Marksizm kulinarny – wegetarianizm i weganizm – tolerancja represywna

Jak funkcjonuje tolerancja represywna w marksizmie kulinarnym (gastronomicznym), wyjaśnię na przykładzie. Pięcioosobowa rodzina zaprasza na obiad otwartą światopoglądowo wegankę, pani domu przygotowuje dla niej oczywiście potrawę wegańską. Członkowie rodziny mają wybór; danie wegańskie lub mięsne. Za kilka dni rodzina zaproszona jest na obiad do tejże światopoglądowo otwartej weganki. No i co ? Wszyscy muszą wpieprzać kotlety sojowe z kiełkami, a gdy jeden z gości poprosił o masło, to okazało się, że jest: faszystą, antysemitom i pi*******ym pisowcem.

Szanuje u ludzi ich nawyki żywieniowe, każdy je co chce bez potrzeb afiszowania się tym, to zupełnie tak samo, jak z homoseksualizmem. Niestety, obecnie weganizm czy wegetarianizm, to już nie jest nawet moda, to ideologia. Obok: LGBT…Z, ekologii, anty- chrześcijaństwa, feministek aborcji, to narzędzie neomarksizmu. Tolerancja represywna to gdy tolerowana przez większość mniejszość nie akceptuje tej tolerancji, gdyż jest to dla niej niewystarczające, ona chce, żeby nienormalność stalą się normalnością, a nie była wyłącznie tolerowana. Klasyczną melodią neomarksizmu jest wzbudzanie u ludzi poczucia winy, tu ekolodzy i weganie idą pod rękę. Oskarżają nas o „ocieplenie klimatyczne”, cierpienie zwierząt, wymieranie niedźwiedzi polarnych (co jest bzdurą), niszczenie środowiska naturalnego itp. 

Wracam do wegetarian, w USA powstał nowy zawód – wegetariański rzeźnik. Taki gość zajmuje się produkcją wyrobów wegetariańskich przypominających w smaku mięsne. 

W Polsce już to podchwycili (widziałem to w tv) najbardziej są głupie nazwy tych ich wyrobów: Soczysty boczek, Pachnąca karkówka wegańska, Pasztet drobiowy z tofu. Jak mawiał mój dziadek-„debilizm całą gębą.”   

Źródło: https://buteobuteo.blogspot.be/2017/09/marksizm-kulinarny-wegetarianizm-i.html

Udostępnij!

17 Replies to “Marksizm kulinarny – wegetarianizm i weganizm – tolerancja represywna”

    1. Hmm. Złe w tym jest wszystko a najbardziej cel, który promotorzy tych ideologii chcą osiągnąć wykorzystując pewne mechanizmy reakcji u ludzi takich jak ty. Ocieplenie klimatu (przemilczane fakt, że nasza ziemia już tak ma, że czasem się ociepla, innym razem ochładza. Najważniejsze jednak by zmusić jednych do zaprzestania korzystania z węgla i zakupu technologii ‚ekologicznych’ a kopalnie się sprzeda … tym najgłośniej krzyczącym), GMO (ponoć głód na świecie się miał zakończyć!!! Szkoda tylko, że nie wszystkich, głównie w Afryce stać na jedzenie, a po ok. 30 latach rąk jest gwarantowany. Modernizm – niby wszystko co nowe miało być lepsze – naprawdę? Efekt jest taki, że wiele społeczeństw zostało zdegenerowanych poprzez ‚nowe wartości’ które dopiero po czasie okazały się kłamstwem. I te zwierzęta…
      Tak to działa a osoby takie jak ty są nazywane pożytecznymi idiotami. Władcy świata dzielą ludzi i napuszczają jednych na drugich według własnych potrzeb a tacy jak ty myślą, że coś pożytecznego robią. Włącz myślenie, zacznij czytać o realnych sprawach, oglądać. Cała ta wiedza jest dostępna tylko trzeba po nią sięgnąć zamiast zajmować się banalnym i sprawami

  1. Dla mięsożercy przygotowanie potrawy bez mięsa nie stanowi problemu. Dla wegetarianina kupno mięsa i przygotowanie potrawy dla mięsożercy jest DUŻYM problemem i przełamaniem własnych etycznych zasad. Więc nie można porównywać. Normalny człowiek powinien to rozumieć, ale mięsożercy mają zakodowaną nienawiść do wegetarian (na tle poczucia winy). Możecie bić dużo piany, a to i tak nie zmieni faktu, że wege jest bardziej etyczne oraz zdrowsze – i dla ludzi, i dla ziemi.

    1. to weganie mają zakodowaną nienawiść do mięsożerców. i nie może być inaczej. z powodu swej ideologii MUSZĄ nas nienawidzić. weganizm rodzi nienawiść.
      A nam w większości ich poglądy wiszą. Często przyjmujemy postawy takich ludzi z pobłażliwym uśmiechem, jako zwykłe dziwactwo. A może trzeba ich potraktować jak zaczątek faszyzmu? Może kiedyś będą chcieli porobić dla nas obozy i karmić nas wg swoich zasad?

  2. Zgadzam się z autorem. Sama staram się nie jadać mięsa z rożnych powodów: jest drogie, niezdrowe, kłopotliwe w przygotowaniu i przechowywaniu, niesmaczne, ale to co widzę ostatnio to jakaś choroba. Będąc u kogoś jem mięso żeby nie robić kłopotów swoja dietą i nie muszę przygotowywać wiec jestem wdzięczna 🙂 Zrobiono z diety religię.

  3. Najsampierw niech stwierdzę niezbyt skromnie (przepraszam), że na żarciu sie znam i całe życie spędziłem w dziedzinie przetwórstwa żywności, a nauki o zywieniu udzielał mi kontrowersyjny nieco profesor Berger.
    Teraz do rzeczy: Człowiek jest tak zaprojektowany, żeby jadł wszystko. Równiez niektóre małpy, ponoć nam pokrewne, jadają mięso, na przykład pawian poluje na flamingi, a szympans, gdy mięsa zasmakuje to tez nie pogardzi. Do życia potrzebujemy aminokwasów (powiedzmy w uproszczeniu białek) endogennych i egzogennych. Endogenne potrafimy sobie sami zsyntetyzować w organiźmie, a egzogenne niestety muszą przybyć z zewnątrz. Najważniejszym aminokwasem egzogennym pochodzenia roślinnego jest lizyna, a zwierzęcym tryptofan. Połączenie płatków kukurydziannych z mlekiem daje NTU (współczynnik przyswajalności białka) podobny do białka jaja kurzego, które jest standartem (Żółtko to tez białko, mimo że żółtko – Jacek Fedorowicz). Niestety, ten nieszczęsny cukier sypany do płatków sniadaniowych przez producentów – z tej przyczyny nie mogę polecić takiego sposobu na rozpoczęcie dnia.

    Można byc wegetarianinem, ale bez przesady. Owolaktowegetarianizm (wegetarianizm z uwzględnieniem jajek i produktów mlecznych) pozwala na oszczędzenie biednego zwierzątka, a równocześnie dostarcza w diecie białek zarówno roslinnych jak i zwierzęcych.

    Teraz drugi aspekt. Tłuszcze zwierzęce zawierają cholesterol. Dostarczanie w diecie cholesterolu rozmaitych frakcji spowalnia produkcję własnych cholesteroli przez nasza wątrobę. A ten cholerny cholesterol co ponoć powoduje spustoszenie w człowieczej populacji, to jest ten nasz własny. Obcy jest spalany przez wątrobę i odrzucany. To stosuje się do chemicznej reguły przekory Le Szateliera (LeChatelier) oraz powtierdzaja to badania dokonane w Brytanii w roku bodajże 1968. Ostatnio, pod czym sie jeszcze nie mogę podpisać, mówi sie jakoby cholesterol zmniejszał szansę zachorowań na raki różne.

    I jeszcze nadmieńmy zasadę Liebiega (tego co wynalazł prosta chłodnice do pędzenia bimbru). Białko jest wykorzystywane w diecie tylko do tego stopnia, jaki wyznacza ilośc aminokwasu najmniejszej zawartości w pozywieniu. Porównuje się to do beczki, w której piąta klepka jest krótsza – woda sięgnie tylko do poziomu wyznaczonego przes długość najkrótszej klepki.

    Na koniec podaję pod rozwagę aspekt nietechniczny. Weganie mają ziemistą cere i podkrążone oczy. Proszę zauważyć…

    Wszystko powinno być czynione zgodnie z Naturą, której poprawiać się nie należy.

    Pozdrawiam Redakcję i idę rozmrozić golonkę i otworzyć piwo.

    P.S. Ach, jeszcze kryptoreklama: Zapraszam (zwłaszcza Redakcję) na witrynę kulinarnefantazje.wordpress.com ale na najwcześniejsze artykuły, bo ostatnio tematyka jakby zeszła z tematu…

  4. Zębów mamy tyle ile dni w miesiącu. Nasza dieta jest zapisana w uzębieniu i tyle. 4 kły oznaczają że mięso jemy tylko 4 dni w miesiącu, siekacze są do cięcia twardych warzyw owoców, a trzonowe do mielenia zbóż. Każdy kto zmienia jakoś po swojemu te proporcje grzeszy przeciw Bogu, który stworzył człowieka. Nagrodą za głupotę i ego-upieranie się jest choroba.

  5. Nowy paradygmat medyczny- sprawdź jaka jest biologia człowieka:

    http://www.learninggnm.com

    Cholesterol jest nieodzowną do egzystencji substancją biologiczną. Pełni funkcję jako materiał energetyczny i naprawczy naczyń żadnych i tętniczych.
    Wbrew temu, co konfabuluje na jego temat medycyna konwencjonalna.

  6. do kolegów wegan – a rośliny nie żyją ??!!, czy zabijanie roślin jest mniejszym złem ???!!!.
    druga kwestia to przyswajanie żelaza i witamin z grupy B, np. B 7. Rozwijamy się i żyjemy w oparciu o te składniki, które otrzymujemy z pokarmów zwierzęcych…..
    Cała paplanina o weganizmie jest manipulacja w stronę sekciarstwa i wschodniej kultury- joga, kriszna, etc.
    jednym słowem element walki z Bogiem i Katolicyzmem.
    ot i cała wiedza w pigułce….

    1. Niekoniecznie zaraz trzeba Kościół i katolicyzm mieszaćw sprawę. Tu chodzi o wykrzywienie cywilizacji. Jeśli nienormalne stanie się normą, to wszyscy normalni staną się natychmiast nienormalnymi. Mam wizję genetycznej modyfikacji człowieka, żeby jadł słomę jak krowa, albo jeszcze lepiej papier jak koza. Oby nikt z właścicieli tego świata nie wpadł na taki pomysł. Na szczęście nie wiedza jak tego dokonać.

  7. Czytam co jakiś czas ten portal i tak głupiego artykułu tutaj chyba nie widziałem – kompromitacja po całości. Normalny wegetarianizm jest po prostu w porządku… każdy zdrowo myślący człowiek wie, że żadna skrajność nie jest dobra ani narzucanie swojego ja innym też nie jest okej, ale odrobinę więcej świadomości…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *