Strona główna > Świat > Inwigilacja już się rozpoczęła!

Inwigilacja już się rozpoczęła!


Jako motto i zamiast wstępu: „niestety trzeba do tego dołożyć chiński system oceny obywateli, który własnie jest wdrażany. Można się spodziewać, że w chińskiej cywilizacji spotęguje on rozwój tego państwa….… Dla mnie niestety coś takiego jest nie do przyjęcia. No, ale cóż ja mam do powiedzenia….” zadziwiony 06.06.2018 12:43:02  (NEon24.pl)

Wielkie rzeczy dzieją się w sąsiednich Chinach! Z pomocą technologii cyfrowych na okrągło śledzą tam wszystkich obywateli. I nie tylko śledzą — podejmują szybkie i skuteczne działania.

Tam zaczął już funkcjonować, system społecznych ocen. „Naruszenie przepisów ruchu drogowego, krytyka władzy w sieciach społecznościowych i złe stosunki z sąsiadami, obniżają społeczny status obywateli Chin. Za karę, władze pozbawiają winnym wielu przywilejów, w tym możliwości podróżowania.

Chińskie media doniosły o pierwszych sukcesach krajowego systemu oceny lojalności, który do 2020 roku, obejmie 1,4 mld osób, a już teraz wpływa na życie milionów Chińczyków” — informuje Julia Krasilnikowa (Красильникова).

Czy taki system zaprzecza wolności? Jeśli wolność interpretować za Heglem, „jako uświadomienie konieczności”, a w ślad za ojcami demokracji, deklarować, że „moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka”, to nie, nie przeczy.Jeśli jednak za wolność uznać możliwość uprawiania nikczemnych niegodziwości z ukrycia i mieć szanse uciec od odpowiedzialności — to tak, zaprzecza. System ten chroni praworządnego człowieka od machinacji łotra i bandyty. Dlaczego łotra? Tak, bo właśnie oszust korzysta z tego, aby o nim nic nie było wiadomo, gdzie on studiował, pracował, skąd przyjechał, za co, gdzie i z kim mieszka, jak się zachowuje. A praworządny obywatel, zasadniczo, nie ma nic do ukrycia.

Kiedyś i nie ukrywali: ludzie mieszkali zgodnie z zameldowaniem, często w resortowych domach w sąsiedztwie z kolegami, pracowali zgodnie z książką zatrudnienia, kadrowcy wszystko o wszystkich wiedzieli. To w złych 90-tych, wielu zaczęło wymyślać sobie przeszłość i teraźniejszość, pojawiały się świry w rodzaju  „generała Dimy”, jeśli ktoś pamięta; no i zacząło się: o nikim, nic konkretnego, nie można znaleźć, wszystko zaszyfrowane i „rzucają cień na płot”. W dżungli wszystko jasne, chroni się intymne sekrety finansowe, tajemnica obejmuje całą przestrzeń życiową: nawet w dzienniku klasowym, nie można zapisać adresu i miejsca pracy rodziców, jeśli od nich, nie uzyskano dokumentu, o wyrażeniu zgody, na przetwarzanie danych osobowych.

Tymczasem, jeśli państwo naprawdę zamierza organizować życie w kraju, to dla niego jest bardzo pożyteczne, aby mieć najlepsze, szczegółowe informacje na temat jego obywateli. Im więcej, tym lepiej. Pożądane to było zawsze, ale technicznie możliwe stało się dopiero teraz, dzięki najnowszej technologii  zbierania i przetwarzania danych. Jeśli są informacje  — można działać: najlepszych — nagradzać, najgorszych — pozbawiać jakichś „pierników”. Jak zaczęli, to już robić, w Chinach. W tej sytuacji nic nie pozostaje bez uwagi: zaparkował na trawniku lub upił się — minus,  wziął udział w subbotniku ( субботнике)  — plus (to tylko przykład; czy subbotniki funkcjonują w Chinach — nie wiem).Dla człowieka staje się korzystne, aby zachowywać się przyzwoicie. Wyniosły moralista powie: trzeba zachowywać się przyzwoicie, nie dla nagrody i w ogóle żyć według sumienia. To prawda, ale jedno nie przeczy drugiemu: załóżmy, że student dobrze się uczy z miłości do przedmiotu, jednocześnie chce uzyskać stypendium bo obawia się, że go wywalą.

Tak więc knut i piernik to nie jest zły system edukacyjny; sprawdzony od zarania dziejów.Pozatem zdyscyplinowane zachowanie, jak każdy nawyk, należy ćwiczyć, by po serii powtórzeń, stało się nawykiem. Nauczyli się ludzie nie palić byle gdzie. Tak, że dla zwykłych ludzi wszechobecna kontrola — to wcale nie jest straszne i nie represyjne. A jakość podejmowanych decyzji, – wzrasta. Ale zacząć trzeba — od wywyższonych, bogatych i przy władzy. Nawet nie to, żeby zacząć — wystarczy wprowadzić ten system obowiązująco dla wszystkich, bez zadnego wyjątku. Na przykład, o każdym powinno być wiadomo, gdzie mieszka i jaka do kogo należy nieruchomość. Mało tego, skieruj telefon na jakiś dom, obywatel powinien mieć możliwość dowiedzieć się, kto mieszka w rezydencji, kto jest jej właścicielem, itp. Techniczna możliwość istnieje, i ona już została urzeczywistniona w odniesieniu do obiektów turystycznych.

Bardzo wiele osób, i urzędnicy, i biznesmeni, rozpoczęło swoją drogę, jeszcze w latach 90-tych, i nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia swoich aktywów. No dobra, będziemy humanitarni: ogłosimy nabyte do tej pory — za legalne. Ale przecież i tak majątek trzeba będzie ujawnić! I informować o dalszym jego rozwoju. To horror! I nie będzie możliwe, co włosi nazywają „schować się za palec”: przepisać dwór na teściową, a samochód za pięć milionów prowadzić na pełnomocnictwo, wydane przez samotną staruszkę. Właśnie dlatego u nas, tak nerwowo, chronią prywatność.

Jeśli chodzi o powszechną przejrzystość, ktoś z pewnością wyskoczy z gestapo, donosami, totalitaryzmem. Już pisałam, że taki system, może zarówno zrobić życie bezpiecznym, jak i zmienić je, – w najgorsze piekło

Jeśli ten system jest dla wszystkich, to korzystne; ale jeśli tylko „dla bydła”(быдла), a „wobec swoich”, on nie działa — to wtedy to, w rzeczywistości, „cyfrowy obóz koncentracyjny”. Wywyższeni i nosiciele władzy, muszą wyróżniać się w tym systemie tylko tym, że ich życie musi być bardziej przejrzyste, niż życie zwykłego człowieka.

Jak to osiągnąć — drugie pytanie. Zanim je dyskutować, trzeba zrozumieć, co dokładnie chcemy osiągnąć.

Tatiana Wojewodina

———————

Autor: Tatiana Władimirowna Wojewodina — przedsiębiorca, producent rolniczy, publicysta i bloger.

——————

Na YouTube:

Крупнейшую систему слежения за людьми разрабатывают в КНР (новости)
Zasadniczy system inwigilacji ludzi w opracowaniu w CHRLD (nowości)

——————

Źródło:
https://narzur.ru/slezhka-uzhe-nachalas/
Слежка уже началась!
Автор Татьяна Воеводина
Русранд
7.06.2018

——————

Wybór,tłumaczenie i opracowanie: bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.


4 thoughts on “Inwigilacja już się rozpoczęła!

  1. To jest globalna judejska synarchia. Współczesne Chiny wprowadzają prawdziwy totalitaryzm i taką kontrolę, w postaci elektronicznej, jakiej jeszcze świat nie widział! Na gruncie azjatyckim, gdzie wolność jednostki się nie liczy, gdzie indywidualizm jest tłumiony przez wzgląd na kolektywne podejście do społeczeństwa, wprowadzanie NWO odbywa się bez najmniejszego cienia oporu.

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/chiny-rozpoczeta-totalna-kontrola-ludnosci-2016-12

    Elity Zachodu z zazdrością muszą się temu przyglądać i nie łudźmy się, że nie podążają w tym samym kierunku, ponieważ to właśnie one go wytoczyły.

  2. Przytaczam mój komentarz z NEon24.pl
    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144076,inwigilacja-juz-sie-rozpoczela

    Dziękuję za wzbogacający komentarz.
    Ad> „A ta Wojewodina w dość pokręty sposób temat ujęła.”
    Trafna obserwacja!
    Proponuję jednak zwrócić uwagę, że to co nas boli, w percepcji „europo-centrycznej mentalności”, niekoniecznie musi być tak
    dolegliwe (jeśli wogóle) dla ludzi (narodów), w krajach, spod innej, historycznej i mentalnej prasy i sztancy. Tam, utrwalone wiekami, tradycją, strukturą społeczną i polityczną, uzależnienie od władzy (nazywając zjawisko delikatnie), stało się cnotą, na poziomie niemal genetycznym. Stąd Tenno i Mikado w Japonii, wysoce shierarchizowane cesarstwo w Chinach i „podczynione, rabskie”, carstwo – w Rosji. Wszędzie tam, niespotykane uzależnienie od władzy. Bloger Wk..ny wspomniał o roju. To naprowadzająca uwaga. Im większa populacja, tym potencjalnie, trudniejsze sterowanie dla władzy i zapotrzebowanie na społeczną kohezję. I tym gwałtowniej wyzwalane społeczne kataklizmy, jeśli władza, w niewłaściwych rękach. Weźmy również pod uwagę, kapitał zapracowanej przez władzę lojalności społecznej. W Chinach, konkretnie, można ten mechanizm łatwo odczytać. Strukturalna destrukcja systemu władzy, podważająca, jaką by nie było, społeczną kohezję, spowodowana Wojnami opiumowymi”, funkcjonalny kolonializm, japońska agresja, II wojna, -stanowiły tragiczną zbiorową lekcję…kształtując polityczne i społeczne pragnienie – wyzwolenia. I tu chińscy komuniści, w całej, historycznej retrospektywie, spisali się na 5*!. Zdobyli NIEKWESTIONOWANY KREDYT ZAUFANIA! W „Długim Marszu” przebyli drogę od symbolicznej garści ryżu do światowego, już za następnym rogiem, światowego prymatu. Czy jakikolwiek, zdrowy na umyśle Chińczyk, może kwestionować kwalifikacje i intencje SWOJEJ WŁADZY?. Stąd zbiorowa i poparta logiką, dobrowolne -en masse- podporządkowanie kontroli DOBREJ WŁADZY!.

    A Wojewodina? Może czuje bluesa i „wie na której półce konfitury”. Współczesna Moskwa jest nasycona kamerowym szpioństwem w stopniu niespotykanym, nawet, w innych megapolisach. Putinowski reżim, to prawda, umiejętnie gra na znajoności ruskiej, zniewolonej (rabskiej) duszy. Pytanie jednak z jakimi intencjami. Jak dotychczas post-radziecka sukcesja władzy, w której mr Putin, ma największy udział, w świetle statystyki i dostrzegalnych gołym okiem, katastrofalnych realiów, ma bilans, wiodący moralnie, społecznie, politycznie i gospodarczo, do strukturalnego bankructwa. Reżim uprawniający i realizjący społeczny rasizm, ma niekwestionowany interes, w sprawowaniu maksymalnej kontroli, wykluczającej „skuchę”, czyli utratę władzy.
    Mało który car mówił po rosyjsku a mr.Putin, żeby partniorom dogodzić, po angielsku śpiewa, nawet i bez nut.
    Dworskiej kamarylli władzy i jej west-jewriejskim, kolonialnym kuratorom, ten system – „gra i gwizda”- i „tak trzymać” – jest bardzo, na rękę! Stąd oczekiwać należy w Rosji, wzmożenia wszelakiej represyjnej kontroli, skutkującej, jedynie postępującą degradacją i ludzkim nieszczęściem. – Odwrotnie, niż w Chinach!

  3. Chińczycy mają większy szacunek do dobrej i skutecznej władzy niż my, co płynie z systemu ich wierzeń – konfucjonizmu (od filozofa Konfucjusza z przed naszej ery).
    Są oni również bardzo spójni etnicznie.
    90% to Chińczycy Han, 8% to Chińczycy Hokkien (Hakka) i 2% to inne mniejszości, głównie Tybetańczycy i Ujgurowie.
    Do tego Han i Hokkien są sobie pokrewni i nie ma między nimi animozji.

    Tym niemniej jest pewna mentalność na chińskiej prowincji, która pozwala władzę olać i prowadzi do korupcji na szeroką skalę, z którą władze w Pekinie nie dają sobie rady ale udają, że wszystko jest OK – nie jest, wydawane jest sporo wyroków śmierci za korupcję i gigantyczne malwersacje, co *zupełnie* nie odstrasza, bo skorumpowane na wskroś są całe prowincje i „ręka rękę myje”.
    Starochińskie przysłowie głosi że „Słońce jest wysoko a Cesarz daleko”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *