Strona główna > Polska > Marsz 11 maja 2019 – nowe PŁOWCE

Marsz 11 maja 2019 – nowe PŁOWCE

Stoczone tego samego dnia bitwy, najpierw wygrana pod Radziejowem, a następnie nierozstrzygnięta pod Płowcami 27 września 1331 najprawdopodobniej uratowały świeżo wówczas zjednoczone Królestwo Polskie przed upadkiem.

Pamiętam ze szkoły podstawowej, iż obok wojskowych i politycznych, równie ważne były następstwa propagandowe, bitwa wzmocniła bowiem morale polskich wojsk, wśród których prysnął mit niezwyciężonej armii krzyżackiej, oraz zrobiła wielkie wrażenie w całym społeczeństwie.

Takimi nowymi Płowcami była uważam eksplozja mądrego patriotyzmu podczas sobotniego marszu przeciw żydowskim uroszczeniom w Warszawie. Śledziłem to wydarzenie na smartfonie w relacji telewizji internetowej wrealu24 i prócz rozmaitych wzruszeń byłem dumny z panującego tam porządku i sprawnej organizacji. Marsz nie był ani antyamerykański, ani antyżydowski, ale polski i propolski, pokazujący, jak być godnym Polakiem (dla mnie kwintesencją było kilka słów prawdy wypowiedzianych po angielsku przez Grzegorza Brauna bezpośrednio do Amerykanów przed ich ambasadą – w myśl angielskiego przysłowia, żeby zamiast z małpą rozmawiać z kataryniarzem, który wszystkim kręci).

Myślę, że policzyliśmy się, przestaliśmy się wreszcie bać i zrzucamy z siebie krępujące nas do tej pory żydokomunistyczne chałaty z „gazety wyborczej” rodem –  jak pod Płowcami okazało się, że krzyżacy nie są niepokonani, tak i teraz okazało się, że można złodzieja można nazwac po imieniu, nawet jeśli jest Żydem, a i z Amerykanami można rozmawiać normalnie, po męsku. „Mosbacher go home (prezydencie Trump, prosze ją odwołac jak najszybciej), Netanjahu go to hell” – i okazuje się, że nie tylko niebo nie spadło nam na głowy zabijając wszystkie skowronki, ale nawet nasz MSZ odwołał wizytę żydowskich wydrwigroszy w Polsce (komunikat MSZ).

Nasz naród obudził się wreszcie z letargu, strząsnął krępujące go więzy (okazało się, że nie były z żelaza, a jeno ze słomy) i mam nadzieję, że w kolejny letarg już nie popadnie – a wielka w tym wszystkim zasługa i towarzyszy amerykańskich, jak i żydowskich wydrwigorszy z przemysłu holokaustu, którzy tak się śpieszyli by obedrzeć nas za skóry, że aż wybudzili olbrzyma – olbrzym wstał i nagle okazało się, że ten, który chcial go obdzierać to ledwo karzeł.

Charakterystyczne, że marsz w obronie Polski, naszego majątku i honoru, był zorganizowany przez Polaków-katolików – nie widzałem tam bowiem ani „polskich Żydów” (którzy najwyraźniej przedłozyli plemienną solidarnośc nad wierność Polsce), ani opętanych syjonizmem sekciarzy z Lublina, ani Świadków Jehowy, ba, nie widziałem też hufców Wielkiej Lechii, wyznawców Śwarożyca z symbolami słońca ani innych rodzimowierców – byli za to księża, była modlitwa, był różaniec. Ciekawe, czy niektórzy z naszych zacnych współblogerów doświadczą w związku z tym jakiegos dysonansu poznawczego, jak choćby Autor, który dwa dni przed marszem nadął się i puścił specjalnego na tę okoliczność bąka z kleksem pt:

niepodległego państwa POLAKÓW nie zbudują rzymscy katolicy.

No proszę, a tu okazuje się, że na najwazniejszym tegorocznym wydarzeniu w obronie Polski prawie sami rzymscy katolicy … i czy teraz nie wypadałoby walnąć się własną klawiaturą w głowę?

Link do filmowej relacji z protestu zamieścił też zawodowy pogromca „żydo-katolików”, nie bacząc, że na proteście byli sami „żydo-katolicy”, był ksiądz Małkowski,był różaniec, egzorcyzm, a na koniec zaśpiewano jeszcze „Salve Regina” i wezwano do modlitwy za Polskę i nawet za obecny rząd – ja miałbym poznawczy dysonans jak nic, ale to może wina dwuwartosciowej logiki, nauczanej kiedyś w katolickich, tzn „żydo-katolickich’ szkołach.

[tu jeszcze małe sprostowanie: nie był to protest przed ambasadą „BANDYCKICH” USA, przynajmniej w założeniu organizatorów, ale „prostest przed ambasadą USA”, nikt nie mówił, żeby USA czy ich ambasada wracały do domu, ale żeby konkretna, botoksowa, żydowska lalunia szkodząca interesom zarówno polskim jak amerykańskim, wracała do domu – wprowadzanie nieautoryzowanych przez nikogo ocen moralnych niczemu dobremu tu nie służy; podobnie nie był to protest przeciw współpracy polsko-amerykańskiej, ale przeciw pośrednictwu państw trzecich w tej współpracy – walkę z „bandyckimi USA” proszę prowadzić na własny rachunek, najlepiej podczas pierdylionowej manifestacji pogromców „żydo-katolicyzmu”, Lechitów, kosmitów, „Sławian” i innych rodzimowierców!].

