Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Ile jest obecnie SUV-ów w gamie Mercedes-Benz?

Ile jest obecnie SUV-ów w gamie Mercedes-Benz?

Mercedes-Benz to marka, która była znana z wyznaczania nowych dróg w przemyśle motoryzacyjnym. Jej auta słynęły z niezawodności, były synonimem luksusu i dobrego smaku. Dziś Mercedes robi wiele, żeby swoje doświadczenia przenieść na klasę SUV-ów. To auta bardzo poszukiwane, ale czy gama Mercedesa może zachwycić miłośników motoryzacji?

SUV-y Mercedesa w bieżącym katalogu

Na ulicach raczej tego nie widać, ale w katalogu Mercedesa znajduje się całkiem sporo SUV-ów. W niektórych przypadkach, żeby jeszcze bardziej podkreślić przynależność modelu do tej klasy, słówko SUV stało się wręcz elementem nazwy modelu. Oto pełna lista:

  • Mercedes EQC;
  • Klasa G Off-roader;
  • GLA SUV;
  • GLB SUV;
  • GLC SUV;
  • GLE SUV;
  • GLS SUV;

Mercedes-Maybach GLS.

Osiem modeli – to całkiem niezły wynik, ale warto pamiętać, że tak naprawdę wiele elementów między nimi jest współdzielonych. Rozkodowanie poszczególnych egzemplarzy w bestvin.pl sugeruje, że w przeważającej części wyposażenie podstawowe i dodatkowe jest wręcz identyczne. Różnice tkwią przede wszystkim w designie karoserii, bo od środka GLA, GLB, GLC, GLE i GLS są do siebie mocno zbliżone. Wszystko przez zastosowanie tych samych linii estetycznych oraz podobnych elementów wyposażenia, na czele z gargantuicznym ekranem systemu multimedialnego.

A teraz naprawdę: ile z tych aut to naprawdę SUV-y?

Gdyby ściśle przyjrzeć się definicji SUV-a, to… ani jednego. Ale to nie tylko przypadek Mercedesa. Chodzi o to, że w zasadzie SUV powinien być zdolny do jazdy off-roadowej. Klasa G jest najbliżej osiągnięcia tego celu, ale ten samochód jest cudownie niepraktyczny i oczywiście nikt nie jeździ nim po bezdrożach.

A gdyby być mniej drobiazgowym? Wtedy GLA, GLB, GLC i prawdopodobnie jeszcze GLE nie byłyby SUV-ami, tylko crossoverami. Brakuje im typowego dla aut terenowych zacięcia stylistycznego. Są raczej projektami, które do SUV-a mają się zbliżyć estetycznie, ale niekoniecznie funkcjonalnie. Czy to źle? Nie. SUV-y z gamy Mercedesa są dokładnie takie, jak oczekują tego klienci tej marki. Paradoksalnie większość z nich raczej nie imponuje wymiarami zewnętrznymi, za to zaskakuje ilością miejsca w środku: zupełnie inaczej niż w przypadku większości aut w tym segmencie.

Niezbyt terenowe, ale które są użytkowe?

Z oczywistych powodów użytkowymi autami nie jest ani Maybach, ani czysty GLS: to limuzyny, tylko po prostu w innym opakowaniu. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek przewoził w nich choćby tylko rower, nie mówiąc o innych bagażach. GLA i GLB są nadal małymi autami, więc tu już ich walory użytkowe będą zależały od konkretnych potrzeb. Najbliżej do użytkowego auta ma GLE SUV.

O tym, że zdecydowanie nie są to woły robocze, mogą świadczyć raporty z carvertical.com/pl/mercedes-benz-vin-decoder. Zamiast typowego zużycia, prędzej można tam znaleźć kręcenie licznika czy kolizję autostradową. W zasadzie nie jest to oczywiście nic niespodziewanego, po prostu wychodzi na to, że Mercedes nazywa swoje auta SUV-ami, choć nimi one za bardzo nie są. I robią to absolutnie wszyscy producenci, bo czy dziś jeszcze auto zdolne do jazdy w trudnym terenie naprawdę mogłoby się przebić do mainstreamu? Jeśli w ogóle, to na pewno nie w cenie Mercedesa. Może problemem jest tu anachroniczna definicja SUV-a. Tak czy inaczej, na razie Mercedes niby ma te auta w katalogu, ale niekoniecznie wygrywają one w rankingach popularności z podstawowymi wersjami.