Strona główna > Polska > Ludobójstwo Polaków cz. I. Janusz Kowalczyk

Ludobójstwo Polaków cz. I. Janusz Kowalczyk


„…Polacy znają holocaust Żydów, „akcję Wisła”, a nie znają „akcji Syberia”. Polacy znają „mord kielecki”, a nie znają liczby ofiar naszych dzieci, które zginęły na Syberii z głodu i zimna oraz hekatomby ofiar zsyłek, więzień i łagrów sowieckich….” – Maria Antonowicz, świadek mordów na Polakach.

Janusz Kowalczyk

Nie łatwo jest pisać  prawdę o II w.św. gdyż w stałym jej przeinaczaniu i fałszowaniu  są zainteresowane potężne siły finansowo-militarne.

Z jednej strony mamy militarną potęgę pirackiej  republiki oceanicznej, USA. – naszego „najlepszego sojusznika”.

Z drugiej  – mamy światową Chazarię  odpowiedzialną (do spółki z USA) za sfinansowanie zbrojeń Niemiec,  podżeganie ich do wojny i za śmierć  setek milinów poległych i pomordowanych ludzi..

Ze zrozumiałych więc względów obie te złowrogie siły, będące tylko pozornie „odrębnymi państwowościami” ( Chazaria z Izraela mówi o USA jako o …„wielkim Izraelu) są zainteresowanie w starannym ukrywaniu prawdy.

Ponieważ „najlepszą obroną jest atak” siły te  , zauważywszy niebezpieczeństwo, zawsze pierwsze atakują przeciwników.

Oczywiście nie zawsze w sposób pokojowy : gdy trzeba , to –  jak w przypadku  Libii, Iranu, Iraku , Libanu czy ostatnio Syrii –  obaj zaprawieni w bojach kombatanci używają bez żadnych skrupułów broni i posuwają się do mordów ludności cywilnej. Zawsze o tym pamiętajmy.

Zwłaszcza dziś   gdy Izrael,  mieszając się bezczelnie w wewnętrzną politykę Polski, chce ją puścić z torbami.  Jak niepokorną Grecję. Ale o co chodzi?

Chodzi  o  chazarskie eksponowanie Polski na arenie międzynarodowej jako ” kraju-  mordercy” Chazarów.

Chodzi o „brak reakcji ze strony rządu polskiego” wobec „żądań faszystów”.  Chodzi o zapis o „IPN”  , dozwalający „ściganie” potwarców, szerzących kalumnie o Polsce  : stawianie ich przed sądem i karanie.

Ale przede wszystkim – chociaż się o tym nie mówi – chodzi o forsę – tzw. „odszkodowanie za utracone  w II w.św. mienie żydowskie”.

To wszystko wzbudziło ostrą, wściekłą  reakcję „starszego brata” Polaków ( i wszystkich chrześcijan) : „starsi bracia” obawiają się, że w przypadku istnienia takiego „zapisu” byłoby (oczywiście czysto teoretycznie) możliwe karanie  Chazarów, „szerzących kalumnie o  Polsce” – np.  piszących „ o zaangażowaniu  się Polaków w holokaust”. Oczywiście  te ich obawy są całkowicie bezpodstawne : nie tylko, że nikomu nie udało się do tej pory postawienie zbiegłych do Izraela chazarskich przestępców ( tak samo, jak przestępczych Chazarów   poza jego granicami: „IPN” jakoś nie mógł  postawić przed sądem w Polsce krwawego sędziego komunistycznego, Stefana  Michnika zbiegłego w 1968 r. do Szwecji )  ale i nie było chętnych  państw do wszczęcia  procedury ekstradycji.

Jeśli więc Chazaria zadbała juź wcześniej o swą  całkowitą bezkarność, to skąd się wzięła ta wściekła reakcja?

To proste : jak zawsze Chazarzy reagują tradycyjnie . Uważają , że „to dobrze, że się mówi o Izraelu i Żydach. Rzecz tylko w tym, żeby mówiono o nich zawsze dobrze”.

A „PiS”, dopuszczając nawet ustawę w tej ułomnej postaci, dopuścił  do złamania tego  cichego porozumienia- Nad Chazarami zawisło całkiem realne zniszczenie wypracowanego wizerunku „bezbronnych, miłosiernych, empatycznych Żydów, rozmyślających li tylko o Jahwe i wertujących „Pięcioksiąg”…”

„Piłsudczyk”,  J. Kaczyński nie specjalnie miał jednak wyjście : gdy,  pilnując  by w Polsce nie doszło do  żadnych „ekscesów faszystowskich”   i ujawnienia faktycznej roli jego rządu  jednocześnie dopuścił  do publicznej dyskusji nad „ niemieckimi reparacjami wojennymi” i  zasadnością  chazarskich roszczeń wobec Polski, musiał tym samym wprowadzić odpowiedni zapis w „konstytucji”  „IPN”u.

W dalszej perspektywie, rosnąca fala społecznego oburzenia oznaczała utratą poparcia chazaro -amerykańskiego i tym samym sprawowanej władzy. Może wszystko skończyłoby się żądaniami  opuszczenia „unii” przez coraz bardziej świadomych Polaków?

Prezes  zdecydował więc , że nadszedł czas na  „nowe” twarze w rządzie i „zmianę wizerunku” : w miejsce premier, Beaty Szydło, wprowadził potomka Chazarów , Morawieckiego, a  kilku ministrów zamienił na,,, masonów. Jednocześnie przemeblowano najbliższe otoczenie Prezydenta, Andrzeja Dudy, Wśród tych „nowych”  na dworze Prezydenta coraz bardziej znaczącą rolę zaczyna odgrywać Litwak,  Łapiński, a  w „rządzie IV RP” – J. Czaputowicz, stawiający pierwsze kroki w lewackim…”KOR  pod nadzorem wybitnych trockistów ,A,Michnika, J. Kuronia i masonów z „Klubu Krzywego Koła”loży „Kopernik”….  Jak sam, Prezes, J.Kaczyński. jak Jan Olszewski,  Macierewicz, jak Zofia i Zbigniew Romaszewscy i plejada innych lewicowych  „demokratów – niepodległościowców”…

Jak wyjaśnił głupim, polskim gojom sam Prezes „…pan Jacek Czaputowiczjest pewnym eksperymentem, ale wierzę, że udanym…”

 ”swoją nadzieję” obwieścił Polakom  J.Kaczyński, Może to nawet i dobrze, bowiem nowy minister  już… zaliczył ….dwie „wpadki”.

W pierwszej wpadce , ten „eksperymentator”  i  „nadzieja Polaków”(sic!)  wyraziła nadzieję, że „ Trybunał Sprawiedliwości  Unii Europejskiej…uruchomi  proces wdrażania wobec Polski „art. 7”-go”…

W  drugiej,w mediach niemieckich , stwierdził  że „kwestia reparacji wojennych”  Niemców wobec Polski…” nie istnieje” (politycznie –podkr.JK), tylko jest „przedmiotem debaty wewnętrznej w Polsce.

Głębokie, poważne wypowiedzi ale … najwidoczniej  całkowicie zgodne z poglądami profesora – sam A.Michnik nie sformułował by tego lepiej…

Ostatni kryzys  związany z  „ ustawą o IPNie”  doprowadził w końcu do ujawnienia rzeczywistego celu  polityki polskiej kierowanej przez zagraniczną ekspozyturę Izraela.

Gdy USA  wyraziły  „zaniepokojenie” , a Izrael,  ingerując w pracę polskiego sejmu zgłosił swoje veto, , J. Czaputowicz , stwierdził, że „wątpliwości USA oraz Izraela w sprawie polskiej ustawy o IPN powinny się niedługo rozwiać.”

Zapewnił Polaków, że  „ jest dobrej myśli”,  dodał, że  „Polska nie zmieniła swojego podejścia do państwa Izrael”  i  wiernopoddańczo złożył deklarację wierności:  „Polska uznaje go  ( Izrael – podkr. JK)  za ważnego, strategicznego partnera. Wspieramy Izrael w jego aspiracjach międzynarodowych”. Słowa godne polskiej racji stanu!

Nie będziemy tego komentować , bowiem ”międzynarodowe aspiracje Izraela „ najlepiej potwierdzi 300.000 zabitych „w wojnie domowej” Syryjczyków.

Tym samym,  J.Czaputowicz ,  także podpisuje się pod starą zasadą  Chazarów,  że  „To dobrze, że się mówi o Żydach ale idzie o to, by zawsze mówiono o nich dobrze” , a  „ PiS” nie tylko, że zapewnił sobie w wyborach głosy „faszystów”  z  „ONR” ( główny  ideolog tej „faszystowskiej” organizacji, „biskup” Chojecki.  zaleca by „Polacy…orientowali się w swojej polityce  na Izrael”)ale  i bezproblemową, kolejną kadencję rządzenia tzw. „IV RP”.

Ale jaki jest prawdziwy kontekst  wypowiedzi?  Co ich słowa  oznaczają dla Polaków?

Były ambasador Izraela, Szewach Weiss , kilkakrotnie, delikatnie  przypominał  Polakom o konieczności spłaty odszkodowań ale miało to miejsce…parę dziesiątków lat   po ich spłaceniu  co do grosza przez kontrolowany przez Chazarów  władze rząd Peerelu. Sprawa jakby przedawniona, a więc należy polskim durniom ją  przypominać. I stary Szewach to robi.

My to rozumiemy : Szewach Weiss spełnia tylko wytyczne władz światowej Chazarii, nakazujące mu ściągnięcie z polskiej prowincji jakby nowego „świętopietrza” dla Tel-Avivu.

Chazarstwo  w tym zamierzeniu było bezczelne ale nawet na swój sposób pokrętnie  uczciwe: wskazało Polakom źródło forsy- Niemcy. To od nich należało ściągnąć forsę za „reparacje wojenne” i  podzielić się nią z Izraelem. Takie rozwiązanie miało też i ten duży plus, że  Chazarzy, którzy już raz wzięli „odszkodowanie za utracone mienie” od Niemców, mogli teraz spróbować wycisnąć znów trochę grosza za to samo od Polaków. Busines we  dwie strony  i na dodatek  fajna premia extra : to nie Izrael popsuje  sobie stosunki polityczno-gospodarcze z Niemcami ale  znów, jak zawsze,  Polska.

Ponieważ Polska się ociągała,  chazarskim obyczajem …doliczono lichwiarski  procent…”za zwłokę”.

W „nowej rzeczywistości”  „nędzne”, stare  65 miliardów dolarów  „ za utracone mienie żydowskie”  urosło do ponad 300 mld. dolców.

Obie strony, „niepodległościowcy” z PiSu i Chazarzy, rozgrywają z chazarską, jarmarczną hucpą  farsę dla polskich tubylców.

Chazarstwo chce znowu wycisnąć z Polaków forsę za coś, co już zostało dawno im zapłacone przez kontrolowany przez Chazarów komunistyczny rząd Peerelu..

Zaś „niepodległościowcy”, ględząc o „wartościach”, zapalając chanukowe świece, nakrywając głowy myckami, przemeblowując rząd  i zapewniając Rodaków , że „nie oddadzą nawet guzika” cichutko się szykuje do stania się „strategicznym partnerem Izraela”.

Partnerstwo  broni  to poważna sprawa : oznacza gotowość użycia polskich sił zbrojnych dla obrony „starszych braci”. Obliguje  do umierania za Tel-Aviv.  Czyż nie o tym mówi Talmud?

Żeby wycisnąć tę ekstra sumę  65 mld dolarów, Izrael, wspomagany przez naszego „największego i najlepszego sojusznika”, USA, żąda więcej – 300 mld dolarów. Wtedy zaoferowany Polakom „rabat” 240 mld bez trudu stworzy wrażenie  „uczciwej” wyceny „strat” i chazarskiego miłosierdzia.

Sprawa trudna ale nie niemożliwa: trzeba tylko , odwracając uwagę od meritum sprawy (czyli od forsy), tradycyjnie  skierować  cały biznes  na tor „holokaustu”.

Tę obrzydliwą metodę handelku zwłokami i popiołami pomordowanych zauważył  i  opisał chazarski historyk z USA,  prof.Norman  Finkelsztajn – vide  jego książka „The Holocaust Industry: Reflections on the Exploitation of Jewish Suffering”( pol. „Przedsiębiorstwo Holokaust”; więcej czyt.  https://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorstwo_Holocaust. Proszę koniecznie zwrócić uwagę w podanym linku na konkluzję St. Michałkiewicza.). Gdyby się to udało wtedy po chłodnych „negocjacjach”  Prezesa, Morawieckiego i „Eksperymentatora”,  można by ogłosić   „wspaniały kompromis” – obniżenie spłaty „zadośćuczynienia”  tylko do sumy 65 mld.

Oficjalnie ulubioną dziś i  nader chętnie opowiadaną dziś Polakom przez kolejną ekipę Litwaków historyjką ,  jest  taka  oto  jej wersja:

„ Dnia 1września 1939 r. Niemcy najechały  zbrojnie Polskę,

Walczyliśmy dzielnie ale kiedy 17 września od wschodu zaatakowali nas Sowieci, musieliśmy ulec napastnikom.

Jednak się nie poddaliśmy i odtworzony na emigracji rząd RP  prowadził dalej wojnę.  Ale już tylko z Niemcami bowiem w międzyczasie, będące dotychczas wiernym sojusznikiem Niemców Sowiety zmieniły front i stały się za  sprawą USA… „aliantem Zachodu”. Tym samym Sowiety zostały i naszym „aliantem” .

Sowiety były wyjątkowo podłe i zdradzieckie : napadając nas jednocześnie z Niemcami zadały nam cios w plecy. Wymordowały 15 tys. Polskich oficerów wziętych do niewoli , a wielu Polaków wywiozły na Sybir (tu Litwacy usłużnie podają liczbę wywiezionych, zawyżając ją bezczelnie o rzekomo masowo wywożonych Chazarów ) w rezultacie czego kilkaset tys. z nich poniosło śmierć. Nie bardzo wiadomo :Polaków czy Chazarów ale chyba tych ostatnich bowiem dużo Polaków wyjechało na Wschód „za praca”….

Poprawną wersją  „genezy i skutków  II w. św.” , akceptowaną  przez wszystkie chazarskie rządy  powojennej Polski  (   także przez kolejną, „niepodległościową” ekipę „PiS”; obowiązująca w komunistycznej Polsce poprzednia wersja litwackiej historii Polski  różniła się od dzisiejszej tylko powodami , dla których Sowiety dokonały „obronnego przesunięcia granic” oraz tzw. „kłamstwem  katyńskim”),a także przez    „demokracje zachodnie” została  więc chazarska wersja wydarzeń narzucona światu za pośrednictwem USA.- „największej –  jak unisono  pieją Chazarzy- potęgi świata”.

Z jej rozszerzonej wersji ,nie podlegającej „anty-semickiemu rewizjonizmowi”,  obowiązującej  pod karą  więzienia wszystkich ludzi na świecie dowiadujemy się, że najważniejszym wydarzeniem w II w. św. oprócz pokonania zbrojnego Niemiec  był  tzw. „holokaust”.

Co to  takiego?

Najprawdopodobniej chazarski ( lub kogoś , pozostającego na ich usługach)  wpis na „Wikipedii” (  (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zag%C5%82ada_%C5%BByd%C3%B3w ) z talmudyczną uczonnością  objaśnia nam, że  „zagłada” to „….zagłada Żydów zwana „również Holocaustem  z gr. ὁλόκαυστος holokaustos – „całopalenie, ofiara całopalnaChazarów  „ Shoah, Szoa”

Było to  ludobójstwo  około 6 milionów europejskich Żydów, dokonane w czasie II wojny światowej przez III Rzeszę i wspierane w różnym stopniu przez uzależnione od Niemców wojska sojusznicze.”

Skąd pomysł na nazwę ,  „Shoah” („ofiary całopalnej”? Czy,  w spływającej krwią Świątyni” palono Żydów czy jagnięta?  A może tylko ich porąbane części jagniąt ?  Po za tym znaczną część „całopalnych ofiar”  spożywano na miejscu – sporo co bardziej smakowitszych partii jagnięciny zabierano do domów. – ówczesne czasy nie pozwalały na tak monstrualne zabijanie zwierząt. Trzeba było czekać czasów dzisiejszych by wyprodukować znaczną nadwyżkę żywności…

Nazwa jest więc  niezwykle sugestywna  i wg. mnie nawiązuje do czasów „przerażającej  inkwizycji hiszpańskiej”, a więc tego europejskiego okresu dziejów , w którym, tylko w Hiszpanii dymiły stosy z  palonymi żywcem ludźmi – przede wszystkim  z  chazarskimi marranos (pozornie nawróconymi).

Ale trzeba z mocą podkreślić, że i wcześniej tu i ówdzie palono  ludzi w Średniowiecznej Europie : byli to  z kolei chrześcijańscy  heretycy,,, Ba słynną „Dziewicę Orleańską” spalono na stosie we Francji w czasach „Wojny stuletniej”- nikt w niej nie palił Chazarów…

Zresztą w całej Hiszpanii,Izabeli i Ferdynanda , spalono zaledwie 40 „najbardziej zatwardziałych”  marranos – reszta  otrzymała 1 miesiąc czasu na zlikwidowanie interesów i opuszczenie Hiszpanii…

W uważanym za szczególnie „gorący” hiszpańskim okręgu Bajadoz –zauważa Rafał Ziemkiewicz – w ciągu 106 lat (1493-1599) skazano na stos… 20 osób. Podobne liczby zawierają dokumenty z innych archiwów.

Według dzisiejszych szacunków, sporządzanych na podstawie źródeł  z epoki, na ok. 50 tys. procesów, jakie odbyły się przed trybunałami inkwizycyjnymi w całym kraju w latach 1560-1700 wydano mniej niż 500 wyroków śmierci – około jeden na sto.

A w tym samym czasie, w „nowocześniejącej”  bo protestantyzującej się coraz bardziej Europie spalono …80.000  tys.ludzi.

A teraz uwaga : ponieważ przy  kaźni byli zazwyczaj dominikanie, udzielający ostatniej pociechy , to „wynalazcami”  „ofiary całopalnej” czyli  nowoczesnego sposobu „pozbywania się” Chazarów byli de facto… katolicy – najgorsze ludzkie zbiry… Właśnie tak  zaczynał się „shoah”…

Za co palono Chazarów?

Oni sami mówią, że tylko za to, że… „byli Chazarami” , semitami – „potomkami  Sema”. Sprawa  przynależności etnicznej. Rasy.

Nieco dalej ta sama „Wikipedia”  oznajmia nam, że „…Równocześnie z Zagładą Żydów, Niemcy dokonali też ludobójstwa Romów oraz masowych mordów na etnicznych Polakach i radzieckich jeńcach wojennych. Morderstw i prześladowań dokonywano też na fizycznie i intelektualnie, homoseksualistach, duchownych katolickich, protestanckich, świadkach Jehowy, działaczach lewicy, komunistach oraz na członkach wolnomularstwa. Łącznie w wyniku nazistowskich ludobójstw śmierć poniosło około 11 milionów osób…”

„Wikipedia”  podkreśla także , że  „…Zagłada Żydów …łącznie z  „ludobójstwem Romów…(była)  bezprecedensową próbę wymordowania całych narodów przy użyciu metod przemysłowych, która nigdy wcześniej i później nie była przeprowadzona w takiej skali„

Można więc wyciągnąć nieodparcie,  narzucający się  logiczny wniosek, że  „zagłada”  i „ludobójstwo”  to rzeczy zupełnie od siebie różne – kluczową rzeczą  jest liczba i pochodzenie  „ mordowanych przemysłowo  ludzi”.

Chazarów (tj. dzisiejszych „Żydów”- JK ) Niemcy „wymordowali 6 milionów” ; liczby pomordowanych „Romów” nie podano – widać, że tak dokładnie ich wyłapano, że nie pozostał  nikt, kto by ich   zliczył  po „wyzwoleniu”.

Było jasne  jak słońce, że  ponieważ  brakło wśród nich Freudów, Marksów, Jeżowów, Mannów, Piccasów, Sorosów, Rothschildów , to nikt za nimi specjalnie nie płakał  …

Czy można płakać za jaką Cyganką, Azą, można? Czy to Rebeka, co?

Dla czytelników najważniejszą,  przytłaczającą cyfrą jest  jednak  te  „sześć milionów żydów”  – cyfra na tyle duża, że budząca  przerażenie, wywołująca  powszechny szacunek , a niekiedy płacz  …  Zmuszająca  „polskich” polityków do  założenia mycek  i zapalenia chanukowych świeczników…

„Wikipedia” wspomina także o „ masowych  mordach” . To już trzecie określenie brzydkich rzeczy wyprawianych z ludźmi przez Niemców – „etniczni Polacy” wraz z homoseksualistami, świadkami Jehowy i duchownymi podpadają pod tę właśnie kategorię.  „ Generalplan  Ost”  wyniszczenia Polaków zakładał „redukcję „ ludności  z  29 mln do zaledwie 5mln „najbardziej wartościowego materiału ludzkiego” w „Generalnym Gubernatorstwie”.

Wynika z tego, że z 24 mln. ludzi miano fizycznie unicestwić  tylu, ilu się da,  a resztę  wygnać na „terytoria syberyjskie” za Ural.

Przed wybuchem wojny Polska dzieliła się na dwie części: „Polskę właściwą” („koronną” ) i „Kresy”. Obie  rozdzielała od siebie rzeka Bug.

We wrześniu Niemcy zajęli polskie terytoria „koronne” (od zachodu do Bugu), a w 17 września 1939 r  „Kresy” zajęły Sowiety . Obaj napastnicy z miejsca rozpoczęli „masowe mordy” etnicznych Polaków”

Zauważmy przy tym  rzecz dziś bezczelnie pomijaną przez rządzących Litwaków: – w „Koronie” Niemcy, zostawiając w spokoju Chazarów (konferencja w Wansee  odnośnie „Shoah” odbyła się dopiero w 20 stycznia 1942r. Jeszcze w 1940 r. placówki niemieckie na terytoriach zagarniętych przez Sowiety  przyjmowały wnioski  o… repatriację Chazarów ze „strefy wschodniej” do zony niemieckiej…) ,  zagnali Chazarów do ghett i sami mordowali od pierwszych dni Polaków. na „Kresach”  wyniszczanie polskiej elity przez Sowiety odbyło się przy  przeważającej   pomocy…Chazarów.

Dlaczego Chazaria, obserwując wyniszczanie Polaków,  siedziała cicho w niemieckiej strefie? Ilu Polaków uratowała przed Niemcami? A może jej wcale nie zależało na ratowaniu znienawidzonych, polskich  współobywateli? Może mieli inne plany?

Dlaczego nikt z niej nie usiłował pomóc  w 1939r, 1940, 1941 r. prześladowanym współobywatelom?  Ta sama-pomimo tysięcy jesziw, synagog,  setek drukarni, nieskrępowanego rozwoju religii – nienawiść?

Odpowiemy pokrótce na te pytania.

(cdn)

Janusz Kowalczyk