endeków, ONR , NSZ etc …etc., sprawa ta jest bardzo ważna, ale nie ma co spieszyć się i działać pochopnie, bo trzeba działać mądrze.

Dla biełarusów, żydów, ukraińców ….. wiadomo.

+

W poniedziałek rano do więzienia powinna przybyć rodzina uwiezionej wraz lekarzem, który ma dokonać oceny stanu zdrowia więźniarki Barbary Poleszuk lub zażądać kontroli zdrowia przez inny zespół lekarski niż ten więzienny, w którym ona obecnie siedzi. I niezależny lekarz lub zespół ma stwierdzić, że ona jest w złej kondycji fizycznej i psychicznej, i musi otrzymać opiekę lekarską lub urlop zdrowotny.

W tak wywalczonym czasie trzeba wystąpić o bezzwłoczne przerwanie wykonywania kary.

Równolegle nowy adwokat powinien wystąpić o kasację wyroku – z różnymi uzasadnieniami, ale i takim, że skazana nie miała pełnomocnika prawnego – adwokata – który właściwie ją reprezentował w sprawie. Jest to istotnie sprawa sądu dyscyplinarnego. http://www.adwokatura.pl/adwokatura/wyzszy-sad-dyscyplinarny/

Trzeba działać bez zwłoki!

In Christo

Krzysztof Cierpisz

04-XI-2018

Źródło: https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/2351-okupacja-zydowska-w-polsce-barbara-poleszuk