Modlitwa za obecny rząd była bardzo ważna, albowiem jak bardzo pięknie powiedział na marszu Robert Bąkiewicz (MN) – parafraza z pamięci – jeśli rząd stanie po stronie Polaków, to otrzyma od nich wsparcie (choć będziemy bardzo uwaznie patrzeć i temu i każdemu innemu rządowi na ręce), ale jeśli będzie kręcił czyli stanie de facto po stronie Żydów z organizacji przemysłu holokaustu i innych wrogów Polski, to organizatorzy sami złożą w Sejmie projekt obywatelski, bo ustawa zabezpieczająca nas przed złodziejami i bandytami stojącymi za 447 musi być uchwalona PRZED WYBORAMI, a najlepiej TERAZ (przepraszam za skojarzenie: SUBITO!!!)

O ile portal wPolityce.pl zachowuje się dość powściągliwie (choć niestety wyczekująco), o tyle „wyborcza” red. Tomasza Sakiewicza chyba przegapiła zmianę mądrości etapu i nie tylko wali po organizatorach marszu na oślep, to jeszcze kłamie i manipuluje w sposób wyjątkowo głupi.

W nocnej rozmowie z Marcinem Rolą w Krakowie (po marszu 11.05!!! facet urabia ręce po łokcie), Grzegorz Braun apelował do nich o opamietanie, albowiem – parafrazując – „do końca życia nie wybaczycie nam tego, do jakiego stopnia się zeświniliście”.

W odpowiedzi niestety:

Lisiewicz demaskuje! Wszystkie maskirowki Grzegorza Brauna

No coż, wierni żydowskim interesom do końca …

Dziś z ruskim agentem jest jak antysemitą – nie jest nim tylko albo dureń albo skończona świnia. Środowisko red. Sakiewicza oskarżało juz Grzegorza Brauna o to, że jest potomkiem morderców Żołnierzy Niezłomnych i jak widać brną dalej bez opamiętania. W sumie jest mi ich żal, bo do końca życia będą oglądali w lustrze twarze łajdaków ześwinionych za pieniądze.

Na zakończenie jeszcze kilka luźnych uwag:

Jednym z ważnych przesłań manifestacji było podjęcie hasła: „Jeden naród ponad granicami” zaakceptowany przez uczestników niejako przez aklamację.

Red. Marcin Skalski podsumował krętactwa PiS-u w sprawie 447:

1.Ustawa nie dotyczy Polski. Kłamstwo: ustawa dotyczy krajów-uczestników konferencji w Terezinie, w tym także Polski

2. Ustawa nam nie zagraża, bo Polska już zapłaciła za mienie pożydowskie. Kłamstwo: ustawa dotyczy tzw. mienia bezspadkowego („heirless property”)

3. Ustawa jest martwa. Kłamstwo: nie było jeszcze w historii przypadku, by Kongres USA i prezydent USA przyjmowali „martwe” prawo

4. Ustawa nie zagraża Polsce, bo nie jest częścią polskiego prawa. Kłamstwo: Szwajcaria została zmuszona przez USA pod groźbą sankcji do wypłaty organizacjom żydowskim środków pozostawionych w tamtejszych bankach przez europejskich Żydów. Liczy się nacisk polityczny, który nie musi mieć nawet sankcji prawnej

5. Ustawa nie zagraża Polsce, bo jako ofiara Niemiec nie musi nikomu płacić. Kłamstwo: ustawa 447 nie różnicuje krajów-ofiar i krajów-agresorów, ustawa mówi o „mieniu ery Holocaustu”, amerykański ustawodawca nie ma względu na to, czy dany kraj był ofiarą czy nie, lecz na to, czy w danym kraju znajduje się „niezwrócone” mienie.

za media narodowe.

I ostatni temat, chyba poruszany już na Neonie:

Bandyci chcieliby nas ograbić na 300 mrd USD. Za jedną trzecią tej sumy moglibyśmy kupić tyle uzbrojenia i wystawić taką armię, że obeszlibyśmy się bez jakichkolwiek baz amerykańskich (chyba, że bądą nam słono płacic za ten przywilej) i bylibyśmy w stanie obronić się i przed Niemcami i przed złym czekistą Putinem, o jakimś smiesznym i do niczego nam niepotrzebnym, rasistowskim kurniku położonym w Palestynie nie wspominając.

Podsumowując (i parafrazując):

American friends, if you want to stay that way, don’t eff it up!

As for thieves, thieves of land and water, thieves of property, peddlers of truth and honour yet without any of those qualities, eff off, you might as well go to hell!

MacGregor

Źródło: http://macgregor.neon24.pl/post/148892,marsz-11-maja-2019-nowe-plowce

P.S. Suplement:

One thought on “Marsz 11 maja 2019 – nowe PŁOWCE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *