Strona główna > NWO > Historia rewolucji w pigułce

Historia rewolucji w pigułce

Rewolucje nie są od tego ażeby coś zmieniać na lepsze, one mają zadanie burzenie zastałego porządku. Pożyteczni idioci to konieczne narzędzie do dokonania rewolucji. Oni w swej naiwności wierzą, że ich czyny – chociażby najbardziej odrażające – będą służyły jakiemuś dobru. Niestety zawsze okazuje się, że jest wręcz odwrotnie.

W historii świata nowożytnego mieliśmy (mamy) 5 głównych rewolucji:

  • protestancka (1517)
  • francuska (1789)
  • komunistyczna (1917)
  • liberalna (1962-69)
  • informacyjna (od 2001 – WTC)

Każda z rewolucji podważała jakąś prawdę, głoszoną przez Kościół Chrystusowy. Dla rozjaśnienia naszych rozważań wymieńmy kilka podstawowych prawd objawionych przez Pana Boga:

  • Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa i prowadzi ludzi do zbawienia poprzez nieomylne nauczanie i udzielanie sakramentów.
  • Chrystus jest Synem Bożym – Bogiem – Drugą Osobą Trójcy Świętej.
  • Istnieje nadrzędny byt duchowy – Bóg, który stworzył świat.
  • Seks służy prokreacji
  • Prawdy boże są niezmienne, gdyż Pan Bóg nie zmienia zdania
  • Człowiek posiada rozum aby odróżniać dobro od zła (podstawa moralności). Istnieje prawo naturalne wszczepione w człowieka.

Teraz przeanalizujemy sobie poszczególne rewolucje i ich stosunek do powyższych prawd:

  • rewolucja protestancka podważa istnienie Kościoła ale uznaje Chrystusa za Boga oraz nie neguje prawa naturalnego
  • rewolucja francuska (masońska) podważa istnienie Kościoła i boskość Chrystusa ale uznaje jeszcze samego Boga i prawo naturalne
  • rewolucja komunistyczna neguje już nie tylko Kościół ale i wiarę w Boga, ma jeszcze szacunek do niektórych ważnych zasad prawa naturalnego
  • rewolucja liberalna – podważa istnienie niezmiennych prawd oraz atakuje najbardziej wrażliwą sferę ludzkiego jestestwa – seksualizm. Objawiła się II Soborem Watykańskim, który zerwał z 2-tysięczną Tradycją Kościoła oraz rewolucją seksualną, obalającą dogmat o nierozłączności kopulacji z prokreacją
  • rewolucja informacyjna podważa wszystkie powyższe prawdy, rzucając wyzwanie prawu naturalnemu, zdrowemu rozsądkowi i doświadczeniu ludzkości

Rewolucja informacyjna odważyła się podważać prawdy, które na przestrzeni wieków były oczywiste nawet dla pogan:

  • Homoseksualizm jest normalny – zaprzecza związkowi kopulacji z prokreacją co jest regułą w świecie przyrody ożywionej.
  • Świat powstał sam z siebie – zaprzecza Stworzeniu nie mając absolutnie żadnych dowodów empirycznych.
  • Dziecko w łonie matki nie jest człowiekiem – stąd bierze szaleńczy się pęd ku aborcji. Jeśli nie jest człowiekiem to kim jest? Na pewno nie częścią ciała matki gdyż ma inne DNA.
  • Dziecko jest własnością państwa a nie rodziców – najlepszy przykład do działalność norweskiego Barnevernet, odbierającego dzieci rodzicom, bo nie pozwalali im oglądać TV.
  • Człowiek nie ma prawa się bronić – nóż i łuk to najwyższy poziom zaawansowania technologicznego dla obywatela. Czyżby skorumpowana umysłowo władza się czegoś obawiała?
  • Państwa nie mogą emitować swoich pieniędzy, muszą zlecać to „internacjonalistycznym” bankom – za kreację pieniądza z powietrza ktoś bierze sowitą prowizję, ale przecież my sami też moglibyśmy to robić ….. bez prowizji.
  • Człowiek sam z siebie jest dobry i ma dobre intencje – źródło wszelkich socjalizmów i poprawności politycznych. Nie przyjmuje konieczności nawrócenia i faktu istnienia grzechu pierworodnego.
  • Wszystko należy przeliczać na pieniądze – duchowa technika manipulacyjna, pozbawiająca człowieka transcendencji, infekująca go czystym materializmem.
    Wolność oznacza możliwość rozpowszechniania każdej dewiacji – wszystkie zdrowe społeczeństwa zawsze strzegły reguł moralności.
  • Zwierzę jest równe człowiekowi – pogląd próbujący zrównywać status zwierzęcia i człowieka, gdy wiadomo, że zwierzę nie ma nieśmiertelnej duszy w przeciwieństwie do człowieka. Poza tym zwierzęta nigdy nie stworzą żadnej kultury gdyż nie mają rozumu. Rozum to umiejętność rozróżniania dobra od zła. Wszystko to, co czynią zwierzęta jest dobre, gdyż nie mają moralności.
  • Kopulacja, jako źródło przyjemności zmysłowej jest oderwana od małżeństwa i prokreacji – teza ta stała się nieodłącznym źródłem cierpień wielu kobiet i mężczyzn, rozwodów, wybuchu plugastwa, plagi pornografii czyniącej człowieka niezdolnym do założenia rodziny, kryzysu demograficznego.
  • To co widzisz nie jest tym co widzisz – przykładem jest anihilacja WTC w 2001 roku, w którym najlepszym przykładem przekrętu jest 19-minutowe proroctwo BBC zawalenia się WTC7 oraz inscenizacja smoleńska.

Artykuł został zainspirowany jednym z wykładów Jego Ekscelencji bp R. Williamsona.

PS. Za symbol początku rewolucji seksualnej można uznać piosenkę „Je t’aime… moi non plus” (luty 1969) w wykonaniu żydowskiego barda Serge’a Gainbourg’a oraz jego 18 lat młodszej kochanki, potem żony, początkującej brytyjskiej aktorki Jane Birkin. Piosenka ta była zakazana w wielu krajach ze względu na zbyt erotyczny charakter.

Utwór powstał w 1966 r. Początkowo był przeznaczony dla kochanki Gainbourge’a Brigitte Bardot ale nie zgodził się na to jej ówczesny mąż. Najbardziej kontrowersyjne są w tej piosence są dźwięki niby kobiecego orgazmu, będące w tamtym momencie historii absolutnym tabu a dziś nie robiące nawet na 16-latkach żadnego wrażenia. Upadek cywilizacji!

Stonka Ziemniaczana

Źródło: https://stonkaziemniaczana.wordpress.com/2019/02/13/historia-rewolucji-w-pigulce/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *