Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Najmłodsza na świecie ocalona z holokaustu twierdzi, że matka urodziła ją w drodze do komory gazowej

Najmłodsza na świecie ocalona z holokaustu twierdzi, że matka urodziła ją w drodze do komory gazowej

Kiedy Eva Clarke, stosunkowo młodo wyglądająca kobieta stanęła do zdjęcia z ocalonymi z holokaustu w Brytanii do mającego się ukazać albumu zdjęciowego, niedowierzający fotograf, Matt Writtle, musiał zapytać ją jak to było możliwe, żeby taka młoda osoba przeżyła holokaust – i odpowiedź jaką dostał była tak samo nieprawdopodobna / the answer he got was equally unbelievable:

 

… Historia jednego z ocalonych, którą dobrze zapamiętał Writtle jest ta Evy Clarke: „Pamiętam kiedy weszła, i powiedziałem, że nie wyglądała na tyle stara by być ocaloną” – mówi. „Spojrzała na mnie i powiedziała: 'Śmieszne, że to mówisz. Za chwilę opowiem ci moją historię'.

„Usiadłem i słuchałem jej historii. Jej matka ważyła tylko 38 kg i była w tylnej części wózka jadącego do komory gazowej, kiedy zaczęli bombardować alianci. Wtedy zaczęła rodzić i musiała urodzić w tyle tego wózka, w milczeniu, sama, kiedy inni więźniowie próbowali ją ukryć. Gdyby ją znaleziono, strażnicy zastrzeliliby ją i jej dziecko.

„Jest tak wiele strasznych historii, ale dla mnie ta bardzo się wyróżniała” – mówi Writtle.

Jedną z głównych dziur w historii Evy Clarke jest to, że była internowana z matką w Mauthausen – i nawet historycy holokaustu głównego nurtu musieli zgodzić się, że nie było „komór gazowych”  w tym obozie pracy – ani w żadnym innym na ziemi niemieckiej / austriackiej.

W „oficjalnie sankcjonowanej” historii Mauthausen, Hans Marsalek stwierdził:

… Pod bunkrem było pierwsze krematorium. Ogień w nim palił się dzień i noc, i blask wystrzeliwującego z komina płomienia można było zobaczyć daleko w dolinie Dunaju…

Inny „nadworny historyk” Mauthausen – Ernst Neufert – zupełnie zaprzeczył Marsalek:

Kremacja odbywa się w specjalnych piecach palonych koksem, elektrycznych (kremacja ciała wymaga ok. 45 Kw energii), albo gazowych… [i] w ogóle nie wydziela dymu  [Staub] ani odoru….[Kremacja] odbywa się w suchym powietrzu podgrzanym do 900-1.000o [Celsjusza], który nie ma płomienia wchodzącego w kontakt ze zmarłym [ciałem]. Piec rozgrzewa się 2-3 godziny wcześniej, i proces kremacji wymaga 1.25 do 1.5 godziny.

W innej książce Marsalek twierdzi, że w pierwszych gazowaniach w Mauthausen używano gazu tlenek węgla z diesla, który oczywiście nie jest na tyle trujący by zabijać ludzi – tzw. „świadkowie” at Treblinka wyrażali te same fałszywe – niemożliwe naukowo – opinie.

W innej relacji Eva / another account of Eva’s experience, nie wspomniała nic o tym, że wózek w którym rzekomo się urodziła, w ogóle nie jechał do „komór gazowych” – w tej innej relacji wózek ciągnięto do „bramy frontowej” obozu.

I jak świadectwa wielu innych „ocalonych”, Eva twierdziła, że nie została „zagazowana” jako noworodek dlatego, że nazistom zabrakło Zyklonu-B dzień wcześniej z powodu „alianckich bombardowań” – kolejny cud Shoah!

Inną dziwną częścią / another strange part jej ciągle zmieniającej się historii jest to, że, jak mówi, miała małego braciszka – „George” / Jerzy – który zmarł w obozie koncentracyjnym Theresienstadt, gdzie najpierw przebywali jej rodzice – ale jakoś jej matce udało się znowu zajść w ciążę / managed to get pregnant again tuż zanim jej seksownego ojca „zastrzelono” / randy husband was “shot” – po czym jej ciągle ciężarną matkę przeniesiono do Auschwitz – później do Mauthausen na „gazowanie” – cuda cudów!

Ale jak wszyscy starsi wiekiem konfabulatorzy, Eva wydaje się odczuwać przymus ciągłego upiększania swojej historii z upływem lat – najwyraźniej niekwestionowanie tylko zachęca ich do opowiadania jeszcze bardziej nieprawdopodobnych historii o „przetrwaniu” / encourages them to tell even more improbable tales of ‘survival’.

Dziwne jest to, że nikt nie zadał sobie trudu by powiedzieć Ewie, że w wielu obozach koncentracyjnych – w Auschwitz też, dokąd rzekomo wysłano ją z jej ciężarną matką – miały oddziały położnicze i żłobki / maternity wards and nurseries dbające o noworodki i ich matki – ale po co zawracać sobie głowę żłobkami jeśli ma się zabijać ciężarne matki, jak mówi Eva?

Jak Żydzi tak Eva mają zwyczaj twierdzić – „to jest skomplikowane”.

https://christiansfortruth.com/worlds-youngest-holocaust-survivor-claims-her-mother-gave-birth-to-her-on-the-way-to-the-gas-chambers/

tłumaczenie: Ola Gordon

One thought on “Najmłodsza na świecie ocalona z holokaustu twierdzi, że matka urodziła ją w drodze do komory gazowej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.