Strona główna > Bez kategorii > Nowy Ekran: koniec anonimowości w sądach

Nowy Ekran: koniec anonimowości w sądach

źródło: http://www.kworum.com.pl

Posiedzenie Sądu nad aresztowanym Bogdanem Goczyńskim było zaprzeczeniem praworządności. I praw człowieka. Będzie jednak lekcją sprawiedliwości dla samego sądu.

Oto po raz pierwszy to my publicznie ocenimy sędziów. Bogdan Goczyński wciąż przebywa w areszcie.
Drodzy sędziowie i prokuratorzy – od dzisiaj pamiętajcie, że bez względu na wasze pragnienia zachowania anonimowości, czasy, w których mogliście prowadzić procesy według własnego uznania, w których w protokołach znajdowało się coś zupełnie innego niż odbywało się na rozprawie, bezpowrotnie minęły. Nigdy nie będziecie wiedzieli, kto z obecnych na sali nagrywa przebieg procesu. Pewni za to możecie być jednego – to nagranie znajdzie się w internecie. Z waszym wizerunkiem oraz imieniem i nazwiskiem. Jesteście urzędnikami państwowymi, nie możecie być bezkarni. Decydujecie o tragediach poszczególnych ludzi, i ich rodzin. A społeczeństwo się was boi – sąd już dawno przestał być synonimem sprawiedliwości. Sędziami i prokuratorami straszy się dzieci!

Oto wczorajsze posiedzenie Sądu nad wnioskiem Bogdana Goczyńskiego, który został osadzony w areszcie, choć tak naprawdę nie było podstaw do pozbawiania wolności człowieka schorowanego i zgnębionego przez system, skończyło się oddaleniem wniosku o zwolnienie go z aresztu. Oczywiście wiem, dlaczego prokurator chce widzieć Goczyńskiego za kratami. Uważa, że to człowiek niebezpieczny. Uchylający się przed sądem. Człowiek, który może uciec przed „sprawiedliwością”. Nie z rozprawy jednak pochodzi moja wiedza – bo to, co powiedział prokurator na rozprawie nie wniosło nic, zresztą sami oceńcie. W żałosny sposób prokurator nawet nie chciał się przedstawić. Otóż panie prokuratorze Jarosławie Polanowski– nie jest pan anonimowy i nigdy nie będzie. Jest pan urzędnikiem, który – być może nie po raz pierwszy – zadziałał przeciwko wolnościom obywatelskim.
Sędzia Ewa Gregajtys, przewodnicząca wczorajszego składu, sędzia sądu okręgowego nie zgodziła się na rejestrowanie przebiegu postępowania. Wiecie dlaczego? Obejrzycie relację z posiedzenia – zrozumiecie, czego boją się sędzie.

Sędzie Ewa Gregajtys, Dagmara Pusz-Florkiewicz oraz Izabella Rzewuska, nie spotkały się, by ocenić wniosek Bogdana Goczyńskiego. Spotkały się, by go odrzucić. I gdyby nie obecność dziennikarzy i działaczy różnych organizacji społecznych, nawet nie ogłosiłyby swojego postanowienia. „Bo nie ma takiej praktyki w tym sądzie” zdradził mi pan protokolant tłumaczący, czemu nasza wizyta na ogłoszeniu postanowienia miała być bezcelowa.

Skoro decydujecie o losach ludzi. Skoro bawicie się wierząc, że macie boskie moce, proszę drodzy sędziowie i prokuratorzy, spójrzcie jak oceniają was ludzie. Co myślą o waszej sprawiedliwości i sposobach procedowania. Przecież bierzecie z naszych kieszeni grube pensje, macie immunitety. I macie społeczeństwo za nic. A my…, cóż. Możemy tylko pokazywać to, jak wyglądają wasze działania. I rozmawiać o tym – tego nam odebrać nie możecie.

Całość, wraz z filmem z rozprawy oraz mnóstwem ciekawych komentarzy na Nowym Ekranie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.