Strona główna > Świat > Nieliczni fantastycznie niezależni

Nieliczni fantastycznie niezależni

Ȍgmundur Jönasson – były minister MSW Islandii o wyrzuceniu z Islandii śledczych FBI, którzy usiłowali oskarżyć Juliana Assange’a o rzekome szpiegostwo. Rozmowa gościa z dziennikarzem w programie GOING UNDERGROUND (schodzimy do podziemia).

Dziennikarz – Dlaczego Brytania nie może ufać systemowi sprawiedliwości swego najbliższego sojusznika – USA jeśli chodzi o J. Assange’a?

 Gość – Odwrócę pytanie, czy można ufać brytyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości, który jest właśnie weryfikowany w tym przypadku. Minister Spraw Zagranicznych powiedział w dniu aresztowania J. Assange’a, że nikt nie powinien stać ponad prawem. Zgadzam się z tym stwierdzeniem na tyle, na ile prawo jest powszechnie stosowane. Do tego nieodzowne są  dwie przesłanki. Pierwszą jest właściwość podstawowa – bezstronność systemu sprawiedliwości będąca warunkiem zaufania. Drugą jest kwestia odpowiedzialności  prawnej za wykroczenia, przestępstwa państwa lub jego urzędników z podaniem do publicznej wiadomości.

Sprawa J. Assange’a to inna kategoria, tu chodzi o wolność wypowiedzi – podstawowej cechy demokracji.

Dziennikarz – Rząd brytyjski teraz bardziej interesuje się wolnością słowa w Hongkongu. Jeremy Hunt, potencjalny kandydat na premiera upatruje w sprawie Assange’a sex skandalu, a nie jakiegoś poważnego podłoża jakie pan sugeruje.

Gość – Nie, w to nie wierzę. Skoro napomknął  pan Chiny w wypowiedziach brytyjskich polityków, to ja bym wspomniał o Pompeo, Mike’u Pompeo – Sekretarzu Spraw Zagranicznych USA. Wyraził się o Wikileaks, że jest to pozarządowa organizacja wywiadowcza, którą trzeba namierzyć i wykończyć. Ten cel stał się pierwszoplanowy. Zadam pytanie: kto to mówi, przedstawiciel rządu, o którym wiadomo, że szpiegował nie tylko kanclerz Niemiec – Merkel, ale też mieszkańców całej Europy. To przykład skrajnej hipokryzji.

Dziennikarz  – Jak pamiętam, podczas pana kadencji kierowania  MSW, przedstawiciele FBI przyjechali w tej sprawie do Islandii.

Gość – Tak. Ten charakter polityki Pompeo potwierdzony jest latami praktyki i nie jest niczym nowym. W roku 2011 FBI przysłało agentów nie pytając o zgodę wymaganą w sytuacji kiedy policja jednego kraju ma podjąć współpracę na terenie innego państwa. Nie mając zezwolenia przyjechali, by ująć Assange’a i skończyć z Wikileaks. Moje  informacje pochodzą  z urzędu administracji publicznej.

Dziennikarz – Dlaczego mieliby go zatrzymać w Islandii?

Gość –  To kwestia umiędzynarodowienia przypadku, nadania mu charakteru wielkiej konspiracji.

Dziennikarz – Co to oznaczało dla pana jako ministra, że jacyś ludzie pojawiają się bez stosownego pozwolenia?

Gość – Moją reakcją było zakomunikowanie, że żadna taka działalność nie może mieć miejsca bez stosownej zgody i wynegocjowanych zasad.  Przy braku odpowiednich dokumentów, muszą wyjechać.

D – Czyli wyrzucił ich Pan?

Gość – Tak, zostali poproszeni o wyjazd.

Redakcja programu GOING UNDERGROUND  skontaktowała się w tej sprawie z FBI, lecz uchylono się od komentarza.

Gość – Tu chodzi o rolę demaskatorów (zwanych whistleblowers). Kwestia kogo chronić jest oczywista – tych, którzy upowszechniają niegodziwości, a nie utajniają je.

Dziennikarz – Słyszał pan o raporcie , o którym Jeremy Hunt stwierdził, że nie ma  w nim mowy o stosowaniu tortur (wobec J. Assange’a).

Gość – Nie czytałem raportu w całości, jedynie skrót, ale rzeczywiście należy go traktować bardzo, bardzo poważnie. Autor mówi w nim, że rzadko zdarzyło mu się na przestrzeni 20 lat widzieć takie traktowanie osoby.

Dziennikarz – Wielu zgodnie wypowiada się o istotnej roli Wikileaks w tak zwanej wojnie z terrorem, jak też podłożu negocjacji handlowych.

Gość – Istotnie, kiedy załamały się negocjacje GATT (General Agreement on Tariffs and Trade – umowa regulująca cła i kwoty obrotu handlowego), w których Europa wystąpiła jako podmiot reprezentujący wszystkie kraje członkowskie, wtedy 20 krajów zjednoczyło się pod szyldem TESSA (Tax Exempt Special Services), co pozostałoby tajemnicą gdyby Wikileaks nie ujawniła procederu. Spotkało się to z powszechną akceptacją świata. Później po ujawnieniu nagrań video z Iraku, Afganistanu, prasa  na świecie była zgodna, że taki materiał powinien być ujawniany, a obowiązkiem mediów jest stać murem za źródłem informacji.

Dziennikarz – The Guardian, dawny partner Wikileaks  powtarza kolejny raz wersję o seksaferze sytuując Assnge’a daleko od roli obrońcy wolności sumienia. Wracając do porozumień handlowych i służby zdrowia, rzeczywiście zostały one przyjęte w tajemnicy.

Gość – GATTS występowało pod auspicjami WTO (World Trade Organization) i również pracowało w tajemnicy. To właśnie the Guardian pierwszy opublikował treści negocjacji ustalanych jako tajne. Wszystkie te negocjacje skończyły się fiaskiem na początku tego stulecia, ale bogate kraje wystąpiły  z ponowną inicjatywą w tej sprawie. Ma pan rację, że jeśli w ramach robienia interesów, bogate kraje przejęły nasze prawo dostępności do podstawowych usług z pogwałceniem wszelkich progów demokratycznych tylko dlatego, że bronią własnych interesów, to właśnie nam chodzi o ochronę procesów demokracji.

Dziennikarz – Na zakończenie w świetle wypowiedzi J. Stoltenberga, niedawno przebywającego z wizytą w Reykiaviku, i Pompeo – jaka jest relacja Islandii z NATO. Jako były szef CIA i Sekretarz Stanu twierdzi, że obszar Arktyki ma kluczowe znaczenie. To może być zapowiedź autentycznie zimnej wojny.

Gość – Islandia zawsze postrzegana była jako miejsce strategiczne. Jest partnerem NATO od 1949 roku. Na przełomie wieków, mniej więcej w 50 rocznicę powstania NATO zaczęło zmieniać swój charakter, a chodzi tu o niezmiernie ważną kwestię. Zamiast sformułowania atak na jednego jest atakiem na wszystkich dzisiaj mamy nową interpretację mówiącą, że zagrożenie wobec jednego jest zagrożeniem dla wszystkich. Kto może czuć się najbardziej zagrożony na świecie? Przede wszystkim duże państwa jak Brytania, Stany Zjednoczone, poszukujące surowców na terenach obcych. Stawia to małe kraje takie jak Islandia w pozycji uzależnienia od tego kto rządzi. Powstaje pytanie czy chcemy nadal znajdować się pod skrzydłami Pompeo i D. Trumpa, którzy zdominowali NATO? Ja mówię – nie.

Dziennikarz – Co pan sądzi o rewelacjach M. Pompeo zamieszczonych w Washington Post, który przyznaje, że starał się  nie dopuścić by  Jeremy Corbyn mógł zostać premierem Wlk. Brytanii.

Gość – No właśnie chodzi o to, by nagłośnienie takich spraw spotykało się z reakcją społeczeństwa, bo bez tego  będzie bardzo źle. Przy braku presji społecznej na takie zjawiska, bagatelizowaniu takich wypowiedzi jak  M. Pompeo powinniśmy żądać wyjaśnień, chronić demaskatorów w dobrze pojętym interesie solidarności społecznej. Świat budzi się oczekując wolności prasy, przejrzystości i to jest dobry kierunek.

P.S.

Ludność Islandii to 358, 780 mieszkańców. Obszar – 103 000 km².

Polacy stanowią 5% ogółu.

Nie ma armii, jedynie straż ochrony wybrzeży.

https://www.youtube.com/results?search_query=interior+minister+oficeland

Jola

One thought on “Nieliczni fantastycznie niezależni

Pozostaw odpowiedź emeryt Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *