Strona główna > Polska > Grzegorz Braun: Trzeba się upomnieć o suwerenność

Grzegorz Braun: Trzeba się upomnieć o suwerenność


„Polska bynajmniej nie wstała z kolan – tylko zmieniła klęcznik. Dopóki JE ambasador Mosbacher i JE ambasador Azari urzędują w Warszawie, miast już dawno opuścić ją w charakterze „persona non grata” – nie ma o czym mówić”.

Na bardzo krótką metę PiS jest nieco lepszy dla Polski od PO, albowiem oszukiwany przez PiS elektorat to w większości szczerzy patrioci i zwolennicy suwerennej Polski i ze względu na nich Kaczyński musi udawać patriotę. Tymczasem czołówka PO nawet nie skrywa swojego pragnienia jak najszybszej likwidacji Polski w ramach UE, Czwartej Rzeszy czy jaka tam jest bieząca mądrość etapu. Tym niemniej obie partie – spadkobierczynie Okrągłego Stołu – różnią się tylko obediencją dominujących lóż i obie są zblatowane i dogadane poza plecami Polaków, czego najnowszym i jakże jaskrawym przykładem jest ich cicha umowa dot. de facto wspólnego kandydata na prezydenta Gdańska.

Zdarzają się oczywiście nieprzewidziane sytuacje, takie jak katastrofa smoleńska, która zdawało się wykopała rów mariański między PiS-em i PO, ale jak widac czas leczy rany, zaś od grudnia zeszłego roku najwazniejsi ministrowie w rządzie PiSu to ludzie PO, łacznie z samym prezydentem belwederskim, któremu platformerskość coraz bardziej ulewa się z pieluchy).

W poprzek temu zblatowaniu w Gdańsku poszedł Grzegorz Braun, co wzbudza zrozumiałą i z coraz większym trudem skrywaną irytację po stronie PiSu i ich klakierów, por.

Grzegorz Braun jak wilk z Wall Street

Trzy komitety do rejestracji w Gdańsku. Oprócz Dulkiewicz podpisy złożyli współpracownicy Marka Skiby i… Grzegorza Brauna

Wolta Kai Godek. Nykiel w „Sieci”: „Sojusz w obronie życia choćby z samym diabłem? Dziwna koalicja, wątpliwe intencje”

Ajajaj, jak widać tyłek boli bardziej niż po wejściu partnera Biedronia do polityki czy po wizycie tego ostatniego w Kaliszu …  

Zasadnicza różnica między PO-PiSem a Grzegorzem Braunem i ogólnie koalicją wolnościowo-narodową jest taka, że jasno formułowanym celem tego ostatniego jest suwerenność, zaś celem popisowców jest w najlepszym wypadku … znalezienie się w dobrym, europejskim czy euroatlantyckim towarzystwie ku chwale masońskiego „wielkiego budowniczego świata”, może ewentualnie wincy pinindzy z Unii, zniesienie wiz do USA, ciepła woda w kranie i – last but not least – Wielka Ukraina od Bałtyku po Kaukaz na początek.

Polecam:

Mysl Polska: Grzegorz Braun – Trzeba się upomnieć o suwerenność

( //www.mysl-polska.pl/1809 )

Za: http://macgregor.neon24.pl/post/147590,grzegorz-braun-trzeba-sie-upomniec-o-suwerennosc

Data publikacji: 7.02.2019


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *