Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Jean Alcader: Islam nie jest nową religią

Jean Alcader: Islam nie jest nową religią


Koran prawie na wszystkich stronach mówi o żydach i chrześcijanach – niby nie ma żadnych związków, a tu taki zbieg okoliczności – mówi w niezwykłej rozmowie islamolog arabskiego pochodzenia Jean Alcader.

Jean Alcader jest pochodzenia arabskiego i dobrze zna język arabski. Studiował m.in. w Papieskim Instytucie Islamologii w Kairze. Jest autorem wydanej w 2005 roku książki Pt. „Prawdziwe oblicze islamu”. We wstępie do książki pisze m.in.: „chciałbym zwrócić się do moich braci muzułmanów i zapewnić ich o moim szacunku wobec nich. Mając osobiście pochodzenie arabskie z wielką przyjemnością spotykam się podczas wakacji z moją rodziną muzułmańską w Magrebie, jak również z moimi przyjaciółmi, którzy są muzułmanami. Jednocześnie muszę powiedzieć, że od mojej młodości miałem ogromne szczęście poznać, poprzez autentyczne chrześcijańskie wychowanie, nieprzeniknioną miłość Chrystusa.

Jeśli moje słowa wydają się mocne w stosunku do islamu, niech muzułmanie wiedzą, że nie pomniejsza to mojego szacunku w stosunku do nich. W rzeczywistości chodzi tutaj o ocenę idei, co jest moim obowiązkiem, a nie osób, którym należy się szacunek. Jeśli każda osoba jest godna szacunku, jak naucza nas Nasz Pan, Jezus Chrystus, to również prawda musi być powiedziana, bo Jezus mówi, że prawda was wyzwoli” (J8, 32).

Magdalena Romaniuk: Jest Pan jednym z nielicznych islamologów katolickich, który w sposób odważny i zdecydowany mówi o islamie. Czy nie miał Pan z tego powodu problemów? Nie boi się Pan?

Jean Alcader: Do tej pory nie miałem z tego powodu żadnych problemów, ale podejrzewam, że w niedługim czasie mogą się one pojawić, szczególnie w obecnej sytuacji we Francji, gdzie nie możemy w sposób jasny i precyzyjny mówić prawdy, zwłaszcza prawdy o islamie. We Francji i w wielu krajach Europy istnieją prawa, które skazują islamofobów, tzn. osób, które nie lubią islamu. A nie chodzi przecież o lubienie czy nie lubienie jakiejś religii, ale o brak zgody na przejawy zła tej religii. Niestety, taką religią jest islam, który jest bardzo zły i niebezpieczny. Naprawdę straszne jest to, co dzieje się we współczesnym świecie z powodu tej religii.

W krajach islamu prześladowanie chrześcijan jest na porządku dziennym. Od czasu wydarzeń z karykaturami w 2005 roku w przeciągu roku w Nigerii zostało zamordowanych 50 tys. chrześcijan!

Pięćdziesiąt tysięcy?

Tak, oczywiście.

Ale czy świat o tym wie?

Niestety, niemal wszystkie informacje o prześladowaniu chrześcijan w krajach arabskich są przez media przemilczane. Czy znany jest np. fakt, że w Sudanie w przeciągu 15 lat zostało zamordowanych 3 miliony chrześcijan? Prawdziwe ludobójstwo! Kilka tygodni temu miałem okazję wysłuchać świadectwa matki, której syn – egipski kopt został w bestialski sposób torturowany i zamordowany tylko dlatego, że nie chciał się wyrzec swojego chrześcijańskiego imienia! Niestety, takich przykładów przemocy można przytaczać wiele.

Czy ktoś został za to morderstwo skazany?

Nie. W państwach islamu nie ma wyroków za zbrodnie popełnione na chrześcijanach, ponieważ prawo islamu – szariat (sharia) nie może wspierać chrześcijanina. Żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć czym jest islam.

A zatem czym jest islam? Skąd pochodzi?

Pierwszym kluczem do zrozumienia islamu jest dotarcie do jego korzeni. Islam wywodzi się z sekty, herezji judeo-chrześcijańskiej pierwszych wieków – ebionitów (z greckiego) lub nazarejczyków (z hebrajskiego) lub jeszcze inaczej judeonazarejczyków. Sama nazwa nie jest tu istotna, wiadomo, że dotyczy tej samej sekty.

Ebionici (nazarejczycy) uważali się z jednej strony za żydów, gdyż dokładnie przejęli ich tradycje, lecz w rzeczywistości nimi nie byli, ponieważ uznawali Jezusa jako proroka, którego żydzi odrzucili. Z drugiej strony uważali się również za chrześcijan, gdyż uznawali Jezusa za proroka, niestety nie mogli nimi być, ponieważ odrzucali Jego bóstwo. Św. Hieronim w korespondencji ze św. Augustynem napisał: „Uważają się za żydów i chrześcijan, ale w rzeczywistości nie są ani jednymi ani drugimi”.

Trzeba podkreślić, że w Koranie bardzo często jest mowa o nazarejczykach jako o przyjaciołach i przodkach muzułmanów, co m.in. wskazuje, że islam wywodzi się właśnie z tej sekty.

Czy możemy zatem powiedzieć, że islam wywodzi się z sekty, która przekształciła się w religię?

Dokładnie tak. Powiedziałbym, że od początku była to pseudoreligia, gdyż każda sekta jest taką pseudoreligią, która odstępuje od doktryny danej religii.

Islam nie jest więc nową religią, jak uważają muzułmanie. Jest zakorzeniony w judaizmie i chrześcijaństwie.

Oczywiście, że nie jest nową religią. Często się nam mówi, że jest to nowa religia, z nowym prorokiem Mahometem, z nowym miejscem Mekką, z nową ideologią, z nowymi wierzącymi, którzy nazywają się muzułmanami. Te wiadomości podaje się po to, byśmy zapomnieli o oczywistych korzeniach judeo-chrześcijańskich islamu. Pochodzenie judeo-chrześcijańskie islamu jest jasno przedstawione i poważni naukowcy zajmujący się tym zagadnieniem są co do tego zgodni, jest to ewidentne. Jeżeli ktoś uważa, że jest to hipoteza jedna z wielu – jest po prostu nieświadomy. Islam nie jest więc religią inną, niezależną – ma judeo-chrześcijańskie korzenie.

Czy mógłby Pan podać przykłady z tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej, które zostały przejęte przez islam?

Może powiem o tych najbardziej znanych takich jak: zakaz spożywania wieprzowiny, obmywanie się przed modlitwą, chusta, którą noszą muzułmanki, obrzezanie, które dla chłopców jest konieczne do przyjęcia do wspólnoty muzułmańskiej. Muzułmanom wydaje się, że to oni wymyślili obrzezanie, a przecież jest to wielka tradycja żydowska! I obrzezanie i pozostałe ryty były wiernie przestrzegane przez żydów już 2500 lat przed powstaniem islamu! Inne tradycje zostały bezpośrednio zapożyczone od chrześcijaństwa. Post – wielka tradycja chrześcijańska rozpoczynająca się posypaniem głów popiołem poprzedza wielkie święto Zmartwychwstania Pańskiego. To nie przypadek, że post w islamie nazywa się ramadan – co po arabsku znaczy “popiół” – i kończy się wielkim świętowaniem! Również różaniec muzułmański jest zadziwiająco podobny do różańca chrześcijańskiego używanego do dzisiaj przez mnichów tradycji orientalnej. Oczywiście nie ma na nim krzyżyka i modlitwy są różne, ale ich liczba 99 wywodzi się ze wschodniej tradycji chrześcijańskiej.

Również pięć filarów islamu: 1) wyznanie wiary (el shahada), 2) rytualna modlitwa pięć razy dziennie po dwie minuty (el salat), 3) jałmużna (el zakat), 4) post (el ramadan) i 5) pielgrzymka (el hajj), są wielkimi tradycjami judeo-chrześcijańskimi.

Czy islam jest religią monoteistyczną?

Bez wątpienia islam jest jedną z trzech religii monoteistycznych obok judaizmu i chrześcijaństwa. Judaizm od czasów Abrahama jest religią monoteistyczną, również chrześcijaństwo zachowuje całkowity monoteizm. Chrześcijanin w swoim Credo mówiWierzę w Jednego Boga… Jednocześnie w tym monoteizmie wyznajemy wiarę w Trójcę Świętą. Wierzymy w Boga w Trójcy Jedynego. Dla nas Bóg jest jednocześnie Jeden i w Trójcy.

I to jest ogromne pytanie islamu, powiedziałbym wielka pułapka islamu, gdyż od czternastu wieków wmawia się muzułmanom, że jeżeli Bóg jest Jeden, to absolutnie nie może być w Trójcy. Dlatego dla muzułmanina zamiast wyznania wiary w Jedynego Boga – Allaha, zdecydowanie ważniejsze jest zaprzeczenie wiary w Boga w Trójcy Jedynego.

Czy Koran jest księgą objawioną Mahometowi, czy jest słowem Boga?

Dla chrześcijan, muzułmanów czy żydów?

Tak naprawdę.

Dobre pytanie (uśmiech). Oczywiście my chrześcijanie nie możemy myśleć, że Mahomet miał boskie objawienie, gdyż Jezus wyraźnie powiedział, że po Nim nie będzie nowego objawienia. Jezus zamyka wielkie objawienie Boże. Oczywiście nie znaczy to, że nie może być objawień świętych czy Maryi, lecz że nie będzie nowego objawienia dogmatycznego. Jako chrześcijanie nie możemy więc wierzyć, że po Jezusie było jakieś objawienie, które zwiększyłoby nasze szanse pójścia do Nieba. Muzułmanie twierdzą, że wcześniej był judaizm i chrześcijaństwo, a dopiero dzięki islamowi mamy pełne objawienie. Jezus nas zbawił poprzez swój krzyż i zmartwychwstanie – czegóż można chcieć więcej?

Kolejnym aspektem, który wskazuje nam, że nie możemy wierzyć w to „objawienie”, jest rozum. Stawiając rozum w centrum refleksji nad islamem, nie możemy uznawać, że był on „objawiony”. Rozum jasno nam pokazuje, że między objawieniem chrześcijańskim i muzułmańskim istnieje sprzeczność. Chrześcijanin nie może uznawać za prawdziwe „objawienia” muzułmańskiego.

Koran prawie na wszystkich stronach mówi o żydach i chrześcijanach – niby nie ma żadnych związków a tu taki zbieg okoliczności. Wielkie postaci biblijne takie jak Adam i Ewa (tzn. w Koranie jest napisane „żona Adama”), Abraham, Mojżesz, Izaak, Izmael, Jakub, prorocy, Jezus, Maryja, Zachariasz, Jan Chrzciciel i wielu innych występują w Koranie, oczywiście ich historie są bardzo przekształcone, przeinaczone. Dodatkowo, jakby przez przypadek, kto objawił Koran Mahometowi? Archanioł Gabriel! Tzn. powiedzmy Archanioł Gabriel. Czy to jest przypadek? Ten sam anioł, który objawił Maryi wcielenie Syna Bożego – Jezusa Chrystusa, Anioł Wcielenia, które jest bazą naszej wiary chrześcijańskiej, ten sam anioł jest pośrednikiem miedzy Allahem i Mahometem. Oczywiście Maryi i Mahometowi podaje przeciwstawne sobie wiadomości. Maryi objawia, że porodzi Syna Bożego a Mahometowi mówi, że Allah nie ma syna.

Przechodząc teraz do doktryny islamu, jaka jest więc jego prawdziwa „tożsamość”?

Jeśli mamy świadomość tego, jakie są korzenie historyczne islamu możemy przejść do jego doktryny, która jest bardzo prosta… za prosta. Islam opiera swoją wiarę na jednej jedynej modlitwie shahada (czyt. szada) – jednym krótkim zdaniu, które zawiera całe muzułmańskie wyznanie wiary i jest jej sercem. Muzułmanin powtarza je nie tylko przy okazji pięciu modlitw, o których już wspominałem, lecz również wiele razy w przeciągu dnia. Umierający muzułmanin powtarza shahada, a jeśli już sam nie jest w stanie, mówią ją za niego inni.

Czym jest więc ta modlitwa –shahada? Jest to muzułmańskie wyznanie wiary i zarazem bezpośrednia negacja Boga w Trójcy Jedynego, która wyraża się w zdaniu: „Nie ma innych bogów niż Allah i Mahomet jest Jego prorokiem”.

Muzułmanin nie mówi w swoim wyznaniu wiary wierzę w jednego Boga Allaha, lecz nie ma innego Boga niż Allah.Chciałoby się powiedzieć, że skoro nie ma innych bogów niż Allah, to po co to mówi?!

A przecież negacja sama w sobie nie istnieje. Nabiera sensu dopiero wobec afirmacji, czyli że są tacy, którzy uważają, że istnieje inny Bóg niż Allah, którzy przypisują cechy boskie Allaha dwóm osobom Jezusowi i Maryi – jest to jasno napisane w Koranie. Dla muzułmanów tymi osobami są niewierni –muszrikun. W Koranie jest jasno napisane, że są to chrześcijanie wierzący w Trójjedynego Boga! Słyszę czasami, jak islamolodzy mówią, że dla muzułmanów tymi osobami są politeiści, pytam się jednak, gdzie jest to napisane w Koranie?!

Maryja nie jest przecież osobą Trójcy Świętej.

Oczywiście, że nie. Lecz w islamie ta trójca jest dobrowolnie zdeformowana, co jeszcze raz potwierdza jego heretyckie pochodzenie, gdyż właśnie nazarejczycy uważali Maryję za jedną z osób trójcy.

W zrozumieniu islamu istotne jest by wiedzieć, że muzułmanin nie musi być dobry, by być zbawionym. Wypełnianie pięciu filarów islamu nie jest konieczne, żeby pójść do raju. Muzułmanin, żeby być zbawionym musi odmawiać shahada –Nie ma innego Boga niż Allah! – wy chrześcijanie mówicie, że tak nie jest, że jest Jeden Bóg w Trzech osobach. Jesteście politeistami, musimy więc was zabić, ponieważ nie ma innego Boga niż Allah – podaje Koran. Oto rzeczywistość islamu, oto natura islamu, oto niebezpieczeństwo islamu.

Muzułmanin opiera swoją wiarę, swoje życie duchowe i psychologiczne na negacji! Islam jest walką religijną przeciwko wszystkim, którzy mówią, że istnieje inny Bóg niż Allah, islam jest ciągłą obroną Allaha!

Uważam, ze dopóki nie zrozumiemy tego, iż negacja Trójjedynego Boga jest istotą islamu, nie będziemy w stanie zrozumieć problemów, które powoduje islam na świecie.

To nie jest tak, jak u katolików, którzy rozwijają swoją wiarę, można powiedzieć nieskończenie, bo Bóg jest nieskończony i będą mieli całą wieczność (Niebo), żeby pogłębić Jego poznanie, jest osobowe spotkanie z Jezusem Chrystusem, modlitwa, która zawsze jest różna. Credo katolickie jest bardzo rozwinięte z elementami doktryny, tysiące dzieł Ojców Kościoła, teologów, mistyków, świętych, sakramenty, nieskończoność różnych modlitw… W shahada odmawianej 25 razy w ciągu dnia nie mówi się Boże mój spraw bym był dobry dla wszystkich, spraw bym był w bliskości z Tobą…

A czym jest dżihad i czy jest on również częścią doktryny muzułmańskiej?

To pytanie wydaje się być najważniejsze. Mówiąc islam mamy na myśli religię a w rzeczywistości islam to nie religia lecz walka religijna. To ewidentna różnica. Gdyby to była religia z wiarą w Jednego Boga, to istniałoby pragnienie wejścia w duchowy kontakt z tym Bogiem, a muzułmanie takiej możliwości nie szukają. Tak jak już powiedziałem, muzułmanin w shahadawypowiada jedno zdanie Nie ma innych bogów niż Allah, co oznacza, że muzułmanin jest gotowy zwalczyć wszystkich, którzy uważają inaczej – i to jest właśnie dżihad.

Często słyszymy, że istnieje islam nastawiony pokojowo i islam walczący.

Islam to dżihad . Nie można mówić, że są muzułmanie, którzy popierają dżihad i muzułmanie, którzy za nim nie są. Islam to dżihad. Islam to święta wojna. Islam przeciwstawia się wszystkim, którzy go nie wyznają, a w szczególności chrześcijanom wierzącym w Boga Trójjedynego!

Muzułmanie podczas swych modłów wewnętrznie przygotowują się do walki. Są w stanie ekscytacji wewnętrznej i to od najmłodszych lat.

Rozumiemy teraz, że muzułmanie skłaniając się w swoich codziennych modłach akceptują walkę, świętą wojnę i gotowi są poświęcić życie dla walki z chrześcijaństwem. Trzeba to zrozumieć aby pojąć sedno islamu. Dziś, jak oglądamy na stronach internetowych obrazy ataków na chrześcijan to słyszymy komentarze, że dokonała tego grupa jakiś ekstremistów, fundamentalistów, islamistów. Mówi się wtedy nie o islamie ale o islamizmie. Ale islam jest jeden i opiera się on na jednym źródle – Koranie.

Dlaczego więc nie zabijają nas już teraz?

Oczywiście oni rozumieją iż w Europie jest prawo, które ich nie chroni i jeśli zabiliby kogoś to natychmiast wpadliby w ręce policji. Wiadomo, że gdyby nowo przybywający muzułmanie zaczęli zabijać innych, to byłby ich koniec. Jednak w Europie islam jest dobrze zorganizowany. Sednem jest to, że wiadomo iż trzeba zwalczyć chrześcijan (generalnie mieszkańców Europy, gdyż nawet ateiści uważani są za przesiąkniętych kulturą chrześcijańską). Trzeba ich wyniszczyć i aby to było skuteczne, należy wprowadzić do Europy jak najwięcej muzułmanów i pewnego dnia jak słowo dżihad zostanie wypowiedziane, a myślę że nastąpi to wkrótce, w takiej sytuacji rozpocznie się rzeź, jak to się stało w krajach arabskich u samego początku islamu.

Wydawać się to może zbyt straszne, ale niestety taka jest rzeczywistość. Istnieje takie powiedzenie: „jak jest się młotem to się uderza, jak się jest gwoździem to się cierpliwie oczekuje”, znaczy to, że gdy jest się silnym młotem to się uderza kiedy chce i w co chce, a gdy jest się gwoździem to się cierpliwie znosi i czeka godziny, godziny w której będzie można uderzyć młotem!

Muzułmanie cierpliwie oczekują godziny świętej wojny, aż zostanie ogłoszona w Europie. Przygotowują się nieustannie, świadomi tego, że póki co, muszą czekać pozostając wojownikami w rezerwie. „Mamy we Francji armię złożoną z 3-4 milionów muzułmanów gotową w każdej chwili do akcji w każdej chwili” – odpowiedział młody muzułmanin, zapytany przez francuskiego dziennikarza Phillipe’a Aziz’a, którego cytuję w mojej książce.

Kto może wydać rozkaz do dżihadu, skoro nie ma kalifa, który był za to odpowiedzialny?

Osobiście uważam, że decyzję podejmie na poziomie międzynarodowym odpowiedzialny duchowny z ugrupowań takich jak Hezbollah czy Hamas lub jakiś przywódca z Uniwersytetu Le Cité de la Al-Azhar w Kairze, który dla muzułmanów jest autorytetem międzynarodowym. Wystarczy by przedstawiciel uniwersytetu ogłosił fatwa i jestem przekonany, że w obojętnie jakim miejscu na świecie fatwa ta będzie wykonana.

Czy muzułmanie mają świadomość tego wszystkiego?

Wielu taką świadomość ma. Pochodzę z rodziny muzułmańskiej. Jeżdżąc do Magrebu i spotykając się z rodziną ze strony mego ojca jestem często pytany i atakowany. Przede wszystkim pyta się mnie, jak mogę być chrześcijaninem i wierzyć w kilku Bogów. Czuje się tą agresywność i gotowość do walki. W stosunku do mnie są oni mniej agresywni, bo jesteśmy sobie bliscy, ale widzę, że w tym wszystkim są bardzo pogubieni. W islamie wpajając od najmłodszych lat shahada przygotowuje się ludzi do walki. Nie wszyscy są do niej w pełni gotowi, ale jak mówi turecki biskup Bernardini ci, którzy mają jakieś wątpliwości w momencie rozkazu podążą za innymi. Powiedzą sobie, że to godzina Allaha, godzina Jego sądu i wówczas wielu muzułmanów, których obecnie nazywamy umiarkowanymi, będzie gotowych do walki.

Jeśli w kraju arabskim dochodzi do tortur czy zabójstwa chrześcijanina nie znajdziemy nigdy nikogo, kto powie, że się z tym nie zgadza, że jest to niedopuszczalne, nikt tego zabójstwa nie potępi. Nawet muzułmanie tzw. umiarkowani nie zanegują tego. W krajach arabskich nie ma żadnego rządu, który zareaguje kiedy ofiarą agresji będzie nie-muzułmanin. Obojętnie czy ofiarą będą trzy osoby, sto czy 50 tysięcy. Powiedzą, że to przecież chrześcijanin, w podtekście sugerując, że właściwie dobrze się stało.

A chrześcijanie czy nawet ateiści, we Francji i Europie, mają świadomość tego, co niesie ze sobą islam?

Oczywiście, że nie. Kto ma świadomość, że islam to walka religijna? Nam chrześcijanom od najmłodszych lat wpaja się 10 przykazań, by być coraz lepszym, by czynić dobro, nie kraść, nie zbijać itp. Wiemy, że nie możemy rozprzestrzeniać naszej religii wszelkimi możliwymi środkami. Dla nas najważniejszym jest być chrześcijaninem i żyć jak chrześcijanin.

Najważniejszą rzeczą dla muzułmanina to odmawiać shahada i przygotować się do walki, aby rozprzestrzeniać islam wszelkimi środkami. Muzułmanie masowo przybywający do Europy wiedzą, że zdobywszy skrawek ziemi, w ich myśleniu pogańskiej, zdobywają tą ziemię dla islamu. Oczywiście, muzułmanin przybywa często na Stary Kontynent w związku z lepszą sytuacją ekonomiczną czy socjalną, ale również z przekonaniem wypełniania duchowej misji. Rozpowszechniając islam w Europie pracują dla Allaha i wiedzą, że Allah ich wynagrodzi, nawet jeśli trzeba będzie zabijać ludzi czy walczyć z nimi. Przekonani są, że Allah będzie szczęśliwy.

Np. jednym z celów tego, co się obecnie dzieje w Libanie jest pozbycie się chrześcijan. Na początku wojny z 1975 roku, która trwała 17 lat Liban zamieszkiwało 75 proc. chrześcijan. Obecnie jest ich tylko 20 proc. a po ostatnich wydarzeniach [wojna Izrael-Hezbollah jesień 2006 przyp red.] jeszcze mniej! Hezbollah, finansowany przez Iran, za którym stoją światowe i finansowe potęgi, niszcząc południowy Liban pozbywa się chrześcijan. Chrześcijanie nie mają za co wrócić, nie mają za co odbudować swoich zniszczonych domów, nie mają zapewnionych na to żadnych środków. Natomiast powracający muzułmanie mają prawo do 20 tysięcy euro na odbudowę domu. Te informacje można wyczytać na stronach internetowych. Muzułmańskie kobiety za noszenie chusty otrzymują miesięcznie 200 euro a muzułmanie za noszenie brody 400 euro miesięcznie. Za tym wszystkim stoi siła Hezbollahu pochodząca z Iranu.

W podobny sposób islam wkracza do Europy.

Dlaczego nadal wykonywane są wyroki śmierci na muzułmanach nawróconych na chrześcijaństwo?

Dlatego, że w islamie zabija się w obronie Allaha, a nie mówi się, że zabójstwo niewinnych osób to zbrodnia. Jakie to nielogiczne. W islamie związek wiary i rozumu nie istnieje. Rozum jest usunięty z wiary. W islamie nade wszystko nie wolno zastanawiać się nad swoją wiarą. Dlatego uważam,że słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane we wrześniu 2005 roku w Ratyzbonie staną się przyczyną wielu nawróceń, gdyż muzułmanie, którzy zaczną zastanawiać się nad swoją religią, odkryją, że to nie jest prawda. Islam utrzymuje się poprzez tyle wieków poprzez ignorancję. Islam aby przetrwać odrzuca rozum. Jeśli islam umieściłby rozum w refleksji nad swoją wiarą upadłby sam, gdyż jest zupełnie nielogiczny.

W islamie żadnego znaczenia nie ma również historia. Np. jeden z moich wujków zapewniał mnie pewnego razu, że Abraham był wujkiem Mahometa, ja mu na to odpowiadam, że jest przecież kilka tysięcy lat różnicy między nimi, więc jest to z pewnością bardzo stary wujek (uśmiech). On mi jednak mówi, że tak jest napisane w Koranie i koniec (jest to w Sunnie, która jest komentarzem do Koranu, przyp. Jean Alcader). Jeżeli coś jest napisane w Koranie czy Sunnie, to już się nad tym nie zastanawiają, nawet jeśli logicznie nie trzyma się to całości. W Koranie jest też napisane, że Miriam jest matką Jezusa i jednocześnie siostrą Mojżesza i Aarona. To nieważne, że dzieli je prawie 2000 lat. Tak jest napisane w Koranie i tak ma być!

Wracając do pytania, jak opowiadał jeden kapłan z Lyonu, kiedy w trzy tygodnie po chrzcie świętym młodego człowieka z lyońskich przedmieść, znaleziono go ugodzonego śmiertelnie nożem, to prasa regionalna podała, iż było to wyrównywanie rachunków podczas bijatyki między młodocianymi bandami. My wiemy, że przyczyną morderstwa było przyjęcie chrztu św. To jest częste również w Europie. Wszelkie chrzty w krajach arabskich odbywają się w wielkiej, wielkiej tajemnicy. Wyrok śmierci dla tych muzułmanów, którzy przyjęli chrzest pochodzi z prawa muzułmańskiego – szariatu wywodzącego się z Koranu. Jest w nim napisane, iż należy zabijać przechrzczonych i wyszukiwać ich wszędzie. Dlatego we wszystkich sprawach dotyczących przejścia muzułmanów na wiarę chrześcijańską należy być bardzo ostrożnym.

Profesorowie, naukowcy i cała inteligencja islamu, jak oni to tłumaczą?

Aby wytłumaczyć pełen sprzeczności Koran powstała Sunna. Jest ona zbiorem ponad miliona wyjaśnień. „Tłumacząc” sprzeczności w Koranie tworzy się kolejne pchając ludzi w kompletną niewiedzę. Tak naprawdę nic się nie wyjaśnia i to jest bardzo wielki problem.

Spotykam wielu muzułmanów, którzy zaczęli stawiać sobie pytania i w końcu nabierać coraz to większych wątpliwości wobec islamu. Oni często zmieniają wyznanie, przechodzą na chrześcijaństwo. Znam muzułmanina, który zmienił wyznanie w efekcie prześladowań chrześcijan w Egipcie. Powiedział sobie, że to przecież nie jest możliwe, aby tak postępować i w końcu odkrył chrześcijaństwo.

Będąc kiedyś w Egipcie i rozmawiając z młodą muzułmanką opowiadałem jej o Ewangelii. Natychmiast mnie zastopowała mówiąc, czy wiem, że jeśli uwierzy i przejdzie na chrześcijaństwo, to będzie skazana na śmierć przez rząd swojego własnego kraju. Odpowiedziałem jej, że wiem. Ale powiedziałem jej również, że jest osobą wolną!

Kontynuując rozmowę, podarowałem jej Biblię po arabsku i angielsku i wyjeżdżając z Egiptu wiedziałem, że przeczytała już 4 Ewangelie oraz listy św. Piotra. Była bardzo dotknięta tym wszystkim, co udało jej się odkryć w Ewangelii.

Czy prawdą jest, że muzułmanie którzy przeszli na chrześcijaństwo nadal uczestniczą w świętach islamskich?

Niestety tak, to prawda. Niestety dla nich oczywiście, bo są zmuszeni do ukrywania się ze względu na niebezpieczeństwo jakie im grozi. Nawet niedawno podpisując książkę zwrócił się do mnie młody człowiek mówiąc, że zarwał z islamem, że nie chce o nim więcej słyszeć, ale niestety uczestniczy w modlitwach muzułmańskich z obawy przed represjami.

Równocześnie chciałbym podkreślić, że bardzo często nawrócony na chrześcijaństwo muzułmanin gotowy jest na męczeństwo.

Co sądzi Pan o deklaracji soborowej Nostra aetate,dotyczącej dialogu z innymi religiami, która bardzo „łagodnie” odnosi się do islamu. Nie jest to przeciwstawne temu, co Pan mówi?

Chciałbym zaznaczyć, że deklaracja, o której Pani wspomniała odnosi się nie do naszego stosunku do islamu opartego na Koranie, ale do naszego stosunku do muzułmanów. Dlatego uważam, że nie jest to sprzeczne z tym, co powiedziałem. Osobiście podczas spotkań z imamami czy zwykłymi muzułmanami nie wyszczególniam nagle prawd wiary chrześcijańskiej i nie wdaję się z nimi zaraz w polemikę. Podczas rozmów z muzułmanami próbuję znaleźć i podkreślić wspólne dobre cechy, punkty nas łączące. Staram się właśnie praktykować to, czego naucza Sobór. Gdy muzułmanin mi mówi, że wierzy w Boga, to mu odpowiadam, że to bardzo dobrze. On kontynuuje dalej, że wierzy w Jezusa jako proroka, znów mu odpowiadam, że to świetnie, że w tak wierzy. Póki co zgadzamy się, ale dalej mówię mu: uwaga, wywodzicie się od sekty judeo-chrześcijańskiej i przeciwstawiacie się Bóstwu Jezusa, dalej tłumaczę mu, że są w błędzie stojąc w opozycji do doktryny chrześcijańskiej. Kościół poprzez zbliżenie, nie chce pozostawić muzułmanów w tym, w czym tkwią, lecz pomóc odkryć im wiarę chrześcijańską, dotykając spraw, które nas łączą i które pozwolą być może w przyszłości przejść im z islamu do chrześcijaństwa. To jest wielkie wezwanie, wielka praca.

Dla przykładu. Niedawno przed konferencją, podszedł od mnie młody 20-letni muzułmanin z Maroka. Powiedział mi, że cała jego rodzina jest muzułmańska, ale jak się tak zastanowi, to nachodzą go pytania, wątpliwości i właściwie jest na etapie poszukiwania.

Uprzedziłem go, że w dyskusji będę twardy w stosunku do islamu a on na to, że jest otwarty. Przedstawiłem więc wszystko to o czym i my teraz rozmawialiśmy, korzenie, doktrynę, niebezpieczeństwa. Po wykładzie, kiedy na niego spojrzałem, zobaczyłem że jest zupełnie blady. Zrozumiałem, że to co powiedziałem, zupełnie go zdestabilizowało, zachwiało wszystko w co wierzy i co od małego mu wpajano. W ciągu kilku chwil „zmiotłem” wszystko czym żył od zawsze. Podszedłem potem do niego i zapytałem czy to, co usłyszał jest trudne? On na to, że to szczera prawda! Trudna ale prawda! Ja szukam prawdy powiedział. Jeśli dojdę do tego, że to wszystko co usłyszałem jest prawdą, to oznajmiam że zostanę chrześcijaninem. Była to najpiękniejsza deklaracja jaką usłyszałem od wielu tygodni.

Powiedział Pan tyle przerażających rzeczy, że nie sposób zapytać o jakieś elementy dające nadzieję na pozytywny rozwój wydarzeń. Są takie?

Tak, w rzeczywistości to wszystko o czym rozmawialiśmy jest zatrważające i powodujące strach w naszych sercach. Chcę powiedzieć, że strach to chwila przemijająca, stan, dzięki któremu odkrywamy rzeczywistość. Wiele osób mówi, iż nie trzeba się bać. Uważam, że bać się należy, dlatego że jeśli „przeszliśmy” przez strach i uda nam się zdjąć jego zasłonę, to potem wiemy co robić.

Fakty jasno nam wskazują, że wydarzenia potoczą się w złym kierunku z powodu islamu. Przez wiele lat przymykano na to oczy i teraz poniesie się tego konsekwencje. Powiedzieć należy, że jest nadzieja. Dobry Bóg, ma w opiece wszystkich, którzy słuchają słowa Bożego i głoszą wiarę w Niego. Pan Bóg nas chroni i jednocześnie każe być odważnym i mówić prawdę. Wiem, ze to wszystko jest trudne do przyjęcia, ale czy z tego powodu mam tego nie wypowiadać? Myślę, że ci którzy przyjmują te prawdę, są w pewien sposób uprzedzeni. Zrozumieją toczące się rozgrywki i będą, można powiedzieć, przygotowani na wydarzenia jakie wywoła islam. Im bardziej jesteśmy świadomi islamu, tym lepiej będziemy mogli się przygotować w odpowiednim momencie.

Co ma Pan konkretnie na myśli?

Trzeba przygotować prawa, które nas uchronią przed prawami muzułmańskimi. Dlatego ważne jest, żeby ludzie zajmujący się polityką mieli świadomość tego, czym jest islam i potrafili reagować na poziomie politycznym. Przeciwstawiać się prawom muzułmańskim, które np. już na przedmieściach dużych miast i prowincji Francji gangrenują państwo. Na poziomie europejskim podobnie. Następnie, nie wybierać polityków sprzyjających islamowi, to musi być ważne kryterium przy głosowaniu. Na poziomie osobistym, trzeba być świadomym i działać wg swoich możliwości. Porównałbym tę sytuację do tej z czasów Noego. Noe uprzedzał, nawoływał, ludzie jednak nie dopuszczali do siebie tej strasznej myśli o potopie, nie chcieli wiedzieć. Uratowali się więc ci, którzy posłuchali Noego i weszli do Arki. Wszyscy ci, którzy jak przysłowiowy struś, chowają głowę w piasek i nie chcą dopuścić do siebie tej trudnej prawdy o islamie, będą ponosić jego konsekwencje.

Najważniejszą rzeczą jest jednak modlitwa, zwrócenie się do Boga, błaganie Go o pomoc, o przebaczenie.

Być może trzeba wstrząsu, żeby ludzie otworzyli oczy, zobaczyli zło i zwrócili się do Boga. Bóg nas chroni ale i nas przygotowuje.

Dziękuję za rozmowę.

Ważne jest, żebyście wy Polacy, mimo iż problem ten nie dotyczy was jeszcze bezpośrednio, byli świadomi tego wszystkiego, o czym mówiłem.

Raz jeszcze dziękuję.

Rozmawiała Magdalena Romaniuk,

Paryż, 20  listopada 2006

Za: http://gazetawarszawska.com/index.php/historia-2/1213-jean-alcader-islam-nie-jest-nowa-religia

Data publikacji: 4.06.2018


21 thoughts on “Jean Alcader: Islam nie jest nową religią

  1. Małe sprostowanie, różaniec nie wywodzi się z chrześcijaństwa, tylko został zapożyczony z hinduizmu i dostosowany do własnych potrzeb

    1. @ foko loko
      czlowieku nie plec bzdur. skad tym masz takie wiesci?
      Naczytaja sie glupot na internecie, a potem powtarzaja jak bezmyslne papugi. I jeszcze uwazaja sie za oswieconych.

    2. Oczywiście, że różaniec wywodzi się z hinduizmu. Potem został zapożyczony przez Cesarstwo Rzymskie i w ten sposób został dołączony do Kościoła Rzymskiego.
      Cechą charakterystyczną Cesarstwa było to, że adoptowało wszelkie nowinki religijne w nadziei, że w ten sposób zyska przychylność nowych bogów.

      Odmawianie różańca bardzo przypomina matrowanie w hinduizmie. Ciekawostką jest to, że w Biblii jest ostrzeżenie aby podczas modlitwy nie być wielomównym jak poganie a matrowanie na malach (hinduski różaniec) jak i odmawianie samego różańca jest właśnie ową wielomową o której wspominał Chrystus.

        1. tak ale jesli żyjesz rozwiązle to stare baby szatanistki też mają racje oskarżając ciebie choć też sa grzesznicami

  2. W przeszlosci rozmawialem z inzynierem z Iraku, ktory porzucil islam i przeszedl na katolicyzm z cala rodzina, wiec powiedzial, zeby nie ufac wyznawcom islamu i ich pokojowej propagandzie, przy pomocy ktorej chca uspic czujnosc chrzescijan, poniewaz wyznawcy islamu za wszelka cene daza do zaprowadzenia islamu na calym swiecie i wymordowania chrzescijan.

    Tym samym jest to potwierdzenie opinii o islamie jakie wyrazil J.Alcader w powyzszym wywiadzie.

    CZYM JEST ISLAM ?

    Islam jest zagrozeniem dla chrzescijanstwa i chrzescijan, analogicznie zagrozeniem jest takze judeo-talmudyzm.

    Obydwie pseudo-religie zostaly wymyslone, a ich glownym celem jest zniszczenie chrzescijanstwa i chrzescijan oraz zapanowanie nad calym swiatem.
    Dowodow na to dostarczaja wyjatki z Koranu i Talmudu, wiec sprawa nie podlega dyskusji – patrz strony:

    QURANS VERSES OF VIOLENCE
    https://www.thereligionofpeace.com/pages/quran/violence.aspx

    THE TALMUD UNMASKED – THE SECRET RABBINICAL TEACHINGS CONCERNING CHRISTIANS
    http://www.talmudunmasked.com/

    Dla wielu koscielnych owieczek i baranow brzmi to nieprawdopdobnie, ale takie sa fakty i dodam, ze koscielne owieczki i barany sa ofiarami propagandy klamstwa nadawanej z Watykanu i Episkopatu w Polsce, ktore to instytucje na dzien dzisiejszy sa opanowane przez ZYDOSTWO i MASONERIE.

    fiesta

  3. Mam pretensję do red.WP że wywiad powyższy publikuje bez słowa wstępu krytycznego. Czy Szan.Państwo nie zdają sobie sprawy z tego, że i Chrześcijanie i Muzułmanie jadą na jednym i tym samym wózku ? I kto jest naszym wspólnym i jedynym wrogiem, i kim są jego ziemscy poplecznicy ? Sam przeszedłem na Islam 2 lata temu, co nie tylko nie umniejszyło mego szacunku dla Wiary Chrześcijańskiej i Kościoła (zwł. prawosławnego) ale przeciwnie – ten szacunek zwiększyło. Z dystansu mamy zawsze bardziej obiektywny ogląd. Od tamtej pory nie mogę się nadziwić ludziom takim jak indagowany w wywiadzie „autorytet”: skąd oni biorą takie bzdury ? I jeszcze na Szlach. Koran się powołują ! Przypuszczam że biorą je wprost od oficerów prowadzących, będąc (zakładam uprzejmie) nieświadomymi „pudłami rezonansowymi”, czego ? Dzielenia nas wszystkich aby nas i Was na siebie nawzajem napuszczać i abyśmy się tym skuteczniej niszczyli nawzajem i zabijali, oszczędzając im, czyli szatanowi (niech imię jego będzie przeklęte) i jego pomocnikom na ziemi cz. Czerwonym – komunie, socjalistom, trockistom etc. – roboty której i tak nie będą w stanie sprostać (dzięki łasce Wszechmiłosiernego Boga, niech Imię Jego będzie wysławiane i wychwalone). Ludzie, opamiętajcie się i zacznijcie sprawdzać i czytać na własną rękę ! Różnica m. Islamem właściwym, źródłowym, wyznawanym przez znakomitą większość Muzułmanow na świecie a bredniami opowiadanymi w myśl hagady układanej przez syjonistów-satanistów-komunistów jest taka, jak m. Katolicyzmem Trydenckim a… kościółkiem przewiel. Moona np. ! Przyjemnie by wam było, Chrześcijanie, gdyby nasze autorytety palcami publicznie zaczęły sektę Moona pokazywać mówiąc wszem i wobec: „Oto jaki naprawdę jest Katolicyzm, Kościół „Św.” Powszechny i wogóle Chrześcijaństwo ! I to dopiero teraz na jaw wychodzi !” Jak można nie odróżniać Islamu cz. Szlach. Koranu do którego ta religia jest w całości sprowadzalna, od społecznego funkcjonowania muzułmanów, gł. na tle polityczno-kulturowym ? Dałem niestety radę tylko trochę wywiadu przeczytać, bo – ręce nogi, wszystko opada a mózg staje… Tyle ile więc mogę, prostuję: – 1no krótkie zdanie modlitwy w Islamie w kółko powtarzane ? Nie ma czegoś takiego. – 2 min. każdej modlitwy z 5ciu dziennie obowiązuiących ? Mogą to być równie dobrze 2 godziny – w zakresie każdej z 5ciu obowiązkowych modlitw. Muzułmańskie wyznanie Wiary nie jest opozycją wobec Chrystusa, ale przeciwnie, wyrazem szacunku dla tej Św. Postaci, oddaje bowiem przy okazji naszą „chrystologię” : Isa był zbyt wielkim prorokiem (całkowicie równym Muhhamadowi, niech pokój towarzyszy Ich duszom) aby Jego Ojciec, Pan Światów pozwolił na Jego śmierć na krzyżu (my uważamy że w ost. chwili został wniebowzięty). Nie dyskredytujemy w żaden sposób Jezusa ani Chrześcijaństwa – przeciwnie. Jedno mogę tu z „autorytetem”-osiołkiem umysłowym podzielić w sensie ocen: Islam jesr bardzo, w por. z Chrześcijaństwem, prosty, co w połączeniu z wyż. wspomn. czynnikami, zwł. z polityką sprawia że b. łatwo daje się wykorzystywać i rozgrywać, zwł. wśród ludzi biednych, zrozpaczonych, nieogładzonych i nieoświeconych – dużo łatwiej ziemskim diabłom manipulować współcz. myzułmanami niż chrześcijanami. Niech Was i Nas Allah wspomaga i przed wyż. wymienianymi chroni ! Amen

  4. Def: Religia- zjawisko różnorodnie definiowane i opisywane z wielu perspektyw, najczęściej jako relacja człowieka do sacrum.
    Definicja pojęcia zawsze musi być jednoznaczna, gdyż przypisana jest do kokretnego bytu. Definicja pojęcia religia jest tak ogólna i niejednoznaczna,sprzeczna z istotą definiowania, że właściwie nie jest definicją tylko ją udaje- jest kłamstwem, które udaje definicję. Jeżeli to „pojęcie” usuniemy z zakresu pojęć to musimy na nowo zdefiniować czym jest chrześcijsństwo, judaizm, islam, czyli sięgnąć do żrodła z którego wyrosły.
    Żródłem chrześcijaństwa jest Ewangelia Pana Jezusa (życie i nauka Pana Jezusa) opisana w Piśmie Świetym. Z punktu widzenia logiki i semantyki jest Ona Prawdą ( twierdzeniem, które zostoło udowodnione) a sama zawiera naukę (narzędzie do poznania Prawdy, rozumienia jej, podążania za Prawdą, nie zawiera prawd objawionych- z puktu widzenia logiki takie nie istnieją). Żródłem chrześcijaństwa jest Prawda a jest ono nauką. Krzyż jest symbolem dowodu bez którego twierdzenie nie możemy uznać za Prawdę.
    Przyjrzyjmy się judaizmowi. Żrodłem judaizmu jest „przymierze z twórcą kłamstwa przeciwko Prawdzie” (symbol heksagramu)- naród wybrany bo wybrał sobie boga aby samemu stać się bogami. Opis tego przymierza znajdujemy w Starym Testamencie jako historia Izraelitów. Judaizm jest ideologią (rozwinięciem nieprawdy lub kłamstwa) w której wszystko jest kłamstwem i określenie „żyd” też jest kłamstwem – oprawca i ofiara ma to samo imię i oprawca podaje się za ofiarę. Ci, którzy zawarli to przymierze (oprawcy- synagoga szatana) stworzyli tę ideologię. Każda ideologia służy zniewoleniu człowieka, a ta uczynienie z niego niewolnika, narzędzia do tworzenia innych ideologii.
    Żródłem islamu jest koran. Z puktu widzenia logiki jest błędem logicznym w stosunku do najważniejszego pojęcia dla człowieka jakim jest Prawda- koran dla muzułmanów jest zbiorem prawd objawionych podobnie jak dla wyznawców judaizmu takim zbiorem prawd objawionych jest talmud (w dużej części również tora). Islam również jest ideologią. Symbol islamu to półksiężyc i gwiazdka. Jest symbol nocy, ciemności, w których człowiek nie może rozpoznać Prawdy i za nią podążać. Z podobieństwa talmudu i koranu wynika, że mają to samo źródło – synagogę szatana. Celem tej ideologii jest walka z „niewiernymi” a głównie z chrześcijaństwem.
    Możemy przyjżeć się hinduizmowi. Historia o dwóch bożkach, którzy tak doskonale kradli, że nikt nawet nie zauważył, że został okradziony a kiedy dostali się na dwór króla to go zabili i przejęli jego królestwo dziwnie przypomina historię Izraelitów- weżcie sobie to złoto z Egiptu bo wam się należy (kradzież), to są wasi wrogowie zabijcie ich (ziemia obiecana, Kaan). System reinkarnacji i kastowy doskonale utrwala klasy społeczne (wybraństwo z urodzenia, pariasi, siury- ofiary, bramini -niemal bogowie). W hinduiżmie również widać współudział synagogi sztana.
    W Chinach mamy symbol jin-jang. Def; „jedna z podstawowych zasad chińskiej filozofii klasycznej oznaczająca wzajemne oddziaływanie dwóch przeciwstawnych i dopełniających się sił: pierwiastka żeńskiego jin i męskiego jang”. Rozumowanie na gruncie logiki nigdy nie doprowadzi nas do sprzeczności. Gdyby w logice istniała sprzeczność to świat by nie isniał. Kto zatem wymyślił sprzeczność jin-jang i jaki miał w tym cel, bo na gruncie logiki i obserwacji świata do takiego wniosku dojść nie można. Dziwnym trafem do podobnych sprzeczności odwołuje się żydowska kabała a twórcą sprzeczności jest Lucyfer- był stworzony a chciał być stwórcą.
    Wróćmy do podstawowych pojęć:
    Prawda- twierdzenie, które zostało udowodnione. Jeśli twierdzenie nie zostało udowodnione jest nieprawdą- teza, hipoteza, teoria.
    Kłamstwo- użycie nieprawdy dla osiągnięcia celu.
    Żródłem protestantyzmu jest rewolucja Lutra. Co zrobił Luter? W Wittenberdze rozpowszechiał swoje 95 tezy (nieprawdy) w celu zniszenia Kościoła katolickiego. Działanie Lutra a więc i reformacja były kłamstwem- użyciem nieprawdy dla osągnięcia celu. Zródłem protestantyzmu jest kłamstwo- nie jest więc chrześcijaństwem.
    Żyjemy w czasach „nowej ewangelizacji” i ekumenizmu, czyli w czasach ewangelii antychrysta.

  5. What The Media and the Church are Not Telling You as to Why Muslims Beheaded a French Catholic Priest… July 27, 2016
    (Czego nie mowia tobie media i kosciol o tym dlaczego muslimi ucieli glowe francuskiemu ksiedzu katolickiemu – 27 lipiec 2016r)

    ‘They forced him to his knees. He wanted to defend himself. And that’s when the tragedy happened,’ said the nun, identified as Sister Danielle.

    ‘They recorded themselves. They did a sort of sermon around the altar, in Arabic. It’s a horror,’ she told BMF television. It was an Islamic sacrificial offering to Allah. Such a sacrificial system is part and parcel of Islam itself where Islamic history shares the story of Jaad bin Durham when Al-Kasri slaughtered him in the mosque on the Sacrifical Day 119 A.H. This set the precedent that using a human being as The Festival of Sacrifice is permissible in Islam. This is supported by several of the top most forceful theologians during the history of Islam like Al-Shafi’, Ibin Tayymiya, Bukhari, Dhahabi, Ibin Al-Qiyam, Darami and Ibin Katheer.

    The Muslim Isis sympathizers even forced two nuns to watch as they filmed themselves slitting the throat of the French Catholic priest Jacques Hamel. The nuns went on to confirm that the Muslim terrorists performed “a sort of sermon”.

    And this is not the first time Muslims offer a priest at the sacrificial altar. Francois Murad, another priest was offered in the same way:

    Western governments have not disseminated to the public what we have been warning about for a while. The ISIS Akri/Akra motto (which means ‘strongholds’ more on that later) is the call of Islam to hit the West in areas they are most comfortable.

    The question everyone asks about is “when will the west wake up?”

    http://www.tldm.org/news30/priest-beheaded-by-jihadists-in-france.htm

    1. p.s.
      Na francuskim ksiedzu katolickim muslimi dokonali mordu rytualnego i milczaly o tym media i milczal tez kosciol katolicki.

  6. Plakat z napisem:
    ” I love islam ” (kocham islam).
    Na plakacie znajduje sie zdjecie zdeformowanem twarzy kobiety i napis w j.angielskim:
    „MY LOVING FATHER THREW ACID AT MY FACE BECAUSE I REFUSED TO MARRY AN OLDER MAN WHO ALREADY HAD A WIFE”
    (Moj kochajacy ojciec oblal moja twarz kwasem, poniewaz odmowilam poslubienia starszego mezczyzny, ktory mial juz zone).

    https://i.pinimg.com/736x/5a/dc/8d/5adc8d4d14e55150d4c27e629135377f–ignorant-people-anti-religion.jpg

    Islamskie pojeby obcinaja rowniez kobietom nosy, uszy etc.

    Islamskie pojeby wyzywaja sie seksualnie na dziewczynkach w wieku 6-11 lat

    https://www.pinterest.ca/pin/573083121307194371

  7. Islamic State Executes Men in Syrian Province of Deir Al-Zour: Extremely Graphic.

    Islamic State has crushed a pocket of resistance to its control in eastern Syria, crucifying two people and executing 23 others in the past five days, a monitoring group said on Monday.

    The insurgents, who are also making rapid advances in Iraq, are tightening their grip in Syria, of which they now controls roughly a third, mostly rural areas in the north and east.

    The group, an al Qaeda offshoot, has fought the Syrian army, Kurdish militias and Sunni Muslim tribal forces.

    The Syrian Observatory for Human Rights, a Britain-based monitoring organisation, and residents in Syria’s east said that fighters from the al-Sheitaat tribe in eastern Deir al-Zor had tried to resist Islamic State’s advance this month.

    https://www.liveleak.com/view?t=b00_1408017222

    Execution of 6 russian soldiers in Chechnya

    https://www.liveleak.com/view?i=315_1313176550

  8. Nie wiem dlaczego aż tak mocno jest wzmiankowany w komentarzach różaniec – to chyba poprzez trolling i nienawiść do KK. Rózaniec został osobiście wręczony św. Dominkowi i św. Katarzynie Sieneńskiej. Kto nie rozumie kim jest Matka Boża ten będzie miał historyczny problem kto różaniec wymyślił. Sakramenty, sakramentalia i szczególne ryty oraz modlitwy mają wymiar mistyczny i trzeba się modlić o mądrość np. skąd jest różaniec a nie szukać w pożal się Boże – źródłach z gruntu fałszywych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *