Strona główna > Dziennikarstwo śledcze > Fundusze  hedgingowe

Fundusze  hedgingowe

Charakteryzując  zjawisko funduszy hedgingowych  porównuje się je do gangów motocyklowych, które istnieją, działają nie respektując ogólnie przyjętych zasad. Tego rodzaju instytucje powstają w państwach  gdzie system prawny zakłada brak kontroli  i nadzoru nad ich istnieniem. Korzystnym dla nich gruntem są kraje gwarantujące przywileje kapitałowi zagranicznemu.

 Mechanizm ich powstania sprowadza się do zainicjowania przez niewielkie grono zaufanych osób otwarcia funduszu. Uzyskując nisko oprocentowany kredyt, albo zagranicznego fundatora uruchamiają kampanię reklamową. Najczęstszym chwytem jest obietnica wysokiego oprocentowania depozytów. Wielu chciałoby pomnożyć swoje oszczędności, zatem zainteresowanie jest gwarantowane. Jeśli udzielają pożyczek to na nie mniej niż 20% co wielokrotnie przekracza oprocentowanie pożyczki zaciągniętej na rozruch. Szacując  potencjalny zysk uwarunkowany głębokością rynku, czyli ile osób zaryzykuje powierzyć pieniądze tej instytucji w jakim czasie, kalkulowany jest moment, w którym zamyka się, likwiduje przedsięwzięcie po uprzednim wysysaniu z rynku (pooling money) optymalnej gotówki. Zero odpowiedzialności.

 Jako niekontrolowane przez państwo (tym samym ochraniane przez nie), takie kasy, parabanki, instytucje finansowe  zmieniają szyld, miejsce i kontynuują drenaż zawsze zostawiając za sobą oszukanych klientów. Uzyskane środki najczęściej inwestowane są w inne nieczyste interesy buńczucznie nazwane inwestycjami. Aparat państwa nie podejmujący się nadzoru nad tym procederem sam jest zainteresowany w jego istnieniu, czyli czerpie z niego zyski, stając się współwinnym.

Dokładnie na tej zasadzie opierała się działalność Amber Gold, wszystkich SKOKów i parabanków. Niemoc władzy w ściganiu tej działalności w imię obrony interesu osób poszkodowanych wymagałaby zmiany prawa, które nie pozwalałoby na powstawanie i działalność tych instytucji. Dodatkowo, państwo winno byłoby uznać za nieuchronnie  karalne, nie  podlegające przedawnieniu tego typu oszustwa z bezwzględnym rygorem zadośćuczynienia poszkodowanym przy zaangażowaniu wszelkich metod służb krajowych i międzynarodowych (listy gończe, przepadek mienia).

Na dzień dzisiejszy wystarczy, by organy administracji państwowej udostępniły drogą elektroniczną do publicznej wiadomości nazwy i adresy wszystkich instytucji finansowych pozostających poza kontrolą Komisji Nadzoru Bankowego, Izby Skarbowej. Bezkarność takich instytucji jest równoznaczna ze współodpowiedzialnością rządu i podległych mu instytucji w procederze grabieży obywateli.

Nieskuteczność działalności każdej komisji w rodzaju Komisji ds. Amber Gold powinna obarczyć kosztami jej działalności każdego z uczestniczących w jej posiedzeniach członków. Zgodnie z zasadą nie należy się  żadne wynagrodzenie za  źle wykonaną pracę.

Jola

Suplement od redakcji w-p:

Za kilka dni, 8 sierpnia 2019 r., kierowany przez ADAMA GLAPIŃSKIEGO Narodowy Bank Polski razem z kierowanym przez MIROSŁAWA PANKA Bankowym Funduszem Gwarancyjnym /INSTYTUCJA PAŃSTWA, która gwarantuje depozyty banków/ pod okiem kierowanej przez JACKA JASTRZĘBSKIEGO Komisji Nadzoru Finansowego /CENTRALNY ORGAN ADMINISTRACJI RZĄDOWEJ sprawujący nadzór nad rynkiem finansowym w Polsce/ podjąć mogą – jako członkowie Rady Wierzycieli SKOK Wołomin – uchwałę, która ostatecznie, na zawsze, „zamiecie pod dywan” największą aferę III RP, o wymiarze finansowym wielu miliardów złotych.

W listopadzie 2009 r., prezydent Rzeczypospolitej Polskiej LECH KACZYŃSKI, kierując do Trybunału Konstytucyjnego nową ustawę o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, wstrzymał na trzy lata – od 5 listopada 2009 r. do 27 października 2012 r. – przepisy ustanawiające PAŃSTWOWY NADZÓR nad systemem SKOK.

Pod wnioskiem do TK podpisał się wówczas podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, dzisiaj prezydent, ANDRZEJ DUDA.

Przez blisko 20 lat, w latach 1992 do 2012, nadzór nad tym sektorem miał charakter wewnętrzny i sprawowała go utworzona w 1992 r. Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa z jej przez cały ten okres prezesem GRZEGORZEM BIERECKIM, obecnie senatorem PiS.

Pierwszym szefem rady nadzorczej Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, spółki matki systemu SKOK był wspomniany wyżej LECH KACZYŃSKI.

Przed kilkoma dniami media podawały, że premier MATEUSZ MORAWIECKI zachęcał z łamów „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Unię Europejską do walki z mafiami…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *