Strona główna > NWO > Kontrola umysłu (mind control) jednostki – rodziny – grupy społecznej – państwa. Cz. I

Kontrola umysłu (mind control) jednostki – rodziny – grupy społecznej – państwa. Cz. I

Pojęcie „kontrola umysłu” jako niedostrzegalnego narzędzia sprawowania  władzy nad człowiekiem jest powszechnie znane i rozpoznawalne w krajach szanujących wolność obywatela. Jednakże w państwach totalitarnych owo określenie jest celowo przemilczane, lub bagatelizowane. Jest to bowiem działanie podstępnie odbierające człowiekowi świadomość, bez jego wiedzy i woli. Skutkiem jego stosowania jest niewola.

Takie przejęcie władzy nad jednostką potrafi z osoby szlachetnej zrobić kanalię gotową wykonać najohydniejsze polecenia dla cynicznie sprawującego kontrolę nadzorcy. W układzie hierarchii kompetencji, zarządzania i wykonawstwa mamy szefa wydającego polecenia, koordynatora, nadzorcę i ofiarę. W miniaturowej strukturze jest to może trudno dostrzegalne, ale jeśli odwołać się do klasycznych przykładów, to są nimi obozy pracy przymusowej, koncentracyjne, resocjalizacyjne, czy więzienia. W odróżnieniu od przemocy fizycznej znanych z historii systemów totalitarnych faszyzmu i komunizmu, współcześni twórcy niewidzialnego systemu przemocy psychicznej wykorzystują charyzmatyczną jednostkę, która nigdy niespełnionymi obietnicami i stopniową perswazją   uzyskuje cel : władzę i korzyści materialne.

Ofiara pozbawiona świadomości wyzbywa się powoli, ale skutecznie siebie, rodziny, majątku, popadając w całkowite uzależnienie od sprawujących nad nią kontrolę. Skutkiem widocznym jest pojawiający się alkoholizm, narkomania, bądź lekomania, izolacja, bezradność, bezdomność, desperackie czyny przestępcze i śmierć.

Przed analizą każdego z przedstawionych w tytule kręgów oddziaływania – jednostki, rodziny, grupy, narodu,  jako ofiar nowej wojny, poznajmy podłoże.

Kuźnią rekrutującą i przygotowującą kadry służące nowej wojnie jest znany Uniwersytet Stanforda w Stanach Zjednoczonych. W oparciu o psychologię behawioralną ( czyli zajmującą się zachowaniem człowieka i jego modyfikacją) uczelnia ta szczyci się swymi absolwentami. Uznani za nieprzeciętnie inteligentnych są  twórcami firm takich jak Nike, Tesla, Google, Facebook i wielu innych nazywanych start-ups. W murach tej uczelni doskonalone są kadry służb specjalnych, banków, kadr rządzących. W odróżnieniu od klasycznego zdobywania terenów, strategią psychologicznego podboju społeczeństw stała się maksyma: przejąć kontrolę nad umysłami, maksymalnie wykorzystać a jako w końcu nieprzydatnych porzucić.

Armię pożytecznych idiotów stanowią adepci psychologii. Musiało zastanowić spostrzegawczych obserwatorów przemian w Polsce, że z rokiem 1989 szkoły pedagogiczne będące instytucjami kształcącymi nauczycieli w ramach 2 – 3-letniego toku studiów podrasowano, nadając im rangę wydziałów psychologii, na których studia trwają 5 lat uwieńczonych magisterium. Zajęcia na tych kierunkach doskonalą specjalistów z zakresu marketingu, resocjalizacji, psychologii klinicznej, uzależnień, terapii rodzinnej, doradztwa zawodowego. Z tamtą chwilą rozrastać się zaczął  w życiu społecznym i politycznym obyczaj korzystania z pomocy psychologa. Jak kiedyś politruk, tak od roku 1989 coraz więcej do powiedzenia mają psycholodzy. DLACZEGO? Są to zawodowi manipulatorzy, dla których manipulacja umysłem narzucona jest zajęciami. Dla nich PR to niewinny zabieg wizerunkowy, ale to jest KŁAMSTWO, którym się nie brzydzą, bo za to im płacą na przykład partie polityczne.

Jeśli ma przetrwać sponiewierana jednostka, to musi mieć gdzie wrócić, czyli trzeba ratować rodzinę, a dla niej ostoją jest dom, jak dla narodu jest państwo.

Zacznijmy zatem analizę zjawiska kontroli umysłu na poziomie utraty kontroli nad państwem. Pamiętamy obietnice charyzmatycznego przywódcy, że Polska ma szansę stać się drugą Japonią. Obietnice piękne, manipulator obnażony.

Tak zwana transformacja przeobraziła wszystkie  instytucje w doskonałe hierarchie kompetencji, gdzie bez „szefa” żadna decyzja nie może być podjęta. Jednocześnie pozbawiono społeczeństwo realnego dostępu do zarobionego pieniądza nakazując założenie kont bankowych, które stanowią krwiobieg banków (polskich tylko z nazwy).

Warunki pracy urągają zasadom zdrowia psychicznego. Wystarczy przejrzeć przypadki zgonów z przepracowania, albo ilość samobójstw (6500 rocznie).

Warunki płacy ( 4-krotnie niższe niż we Francji) są wynagrodzeniem na poziomie biologicznego przetrwania.

Do tego skala uzależnień choćby od narkotyków – 100 000, poza tym hazardu, seksu, sieci, pracy.

Cdn.

Jola

P.S. Suplement od redakcji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *