Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Małpa w dyplomatycznym garniturze. Dr Nowopolski

Małpa w dyplomatycznym garniturze. Dr Nowopolski

Analizując przemiany jakie zachodzą w Rosji na tle jej przeobrażania się w II Żydokomunę (ZSRR bis), warto przyjrzeć się niektórym szczegółom poza osobą nowego premiera Michaiła Miszustina, którego obywatele spragnieni imperialnego blasku i porządku, przyrównują do postaci Berii z ekwiwalentnymi oczekiwaniami na przyszłość wobec jego osoby.  

Zmiany w rządzie Rosyjskiej Federacji dotknęły nie tylko bloku ekonomicznego i socjalnego, ale również ideologiczno-propagandowego.

W szczególności warto zwrócić uwagę na zastąpienie dotychczasowego ministra kultury Włodzimierza Miedinskiego (https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adimir_Miedinski)  jego urzędniczką, dotychczasową dyrektor departamentu ds. kinematografii Olgą Liubimową.

Pomimo oczywistej prorosyjskiej postawy, Miedinski wykazywał się dużą dozą umiarkowania i powściągliwości w szczytowym okresie histerycznych ataków żydobanderowskiego reżimu PiS na Rosję.  Wśród neobolszewickich kremlowskich małp odzianych w garnitury, wyróżniał się on autentyczną kulturą i cywilizowanym obyciem.   Gdyby w Rosji planowano naturalne zbliżenie z tym co jeszcze pozostało z łacińskiej cywilizacji i kultury Europy, na pewno nie dymisjonowano by takiej osoby.  Na jego miejsce wprowadzono prymitywną propagandzistkę, politruka, której zadaniem będzie rozszerzanie i pogłębianie wśród społeczeństwa neobolszewickich tendencji.

Prawdziwym nieszczęściem Rosjan jest ich nieokiełznana rządza mocarstwowej wielkości, za którą gotowi są nawet zaprzedać duszę diabłu.  Stąd też wynika fenomen I Żydokomuny, czyli tzw. „kraju rad”.   W krytycznych momentach jej istnienia, takich jak wojna z Polską w 1920 roku, czy agresja niemiecka w 1941, do walki za „rodinu i stalinu” masowo stawali też zwalniani z łagrów byli oficerowie i generałowie carscy, nie bacząc na fakt zbrodniczości systemu czerwonego imperium, oraz pewność, że po wykonaniu swego zadania, zostaną wymordowani lub wysłani z powrotem do łagrów.

Polski renegat „marszałek” Rokossowski zwolniony z łagru w 1941 roku, w którym między innymi wybito mu wszystkie zęby, z psim oddaniem służył Stalinowi i ZSRR do końca swych dni.  Takie zachowanie, będące normą w Rosji, byłoby nie do pomyślenia w jakimkolwiek cywilizowanym państwie Europy. Fenomen ten znany jest dobrze żydom, którzy zręcznie wykorzystują go do swych celów.

W okresie apogeum zmagań z nowym porządkiem światowym (NWO), wielu na świecie, a zwłaszcza na Słowiańszczyźnie upatrywało w Putinie męża stanu zdolnego przywrócić normalność, chrześcijański ład i równoprawne stosunki między państwami. W obecnej sytuacji geopolitycznej, tylko Rosjanie mogliby pokusić się o dokonanie tego.

W momencie, kiedy szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Rosji, a symptomy ostatecznego upadku Zachodniego Imperium Zła (USA & wasale) stały się oczywistymi dla ogółu, żydzi w ekspresowym tempie przerzucili swe „sympatie” na RF.

W tym momencie, w interesie narodu rosyjskiego byłoby szukanie współpracy z państwami Europy Środkowej i równoczesne stopniowe dystansowanie się od swego naturalnego arcywroga Chin.   Tymczasem Putin wybrał drogę dalszego zacieśniania sojuszu z nimi, rebolszewizację społeczeństwa i wojnę ideologiczną z Europą Środkową. I tak pokazał światu, że jest tym kim zawsze był: zręczną małpą w garniturze.

Nie ulega wątpliwości, że histeryczne ataki żydobanderowskiego reżimu III RP na Rosję nigdy nie leżały w polskim interesie narodowym, ale obecne podjęcie tego wyzwania przez Kreml, nie leży również w interesie Rosjan.  Większość państw środkowoeuropejskich byłaby skłonna do równoprawnej współpracy z Rosją, ale nie do roli satelity II Żydokomuny.

Z drugiej strony sojusz z Chinami jest na rękę żydom.  Wyprowadziwszy amerykańskimi rękami główne moce produkcyjne z Zachodu do Chin, opuszczają Amerykę zbankrutowaną i rozdartą wewnętrznie.  W Rosji zawładnęli oni już całą jej gospodarką stanowiącą głównie eksploatacje niewyczerpanych zasobów naturalnych Syberii.  Symbioza Rosji i Chin pozwoli im „importować” swe zakłady przemysłowe (należące do wielkich międzynarodowych koncernów) na Syberię i do etnicznej Rosji, oczywiście wraz z tanią chińską siłą roboczą.

Stworzony w ten sposób gigantyczny konglomerat Chino-żydo-Rosji będzie niewątpliwie stanowił pierwszą światową potęgę pod żydowskim zarządem. A dla narodu rosyjskiego będzie to etniczny wyrok śmierci.

I tak skończy się ostatni rosyjski sen o potędze!

Dr Ignacy Nowopolski

Źródło: https://drnowopolskipolskapanorama.home.blog/2020/02/02/malpa-w-dyplomatycznym-garniturze/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *