Strona główna > Polska > Krzysztof Zagozda: Sianie defetyzmu i „proroctwo nadziei” ?

Krzysztof Zagozda: Sianie defetyzmu i „proroctwo nadziei” ?

Najprawdopodobniej ktoś znów zarzuci mi sianie defetyzmu i „proroctwo beznadziei”, ale kierując się maksymą o historii jako nauczycielce życia być może warto choć na chwilę pochylić się nad podejmowanymi w przeszłości próbami ratowania państw znajdujących się tuż nad przepaścią.

Siła rozpędu, z jaką „Polin w organizacji” przetacza się po kraju nad Wisłą, musi budzić już nie tylko zaniepokojenie co zacniejszych przedstawicieli żywiołu polskiego, ale i konieczność budowania przez nich przestrzeni dla funkcjonowania w zaprowadzanym właśnie nowym porządku polityczno-policyjnym. Innymi słowy: jeśli okaże się – co jest wielce realną perspektywą – że nie zdołamy utrzymać suwerennej władzy nad naszym terytorium, to już dziś musimy przygotować plan przechowania własnego potencjału i jego rozlokowania w obszarach umożliwiających podjęcie aktywności w nowych, korzystniejszych uwarunkowaniach geopolitycznych. Nasze pokolenie ma obowiązek przekazania narodowego depozytu swoim następcom.

Mądry naród, to naród przewidujący. Jeśli mierzymy się z tą definicją, okazuje się, że zbyt rozgarnięci to my nie jesteśmy. Za całe dekady klęsk odpowiedzialni są nie tylko nasi wrogowie, ale my sami. A jeśli z powodu tego wpisu ktoś znów zechce mnie zlinczować, niech lepiej poszuka polskiego Reinharda Gehlena. Chętnie stanę u jego boku.

Za: facebook.com

OD REDAKCJI: Myśl zacna aczkolwiek o ratowaniu suwerenności państwowej mogliśmy marzyć w 1944 roku, teraz to musimy walczyć o wolność osobistą.

Za: http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2019/12/krzysztof-zagozda-sianie-defetyzmu-i.html#more

20.12.2019

3 thoughts on “Krzysztof Zagozda: Sianie defetyzmu i „proroctwo nadziei” ?

  1. Od 1 stycznia trzeba będzie posiadać kolejny numerek! Czy to już nadeszło owo znamię bestii? Znak właściciela, a zarazem nr IP przyznawany każdemu przedmiotowi. Dobrowolnie trzeba samemu będzie go sobie „wyrobić.” NIP nie wystarcza? Napisze ktoś o tym? Bo ludzie zupełnie nie widzą w tym uprzedmiotowieniu żadnego zagrożenia…

  2. Do : nikt.

    Ludzie nie widzą zagrożenia – bo nasi oprawcy w swym diabolicznym planie działają zgodnie ze strategią „Syndromu gotowanej żaby”…

    Jakie to chytre i przewrotne – nieprawdaż ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *