Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Manifest zamachowca z Christchurch

Manifest zamachowca z Christchurch

Jeśli jest jedna rzecz, którą powinniście zapamiętać z tego manifestu, to to, że wskaźnik urodzeń musi się zmienić. Nawet gdybyśmy jutro deportowali wszystkich nie-Europejczyków z naszych ziem, naród europejski nadal będzie kontynuował spiralę rozkładu i ostatecznie czeka go wymarcie. Każdego dnia stajemy się coraz mniej liczni, starzejemy się, słabniemy. Aby nie zginąć, aby utrzymać populację, ludzie muszą osiągnąć przyrost naturalny, który osiągnie poziom płodności zastępczej. W świecie zachodnim jest to około 2,06 narodzin na kobietę.

Nie ma ani jednego kraju zachodniego, ani jednego białego narodu, który osiąga takie poziomy. Nie w Europie, nie w obu Amerykach, nie w Australii i Nowej Zelandii. Biali ludzie nie rozmnażają się, nie tworzą rodzin, nie mają dzieci. Ale pomimo tego współczynnika dzietności populacja na Zachodzie rośnie i to szybko. Jak to jest możliwe?

Masowa imigracja i wyższe wskaźniki płodności imigrantów powodują ten wzrost populacji. Doświadczamy inwazji na poziomie nigdy wcześniej nie spotykanym w historii. Miliony ludzi, legalnie wlewających się przez nasze granice. Zaproszeni przez państwo i korporacje do zastąpienia białych ludzi, którzy nie rozmnażali się, nie stworzyli taniej siły roboczej, nie dostarczyli nowych konsumentów i wystarczających wpływów podatkowych, które korporacje i państwa muszą stale zwiększać.

Kryzys masowej imigracji i ujemny wskaźnik płodności jest atakiem na lud europejski, który, jeśli nie zostanie zwalczony, ostatecznie doprowadzi do całkowitego zastąpienia rasowego i kulturowego Europejczyków. Aby zobaczyć pełne efekty, wystarczy spojrzeć na prognozy statystyczne ludności w krajach zachodnich za rok 2100.

Wszystko przez imigrację.
To jest wymiana etniczna.
To jest zastępstwo kulturowe.
To jest wymiana rasowa.
To jest ludobójstwo białych.

Kim jestem?

Po prostu zwykłym białym człowiekiem. Mam 28 lat. Urodziłem się w Australii w rodzinie robotniczej, o niskich dochodach. Moi rodzice mają korzenie w Szkocji, Irlandii i Anglii. Miałem zwykłe dzieciństwo, nie sprawiałem problemów. W trakcie nauki osiągałem wyniki ledwo pozwalające mi na ukończenie szkoły, nie wykazywałem większego zainteresowania czymkolwiek oferowanym na uniwersytetach.

Pracowałem przez krótki czas, zanim zainwestowałem w Bitconnect, a następnie wykorzystałem pieniądze uzyskane z inwestycji do podróży.

Ostatnio pracowałem na pół etatu jako usuwacz kebabów (pracował jako trener na siłowni, uwaga od tłumacza). Jestem zwykłym białym człowiekiem z normalnej rodziny, który zdecydował się zająć stanowisko, aby zapewnić przyszłość moim ludziom.

Dlaczego dokonałem zamachu?

Przede wszystkim by pokazywać najeźdźcom, że nasze ziemie nigdy nie będą ich ziemiami, nasze ojczyzny są naszymi własnymi ziemiami i że dopóki biały człowiek nadal żyje, NIGDY nie podbiją naszych ziem i nigdy nie zastąpią naszych ludzi.

By zemścić się na najeźdźcach za setki tysięcy zgonów spowodowanych przez obcych najeźdźców na ziemiach europejskich w całej historii.

By zemścić się za zniewolenie milionów Europejczyków wypartych z ich ziem przez islamistów.

By zemścić się za tysiące ofiar w wyniku ataków terrorystycznych na ziemiach europejskich.

By zemścić się za Ebbę Akerlund.

Aby bezpośrednio zmniejszyć wskaźniki imigracji do krajów europejskich, zastraszając i fizycznie usuwając samych najeźdźców.

Aby zmusić do reakcji wrogów politycznych mojego ludu.

By wzbudzić przemoc, chęć odwetu i dalsze podzielenie się ludności europejskiej z najeźdźcami obecnie okupującymi Europę.

By pomścić europejskich mężczyzn i kobiety utraconych w ciągłych i niekończących się wojnach historii europejskiej, którzy zginęli za swoje ziemie, umarli za swoich ludzi tylko po to, by ich ziemie oddano obcym szumowinom, które się na nich pojawiły.

By pokazać efekt działania bezpośredniego, oświetlając drogę tym, którzy chcą nią podążać. Drogę dla tych, którzy chcą uwolnić ziemie przodków od najeźdźców, być latarnią dla tych, którzy chcą stworzyć trwałą kulturę, pokazać im, że nie są sami.

By stworzyć atmosferę strachu, w której może wystąpić drastyczne, potężne i rewolucyjne działanie.

By zdestabilizować i spolaryzować społeczeństwo zachodnie, by ostatecznie zniszczyć obecne nihilistyczne, hedonistyczne, indywidualistyczne szaleństwo, które przejęło kontrolę nad zachodnią myślą.

By wbić klin między narody NATO europejskie i Turków, którzy również wchodzą w skład sił NATO, tym samym ponownie przekształcając NATO w zjednoczoną armię europejską i ponownie popychając Turcję do prawdziwej pozycji zagranicznej, siły wrogiej Europie.

Wreszcie, aby stworzyć konflikt między dwiema ideologiami w Stanach Zjednoczonych dotyczącymi własności broni palnej w celu wspierania społecznych, kulturowych, politycznych i rasowych podziałów w Stanach Zjednoczonych. Konflikt ten, który dotyczy drugiej poprawki i próby usunięcia praw broni palnej ostatecznie doprowadzi do wojny domowej i do bałkanizacji USA wzdłuż linii politycznych, kulturowych i, co najważniejsze, rasowych.

Ta bałkanizacja Stanów Zjednoczonych spowoduje nie tylko rasowe rozdzielenie ludzi w Stanach Zjednoczonych, zapewniając przyszłość białej rasy na kontynencie północnoamerykańskim, ale także zapewni śmierć marzenia o „ multikulturowym tyglu”.

Czego chcę?

Musimy zapewnić istnienie naszych ludzi i przyszłość dla białych dzieci.

Czy było coś, co bezpośrednio spowodowało, że podjąłem decyzję wykonania tak brutalnego ataku?

W ostatnich dwóch latach dramatycznie zmieniłem moje poglądy. Zaczęło się to między kwietniem 2017 r. a końcem maja 2017 r. W tym czasie seria wydarzeń złamała moje wątpliwości i ujawniła mi prawdę o obecnej sytuacji Zachodu. Wydarzenia te odwróciły moje myśli od dążenia do demokratycznego, politycznego rozwiązania i zdałem sobie sprawę, że gwałtowne, rewolucyjne rozwiązanie jest jedynym możliwym rozwiązaniem naszego obecnego kryzysu.

W tym czasie podróżowałem jako turysta po Europie Zachodniej, Francji, Hiszpanii Portugalii i innych krajach. Pierwszym wydarzeniem, które rozpoczęło zmianę, był atak terrorystyczny w Sztokholmie, 7 kwietnia 2017 r. Był to kolejny atak terrorystyczny z całej listy pozornie niekończących się ataków, które miały miejsce regularnie przez całe moje dorosłe życie. Ale z jakiegoś powodu tym razem było inaczej. Cynizm i znieczulenie z którymi witałem poprzednie ataki tym razem się nie pojawiły. Znikło coś, co było częścią mojego życia tak długo jak pamiętam – cynizm w obliczu ataków islamskich na Zachód. Nie mogłem już odwrócić się od przemocy. Tym razem było inaczej.

Tą różnicą była Ebba Akerlund. Młoda, niewinna i martwa Ebba. Ebba szła na spotkanie ze swoją matką po szkole, kiedy została zamordowana przez islamskiego napastnika, prowadzącego skradziony pojazd przez promenadę handlową, po której szła. Ebba była częściowo głucha, nie usłyszała więc nadjeżdzającego napastnika. Śmierć Ebby z rąk najeźdźców, jej niegodna śmierć i moja niezdolność do jej powstrzymania przełamała mój własny cynizm jak młot kowalski.

Nie mogłem dłużej ignorować ataków. To były ataki na moich ludzi, ataki na moją kulturę, ataki na moją wiarę i ataki na moją duszę. One nie mogły zostać zignorowane.

Drugim wydarzeniem były wybory powszechne we Francji w 2017 roku. Kandydaci byli oczywistym znakiem naszych czasów: globalista, kapitalista, egalitarysta, były bankier inwestycyjnym którego przekonania narodowe sprowadzają się do pogoni za zyskiem, nieudolny, działacz obywatelski, niekontrowersyjna postać, której najbardziej odważna i inspirująca idea ograniczała się do możliwej deportacji nielegalnych imigrantów.

Pomimo to, istniejąca możliwość zwycięstwa przez quasii-nacjonalistkę była przynajmniej dla mnie znakiem, że może rozwiązanie polityczne

było wciąż możliwe. Internacjonalista, globalista, antybiały, były bankier wygrał. Nie było nawet blisko. Prawda o sytuacji politycznej w Europie stała się nagle niemożliwa do zaakceptowania. Moja wiara w demokratyczne rozwiązanie zniknęła.

Ostatnim impulsem był stan francuskich miast i miasteczek. Przez wiele lat słyszałem i czytałem o inwazji na Francję przez ludność innego koloru skóry niż biała, wiele z tych plotek i historii uważałem za przesadzone, stworzone w celu sterowania narracją polityczną.

Ale kiedy przyjechałem do Francji, przekonałem się, że były to historie nie tylko prawdziwe, ale również głęboko zaniżone.

W każdym francuskim mieście, w każdym francuskim miasteczku byli najeźdźcy. Bez względu na to, dokąd podróżowałem, bez względu na to, jak mała lub wiejska była społeczność którą odwiedziłem, wszędzie byli najeźdźcy. Francuzi często byli w mniejszości, samotni, bezdzietni lub w zaawansowanym wieku. Natomiast imigranci byli młodzi, energiczni, mieli duże rodziny i wiele dzieci.

Pamiętam, jak wjechałem na parking w centrum handlowym, żeby kupić artykuły spożywcze w jakimś średniej wielkości miasteczku we wschodniej Francji, liczącym około 15-25 tysięcy mieszkańców. Kiedy siedziałem na parkingu w wynajętym samochodzie, obserwowałem jak strumień najeźdźców przechodzi przez drzwi wejściowe do centrum handlowego. Na każdego francuskiego mężczyznę lub kobietę było dwukrotnie więcej najeźdźców. Zobaczyłem wystarczająco i ze złością wyjechałem z miasta, odmawiając pozostania dłużej w tym przeklętym miejscu.  Jadąc w kierunku kolejnego francuskiego miasteczka, wiedząc o tym, że nieuchronnie najeźdźcy też tam będą, moje emocje wahały się między wściekłością, a duszącą rozpaczą z powodu oburzenia inwazją na Francję, pesymizmem Francuzów, utratą kultury i tożsamości oraz farsy oferowanych rozwiązań politycznych.

Po drodze mijałem cmentarz, jeden z wielu masowych cmentarzy stworzonych do pogrzebania Francuzów i innych europejskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnach, które nawiedzały Europę. Widziałem wcześniej wiele zdjęć, ale nawet wiedząc wcześniej o tych cmentarzach, nadal nie byłem przygotowany na ich widok. Proste, białe, drewniane krzyże rozciągające się na polach obok jezdni, pozornie bez końca, aż po horyzont. Ich liczba była niepoliczalna, a przedstawione przez nie straty ludzkie niezgłębione. Zatrzymałem mój wynajęty samochód i siedziałem wpatrując się w te krzyże i zastanawiając się, jak to jest.

Czy pomimo tych ofiar mężczyzn i kobiet, pomimo ich odwagi, tak nisko upadliśmy. Załamałem się, łkając samotnie w samochodzie, wpatrując się w krzyże, w zapomnianych zmarłych.

Dlaczego pozwoliliśmy tym żołnierzom zginąć na próżno? Dlaczego pozwoliliśmy najeźdźcom podbić nas? Pokonać nas bez jednego strzału w odpowiedzi?

DLACZEGO KTOŚ CZEGOŚ NIE ZROBI?

Przed tymi niekończącymi się krzyżami, przed tymi poległymi żołnierzami zapomnianych wojen, moja rozpacz zamieniła się w wstyd, mój wstyd zamienił się w poczucie winy, moja wina zamieniła się w gniew, a mój gniew we wściekłość.

DLACZEGO KTOŚ CZEGOŚ NIE ZROBI?
DLACZEGO KTOŚ CZEGOŚ NIE ZROBI?
DLACZEGO JA CZEGOŚ NIE ZROBIĘ?

I wtedy to pękło, dlaczego nie mam zrobić czegoś? Dlaczego nie ja? Jeśli nie ja, to kto? Dlaczego pytam o kogoś, kiedy mogę to zrobić sam? To tam postanowiłem coś zrobić, właśnie tam zdecydowałem się działać,  zobowiązałem się do użycia siły. Aby sam walczyć z najeźdźcami.

Kogo reprezentuję?

Miliony europejskich i innych narodowości etno-narodowych, które chcą żyć w pokoju pośród własnego ludu, mieszkając na własnych ziemiach, kultywując własne tradycje i decydując o własnej przyszłości.

Czy należę do jakiegoś ugrupowania lub ruchu politycznego?

Nie jestem bezpośrednim członkiem żadnej organizacji ani grupy, chociaż wspierałem finansowo wiele grup nacjonalistycznych i współpracowałem z wieloma innymi. Żadna grupa nie zleciła mi ataku, sam podjąłem o nim decyzję.

Czy dokonuję ataku dla sławy?

Nie, przeprowadzenie ataku dla sławy byłoby śmieszne. Kto dziś pamięta personalia atakujących w ataku z 11 września w Nowym Yorku?

Atakujących na Pentagon? Zamachowców z samolotu, który uderzył w pole tego samego dnia?

Zostanę szybko zapomniany co mi nie wcale przeszkadza.

W końcu jestem osobą prywatną i głównie introwertyczną. Ale wstrząsy wtórne po moich działaniach będą trwać przez wiele następnych lat napędzając dyskurs polityczny i społeczny, wzmagając atmosferę strachu i kierując ku koniecznym zmianom.

Dlaczego atakuję akurat tych ludzi?

Bo są oczywistą, widoczną i dużą grupą najeźdźców z kultury z wyższymi wskaźnikami płodności, silniejszymi więziami społecznym i silnymi, solidnymi tradycjami, którzy starają się okupować moje ziemie i etnicznie zastępują moich ludzi.

Jak długo planowałem atak? Dlaczego wybrałem taki moment?

Zacząłem planować atak około dwóch lat temu a lokalizację w Christchurch wybrałem trzy miesiące temu. Najlepszy czas na atak był wczoraj, a kolejny dobry moment jest dzisiaj.  Zaplanowałem moment ataku w taki sposób, aby mieć wystarczająco dużo czasu by trenować, ułożyć plan, spisać moje poglądy, a następnie wykonać sam atak.

Dlaczego zdecydowałem się użyć broni palnej?

Mogłem wybrać dowolną broń lub środek. Furgonetkę wypełnioną materiałami wybuchowymi. Zwykłą mąkę domową i źródło zapłonu.  Młotek i drewnianą tarczę. Gaz, ogień, atak z użyciem pojazdu, samolotu, jest multum możliwości a ja miałem wolę i miałem zasoby.

Wybrałem broń palną ze względu na jej wpływ na dyskurs społeczny, dodatkowe relacje medialne, które zapewni użycie broni i wpływ, jaki moje działanie może mieć na politykę Stanów Zjednoczonych, a tym samym sytuację polityczną świata.

Stany Zjednoczone są rozdarte na wiele frakcji przez drugą poprawkę, państwo dzielą różnice społeczne, kulturowe i co najważniejsze, rasowe. Z wystarczającą presją lewica w Stanach Zjednoczonych będzie się starała znieść drugą poprawkę, a prawica w USA uzna to jako atak na ich wolność. Taka próba zniesienia praw przez lewicę spowoduje dramatyczną polaryzacja ludzi w Stanach Zjednoczonych i ostateczne pęknięcie USA wzdłuż linii kulturowych i rasowych.

Dlaczego wybrałem Nową Zelandię?

Nowa Zelandia nie była pierwotnym wyborem miejsca ataku, przybyłem do Nowej Zelandii, by tu czasowo mieszkać podczas planowania ataku i treningu, ale wkrótce się zdałem sobie sprawę, że Nowa Zelandia jest tak samo odpowiednim środowiskiem jak gdziekolwiek indziej na Zachodzie. Po drugie atak w Nowej Zelandii zwróciłby uwagę na prawdę o trwającym ataku na naszą cywilizację, że żadne miejsce na świecie nie jest bezpieczne i że najeźdźcy są na wszystkich naszych ziemiach, nawet w najodleglejszych rejonach świata i że nie ma miejsca ucieczki, które byłoby bezpieczne i wolne od masy imigrantów.

Czy uważam swój czyn za atak terrorystyczny? Czy odczuwam wyrzuty sumienia?

Zgodnie z definicją, tak. To jest atak terrorystyczny, ale wierzę, że jest to bardziej akcja partyzancka przeciwko siłom okupacyjnym.

Nie odczuwam wyrzutów, chciałbym tylko zabić jeszcze więcej najeźdźców i więcej zdrajców.

Czy personalnie nienawidzę muzułmanów?

Muzułmanin lub muzułmanka mieszkający w swoich ojczyznach? Nie.

Muzułmanin lub muzułmanka decydujący się na inwazję na nasze ziemie i życie na naszej ziemi i zastępowanie naszych ludzi? Nie lubię ich.

Jedynym muzułmaninem, którego naprawdę nienawidzę, jest nawrócony, odwracający się plecami do swojego dziedzictwa, odwracający się od swojej kultury. Odwróćcie się od swoich tradycji a staniecie się zdrajcami krwi. Tych nienawidzę.

Czy osobiście nienawidzę innych kultur / cudzoziemców?

Nie, spędziłem wiele lat podróżując przez wiele, wiele narodów. Wszędzie, gdzie podróżowałem, z wyjątkiem kilku drobnych wyjątków, byłem traktowany cudownie, często jako gość, a nawet jako przyjaciel. Zróżnicowane kultury świata witały mnie ciepłem i współczuciem, a ja bardzo cieszyłem się prawie każdą chwilą, jaką spędziłem z nimi. Życzę różnym narodom ich świata wszystkiego najlepszego bez względu na ich etniczność, rasę, kulturę wiary i niech żyją w pokoju i dobrobycie, wśród własnych ludzi, praktykując własne tradycje, we własnym narodzie.

Ale jeśli ci sami ludzie pragną przybyć do mego kraju, zastąpić mnie, ujarzmić mój lud, walczyć z moim ludem, wtedy jestem zmuszony do walki z nimi przy użyciu wszelkich środków.

Czy zamierzam przeżyć atak?

Tak, ale śmierć jest prawdopodobną możliwością. Te sytuacje są chaotyczne i praktycznie niemożliwe do kontrolowania, bez względu na planowanie. Przetrwanie jest lepszą alternatywą od śmierci. Pozwoli na dalsze rozpowszechnianie moich ideałów przez media i czerpanie z zasobów państwowych podczas mojego uwięzienia.

Czy to jest atak na różnorodność?

Nie, to nie jest atak na różnorodność, ale atak w imię różnorodności. Aby zapewnić, że różne narody pozostaną różnorodne, oddzielne, niepowtarzalne, nierozcieńczone, niepohamowany w kulturowej lub etnicznej ekspresji i autonomii. Aby zapewnić, że narody świata pozostaną wierne swojej tradycji i wierze i nie ulegają osłabieniu i zepsuciu pod wpływami z zewnątrz. Atak ma zapewnić zachowanie piękna, sztuki i tradycji. Moim zdaniem tęcza jest piękna tylko ze względu na jej różnorodność kolorów, wymieszaj kolory a zniszczysz je wszystkie i znikną na zawsze, a efekt końcowy będzie daleki od czegoś pięknego.

Czy planuję zabić policjantów lub funkcjonariuszy publicznych?

Nie. Siły policyjne w Nowej Zelandii mają ogólnie dobre stosunki ze społeczeństwem. W przeciwieństwie do innych narodów europejskich, takich jak Francja, Wielka Brytania lub Norwegia do tej pory pozostała lojalna wobec ludzi. Tak więc za wszelką cenę chcę uniknąć ranienia policjantów, chyba że któryś z nich będzie miał pochodzenie najeźdźcze.

W przypadku napotkania policji będę próbował zmusić ich krzykiem do odrzucenia broni, a jeśli to się nie uda, zaatakuję tylko nieistotne obszary ich ciała, takie jak przednia część uda, ramię lub bok łydki, ścięgna podkolanowego lub pośladkowego, aby spowodować jak najmniejsze możliwie szkody i umożliwić szybkie odzyskanie zdrowia.

Czy jestem ksenofobem, islamofobem, nacjonalistą, nazistą, anty-semitą, neo-nazistą, konswerwatystą, faszystą?

Nie jestem ksenofobem, żadna kultura mnie nie przeraża. Obawiam się tylko tych kultur z wyższymi wskaźnikami płodności, które zastępują inne.

Nie, nie boję się islamu, tyle, że ze względu na wysoki współczynnik płodności będzie on zastępować inne ludy i wyznania.

Tak, jestem głównie etno-nacjonalista (przykładam wagę do zdrowia i dobrobytu mojej rasy ponad wszystkie inne).

Nie jestem nazistą, prawdziwi naziści nie istnieją. Nie byli siłą polityczną ani społeczną na całym świecie od ponad 60 lat.

Nie jestem antysemitą, Żyd żyjący w Izraelu nie jest moim wrogiem, o ile nie szuka sposobu by zaszkodzić moim ludziom.

Neo-naziści to bardzo szeroka kategoria ludzi, a definicja jest niewyraźna. Więc nie, nie wydaje mi się abym nim był.

Konserwatyzm to ukryty korporacjonizm, nie chcę mieć z nim nic wspólnego.

Tak i jestem pewien, że dziennikarzom się to spodoba. W większości zgadzam się z poglądami Sir Oswalda Mosleya i uważam się za Eko-faszystę z natury. Naród z najbliższymi mi wartościami politycznymi i społecznymi to naród Chińskiej Republiki Ludowej.

Czy wspieram Donalda Trumpa?

Jako symbol odnowionej białej tożsamości i wspólnego celu? Oczywiście. Jako twórcę polityki i lidera? Broń Boże nie.

Czy zawsze miałem takie poglądy?

Nie, kiedy byłem młody byłem komunistą, później anarchistą potem libertarianinem by na końcu zostać eco-faszystą.

Dlaczego tak mi zależy na Europie, czy nie jestem Australijczykiem?

Australia, podobnie jak reszta kolonii Europy, jest po prostu odgałęzieniem Europejczyków. Palec będący przedłużeniem dłoni należącej do ciała Europy. Źródła mojego języka są europejskie, moja kultura jest europejska, moje przekonania polityczne są europejskie, moje przekonania filozoficzne są europejskie, moja tożsamość jest europejska i co najważniejsze, moja krew jest europejska.

Zamachowiec odpowiada jeszcze na wiele innych pytań po czym w dalszych częściach swojego manifestu wydaje odezwy do różnych grup społecznych i kulturowych, przedstawia swoje opinie na temat polityki prowadzonej przez rządy zachodnie, swoje zdanie na temat polityki multikulturowości, agencji pozarządowych (NGO), zagrożenia niesionego przez Islam, oraz apeluje o działania, między innymi takie jak zabicie Angeli Merkel, Erdogana czy Sadiqa Khana. W kilku miejscach zaczyna również wyraźnie ironizować, np naśmiewając się z pojawiających się dyskusji czy gry komputerowe mają wpływ na radykalizację młodzieży (Fornite), czy też wklejając znaną większości internautów tzw. pastę o żołnierzu Navy Seal.

Pojawia się także wątek Polski, zamachowiec pisze:

Nie ma osłoniętej łąki. Nie ma dokąd uciekać, odwróć się, staw czoła wrogowi, pokaż swoje stanowisko. Nie ma ani jednego miejsca, którego jeszcze nie dotknęła migracja. Na Zachodzie nie ma jednego miejsca, które choć zbliża się do osiągnięcia wskaźnika urodzeń na poziomie zastępczym, nie mówiąc już o urodzeniach, które wskazują poziom witalności i wigoru.

Nie ma przyjemnej łąki, na której można położyć swoje zmęczone ciało, oprzeć głowę i poczekać, aż wszystko się skończy. Nie znajdziesz żadnej ulgi, nie na Islandii, nie w Polsce, nie w Nowej Zelandii, nie w Argentynie, nie na Ukrainie, nigdzie na świecie. Ja to wiem, bo tam byłem.

Zresztą dlaczego miałbyś mieć spokój, gdy twoi bracia w środku Europy stoją przed pewną wojną? Dlaczego nie ryzykować, podczas gdy inni ryzykują wszystko? Dlaczego inni mieliby walczyć za ciebie, jeśli nie chcesz walczyć siebie? Nie uciekaj od walki, biegnij do walki.

Kiedy jeden kraj się ruszy, ruszaj wraz z nimi, wspieraj go finansowo, politycznie, społecznie i fizycznie. Oni mogą być w stanie zdyskredytować jeden mały ruch z jednego narodu. Ale kiedy Europejczycy ze wszystkich krajów i kontynentów ruszą, by wspierać swoich braci, atak na każdą z tych grup nie będzie już możliwy. Ten ruch może rozpocząć się w Polsce, Austrii, Francji, Argentynie, Australii, Kanadzie, a nawet Wenezueli, ale rozpocznie się na pewno, a  kiedy to się stanie, bądź gotowy stanąć za swoimi ludźmi, z pełną mocą swoich sił.

Pełny tekst w j. angielskim: https://sejmlog.pl/wp-content/uploads/2019/03/The-Great-Replacement-New-Zealand-Shooter.pdf

Tłum. i źródło polskie: https://sejmlog.pl/manifest-zamachowca-z-christchurch-tlumaczenie/

8 thoughts on “Manifest zamachowca z Christchurch

  1. On jest kontrolowany mimo wszystko. Błędem jego jest wejscie do frakcji politycznych i przesiąkniecie psychozą społeczną , która w wyniku furii i frustracji doprowadziła do takiej sytuacji.

    Furia i Frustracja nie jest wynikiem jego słabości, ale analizy sytuacji spoleczno-kulturowej i etnicznej, temperatury dodaje fakt zupełnego braku zainteresowania tym tragicznym zdarzeniem przez narody europejskie pochłoniete rynkiem uslug/zysku i wlasnymi problemami , ktore nie istnieją.

    Jego przypadek to sytuacja, na która czekałem od zeszlego roku w wyniku sprowadzenia obcych etnicznie narodów , które były wysterowane do zamachów a następnie uzycia sił tzw. bialej rasy w celu ochrony dorobku i kultury przez globalistów/finansistów.

    Jego niepotrzebne zaangazowanie w psychiczny ruch eko-faszystowski jest bardzo wymowne. Biedny sam nie wie ze jest narzedziem u sterów.

    W taki sposob nic nie zdziała i nic nie usprawiedliwia zabijania mimo wszystko niewinnych ludzi choc gardzę tak rodowitymi europejczykami jak islamistami, ktorzy traktowani jak bydło występują przeciwko sobie samym nawet o tym nie wiedząc. Finalnie i islam i chrzescijanstwo zostaną zniszczone, jedyną religią bedzie satanizm!

    Nie można pomagac globalistom manifestując do ludzi strach i zachecajac do wziecia udzialu w rewolucji, potrzeba tu zjednoczenia islamu i chrzescijanstwa w celu walki ze wspolnym wrogiem by we wspolnym interesie oni wrocili skad przybyli a My obronili Europę.

    Najezdzcą nie jest Islam , ale globalne instytucje z ktorych trzeba przestac korzystac, lecz zamachowiec inwestując w Bitconnect nie pomaga marginesowi spolecznemu tylko wzmacnia swoich instruktorów. Ciekawe czy to wlasnie ta platforma posluzyła do wsparcia jego osoby.

    Niestety w wyniku masowego oddania sie korporacjom/instytucjom przy wsparciu technologii 5G po 2020r znow dojdzie do ataku gdyz mroczne sily maja odpowiednio te same narzedzia ktore miały na poczatku XXw by dokonac rewolucji i wojen lecz tym razem mniej bedzie bomb z powietrza a tych z opoznionym zaplonem w postaci skloconych mas ludzkich by co najwyzej na koniec zniszczyc projekt i zbudowac nową cywilizacje.

    Wojny domowe to glowna przyczyna konfliktów w XXIw. i widząc technotroniczny wplyw antykulturowy podzialu miedzy ludzmi, materialny egoizm i urbanizację przypominającą getta, a nie normalne aglomeracje miejskie bedą tragiczne i masowe w skutkach.

    Broń zdobyta przez globalistów w 21wieku to skupione w jednym miejscu masy ludzkie traktowane w filozoficzny sposob – redukcjonizmu scjentycznego.

    Zawsze elita była wrogiem zwyklych ludzi, a nie obcy etnicznie „plebs” – teraz rowniez to widzimy . Zamiast widzieć sam skutek warto spojrzec na przyczynę zarowno niskiego wskaznika urodzen w europie oraz emigracji arabów (przeciez przyczyna jest jedna i ta sama)

    Szczerze mowiąc bardziej logicznym choc rownie niewlasciwym posunieciem byloby dokonac czegos takiego na narodzie europejskim tym razen przez bialego czlowieka w celu zwrocenia uwagi na problem , na ktory narod ten w ogole nie reaguje, a jest zobowiazany i wcale nie musi czekac na walkę, ale po prostu brac czynny udzial w zyciu politycznym a nie tylko pieprzyc farmazony o demokracji i nie dopuscic lub pomóc arabom na ich ziemii we wspolnym interesie.

    Tak jak wspolny interes globalistów to podpalic ląd w afryce by skierowac na odmózdzone zachodnie spoleczenstwa hordy arabów.

    Broń ktorą ma Rosja nie da sie skonstruować w 2 czy 5 lat wiec dlaczego ta nie zareagowała mając tak sprawny wywiad w momencie ataku na Libie w interesie syjonistów , Libie , która była łancuchem dla arabów, a z kolei narody Europejskie nienawidzily „dyktatora” za to ze nie jest demokratą na kontynencie , ktory został podpalony przez Syjon! Syjon, ktory wtloczył im przez propagande taki syf do pustych lbów. Efekt dziś jest jaki jest, ale liczy sie kariera, kaska,biznes, firma – to się płodzi na zachodzie a nie dzieci w podstawowej komorce spolecznej jaką byla instytucja rodziny.

    Widząc socjalistyczny projekt 500+ w kapitalizmie w 3RP/PRL dzieci się dziś kupuje i sprzedaje w niewole pozniej na rynku pracy kapitalistom/globalistom, a nie rodzi,wychowuję i daje wolne zycie.

    1. ” … potrzeba tu zjednoczenia islamu i chrzescijanstwa”.

      To abstrakcyjna utopia. Kiedyś myślałem podobnymi mrzonkami ale kontakt z tymi ludźmi wybił mi je z głowy. Oni mają wielowiekową zakodowaną pogardę do chrześcijan już w samej religii. Proszę sobie zadać tylko pytanie, czy w naszej religii znajdziemy choć jedną wzmiankę o muzułmanach albo nakaz ich prześladowania? Oczywiście, że nie, ponieważ ta satanistyczna religia wymyślona przez morderczego pedofila pod wpływem rabinów powstała wieki później. W naszej religii nie ma o nich NIC, w przeciwieństwie do wynurzeń chorego psychicznie morderczego pedofila którego mają za wzór. Proszę zwrócić uwagę na świat chrześcijański przed podbojami arabskimi:

      https://www.imperiumromanum.edu.pl/wp-content/themes/romanum/ex/lib/timthumb.php?src=https%3A%2F%2Fwww.imperiumromanum.edu.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F08%2Fspread.jpg&w=450&h=322&zc=3&q=100

      i tak się chwilę zastanowić, czy muzułmanie biją się w pierś za to, że zniszczyli świat chrześcijański na Bliskim Wschodzie, Azji Mniejszej i w północnej Afryce (św. Augustyn wywodził się z dzisiejszej Tunezji, a w Egipcie chrześcijańska mniejszość – Koptowie, prześladowana jest do dziś, każdego dnia, bezustannie)? Nie, to nam każą się bić w pierś za wyprawy krzyżowe które były odpowiedzią na prześladowania chrześcijan, w obronie, na ich własną prośbę, a sami chrześcijanie którzy na nie się wybierali mieli jeszcze w pamięci i świadomości, że wybierają się na dawne chrześcijańskie tereny Bizancjum. Inwazjami na Europę także się nie chwalą, postępują jak żydzi przybierając pozę wiecznej ofiary. Wyjątkiem są Palestyńczycy ponieważ przed 1948 r. 10% ludności Palestyny stanowili chrześcijanie i tam rzeczywiście ludzie żyli przez wieki obok siebie w pokoju.

      Ale reasumując, nie bez powodu to właśnie ich międzynarodowy żyd ściąga do Europy (Turków, Afgańczyków, Pakistańczyków, Berberów z płn. Afryki itp). Jakiekolwiek próby „jednoczenia się” i wchodzenia dzikusom w cztery litery są odbierane przez ich azjatycką mentalność jako słabość i zakończą się dla naiwniaków poderżniętym gardłem.

      Niestety, ale takie są realia. To światy nie do pogodzenia, dlatego Europę albo czeka wojna domowa, albo totalitarny reżim, albo i jedno i drugie.

      Polecam stronę:

      http://annur.pl/

  2. Z racje tego, że nie jestem krasomówcą użyję „szybkiego strzału”:
    W miarę możliwości, proszę sobie obejrzeć film rampage z 2009 roku oraz, ewentualnie, 2 późniejsze produkcje – no sprawca tego zamieszania centralnie jak z filmu wyjęty.
    Pozdrawiam

  3. Komentarz numer 3. Nie mam nic do Pana.

    Wlasnie dlatego i ten artykuł jest mrzonką, ale ja zacząłem od siebie a nie od innych i juz nie bardzo mnie to interesuje. Los ludzkosci a przynajmniej tej cywilizacji w tym momencie jest tragiczny. Cięzko było i jest ale godzę się z tą smutną prawdą. Jedyne co mogę zrobić to wejrzeć się w siebie i swoj sposob postepowania. Moze to zrobic kazdy.

    Ja nie napisałem nigdzie że da się to zrobić i rownież na obecnym etapie w to nie wierze ( zle to Pan odebrałes) .

    Ale,ale, proszę spojrzeć na moj komentarz z innej perspektywy.
    Jezeli takie rzeczy są mrzonką to temu świat jest taki zagubiony i okrutny.

    A ten atak terrorystyczny był tego namiastką i sposobem.

    Ja nie piszę o muzulmanach czy chrzescijanach jako zaprogramowanych robotach pod wzgledem aksjologicznym,KULTurowym/etnicznym.

    Nie piszę o zjednoczeniu tych dwoch religii ale LUDZI myslacych , ktorzy maja wspolnego wroga po czym kazdy wraca do systemu jaki jest dla niego sluszny i zgodny z ludzkim prawem wyboru. Co wiecej islam w obecnej formie jest wypaczeniem judaizmu , jego skrajną formą dlatego ciekawe ilu muzulmanów wie o tym ze korzenie ich religii sięgają talmudycznego judaizmu. Czyli trzyma ich w kleszczach własna religia , ktora to jest projektem tych z ktorymi podobno walczą.

    To nie islam zniszczył i niszczy chrzescijanstwo na bliskim wschodzie, nie rozumie Pan konstruktu tej ideologii.

    Napiszę inaczej czy zdaję Pan sobie sprawę że to chrzescijanstwo przyczyniło się w duzym stopniu do poszanowania praw czlowieka ale przede wszystkim do potraktowania kobiet jako ludzi (bo wczesniej nie bylo to oczywiste) a dziś one same myslą,mową, uczynkiem, kulturą, swym stylem i ubiorem niszczą to co dało im godność?? dokonując totalnej rewolucji.

    Robią to dlaczego?? bo nie mają pojęcia że niszczą i co niszczą i o to w tym się rozchodzi!
    Obecnie są to stada bezmózgich istot bez tożsamości,honoru, wstydu i moralnosci pozbawionych wiedzy z przeszlosci (Historii) ktora doprowadziła spoleczenstwo do skrajnych dewiacji i wynaturzeń. To co się tworzy niszczy to co powstało.

    Myslenie w takich kategoriach jest dramatem, ktory doprowadzil do fetyszy pieniedzy,pozycji/stanowiska, wladzy, polityki a w koncu terroryzmu przeciwko tym ktorych w dobie wysokotechnologicznej globalizacji i automatyzacji pracy dla niektorych jest za dużo..

    Z tego zrodził się kazdy konflikt, odwieczna walka miedzy narodami i pożoga smierci bo czlowiek czlowiekowi nie jest w stanie pomóc dlatego ze jeden jest chrzescijaninem a drugi islamistą..

    Gdyby kiedys ktos mi powiedział ze ludzkosc ewoluując mentalnie z biegiem czasu bedzie walczyc ze sobą i się pożerać jak Lwy w puszczy to też nazwałbym to fikcją literacką , ale dziś nienormalność stała się normalnością i mało kto piszę że to niemozliwe oraz prowadzi w pustkę i przepaść tylko co raz wiecej chetnych jest do tego swiata.

    Przykre ze tego typu wpisy sa mrzonką a to że babochłop z babochłopem bedą mieli dziecko stało się rzeczywiste. To jest problem w myśleniu albo jego braku.

    Brak kontry widzę tu przez odciety korzeń, ktorego pień został pozbawiony informacji i wlasnej tożsamości, mało kto przez brak wyższych celów w zyciu wierzy w siebie i mozliwosc zmiany w odroznieniu od drugiej strony zła , która się nie waha i jest pewna siebie w takim stopniu , ktory pozwala wprowadzić im wszystko czego potrzebują konsekwentnie.

    1. Nawet nie mam zamiaru polemizować. Przejdę od razu do wniosku: Cały monoteizm jest wymyślony przez kapłanów Egiptu / Babilonu przeciwko naturalnym rodowitym mieszkańcom tej planety zwanej Ziemią. Wymyślony po to by ich eksploatować oszukiwać okradać szczuć na siebie, a na końcu wymordować.

      Obecnie są widoczne trendy do zjednoczenia religii w jedną światową religię, ale to też już było, masoneria to zjednoczenie ”monoteistycznych” bogów w jedność już przeprowadziła wiele lat temu, a to co im wyszło to każdy kto chce może zobaczyć wpisując w przeglądarkę termin jahbulon i naciskając drugi przycisk images. Oto przyszłość zjednoczonego świata? Dlatego uważam że to co pan piszesz to zwykły bełkot. Dramat społeczeństw leży u podstaw fałszywych filozofii sztucznie nakierowanych przeciwko sobie. Tak długo jak długo ludzie się nie połapią o tym w jaki sposób są bezwzględnie rozgrywani, to żadnych pozytywnych zmian niestety nie będzie.

  4. Do tematu.

    Ciekawy fragment książki w której autor zachęca czytelników do samodzielnego myślenia.
    Jednak KK nie zachęca wiernych do czytania ej publikacji – jest opatrzona tzw. „notyfikacją”

    Anthony de Mello – fragment z „Przebudzenia”

    „Był sobie człowiek, który wynalazł sztukę rozpalania ognia. Wziął więc swoje narzędzia i powędrował do pewnego plemienia żyjącego na północy, gdzie było bardzo zimno, dotkliwie zimno. Nauczył tamtejszych ludzi, jak rozpalać ogień. Ludzie byli bardzo tym zainteresowani. Pokazał im, jak można wykorzystać ogień – do gotowania, ogrzewania itp. Byli tak wdzięczni, że nauczyli się sztuki krzesania ognia. Nim jednak zdołali swą wdzięczność wyrazić, mężczyzna zniknął. Nie zależało mu ani na wdzięczności, ani na uznaniu. Zależało mu na tym, by im się lepiej wiodło. Następnie powędrował do innego szczepu, gdzie znowu zademonstrował wartość swego wynalazku. Tu także ludzie wykazali spore zainteresowanie, trochę zbyt duże, by mogło ujść uwadze kapłanów, którzy spostrzegli, że człowiek ten przyciąga wielkie tłumy, a oni tracą na popularności. Postanowili więc pozbyć się przybysza. Otruli go, ukrzyżowali – możecie ująć to, jak chcecie. Obawiali się jednak, że ludzie mogliby zwrócić się przeciwko nim, byli więc bardzo rozważni, a nawet podstępni. Wiecie, co zrobili? Umieścili portret tego człowieka na głównym ołtarzu świątyni. Narzędzia do krzesania ognia położono obok, a ludziom nakazano oddawać cześć portretowi i narzędziom do krzesania ognia, zaś oni czynili tak przez wieki. Trwał kult, ale nie było ognia.
    Gdzie jest ogień? Gdzie jest narkotyk wykorzeniony z ciebie? Gdzie jest wolność? Tego właśnie dotyczy duchowość. Jest czymś tragicznym, że tracimy te sprawy z pola widzenia. Ich właśnie dotyczą słowa Jezusa Chrystusa. Ale my poświęciliśmy nadto uwagi słowom: „Panie, Panie” – prawda? Gdzie jest ogień? A jeśli kult nie daje ognia, jeśli adoracja nie prowadzi do miłości, jeżeli liturgia nie prowadzi do jasnej percepcji rzeczywistości i Bóg nie wiedzie do życia, to czemu służy religia? Poza tym że tworzy jeszcze więcej podziałów, konfliktów i fanatyzmu? To nie z powodu braku religii – w zwykłym tego słowa znaczeniu – cierpi świat, ale z braku miłości, braku świadomości. A miłość rodzi się poprzez świadomość. Nie ma innej drogi. Nie ma. Pojmij, jakie zapory budujesz na drodze miłości, wolności i szczęścia, a wówczas one znikną. Zapal światło świadomości, a ciemności się rozproszą. Szczęście nie jest czymś, co możesz nabyć, miłość nie jest czymś, co możesz wyprodukować, miłość nie jest czymś, co możesz posiadać. Miłość jest czymś, co może cię posiąść. Nie możesz wejść w posiadanie wiatru, gwiazd lub deszczu. Nie posiadasz ich, poddajesz im się. Oddanie im może nastąpić jedynie wówczas, gdy świadom będziesz swoich iluzji, swoich nałogów, pragnień i lęków. Jak już mówiłem poprzednio, w pierwszej kolejności wielce pomocny może tu się okazać psychologiczny wgląd, ale nie analiza – analiza paraliżuje.”

  5. „Dlatego uważam że to co pan piszesz to zwykły bełkot” – współczuje.

    „Tak długo jak długo ludzie się nie połapią o tym w jaki sposób są bezwzględnie rozgrywani, to żadnych pozytywnych zmian niestety nie będzie”.

    Przecież własnie to napisałem, pora zacząc czytac ze zrozumieniem…

    Nigdzie nie pisałem o zadnym zjednoczeniu religii, połap się Pan w tym co jest czym, a dopiero polemizuj i oceniaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *