Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Grecja: groźba obozu pracy dla biednych podatników

Grecja: groźba obozu pracy dla biednych podatników


źródło: http://www.nieuwsblad.be/article/detail.aspx?articleid=DMF20130524_00597164

przygotował: Pluszowy Miś

Jeśli to będzie zależeć od rządu w Atenach, Grecy, którzy uchylają się od płacenia podatków,  mogą zapłacić za to więzieniem. Od kwoty niespłaconego długu w wysokości 5.000 euro. Jedno pocieszenie: nie będą musieli dzielić celi z gwałcicielami, mordercami, czy handlarzami narkotyków.

Coraz gorzej robi się w Grecji. Aby zmusić ludzi do płacenia podatków i pokonać legendarne uchylanie się od płacenia podatków, rząd w Atenach przygotował projekt prawa, a w nim poważny środek: pozbawienie wolności.

Każdy, kto jest winny z tytułu należnego podatku 5000 euro i nie przedstawi planu spłaty w okresie od czterech miesięcy do roku, ryzykuje więzienie. Od 10.000 euro, pół roku więzienia, od 50.000 euro, rok, a od 150.000 euro do trzech lat więzienia.

Rząd szuka obozu wojskowego w regionie Attyki dla ludzi, którzy mają długi wobec organów podatkowych, aby umieścić ich tam dla odbycia wyroków„, potwierdził wiceminister sprawiedliwości w greckim parlamencie. „Humanitarne” rozwiązanie, będzie zdaniem rządu polegać na tym, że nie będą oni mieć kontaktu z gwałcicielami, handlarzami narkotyków, mordercami i innymi przestępcami.

Ukarani Grecy będą musieli również pracować, aby spłacić swój dług w usługach komunalnych lub w rolnictwie: każdy dzień (przymusowej) pracy będzie się liczył za dwa dni więzienia.

„Będzie tylko wzrost nienawiści do bieżącej polityki i rządu”, mówi nasz rodak Bruno Tersago, który przeniósł się do Grecji w 2000 roku. „Coraz więcej Greków po prostu nie płaci podatków, a rząd wrzuca to wszystko na jedną kupę z prawdziwymi oszustwami”. Grecja jest przez sześć kolejnych lat w recesji, a ¼ Greków (27,2 %) jest bez pracy. Ponad 60 % ludzi młodych jest bezrobotnych, a to już są proporcje o rozmiarach halucynacji.

Jednak nawet ten środek nie trzyma już Greków na ulicy. „Strajki i demonstracje nic nie wnoszą, a oddziały policji przeciw zamieszkom od razu interweniują”, mówi Tersago. „Ale ten rząd, tak jak prawicowa partia Świt Złoty, staje się coraz bogatszy”.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *