Strona główna > Świat > Kronika szwedzka nr 27. Jan Bek

Kronika szwedzka nr 27. Jan Bek

Dawno nie pisałem o Szwecji z prostego powodu: nie dzieje się w niej nic, co  mogłoby stanowić dla nas jakiś pozytywny, inspirujący czynnik – wszystko jest po staremu : bezrobocie, bezwład lewicowo-liberalnego rządu, bezczelność masonerii i podległej jej „społecznej inżynierii”, rosnąca buta islamskich nachodźców.  Odpowiada jej , co ciekawe, jedynie chorobliwy, wykoślawiony, ksenofobiczny …nacjonalizm szwedzki. Czyli „najbardziej rozwinięta demokracja światowa” szybko zmierza do kompletnej anihilacji.

Póki co wszystko w niej kręci się jeszcze po staremu, tzn. nic z tego, co dzieje na świecie nie jest coś warte jeśli tylko nie zostanie skomentowane przez jakiegoś szwedzkiego naukowca (choćby tylko z prowincjonalnego uniwersytetu) czy pro- chazarskiego prasowego kundla. Tak więc np. wypowiedź  wybitnego  informatyka z „Doliny Krzemowej” w Kalifornii dopiero wtedy zyskuje jakąś wartość jeśli zostanie pozytywnie skomentowana przez informatyka szwedzkiego – niskiej co prawda rangi w danym przedsiębiorstwie ale za to Szweda z dziada  pradziada.

Gdyby np.  komentarz na dowolny temat pochodził z ust informatyka o polskich korzeniach i, co gorsze, noszącego polskie nazwisko, to  opinia nie miałaby takiej wartości  jak wypowiedź etnicznego Szweda. Zresztą wszystko co robi Szwed, dobre  jest. Najlepsze. W swych  poglądach  zdecydowanie zakasowali nawet niemieckich mistrzów,  ględzących stale o „rasie germańskiej”

Dobrze już nam znany, chazarski  popołudniowy dziennik ,„Expressen”( ze znanej już nam „sfery Bonniersa”-polski odpowiednik w Polsce to „Agora” ), 11 grudnia 2017r. bije na larum w art. zatyt „Szwedzccy skrajni prawicowcy wzięli udział w masowej demonstracji” ( „Svenska högerextremister deltog i massdemonstration” https://www.expressen.se/nyheter/svenska-hogerextremister-deltog-i-massdemonstration/ ), podkreślając szczególnie  „zatrważającą liczbę polskich faszystów” w manifestacji niepodległościowej.

”Tysiące osób o skrajnie prawicowych poglądach wzięło udział w demonstracji, w Warszawie”

Redakcja zamieściła nawet zdjęcie „faszystów”: z tyłu, za banerem „Młodzieży Wszechpolskiej”, widać grupę ….”ukraińców” z flagami „ukrainy”;  niebiesko-żółtej flagi używa się wymiennie z niebiesko-żółtą. Dlaczego więc zamieszczono akurat to zdjęcie?

Można podejrzewać, że zrobiono to celowo z dwóch powodów: narodowymi barwami Szwecji  jest też niebiesko – żółta kombinacja (żółty krzyż na niebieskim tle), a także dlatego  by przez dość prymitywny zabieg stworzyć u  tubylców przekonanie, że i szwedzcy faszyści/ nacjonaliści (tych słów używa się wymiennie w zależności od potrzeby) wzięli udział w pochodzie.

Kombinacja barwy niebiesko- żółtej (szwedz. „blå – gul”) na fladze „ukrainy”:  choć nie widać na niej żółtego krzyża, to przecież stwarza wrażenie u szwedzkich tubylców, że Polska ze swoim „Marszem Niepodległości” jest …matecznikiem „faszyzmu”, do którego ściągają faszyści/nacjonaliści z całej Europy. Zabieg ten jest rzecz jasna czystym zamanipulowaniem rzeczywistości: żaden normalny Szwed nie  mógłby wziąć udziału w tej demonstracji Polaków.

Nie mógłby albowiem… organicznie nienawidzi naszego kraju.

Podobne w duchu sprawozdania zamieściły także inne dzienniki ale, co ciekawe, wszystkie opierały się na ideologicznej wykładni „demonstracji faszystowskiej” opublikowanej przez „The Independent” – angielskim szmatławcu, będącego  od 25 marca 2010 r. własnością „rosyjskiego biznesmena-oligarchy”, Aleksandra Lebiediewa i jego syna Jewgienija (redaktor naczelny nosi porządne, chazarskie nazwisko – Szymon Kelner) , realizującego rzecz jasna chazarska politykę, która, zwalczając  „faszyzmy” innych narodów, dopuszcza oczywiście …faszyzm chazarski – „najlepszy na świecie”.

Innymi słowy: żaden naród poza Izraelem nie może wyrażać swojej miłości do ojczyzny bo to jest  „ksenofobiczne” i „ godne litości”. 

Ale w  tym perfidnej ocenie narodowej manifestacji Polaków są też akcenty prawdy: flagi ukraińskie nieśli, nienawidzący Polski  banderowcy- sojusznicy Niemców w II w.św. i ludzie, wyznający niemiecki narodowy socjalizm. Co do tego nie możemy mieć żadnych wątpliwości.

Byli też inni zaproszeni goście – „młodzież nordycka” („nordisk ungdom” ), której obecnośc odkrył niejaki Jonatan Leman z tzw. „Fundacji Expo” – lewicowej organizacji , przypominającej organizację Chazara Kramka i oficjalnie uznane , działające w Polsce partie  polityczne. Jej głównym celem jaki nakreślił, finansujący ja w całości poczciwy Goerg Soros, jest ”tropienie faszyzmu, propagowanie globalizacji i zwalczanie ksenofobii”.Wszędzie na świecie- tzn. w tych państwach, w których Chazarzy są czynnie zajęci wprowadzaniem ” mechanizmów demokratycznych”. 

„Otwarte Spłeczeństwo” bez „faszystów” wg. G.Sorosa

Dlatego  J. Leman odkrył, że ta „Nordycka Młodzież„Nordisk Ungdom”- notabene określenie jak najbardziej wzięte z niemieckiego, narodowosocjalistycznego słownika)  już po raz kolejny uczestniczy w Marszu Niepodległości”: 

 „Było to zatrważające” (dla lewaka) bowiem doprowadziło to do ”olbrzymiej demonstracji zorganizowanej przez skrajnie prawicowe grupy” ( „enorm demonstration organiserad av högerextrema grupper”).

Teraz chazarski pismak, który oczywiście nie  widział  „Marszu”  na własne oczy tylko opiera się na opinii podobnych mu innych lewackich  pismaków, uchyla rąbka tajemnicy i powtarza, że  ” w marszu brali udział faszyści z całej Europy. Poza nimi ekstremiści z Węgier, Słowacji, Wielkiej Brytanii i wielu innych państw”.

Dobrze to wie, bo tak m.in.. napisała…”Rzeczposopolita”. Akurat to nas nie dziwi : nader często zapraszany i  występujący w  polskim kanale „Telewizji Info”,  „komentator” „Onet.pl”, hołubiony przez „narodowca” Rafała Ziemkiewicza, rzekomy  „konserwatysta”, red. Stankiewicz, reprezentuje właśnie takie , zawoalowane, lewackie poglądy…Dal się poznać, jak to  mówią z „jak z najlepszej strony”. Tak samo, jak „TV Republika”, będąca po prostu kopią audycji Goebbelsa za czasów III Rzeszy….                                                                                        

Ale, powtarzam, tkwi w tym źdźbło prawdy: takie zupełnie marginalne grupki, były!

Na czyje zaproszenie przybyły?                                                                                                                                   

Aby bliżej się temu przyjrzeć trzeba by zajrzeć na portal „Nacjonalista.pl” i zapoznać się z działalnością „NOP”(„Narodowe  Odrodzenie Polski”– „partia polityczna,”  mająca ścisłe powiązania ukraińskimi  banderowcami, niedobitkami włoskich faszystów i utrzymująca kontakty z narodowymi socjalistami ze Skandynawii), której sztandary ze „Szczerbcem” także powiewały w idącym tłumie.

Leman zauważa m.in., że  „ reprezentanci „Nordiska Ungdom” we wcześniejszych demonstracjach  występowali jako…mówcy co dowodzi ich dobrych  relacji z polskimi ekstremistami” ( „…Tidigare år har representanter från Nordisk ungdom bland annat deltagit som talare, det visar ju att man har en upparbetad relation”…). Akurat to jest prawdą.

Kontakty „NOP”u  mówią same za siebie i pozwalają na zaklasyfikowanie „Narodowego Odrodzenia Polski” do grona autentycznych faszystów gdyż – pomijając faszystów włoskich – kontakty z nienawidzącymi Słowian  autentycznymi nazistami ze Skandynawii (świętujących każdego roku urodziny… Hitlera) czy z nienawidzącymi Polaków banderowców)  z „ukrainy”  ( tak samo czczących bałwochwalczo nazistów niemieckich) nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Normalni narodowcy oczywiście nie chcą mieć nic wspólnego z nazizmem.

Ale co prawda, to prawda: ”Młodzież Skandynawska”  jest czystą partią (Bogu dzięki, że kanapową) nazistowską wyznającą poglądy identyczne jak angielska „Blood and Honour”, której hasła brzmią: „Nadszedł czas rasowej dominacji, Naga pięść w imieniu naszej nacji, Krew za krew od dziś, Już na zawsze Thora Młot, Combat Adolf Hitler”. 

W myśl hasła tych osobliwych „nacjonalistów”,  będącego zresztą parafrazą sloganu komunistycznego, „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, także oni się „łączą” – stąd rakowate przerzuty do innych krajów i organizowanie  ekspozytur „Blood and Honour” http://www.bhpoland.org/strona/index2.htm

Te marginalne grupki, zrzeszające odpadki z naszej „Cywilizacji Łacińskiej”, za wszelką cenę szukają  dojścia do tzw. „wielkiej polityki”- stąd ich „podczepienie się” do „Marszu Niepodległości”.

Należy sobie jasno powiedzieć, że nazizm jest wszędzie pod ścisłym nadzorem policji. Oczywiście idee nazizmu, choć tkwiące w każdym Szwedzie,  są, poza skrajnymi wyjątkami,   na zewnątrz tłumione – obywatel Szwecji ma przede wszystkim być „człowiekiem demokratycznym”.  Dlatego znanym nam już ze wcześniejszych „Kronik” sławetny szwedzki kontrwywiad, „SÄPO”  też jest „demokratyczny”.

Tak samo obłudnie „demokratyczny”  jak  cały  szwedzki rząd – najgorsze lewactwo, będące dokładnie lustrzanym odbiciem  nazizmu  nie jest… zwalczane i korzysta w pełni z pieczołowitej ochrony.  Czyli płyną Szwedzi  tym samym kanałem ściekowym co reszta lewackiej unii.

Ale ad rem : funkcjonariusz i rzeczniczka ”SÄPO” ,  Nina Odermalm Schei, przyznała, że w „Marszu Niepodległości” w tłum polskich patriotów wmieszali się autentyczni naziści ze Szwecji.:

„…Jeśli idzie o jeden z trzech skrajnie ekstremalnych ruchów, ruch  „Białej Siły” („White Power”), w szeregach którego są osoby, prowadzące działalność przestępczą,  to jest on stale  przez nas nadzorowany ….Generalnie szwedzki kontrwywiad dobrze współpracuje z kontrwywiadem innych krajów i to jest dla nas nadzwyczaj ważne. Wymieniamy się informacjami by zabezpieczyć nasze państwa…” 

Ale nie chciała potwierdzić czy szwedzki kontrwywiad „kontaktował się” z władzami polskimi w związku z udziałem nazistów  polskiej demonstracji.

Nina Odermalm nie chciała potwierdzić, bowiem takich kontaktów po prostu nie było.

Szczerze mówiąc ”współpraca w dziedzinie zwiększania bezpieczeństwa” wywiadem to zwyczajna strata czasu : chyba w żadnym kraju europejskim lewactwo, wspomagane mrowiem agentów KGB  nie operuje  bardziej bezczelnie. Czy można współpracować z państwem, które nie karze obywateli  z dumą, otwarcie się przyznających do współpracy z ”KGB” czy „STASI” ? Jak np. ten „znakomity”(wg. Szwedów) pisarz, Jan Guillou, którego…wydaje się także w Polsce?

Celowo nie powiadomiono ludzi .p. Błaszczaka, że naziści ze Szwecji jadą na  marsz. Po co miano by ich powiadamiać? Czy nie lepiej, żeby właśnie wzięli udział w demonstracji ? Czy nie lepiej zrobić odpowiednie zdjęcia i powiadomić „unię” roztrąbić na  cały świat o „ demonstracji faszystowskiej w Polsce? Czy taka prowokacja, pozwalająca ukazanie Polski jako narodu zbrodniarzy nie jest lepsza dla masońskich, jakobińskich  elit?

Dlaczego miano by przeciwdziałać własnym obywatelom, Szwedom,  z krwi i kości Germanom, udupić głupich Polaków?

Obrzydliwy, napastliwy artykuł chazarskiej prasy w jęz..szwedzkim dla szwedzkich tubylców zwraca uwagę, że co prawda „faszyści” maszerowali „pod hasłem „My chcemy Boga”( „co jest słowami ze starej polskiej pieśni religijnej”) ale zaraz z tyłu za niesionym hasłem powietrze było ciężkie od  „ padających gęsto jak grad rasistowskich haseł , a wielu demonstrantów okazywało także sympatię dla „Białej Siły” i ksenofobicznych symboli i przekazów na innych hasłach” („..haglade det rasistiska slagord under marschen och flera deltagare visade även sympati för Vit makt och xenofobi genom symboler och budskap på andra paroler …”) A zresztą także samo hasło,My chcemy Boga” od razu się dziś kojarzy Szwedom z „Ciemnogrodem”- w Szwecji Boga nikt już nie chce i się Nim brzydzi.

Szwedzkie pachołki z nadzwyczaj chętnie czytanej przez motłoch chazarskiej bulwarówki, Expressen”, cytując umiejętnie chazarski „The Independent” z Wielkiej Brytanii, wzmacniając napięcie czytelników w końcu doprowadzają do głównego sensu artykułu :

„…Nacjonalistyczna działalność w Polsce wzrosła w ostatnim roku. Ocenia się , że  Polska znajduje się na piątym miejscu wśród państw i ma największą liczbę skrajnie prawicowch aktywistów na świecie – w wyborach w 2015 r. „Liga polskich Rodzin” osiągnęła duży sukces. Polska jest nacjo-konserwatywna z korzeniami w katolickich grupach i jest przeciw  aborcji i małżeństwom homoseksualnym…”.( „…Den nationalistiska aktiviteten i Polen har ökat de senaste åren. Nu uppskattar man att Polen ligger på femte plats av de länder som har flest högerextrema aktivister i världen och i valet 2015 så rönte „Polska familjeförbudet” (LPR) stor framgång. Partiet är nationalkonservativt med sina rötter i katolska grupper och är bland annat emot aborträtt och homosexuella partnerskap…”).  „… Jedna z osób, z którą  kanał TVP  przeprowadził wywiad   powiedziała, ze „należy odsunąć żydów od władzy”. Pomimo tego kanał oświadczył, że  „był to wielki marsz patriotów”. Także minister spraw wewnętrznych z partii rządzącej PIS, Marian Błaszczak, nazwał marsz „pięknym” i dodał (wg. BBC), że „Jesteśmy zadowoleni z tego, że tak wielu Polaków wzięło udział w świętowaniu rocznicy odzyskania niepodległości …” („… Enligt TT haglade det rasistiska slagord under marschen och flera deltagare visade även sympati för Vit makt och xenofobi genom symboler och budskap på banderoller.En person som blev intervjuad på den statliga kanalen TVP sa att han deltog i marschen för att „ta bort judar från makten”. Trots det kallade kanalen eventet en „storslagen marsch av patrioter” enligt Independent. Även Polens regering beskrev marschen i positiva ordalag. Inrikesminister Mariusz Blaszczak från styrande partiet „Lag och rättvisa” kallade den „vacker”:– Vi är glada att så många polacker har beslutat sig för att delta i firandet kopplat till självständighetsdagen, säger han, enligt BBC.…”

  Czyż można wyraźniej podkreślić o co tak naprawdę chodzi?

Na końcu tego propagandowego szajsu podano , że naprawdę ”prawdziwi patrioci”, nazwani „ruchem antyfaszystowskim” wzięli udział w kontrmarszu, a policja w mieście, „w przypominającym stan wojenny mieście”  pilnowała obu marszów, żeby „nie doszło do konfrontacji”.

A tymczasem w Szwecji – o czyn możemy poczytać na oficjalnej stronie internetowej (https://fn.se/aktuellt/pressmeddelanden/mer-maste-goras-mot-rasism-i-sverige/) – ONZ niepokoi się…”wzrostem poparcia państwa dla partii rasistowskich i  populistycznych…W Szwecji, podobnie jak w innych państwach Unii partie rasistowskie wzmacniają swoje pozycje. Rząd i emablowane partie ponoszą odpowiedzialnośc za te tendencje – mówi  przewodniczący szwedzkiego oddziału ONZ,Aleksander Gabelic,” (Organisationerna oroas av det ökande stödet för rasistiska och populistiska partier i svensk politik… I Sverige, liksom i övriga EU, stärker nationalistiska och främlingsfientliga partier sin ställning. Regeringar och etablerade partier har ett ansvar att motverka dessa strömningar, säger Aleksander Gabelic, ordförande i Svenska FN-förbundet.”).

Nasuwa się poważne pytanie czy przeciętny Szwed uwierzy jakiemuś Słowianinowi, który musi kłamać bo nie jest…Szwedem. A jeśli nie jest,  to także nie jest…demokratą. Demokracja jest zarezerwowana wyłącznie dla Germanów. I Chazarów. Proste jak…świński ogon.

Jan Bek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *