Strona główna > NWO > Fragm. książki „Architekci Oszustwa”- Ukrywana wiedza

Fragm. książki „Architekci Oszustwa”- Ukrywana wiedza

ROZDZIAŁ XXIII  – Ukrywana wiedza

Współczesny świat wydaje się być odwrócony do góry nogami. Wszystkie tradycyjne moralne i estetyczne wartości są odrzucane i we wszystkich dziedzinach życia popiera się różne paskudztwa. Dla władz ideologie są na pierwszym miejscu, a ludzka godność na ostatnim, co prowadzi do pogorszenia jakości życia. Dużo się mówi o naszym standardzie życia, ale nie robi się nic by zmienić warunki naszego życia, żeby nasze zdrowie, życie rodzinne, relacje personalne i możliwości twórcze ulegały poprawie, i nasza wiedza o rzeczywistości faktycznie się poszerzyła – wszystko co charakteryzuje jakościowy i duchowy cel ludzkiego życia.

Podstawową zasadą austriackiego przyrodnika Wiktora Schaubergera (1885-1958) było to, że powinniśmy naśladować przyrodę a nie próbować 'korygować' ja dziwnymi działaniami zakłócającymi. Uważał, że technikę powinniśmy opierać na implozji, wewnętrznym ruchu spiralnym energii, ściągającym się w kierunku centrum, w przeciwieństwie do naszej dzisiejszej techniki, która opiera się na eksplozji, ruchu do zewnątrz, ekspansywnym i poruszającym się w linii prostej. Technika implozji osiąga sferę antymaterii, a tym samym konstelacji ciężkości.

 

Wiktor Schauberger zaczynał jako skromny leśnik bez wyższego wykształcenia, ale ze znajomością biologii, fizyki i chemii. Miał wyjątkowe wyczucie i zrozumienie ruchów wody w przyrodzie, i swoje obserwacje wykorzystał do nakreślić nowe podstawowe pojęcia hydrodynamiki, co początkowo uczyniło go celem pogardy kół akademickich. Jednym z jego pomysłów było to, że woda jest krwią przyrody.

 

Schayberger napisał: „Nasza technika jest śmiertelna. Poza strasznym marnotrawieniem węgla i ropy, które mają istotniejszą rolę do odegrania w przyrodzie niż być spalone w wariacko pracujących maszynach, ta technika także pozostawia ekskrementy, produkty odpadowe, zatruwające i zanieczyszczające naszą całą przestrzeń życiową”.

Najgorszym przykładem dzisiejszej technologii jest energia nuklearna, uzyskiwana poprzez rozbijanie atomów. Silnik implozji nie wymaga żadnego paliwa. Jego energia pochodzi z przyrody. Do jego pracy potrzebne są jedynie powietrze i woda. Zasadą implozji jest ruch twórczy, podczas gdy obecna technika opiera się na ruchu destrukcyjnym.

Niechciane wynalazki

Masoni nie pozwolą na tę naturalną technologię. Zatrzymano zbyt wiele bardzo pożytecznych wynalazków. Masoni chętnie zabiją żeby powstrzymać deweloperów naturalnych technologii, i upierają się przy mówieniu kłamstw, że nie ma żadnej alternatywy. Wiodącym masonom udało się zablokować silnik antygrawitacyjny, zbudowany w USA już w latach 1950, który mógłby uczynić zbędnymi napędzane na paliwo samochody i samoloty. Ten silnik umożliwiłby budować własne „latające talerze”. Liderzy masońscy ukrywają tę istotną wiedzę i karmią nas dezinformacją wyłącznie w celu szkodzenia nam.

Na początku lat 1900, hiszpański wynalazca Julio Pinta Silva wymyślił pociąg, który był szybki, cichy, energooszczędny, przyjazny środowisku i bezpieczny (Trainlin), ale nikt go nie chciał. Dla niezależnych ekspertów Trainlin był sensacją z powodu liniowego silnika, składającego się z samej szyny jako jego części. Silnik wytwarza pole magnetyczne, które razem z torami napędza pociąg. Nie ma żadnej potrzeby na transmisje siły przy pomocy wałów napędowych i przełączników. Dzięki temu pociąg jest wyjątkowo cichy, elastyczny i wydajny. Pinto Silva mówił, że socjaliści byli największymi wrogami nowego pociągu, pomimo że był najtańszy i najlepszy.

W każdym normalnym społeczeństwie taki naturalny wynalazek byłby przyjęty z wielkim zadowoleniem. W świecie chciwych masonów takie wynalazki sie odrzuca. Można wyliczyć dużo więcej bardzo korzystnych wynalazków.
Dr Hulda Regehr Clark, autorka słynnego dzieła „The Cure for All Diseases” [Leczenie wszystkich chorób] (San Diego 1955), znalazła prostą metodę leczenia niedziedzicznych chorób, łącznie z AIDS. Zaleca unikanie narażania organizmu na wyjątkowo toksyczne solwenty i usunięcie z niego pasożytów. Pomogła ludziom w wielu krajach wyleczyć sie z poważnych chorób. Grożono jej procesami sądowymi. 20 września 1999 roku aresztowano ja w San Diego i wysłano do Indiany, gdzie oskarżono ją o praktykowanie medycyny bez licencji. Większość pacjentów w jej klinice była umierająca, a pod jej opieką ich stan się poprawiał.

Amerykański dziennikarz śledczy Ed McCabe zalecał i zachęcał wielu poważnie chorych pacjentów, w tym HIV pozytywnych, żeby podjęli się leczenia zwiększonym poziomem tlenu w organizmie. Władze nie były szczęśliwe z powodu udzielania pomocy dużej liczbie pacjentów, i żeby zatrzymać go w roku 1997, sfałszowały przestępstwo podatkowe, co wysłało go do więzienia na 17 lat, oprócz kary w wysokości $250.000.

Nie pomogło przedstawienie przez niego ogromnej ilości dokumentów o pacjentach z AIDS, którzy po leczeniu tlenem stali sie HIV negatywni. Ed McCabe został uwięziony i traktowany jak bardzo niebezpieczny przestępca.

Dr James Boyce, który aplikował podobne leczenie, został również uwięziony na podstawie sfabrykowanych zarzutów. Lekarze którzy naprawdę pomagają chorym są prześladowani. Ale lekarze którzy źle diagnozują, wywołują poważne szkody a nawet zabijają swoich pacjentów dostają tylko upomnienie. Taka jest standardowa procedura w społeczeństwie rządzonym przez masonów. W 1991 roku dr Joel Wallach powiedział, że amerykańscy lekarze zabujają rocznie 300.000 pacjentów na skutek braku wiedzy i zaniedbanie.

Kiedy kontrolowana przez masonów FDA zrozumiała, że zbyt wielu pacjentów onkologicznych wyzdrowiało dzięki terapii witaminą B17, zakazano ją w USA. To wpłynęło na organy administrujące żywnością w innych krajach do tego stopnia, że obecnie witamina B17 jest nielegalna na całym świecie, uznana za niebezpieczną i toksyczną.

W 1974 roku dr Stewart M Jones z Kalifornii został oskarżony o leczenie swoich pacjentów onkologicznych letrilem – witaminą B17 (G. Edward Griffin „World without Cancer: The Story of Vitamin B 17” [Świat bez raka: historia witaminy B17] Westlake, 2000, s. 22).

Ta sama FDA wcześniej zakazała witaminę B12, która jest istotna jako najbardziej odżywcza substancja dla układu nerwowego. Obecnie wszystko może zależeć od tej witaminy, utrzymującej w równowadze nasz system nerwowy (mózg i nerwy). Przemycanie witaminy B12 stało sie tak powszechne i protesty tak głośne, że FDA ustąpiła i zalegalizowała ją. Ale nadal ukrywa informację o właściwościach B12. Opinia publiczna nie ma pojęcia o skuteczności B12 w leczeniu chorych umysłowo ludzi, łącznie z cierpiącymi na demencję starczą i depresję.

 

W lutym 2001 roku UE zakazała prawie 300 witamin i miinerałów od lipca 200 roku. Czternastu duńskich lekarzy, m.in. lekarz radiowy Carsten Vagn-Hansen, Claus Hancke i Bruce Philip Kyle wykazali duńskim organom zdrowia znaczenie uniemożliwiania leczenia chorób przy pomocy naturalnych substancji odżywczych. Twierdzili, że Dania powinna odrzucić tę zbrodniczą dyrektywę unijną. Ci lekarze mówią, że dyrektywa UE może mieć bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia publicznego i kosztów opieki medycznej w Danii.

Wielu tzw. wykształconych ludzi popełniali ogromne okrucieństwa, za które byli chwaleni publicznie. W 1949 roku Egaz Moniz otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za wymysł lobotomii. Szwedzka gazeta Svenska Dagbladet stwierdziła 10.12.1995 roku, że „żadnemu zdrowemu na umyśle psychiatrze nie przyjdzie do głowy wiercenie dziury w czaszce pacjenta i przecięcie nerwów do płatów czołowych mózgu, żeby próbować wyleczyć w ten sposób pacjenta z psychozy”.

Masoni zrobili wszystko żeby prawie zapomniano o jednym z największych geniuszy, Nikola Tesli. On wymyślił żarówkę (którą skradł Edison), prąd zmienny, światło neonowe i radar. Dzięki pomocy finansowej Johna Jacoba Astora zbudował bardzo zaawansowane laboratorium w górach Colorado. Eksperymentował z bezprzewodową transmisją energii elektrycznej i odniósł sukces, m.in. w zapalaniu lamp i prowadzeniu małych silników na odległość 20-25 km od laboratorium.

Po jego śmierci 7 stycznia 1943 roku, agenci FBI przeszukali jego pokój w nowojorskim hotelu St Regis, otworzyli sejf i opróżnili go ze wszystkich dokumentów (John J. O’Neill, „Prodigal Genius: The Life of Nikola Tesli” [Marnotrawny geniusz: życie Nikola Tesli], Nowy Jork, 1944). Wszystkie jego wynalazki, które ułatwiłyby nam życie, zostały zatrzymane. Masonem który uniemożliwił nam korzystanie z jego przyjaznych środowisku wynalazków był J P Morgan.

Czy nie wydaje się dziwne to, że choć nastąpił ogromny rozwój w niektórych dziedzinach, to używany przez nas w autach silnik zapłonowy nie zmienił się w ogóle na przestrzeni 100 lat? Na pewno były jakieś pożyteczne sugestie, ale firmy masońskie zrobiły wszystko, żebyśmy nie mieli dostępu do przyjaznych środowisku aut.

Najnowszym tego przykładem jest auto na sprężone powietrze. Koszt byłby 1 cent / km, i zbiornik wystarczyłby na dystans 200 km. Auto waży jedynie 700 kg, może osiągnąć prędkość 130 km / godz. Wynalazcy Guyowi Negre grożono śmiercią, ponieważ kapitalistyczni masoni stracą biliony dolarów gdyby takie nowe, przyjazne środowisku auto stało się rzeczywistością. Nie wolno na to pozwolić. Masoni nie sprzeciwiają się naszym zgonom w wyniku efektu cieplarnianego wywołanego emisją dwutlenku węgla do atmosfery.

Skutki uboczne szczepionek

Masońska broszura „In Gold and Sky Blue” [W złocie i błękicie] (Turku, 1992, s. 25) mówi, że „masoni byli pionierami i promotorami szczepień”. Faktycznie był to mason i lekarz Edward Jenner, który w 1876 roku rozpoczął promocję szczepionek 'ochronnych', z czego masoni są dumni (John Hamill, Robert Gilbert, „Freemasonry: A Celebration of the Craft” [Masoneria: święto rzemiosła], Londyn, 1998, s. 128). Edward Jenner był członkiem angielskiej Loży 270 Wiara i Przyjaźń w Berkeley (ibid, s. 235). Publikacje Jennera wyraźnie pokazują, że dobrze wiedział o tym, iż zachorowanie na jakąś chorobę nie daje człowiekowi odporności. Ani nie dają jej szczepionki. Ale opowiadał się za czymś co było całkowicie nienaturalne i bardzo niebezpieczne.

Dr Viera Scheibner (Australia), światowy ekspert w dziedzinie szkód poszczepiennych, odkryła związek między potrójną szczepionką przeciwko błonicy, kokluszowi i gruźlicy [DWT] i nagłym syndromem zgonu, który teraz udowodniono naukowo. Wiele dzieci stało się kalekami na całe życie.

Wiele dzieci stało się autystycznymi zaraz po szczepionce. Jak mówi badanie przeprowadzone w Kalifornii i opublikowane w marcu 1999, liczba zachorowań na autyzm wzrosła o 273% w ostatnich 10 latach. Tylko w 1999 roku zanotowano 1.685 nowych przypadków („Autism ’99: A National Emergency” [Autyzm 99: sytuacja krytyczna], Yazbak, 1999). W tym samym okresie w Maryland ta liczba zwiększyła sie pięciokrotnie. Autyzm wystąpił u jednego na 149 dzieci. Ostrzeżenia o tym związku słyszane były od lat, ale lekarze-ignoranci nadal głoszą mity, że szczepionki są całkowicie nieszkodliwe. Prawda jest taka, że szczepionki są przyczyną dużej liczby zgonów i niepełnosprawności drogo kosztujących podatników. Viera Scheibner napisała książkę „Vaccination: 100 Years of Orthodox Research Shows that Vaccines Represent a Medical Assault on the Immune System” [Szczepionka: 100 lat akademickich badań pokazuje, że szczepionki to atak medyczny na system odpornościowy] (Mary-borough, Australia, 1997), w której przedstawia sposoby jakimi nas oszukano i skrzywdzono. Nie można zapobiec bólowi głowy biorąc aspirynę, jak mówi dr Scheibner. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobiłby tego. Szczepionki mają tak małe znaczenie.

Prawdziwymi zwycięzcami są firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki. Do 80% wszystkich szczepionek aplikowanych dzieciom produkują laboratoria kontrolowane przez masońską rodzinę Rockefellerów.

Prof. Antoine Bechamp (1816-1908) jest nadal wirtualnie nieznany. Nie otrzymywał finansowania na swoje badania. Interesował się głównie wpływem mikroorganizmów na organizm człowieka. Podkreślał fakt, że tak długo jak właściwie odżywiamy się i żyjemy, bakteria będzie nam służyć. Tam gdzie nie ma równowagi, komórki tracą wiele istotnych minerałów, i wirus i bakteria atakują osłabione komórki.

Bechamp udowodnił, że żywe komórki zawierają pewne małe granulki zwane mikrozymami, które mają unikalne właściwości enzymatyczne i poruszają się w sposób oscylacyjny. Ich obecność we krwi potrzebna jest w tworzeniu strupów w przypadku ran. Mikrozymy mogą przetrwać temp. do 30 st. C, i pozostają długo po śmierci organizmu gospodarza. Mogą rozwijać, hodować i generować bakterię (Antoine Bechamp, „The Blood and its Third Anatomical Element” [Krew i jej trzeci element anatomiczny], Philadelphia, 1911).

Według Bechampa choroba rozwija się w organizmie kiedy wystarczająco zakłócone są stan wewnętrzny i naturalny balans i zmniejszone napięcie elektryczne w komórkach. Zdrowa komórka ma napięcie 60-100 mV, podczas gdy komórka rakowa ma 20 mV. Odkrył to dr Robert Becker w latach 1920 (Robert Becker, Gary Selden, „The Body Electric: Electromagnetism and the Foundation of Life” [Elektryzność organizmu: elektromagnetyzm i podstawa życia], Nowy Jork, 1985).

Inny francuski naukowiec, Louis Pasteur (1822-1895) stwierdził, że chorobę wywołują wszystkie mikroorganizmy, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz organizmu, i dlatego muszą być kontrolowane przez stosowanie szczepionek. Otrzymywał ogromne środki. Poparcie tego twierdzenia było okazją do zarabiania ogromnych pieniędzy jednocześnie szkodząc ludziom. Głównym źródłem funduszy Pasteura byli paryscy Rotszyldowie, zwłaszcza Gustave Rotszyld. Intensywna propaganda masońska zrobiła Pasteura słąwnym. Na łożu śmierci (dla człowieka wychowanego w katolickim kraju najważniejszy moment), 28 września 1985 roku, wycofał się ze swojej błędnej, uproszczonej teorii następującymi słowami: „Mikroby są niczym, środowisko jest wszystkim!” Masoni nic nie zrobili żeby propagować tę fundamentalną prawdę.

W dziedzinie mikrobiologii medycznej, teoria Pasteura nadal stanowi podstawę walki z bakterią penicyliną i innymi antybiotykami.

Na początku lat 1900, wielu wybitnych naukowców i patologów nałykało się zaraźliwych bakterii cholery w desperackiej próbie zmienienia myślenia elity rządzącej ich społeczeństwem. Nie wystąpiło nic gorszego niż lekka biegunka, chociaż w organizmach naukowców wykryto aktywną bakterię. Elita nie chciała tego zauważyć, gdyż mieli żywotny interes w kontroli mikroorganizmów szczepionkami.

Środowiska lekarskiego nie interesuje sprawdzanie faktów za oficjalnym oświadczeniem, że szczepionki są najbardziej skuteczne. Prawda jest taka, że materiał dostępny w literaturze medycznej jasno pokazuje, że szczepionki mogą być całkowicie nieskuteczne w zapobieganiu choroby, podczas gdy witaminy i minerały są w tym zakresie niezawodne.

Ignoranccy członkowie środowiska lekarskiego uważają, że szczepionki są obecnie głównym powodem niskiej zachorowalności. Ale dane statystyczne pokazują, że spadek współczynnika zachorowalności na choroby zakaźne rozpoczął się przed kampaniami szczepionkowymi w latach 1900. Ponadto powszechne choroby dziecięce w żaden sposób nie szkodzą, a faktycznie są krokiem na drodze do rozwoju systemu immunologicznego. Szczepionki spowodowały również znaczny wzrost zachorowań na polio, po wielu latach stałego spadku. Obecnie w USA szczepionki są jedyną przyczyną polio. Alternatywy do szczepionek, które udowodniły, że są bezpieczne, były dostępne przez wiele lat, ale tę informację się ukrywa. Pracownicy publicznego sektora służby zdrowia ryzykują zdrowie i dobro jednostek poprzez utrzymywanie mitów o szczepionkach.

Po dokładnym zbadaniu literatury medycznej na temat szczepień, dr Viera Scheibner doszła do następującego wniosku: „Nie ma żadnych dowodów na to, że szczepionki mogą zapobiec chorobie. Wręcz przeciwnie, jest wiele dowodów na to, że wywołują poważne skutki uboczne”.

Szwedzka Agencja Produktów Medycznych (Lakemedelsverket) nie uznała nawet jednego skutku ubocznego wynikającego ze szczepionek dziecięcych w ostatniej dekadzie. Ale w tym samym okresie szereg firm farmaceutycznych zapłacił miliony dolarów kompensacji 20 szwedzkim dzieciom poważnie skrzywdzonych przez szczepionki.

W ostatnich kilku latach w USA uznano tysiące przypadków skutków ubocznych po potrójnej szczepionce na świnkę, odrę i różyczkę. Fundusz federalny na szkody poszczepienne wypłacił $800.000.000 dla 1.400 rodzin w tym samym okresie, wyłącznie tych rodzin, które mają środki finansowe na procesy sądowe, i informacje konieczne do pokazania związku i zdobycia wsparcia w literaturze medycznej. Ich dzieci były zdrowe, rozwijały się prawidłowo, do czasu szczepionki, po której zaczęły gorączkować, zapadły w śpiączkę lub zaczęły mieć konwulsje. Ich sytuacja wtedy stała się chroniczna, i u niektórych z nich rozwinął się autyzm.

 

Po I wojnie światowej w latach 1918-19, kiedy zaczęto stosować szczepionki przeciwko hiszpańskiej grypie, zmarło co najmniej  25.000.000 ludzi na świecie (w Indiach ponad 12.000.000, we Włoszech 400.000, i 38.000 w Szwecji).

Kraje które nie mogły sobie pozwolić na amerykańską szczepionkę (Grecja, Egipt), zostały oszczędzone. W tych krajach nikt nie zachorował.

Nazwa 'hiszpańska grypa' pochodzi stąd, że Hiszpania, neutralna w I wojnie światowej, nie miała cenzury i nie miała interesu w ukrywaniu strat powstałych w wyniku epidemii, podczas gdy walczące potęgi straty te utrzymywały w tajemnicy. Prawdziwym źródłem pochodzenia hiszpańskiej grypy były Stany Zjednoczone, gdzie żołnierze byli zaszczepieni [incubated?] przeciwko możliwym chorobom zakaźnym. Zachorowało ponad 500.000.000 ludzi. Szczepionki uśmierciły miliony osób, i programy szczepień nadal kontynuowano.

Prezydent Clinton przyznał, że szczepionka przeciwko tężcowi wysłana do krajów trzeciego świata spowodowała bezpłodność u ogromnej liczby kobiet (The Idaho Observer, październik 1999).

W książce „Emerging Viruses: AIDS and Ebola Nature, Accident or Intentional” [Nowe wirusy: AIDS i ebola – przyroda, przypadek czy zamierzone] Dr Len Horowitz pokazał jak amerykański Departament Stanu na początku lat 1970 próbował stworzyć skuteczną broń biologiczną. Broń którą udało im się stworzyć obecnie znana jest pod nazwą AIDS. Cynicznie, nazwa AIDS (nabyty syndrom braku odporności) jasno mówi, że jest to przypadek nabytego braku odporności. W jaki sposób został on nabyty? Poprzez szczepionkę. Oficjalne dokumenty pokazują, że zainfekowaną HIVem szczepionkę polio zaaplikowano wielkiej liczbie ludzi w Afryce, zanim wybuchła epidemia.

Według oficjalnych informacji, do wiosny 2004 roku z powodu AIDS zmarło 30.000.000 ludzi. W tym samym czasie na całym świecie zakażonych było 38.000.000 ludzi. Tylko w roku 2002 zakażonych było 5.000.000. Dr Horovitz wykazał na podstawie licznych dokumentów, jak pod przykrywką szczepionki przeciwko zapaleniu wątroby typu B przekazano HIV dużej liczbie homoseksualistów w Nowym Jorku i San Francisco, którzy wtedy odpowiedzialni byli za szerzenie AIDS w Ameryce.

Szkodliwe szczepionki są nadal wysyłane do rozwijających się krajów jako próba zwalczania malarii. Mason Bill Gates, właściciel Microsoft, sam przekazał $750.000.000 na program szczepionkowy dla krajów trzeciego świata.

W obszernym artykule na temat szkód wywoływanych przez szczepionki, opublikowanym w niemieckim czasopiśmie Natur-Heilpraxis (No. 11, 1988), wykazano skutki uboczne powstałe w wyniku wszystkich szczepionek. Ingerencja szczepionek w system odpornościowy była powodem, m. in., zachorowania na cukrzycę. Z tego powodu dwojgu niemieckim dzieciom z Rheinland-Pfalz przyznano odszkodowania. Wykazano, że szczepionka przeciwko śwince wywołała paraliż. Jedno dziecko straciło zupełnie wzrok i stało się spastyczne po otrzymaniu potrójnej szczepionki przeciwko błonicy, kokluszowi i tężcowi, zawierającej liczne substancje toksyczne, m.in. aluminium. Bardzo uszkodzony został jego mózg. Szkody poszczepienne uznano. Dzieci zachorowały na chroniczne reumatoidalne zapalenie stawów, wykryto symptomy demencji i stwardnienia rozsianego, a niektóre nawet zmarły w wyniku szczepionki.

Podczas Wojny w Zatoce na amerykańskich żołnierzach wypróbowano eksperymentalne szczepionki. Weterani wojenni twierdzą, że wśród dzieci urodzonych po wojnie, u 1 na 3 wystąpiły wrodzone deformacje lub inne uszkodzenia. Żołnierze nie mieli szansy żeby odmówić jej przyjęcia. Syndrom Wojny w Zatoce jest podobny do AIDS, niszczy system odpornościowy. Do tej pory nie ma metody leczenia.

 

W książce „Vaccination: The Silent Killer” [Szczepionka: milczący zabójca], Ida Honorof i Elanor McBean wskazują na ogromne szkody wywoływane przez szczepionki.

 

Dr Guylaine Lanctot, kanadyjski autor bestsellerowej książki „The Medical Mafia” [Lekarska mafia] (Coaticook, 1995), napisał w kanadyjskim czasopiśmie medycznym Medical Post: „Administracja medyczna nadal kłamie. Szczepienia były zabójcze dla systemu odpornościowego. Faktycznie wywołują wiele chorób. W rzeczywistości szczepionkami zmieniamy swój kod genetyczny. . . Za 10 lat dowiemy sie, że największą zbrodnią przeciwko ludzkości były szczepionki”.

Czy możemy spodziewać się czegoś lepszego od masonów?

Niebezpieczne substancje

Obecnie na rynku dostępnych jest ponad 24.000 produktów farmaceutycznych, z których 98% nie ma potwierdzenia skuteczności terapeutycznej. Dzisiaj lekarze rozumieją, że po 5,5 latach edukacji medycznej, nie nauczyli się nawet jednej metody przywracania zdrowia. Skutki uboczne leków są czwartą glowną przyczyną zgonów w USA. Każdego roku jest 140.000 zgonów spowodowanych lekami. Szwedzka gazeta Svenska Dagbladet (17.05.2000) stwierdziła, że w Szwecji środki przeciwbólowe zawierające substancję aktywną DXP powodują 200 zgonów rocznie. od lat 1970, tysiące osób w Szwecji umarły w wyniku przyjmowania tej substancji. Agencja Produktów Medycznych (Lakemedels-verket) nadal nie jest zainteresowana żadną alternatywą. 26 listopada 1999 roku, szwedzka prasa doniosła, że 1 na 7 pacjentów odczuwa szkodliwe skutki uboczne leków.

Hoechst, Bayer i BASF, wszystkie firmy farmaceutyczne kontrolowane przez masonów, przewodzą w międzynarodowych wysiłkach ukrywania informacji o witaminach i innych naturalnych metodach leczenia.

Istnieje niechęć do przyznania, że najbardziej powszechne choroby są bezpośrednim wynikiem niedoboru witamin, a więc możliwe jest zapobieganie im w sposób naturalny. Zdrowi ludzie mają znacznie większą odporność na manipulację, niż niezdrowi. Każda choroba fizyczna powstaje w wyniku nierównowagi emocjonalnej, i ma, oczywiście, zasięg indywidualny. Z tego powodu elita władzy robi wszystko by nas truć różnymi syntetycznymi dodatkami do żywności. Niektóre substancje dodawane do produktów żywnościowych, są łatwe do uniknięcia. Opinia publiczna już wie, że spożywanie cukru prowadzi do próchnicy, chorób serca i cukrzycy. Cukier zużywa zasoby minerałów w organizmie. Zdrowszą alternatywą jest miód i nierafinowany cukier trzcinowy. Zastępowanie cukru rafinowanymi i toksycznymi chemikaliami takimi jak aspartam jest całkowicie bezsensowne. Aspartam rozpada się na metanol (który wywołuje ślepotę), formaldehyd (neurotoksyna) i kwas mrówkowy (silnie żrąca ciecz znajdująca się w truciznie mrówek).

Aspartam przypadkowo odkryto w 1965 roku, kiedy chemik James Schlatter z C D Searle Co. pracował nad leczeniem wrzodów / ropni. Aspartam jest jedną z najbardziej niebezpiecznych substancji używanych do słodzenia żywności, stosowanej każdego dnia. Aspartam, w literaturze technicznej uważany za toksynę chemiczną, może wywoływać niepokój, depresję, konfuzję, zawroty głowy, drgawki, zaburzenia snu, chroniczne zmęczenie, suche i bolesne oczy, zakłócenia wzroku, nadciśnienie, tycie, swędzenie, wymioty, zanik pamięci, konwulsje i inne symptomy. Aspartam może również powodować guzy mózgu, epilepsję, choroby Parkinsona i Alzheimera.

Producentem aspartamu jest firma Monsanto, kontrolowana przez Roberta Shapiro (prezes i dyrektor wykonawczy), wysokiego stopnia mason i członek grupy Bilderberger. Monsanto przeniosła swoją międzynarodową sekcję z St Louis do Brukseli. Każda próba zakazu używania aspartamu była nieudana. Sprzeciwianie się destrukcyjnej międzynarodowej sieci masońskiej okazało się zbyt trudne.

Charlotte Erlandsson-Albertsson, profesor chemii medycznej i fizjologicznej w Lund, Szwecja, w swojej opinii w dyskusji na temat sztucznego słodzika aspartamu stwierdziła (Dagens Nyheter, 19.05.2000), że aspartam stanowi ryzyko dla zdrowia i podkreśliła znaczenie usunięcia lub znacznego zmniejszenia wykorzystania tej substancji jako dodatku do żywności. Nadal pozostaje głosem wołającego na pustyni.

Aspartam zabija komórki mózgowe, jak mówią badania przeprowadzone przez norweski Uniwersytet Nauki i Technologii w Trondheim. Szczególnie atakowanymi przez aspartam są te obszary mózgu, które odpowiadają za nasze zdolności do uczenia się.

W Stanach Zjednoczonych połowa społeczeństwa używa dużej ilości aspartamu. Ponad 3.000 produktów spożywczych zawierają aspartam, wśród nich tzw. lite napoje. Zakazano go na bardzo krótko. Siły które chciały utrzymać tę substancję na rynku były zbyt potężne, i aspartam wkrótce ponownie został przywrócony.

W przeciwieństwie do tego, władze zakazały używania środka pn. Stevia w Szwecji, japońskiej rośliny używanej od wielu lat jako naturalnego słodzika. Stevia nie daje żadnych skutków ubocznych. Powód tego zakazu był bardzo prosty: Stevia mogła wygrać z aspartamem.

Aspartam jest również składnikiem wodorotlenku magnezu, związku magnezu dostępnego bez recepty. Ale na związki magnezu bez aspartamu wymagana jest recepta. Aspartam sprzedawany jest także jako Nutra Sweet, Canderel i Equal.

Podstępnymi metodami jesteśmy zmuszani do konsumpcji różnych narkotyków. W książce „Between Two Ages” [Między dwoma stuleciami] (Nowy Jork, 1970, s. 10), mason Zbigniew Brzezinski smówi, że w nowej erze technotronicznej intencją elity jest poszerzenie kontroli umysłu poprzez włączenie środków biochemicznych. Nowa dyktatura utrzymuje się dzięki nowoczesnej technologii.

W styczniu 2001 roku kontrolowany przez masonów belgijski rząd uchylił zakaz palenia konopi lub marihuany.

„Badanie substancji zaklasyfikowanych jako narkotyki w Szwecji pokazuje, że pierwotnie prawie w 100% wykorzystywano je w celach medycznych, zanim wprowadzono je jako substancje uzależniające” (Borje Olsson, „Narkotikaproblemets bakgrund” [Geneza problemu narkotykowego] Sztokholm, 1994).

Prawie 200.000 Szwedów jest uzależnionych od środków uspokajających i antydepresyjnych. Koszt tego rozległego uzależnienia szacuje sie na $280-300 milionów rocznie. Rozwiązaniem byłyby duże dawki witaminy B12.

Duża liczba dzieci w USA i w Europie zachowuje się jak zombie, zmuszana przez środowisko medyczne do używania amfetaminy.

Kwasy nasycone stanowią niebezpieczeństwo dla zdrowia i tanią opcję dla przemysłu spożywczego. Obecnie wykorzystywane są także w produkcji czekolady, w przeciwieństwie do wcześniejszego użycia tłuszczów nienasyconych. Proctor & Gamble, firma kontrolowana przez międzynarodową masonerię, wprowadziła na rynek syntetyczny tłuszcz pod nazwą Olestra. Przeprowadzone przez tę firmę badania pokazują, że może on wywoływać problemy gastryczne.

Tłuszcze naturalne zapewniają ochronę przed nowotworami i infekcjami, i zawierają substancje odżywcze rozpuszczane w tłuszczach, takie jak karotenoidy i witaminy A i E, które odgrywają ważną rolę w zwalczaniu infekcji, nowotworów, chorób serca i wątroby, jak również dolegliwości prostaty. Badania Proctor & Gamble wyraźnie pokazują, że Olestra redukuje zasoby organizmu w środki odżywcze rozpuszczalne w tłuszczach, blokując przyswajalność tłuszczu.

Olestra może zwiększać niedobór witamin A, D i E, co z kolei może powodować osteoporozę, osłabienie systemu odpornościowego, choroby serca i inne problemy.

Proctor & Gamble wiedzieli, że Olestra była niebezpieczna dla zdrowia, ale mimo to sprzedawali ją. Karotenoidy luteina, zeaksantyna i beta-karoten zawierają istotne raka-blokujące substancje, które również zapobiegają chorobom oczu takim jak zwyrodnienie plamki żółtej (zaburzenie widzenia).

Olestra obniża zawartość karotenoidów o około 10%, co może doprowadzić do wzrostu o 390-800 liczby przypadków zwyrodnienia plamki żółtej rocznie tylko w USA, nie mówiąc o możliwych skutkach na całym świecie.Zasoby organizmu w karotenoidy są znacznie obniżone kiedy spożywa się jedynie 3 g Olestry dziennie. Jest to ilość zawarta w garści chipsów ziemniaczanych. Informacja na temat ilości potrzebnej do obniżenia zawartości rozpuszczalnych w tłuszczach witamin jest tajna.

W 1989 roku Batelle Research Instutute w Columbus, Ohio, wykazał, że fluor jest substancją wysoko rakotwórczą. Badanie przeprowadzone było na zamówienie Państwowego Instytutu Nowotworów w USA, ale jego wyniki utajniono. Nie ma żadnych innych badań wspierających teorię, że fluor zapobiega próchnicy. Pomysł, że fluor chroni przed próchnicą zębów to mit. Jest to również wielka tragedia. Fluorek sodu powoduje 50% pogarszania się stanu zębów i o 12% zwiększa liczbę dzieci z syndromem Downa, jak również liczbę osób cierpiących na chorobę Alzheimera.

W tym samym czasie szwedzka prasa kontynuuje fałszywą propagandę: „codzienne płukanie fluorkiem ratuje zęby”.

Przed i podczas II wojny światowej, niemieccy naukowcy odkryli, że kiedy człowiekowi poda się neurotoksyczny fluorek sodu, staje się bierny i uległy. Powodem tego jest to, że fluorek sodu uszkadza kontakt między mózgiem i korą mózgową. W 1939 roku berlińscy naukowcy wyprodukowali 'sarin', gaz nerwowy zawierający fluorek.

W roku 1940 władze sowieckie zaczęły dodawać fluor do wody pitnej w swoich obozach koncentracyjnych w celu wywołania dezorientacji psychicznej u przetrzymywanych w nich więźniów politycznych.

W 1942 roku Niemcy były największym na świecie producentem aluminium. Produktem odpadowym był fluorek sodu, który wykorzystywano na więźniach w obozach koncentracyjnych.

Fabryki aluminium produkują ogromne ilości fluorku sodu. Fabrykę ALCOA (Aluminium Company of America) założył Andrew W Mellon (1855 1937). Był szefem Mellon National Bank i sekretarzem skarbu w latach 1921-1932. Masonem został w Pittsburgu, Pensylwania, w 1928 roku.

W 1947 roku prawnik ALOA, Oscar Ewing, został mianowany na dyrektora Federalnej Agencji Bezpieczeństwa (FSA). Swoich wpływów użył do rozpoczęcia fluoryzacji wody pitnej.

IG Farben, która rozpoczęła te badania, nadal funkcjonuje pod innymi nazwami. Ich firma zależna Crest produkuje pastę do zębów. Toksyczny fluorek sodu jest teraz składnikiem większości past do zębów. Ale opinia publiczna nie wie o tym, że zęby można chronić fluorkiem wapnia, który nie jest toksyczny. Władze nie są zainteresowane udostępnieniem tej informacji.

W książce „Recept pa halsa” [Przepis na zdrowie, Sztokholm, 1990, s. 104 i 112], Szwed, prof. Olof Lindahl, ujawnia oszustwo fluoru w rozdziale zatytułowanym „Trucie fluorkiem”: „Nasza wiara w korzystne właściwości fluoru, według mnie jest jednym z największych błędów medycznych naszych czasów. Faktycznie, zalecany poziom dawki fluoru (1 ppm) jest wyjątkowo szkodliwy z upływem czasu. 1 ppm (cząsteczka na milion) odpowiada jednej cząsteczce fluoru na każdy milion cząsteczek wody, lub 1 mg fluorku / 1 l wody.

Ujawniony w USA dokument stanowi pewny dowód na to, że fluor jest przyczyną raka kości. To może prowadzić do zakazu stosowania wszystkich dodatków fluoru. Większość dentystów jak również opinia publiczna wierzą w te niebezpieczną propagandę o fluorze.

Fluor jest silną toksyną enzymatyczną. Enzymy są smarami organizmu, ułatwiającymi wszystkie reakcje chemiczne. Bez enzymów zatrzymuje się cały metabolizm, zwalniają się procesy życiowe i umieramy. Złe i uszkodzone enzymy powodują ogólne osłabienie”.

Lindahl podkreśla to, że w oranizmie jest kilka tysięcy enzymów, każdy z nich kontroluje swoją specyficzną reakcję chemiczną. 1 ppm fluoru, zalecana dawka w wodzie pitne, redukuje działalność enzymów o 50% lub więcej. Fluor niekorzystnie wpływa na zawartość genetyczną DNA, oraz degeneruje i osłabia tkankę łączną. Badania na zwierzętach pokazały uszkodzenie chromosomów w produkcji spermy.

Lindahl stwierdził: „Również wśród ludzi istnieje powiązanie z wrodzonym stanem syndromu Downa (mongolizm).  . . W zwykłych komórkach. . . ryzyko zachorowania na raka wzrasta. Propaganda fluorowa z połowy lat 1900 jest przykładem łatwości z jaką establiszment medyczny pozwala by go oszukiwała propaganda pseudonaukowa i błędne obserwacje”.

Jednak władze nie są jeszcze gotowe by przyznać, że fluor jest niebezpieczną enzymatyczną toksyną niszczącą DNA, poszczególne komórki i cały metabolizm. Ale nawet koloryzowane oficjalne statystyki jasno pokazują znaczny wzrost przypadków alergii u dzieci. Mit o tym, że fluor w małych dawkach jest bezpieczny stworzyli naukowcy zajmujący się programem bomby nuklearnej. Wszystkie dowody świadczące o ryzyku dla zdrowia zostały ocenzurowane przez Amerykańską Komisję Energii Atomowej, zajmującej się bezpieczeństwem narodowym.

Dokumenty odnoszące się do fluoru jako ryzyka dla zdrowia zostały całkowicie zignorowane przez media. Niestety, fluor jest obecny również w pestycydach, i w końcu znajduje drogę do dostania się do organizmu człowieka poprzez owoce i warzywa. Jest również obecny w licznych lekach.

Fluor osłabia naszą zdolność dostrzeżenia powiązań i obniża poziom inteligencji, powoduje uszkodzenia komórek mózgowych, sprzyja gromadzeniu się substancji promieniotwórczych w organizmie i powoduje raka kości.

W 1988 roku dr Joel Boriskin, przewodniczący Państwowej Komisji Doradczej ws. Fluoryzacji, zalecił by starsi ludzie w osłabionym słuchem używali 1.500 mg fluoru dziennie. Ale „zapomniał” dodać, że 1.500 mg fluoru dziennie to dawka śmiertelna.

Już w XIX wieku wiedziano, że amalgamat jest substancją wysoko toksyczna i szkodliwą. Pomimo to nadal używany jest w stomatologii.

Tę szkodliwą metodę naprawy zębów wymyślił francuski dentysta Auguste Taveau (mason) w Paryżu w roku 1816. W 1833 roku, kiedy Francuzi, bracia Crawcour (masoni) wyemigrowali do USA, wkrótce wprowadzili tam tę nową substancję do stomatologii. Bracia byli bezlitosnymi hochsztaplerami, nie mającymi wiedzy w zakresie stomatologii, medycyny ani toksykologii.

Amerykańskie Stowarzyszenie Stomatologów wydało zakaz stosowania amalgamatu w 1843 roku, grożąc wyrzuceniem każdego jego członka, który go używał. Ale Green Vardiman Black (1836-1915), dentysta, profesor i wybitny mason z Chicago znormalizował produkcję amalgamatu w 1895 roku.

Szwedzki lekarz Bengt Fredin wykazał, na przykładzie świnek morskich, że rtęć gromadzi się w wątrobie, nerkach i mózgu tylko po dwóch wypełnieniach zębów (B. Fredin, „Studies on the Mercury Release from Dental Amalgam Fillings” [Badania nad uwalnianiem się rtęci z amalgamatowych wyopełnień], Sztokholm, 1988).

Jest mnóstwo dostępnych dowodów pacjentów, którzy stracili zdrowie na skutek amalgamatowych plomb. Organy ochrony zdrowia tę samą toksynę uważają za bardzo niebezpieczną w ściekach.

Natomiast materiał dentystyczny zawierający rtęć organy zdrowia uważały za bezpieczny, ale tylko dla pacjentów. Dla dentystów amalgam stanowił ryzyko zawodowe, jak mówi „The Great Medical Book” [Wielka księga medyczna] opublikowana w 1973 roku w Helsinkach. Wygląda na to, że ktoś celowo usiłował nam zaszkodzić.

W ciągu ostatnich kilku lat w USA wypłacono prawie bilion dolarów odszkodowania pacjentom zatrutym rtęcią w wyniku wypełnień zębów.

Ci którzy mają wypełnienia amalgamatowe i regularnie używają gumy do żucia, podnoszą 3-krotnie poziom rtęci we krwi, moczu i wydychanym powietrzu, w porównaniu z tymi którzy nie używają gumy do żucia. To ona uwalnia rtęć, co wykazano w różnych badaniach. Guma zawiera również aspartam.

Rtęć wykorzystuje się jako konserwant w preparatach medycznych, takich jak szczepionki dla zwierząt, jak również dla ludzi. Władze uparcie twierdziły, że nie stanowi o żadnego niebezpieczeństwa.

Wygląda na to, ze masonów interesuje degeneracja pozostałej ludzkości. W prasie pojawiały się wesołe raporty: „Wzrasta liczba dzieci mających trudności w nauce”, „Jeden na dziesięciu Rosjan rodzi się zdeformowany”, „Jeden na dziesięciu Amerykanów próbował popełnić samobójstwo”, „Młodzi czują się źle”, „Narkotyki powszechne wśród młodych”, „Ośmiu na dziesięciu 16-latków pije alkohol regularnie”, „Pogarsza się stan fizyczny Szwedów”, „Naukowcy twierdzą, że TV zwiększa agresję u dzieci”, „Kawa przyczyną ataków paniki”, „Nie ma pomocy dla wypalonych samobójców”, „Wzrost liczby samobójstw wśród młodych”. . .

Inne szkodliwe konsekwencje ma także wykorzystywanie syntetycznej żywności. Dodatki spożywcze i inne sztuczne substancje wchłaniają jony negatywne, wywołując nadmiar jonów pozytywnych. W organizmie powstaje nie dająca się kontrolować nierównowaga. Wiatr Foehn w Bawarii jest kolejnym przykładem nadmiaru jonów pozytywnych.

Szkodliwą substancją wykorzystywaną w produkcji tkanin jest poliester. Surowce naturalne takie jak bawełna, wełna i len są najlepsze. Złe są syntetyczne farby i barwniki. Farby oparte na naturalnym wapniu są lepsze do malowania wnętrz pomieszczeń. Wapń przeciwdziała zakłóceniom energii.  Plastyk i inne tworzywa sztuczne dzięki elektryczności statycznej przyciągają kurz, co czyni korzystanie z plastikowych mebli nierozsądne.

Kolory wpływają na nas częstotliwościami molekularnymi. Ciemny niebieski w tkaninie z naturalnych włókien jest korzystny dla nerek. Żółty jest dobry dla trzustki. W średniowieczu kolorowa odzież zwiększała godność człowieka i indywidualność. Chłopi nosili szare ubrania. Dzisiejsze szare garnitury były odzieżą roboczą średniowiecznych leśników, które zostały przejęte przez purytanów. Nowa elita miała tendencję do naśladowania wyglądu klas podporządkowanych.

Dla pewnych celów, na przykład w sporcie, ważne jest to żeby nie przerywać przepływu energii. To dlatego sportowcy ogólnie noszą dresy jednoczęściowe. Czarodzieje, a później błazny czy klauny nosili jednoczęściowe kostiumy. Ubrania masońskie są także jednoczęściowe, tak jak szaty księży. Dlatego przepływ energii, zwłaszcza istotnej energii kundalini przechodzi nieprzerwanie wzdłuż kręgosłupa. Energie równoważone są także innymi jednoczęściowymi częściami garderoby, np. kobiecą sukienką.

Zjawiska szkodliwe

Obecnie w skład naszej żywności wchodzą tajne toksyny. Zwykła mąka zawiera herbicydy w ilości, która zabija rośliny, jeśli trochę mąki zmiesza się z ziemią. Nie ma określonego maksymalnego poziomu chemikaliów przemysłowych dla wody pitnej. W naszym środowisku występują dziesiątki tysięcy substancji, o których naukowcy w ogóle nie mają żadnej wiedzy.

Jest coraz więcej bakterii odpornych na antybiotyki. Jeśli to będzie trwało nadal, wiele uleczalnych medycznie chorób zakaźnych spowoduje bardzo poważne konsekwencje, jak mówią prominentni eksperci.

Skomplikowane przepisy Unii Europejskiej prowadzą do zmniejszenia różnorodności nasion dostępnych dla zwykłych plantatorów. Zakazane są wcześniej dostępne nasiona warzyw. Eksperci mówią, że argumenty UE odnośnie przepisów zapewniających wysokie jakościowo nasiona są niewłaściwe. Stare odmiany warzyw, tradycyjnie uprawiane w Szwecji, których jeszcze nie zakazano, i formalnie do nikogo nie należą, są narażone na ryzyko zaginięcia w ogóle. W Szwecji zakaz odnosi się głównie do nasion starych odmian warzyw. Odmiana 'fińskiej czerwonej' kapusty włoskiej ma co  najmniej 100 lat, pochodzi z Estonii. Była popularna w szwedzkich ogródkach domowych w XIX wieku, i jest wytrzymalsza od odmiany zielonej, jak mówi czasopismo Land. Teraz jest zakazana.  Jest sprawą oczywistą, że wszystkie najlepsze odmiany są zakazane, podczas gdy gorsze dozwolone.

Plantatorzy zmuszani są do płacenia wysokiego wpisowego za nasiona każdej odmiany, na który niewielu może sobie pozwolić. Ale duża liczba rozsądnych rolników ignoruje ten zakaz, i kwitnie czarny rynek nasienny.

UE udało się zakazać nasiona odmian, które przyroda albo plantatorzy rozwijali przez wieki, żeby wytrzymywały różne lokalne warunki klimatyczne, od Przylądka Północnego do najbardziej wysuniętego na południe miejsca na Sycylii, od Atlantyku do klimatu lądowego środkowej Europy, od alpejskich wysokości 2.000-3.000 m, do poziomu morza. Według UE potrzebujemy jedynie jednej odmiany jabłek zielonych, i jednej czerwonych.

Korporacja Monsanto próbowała kupić monopol na nasiona, które zostały zmanipulowane genetycznie, by produkować rośliny zabijające własne przyszłoroczne nasiona. Ta perwersyjna technologia śmierci (przez jej krytyków zwana także 'technologią końca') uniemożliwiłaby zbiór zdolnych do życia nasion z dojrzałych roślin, a plantatorzy byliby zmuszani do corocznego zakupu nowych nasion od Monsanto, zwolennika byłego Związku Sowieckiego. Monsanto bardzo dobrze pracowała z Komunistycznym Imperium.

Jednocześnie na całym świecie co roku znika obszar 7,6-10.000.000 ha lasu (wielkości Szkocji i Walii). Kolejne 10.000.000 ha dotknięte chorobą lub niszczone wtórnie. Co roku znika 16.000 ha lasów tropikalnych, ostatecznie powodując katastrofę ekologiczną i gospodarczą.

Nadmierna eksploatacja w postaci niewłaściwych metod produkcji rolniczej oraz poboru wody na nieodpowiednich obszarach, nadmierne wypasanie i deptanie przez bydło i drenaż nisko, a także wyżej położonej ziemi przyczyniają się do rocznej straty użytków rolnych średnio o 70 000 km kw. lub więcej. W latach 1945 – 1985, powierzchnie pustyni wzrosły o ponad 9.000.000 km kw., obszar wielkości Stanów Zjednoczonych. Na południe od Sahelu, co najmniej milion km kw. ziemi uprawnej zmieniło się w pustynię (obszar wielkości Egiptu).

Głupota naszej pomocy dla krajów rozwijających się powiększyła obszary pustynne, a równiny zostały przekształcone w bardzo zerodowaną, jałową ziemię. Ze względu na brak roślinności, ziemia i woda zniknęły. Proces wysychania przyspiesza i na coraz większych obszarach ziemia staje się jałowa. W 1977 roku ONZ przyjęła plan powstrzymania terenów pustynnych, którego nigdy nie wdrożono. Wymagałby $4,5 mld rocznie przez 20 lat, aby osiągnąć swój cel zatrzymania przesuszenia ziemi.

Amerykański naukowiec Lester Brown (Worldwatch Institute) oszacował roczne straty przez erozję na 23 miliardy ton ziemi warstwy ornej. W połowie lat 1900 ziemia miała 3.500 mld ton tej warstwy. Tak rozumując, ziemi wystarczy na kolejne 130 lat lub mniej. W latach 1950-1973 popyt na zboże podwoił się. Do roku 2000 podwoił się ponownie. Miliony ton ziemi wiatr przeniósł do rzek i jezior. Ponadto w rozwijających się krajach ziemia znika kiedy ludzie wycinają drzewa na opał.

Na początku XX wieku na ziemi żyło 30 mln różnych gatunków. W 1993 pozostało 15 mln. W latach 1900-1980 co roku ginął jeden gatunek. W latach 1980 ludzkość niszczyła 1 gatunek dziennie.

Niektórzy naukowcy szacują, że co minutę ginie 30 gatunków, jakby żadna inna forma życia nie miała prawa istnieć i się rozwijać. Zaniepokojeni biolodzy podejrzewają, że najprawdopodobniej jeszcze niedawno istniały rośliny, które teraz wyginęły, zanim zostały odkryte.

Znaczenie (odnawialnej) energii

Przyjemny jest spacer wzdłuż strumyków, gdzie fale Schumanna są najsilniejsze. Wkrótce po II wojnie światowej okazało się, że zakres częstotliwości tych fal wynosił 7,8 Hz. Im wyższa częstotliwość, tym więcej promieniuje energii.

Korzystne, wyższe częstotliwości zwiększają poziom tlenu w komórkach (dysharmonijna muzyka obniża poziom tlenu). Kojąca muzyka Vivaldiego, Bacha i innych kompozytorów klasycznych, obniża poziom cholesterolu i reguluje ciśnienie krwi. Istotne jest to, żeby wzrastało napięcie elektryczne w komórkach. Muzyka hardrockowa produkuje szkodliwe wibracje, gorsze i dysharmonijne obrazy zakłócają harmonię wewnętrzną.

Media wzmacniają negatywne energie. Filmy gloryfikują przemoc i seks. (Mężczyźni stają się słabsi pod względem energii, gdyż poprzez zbyt częsty seks tracą duże ilości minerałów i witamin.) Amerykańska lekarz Judith Sachs mówi: „Zdrowiej od seksu!” Im bardziej szkodliwe pomysły, tym szerszy jest ich wpływ. Jak wielu wie o tym, że bardzo dawno temu Chińczycy zalecali wstrzemięźliwość od seksu przed wymagającymi energii wyścigami i bitwami? Na Zachodzie zignorowano to całkowicie, az do bardzo niedawna. Tylko teraz odkrywamy przydatność i sens tego zalecenia.

Po to by funkcjonować wszystkie żywe komórki zależą od elektromagnetycznie przekazywanej informacji z innych komórek i z głównego układu nerwowego. W ten sposób zainfekowane wirusem, chore komórki mogą przenieść symptomy do niezainfekowanych komórek. U żab nawet słaby prąd magnetyczny może przenieść komórki krwi do tkanki kostnej. Słabe, pulsujące pole magnetyczne przez mózg prowadzi do osłabienia zdolności rozwiązywania problemów i zmniejsza zdolność reakcji. Nieodpowiedni puls magnetyczny może zabić, sparaliżować lub mentalnie wpływać na ludzi w podobny sposób jak neurotoksyny.

Nasze organizmy wykorzystują pewien prąd elektryczny do regulacji gojenia się ran. Ten prąd przechodzi od mózgu, przez motoryczny układ nerwowy i z powrotem  przez sensoryczny układ nerwowy. Znieczulenie blokuje te prądy. W eksperymencie przeprowadzonym na salamandrach, prąd w organizmie został zablokowany przez mózg prądem przeciwstawnym. Zwierzę zapadło w sen, ale obudziło się tak szybko jak wyłączony został prąd przeciwstawny. Amerykański naukowiec, dr Robert Becker, odkrył to w latach 1920 (Robert Becker, Gary Selden: „The Body Electric: Electromagnetism and the Foundation of Life” [Elektryka organizmu: elektromagnetyzm a podstawa zycia] (Nowy Jork, 1985).

Przy pomocy takiej samej techniki można zatrzymać wirusa HIV, jak również raka, ale nie ma takiego zamiaru.

Bardziej skuteczna broń

Zamiast tego, elita rządząca zaczęła stosować nowe metody szkodzenia ludziom. Podczas II wojny światowej opracowano technologię mikrofalową. W latach 1970, ten rozwój został przyspieszony potężnym skokiem od 1 MW do 1000 MW. Powstała technologia cząstek i fuzji. Zarówno Związek Sowiecki jak i Stany Zjednoczone miały dostęp do potężnej armaty mikrofalowej, zdolnej do ingerowania lub uszkodzenia sprzętu elektronicznego, ale również mogła zostać wykorzystana przeciwko ludziom.

Obecnie Izrael, Japonia, Francja, W Brytania i inne główne państwa posiadają tę broń. Masońscy naukowcy odkryli pulsator wysokiej energii mikrofalowej (HPM – specjalny generator mikrofalowy). Puls laserowy o kilku tysiącach kW o pewnej częstotliwości może zniszczyć dużą liczbę robotów. Jak mówią naukowcy, HPM może działać na ograniczonym obszarze bardzo dużą liczbą pulsów w skali mikrofal (1-100 GHz). Działanie impulsu zmniejsza się wraz z odległością. Wiele krajów jest bezbronnych. Byłoby to zbyt kosztowne. Broń wystrzeliwana jest z prędkością światła. Może być wystrzelona potajemnie, strzały są niewidoczne i niesłyszalne, i jest bardzo trudno ustalić jeśli zostało się postrzelonym przez mikrofale. Może być trudne oszacować zagrożenia i udowodnić kto jest  odpowiedzialny.

Broń pulsująca wysyła antyfale, które wyłączają cząsteczki ciała o innym ugrupowaniu elektromagnetycznym. Ludzie mogą doświadczyć uszkodzenia słuchu w zasięgu kilku kilometrów.

Broń HPM może ingerować w system nerwowy w zasięgu 30 km. Dla systemów opartych na przestrzeni kosmicznej, zasięg może być ogromny. Broń tę można używać przeciwko celom na powierzchni ziemi
(Militar Teknisk Tidskrift, No. 3, 1989, s. 19-25).

Kuchenki mikrofalowe są dodatkowym źródłem niebezpieczeństwa, tak jak oczywiście telefony komórkowe. Mikrofale wywołują białaczkę, zawroty głowy, osłabienie słuchu, guzy mózgowe, mutację DNA i inne symptomy.

Elita rządząca ma również dostęp do broni o częstotliwości radiowej, o zasięgu kilku Hz do kilku GHz, ulokowane albo w przestrzeni, albo na ziemi. Jest broń ręczna o rozmiarach aktówki przeznaczona do ataku z bliska, a także mobilny system transportowany  na ciężarówkach. Jest bojowa broń taktyczna, ulokowana albo na ziemi albo w powietrzu, o zasięgu do 20 km.

Strategiczna broń o częstotliwości radiowej może zniszczyć populację całych miast, przynajmniej równą tej broni nuklearnej (ale bez zniszczenia materialnego). Technika częstotliwości radiowej doprowadziła do broni masowego zniszczenia skuteczniejszej od broni nuklearnej. Ulokowana na powierzchni ziemi broń może celować w obiekty poniżej horyzontu.

Skutki broni częstotliwości radiowej można porównać do wywołanych przez neurotoksyny, groźne w każdej niskiej koncentracji. Niszczą wrażliwą interakcję elektromagnetyczną wewnątrz tkanek nerwowych. Ich głównym celem jest centralny układ nerwowy oraz mózg.

Częstotliwości wykorzystywane w broni elektromagnetycznej znacznie przekraczają faktyczne długości fal radiowych. Niższy zakres częstotliwości, poniżej infraczerwonych, jest przypisany częstotliwościom radiowym. Niszczący skutek ma także broń laserowa.

Oczywiście również dalej rozwijano broń biologiczną. Podczas negocjacji pokojowych w wojnie francusko-indiańskiej w latach 1755-1760, oficerowie brytyjscy rozprowadzili wśród Indian koce zatrute ospą. To wywołało epidemię, która doprowadziła do ich kapitulacji.

W Brytania przeprowadza eksperymenty z bronią cieplną wyposażoną w amunicję termobaryczną. Ta broń może celować w dany budynek, zabijając wszystkich wewnątrz falą intensywnego ciepła, bez niszczenia sąsiednich budynków, jak wyjaśnia Paul Beaver w czasopiśmie Jane’s Defence Weekly.

Rakietę wytwarzającą wysoką temperaturę i duże ciśnienie można wystrzelić z barku. Kiedy wybucha wewnątrz budynku, fala ciśnienia rozprowadza ciepło przez przejścia i klatki schodowe, konsumując wszystko po drodze. Rosjanie z sukcesem używali broń termiczną w Czeczenii.

Ujawniono, że 11 września 2001 roku do zniszczenia bliźniaczych wież w nowojorskim WTC wykorzystano termite bomby plazmowe, po uderzeniu wież przez dwa samoloty. Te bomby mają jedynie Stany Zjednoczone i Izrael a nie terroryści. Na nieocenzurowanym filmie widać kilka potężnych eksplozji na krótko przed zawaleniem się wież.

Adwokat Stanley Hilton pozwał do sądu prezydenta George’a W Busha za udział w atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku. Był starszym doradca senatora Boba Dole’a. Reprezentował setki rodzin ofiar tego ataku. 10 września 2004 roku w programie radiowym Alexa Jonesa (Free Voice of America), Stanley Hilton powiedział: „Busz osobiście podpisał rozkaz. Jest winien zdrady i zbrodni masowej. Bush i Rice i Cheney i Mueller i Rumsfeld i Tenet, wszyscy brali w tym udział. Mamy pewne obciążające dowody, jak również naocznych świadków, że Bush osobiście nakazał wykonanie tego zdarzenia żeby zyskać korzyści polityczne, do kontynuowania fałszywego programu politycznego w imieniu neokonów i ich oszukańczego myślenia nt. Bliskiego Wschodu.

Mamy złożone pod przysięgą zeznania od byłych tajnych agentów FBI, informatorów FBI, że inni urzędnicy Pentagonu i wojska i Sił Powietrznych, którzy mówią o fakcie licznych ćwiczeń, licznych prób jakie miały miejsce przed 11 września. Bush wiele razy oglądał w TV te symulację.

Byłem na Uniwersytecie Chicago, w późnych latach 1960, z Wolfowitzem i Feithem i kilku innymi, i tych ludzi znam bardzo dobrze. I rozmawialiśmy o tym cały czas. I napisałem pracę magisterską na ten właśnie temat – jak zmienić USA w dyktaturę prezydencką poprzez stworzenie fałszywego wydarzenia pearl Harbour. Technicznie to było planowane przez co najmniej 35 lat.

Nakazując to wydarzenie oni naruszyli Konstytucję. Bush przedstawił Kongresowi fałszywe i oszukańcze dowody żeby dostać autoryzację wojny z Irakiem. On powiązał to z 11 września i stwierdził, że udział w tym brał Saddam, i wszystkie te kłamstwa.

Zatrzymano porywaczy i mieliśmy świadka, który jest w związku małżeńskim z jednym z nich. Porywacze byli amerykańskimi tajnymi agentami, opłaconymi przez FBI i CIA do szpiegowania na grupy arabskie w tym kraju. Oni byli kontrolowani [one były kontrolowane?]

Byłem nękany przez FBI. Grożono moim pracownikom. Włamano się do mojego biura. Skradziono teczki. Na szczęście miałem kopie”.

Połowa nowojorczyków uważa, że w atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku brał udział rząd.

ZASADNICZE WNIOSKI

Dopóki nie zrozumiemy historii masonerii, nie będziemy mogli zrozumieć nic co jest ważne w faktycznej historii ludzkości. Kiedy to zrozumiemy, zobaczymy, że masoni są wrogami ludzkości. Masoni są jak wirus, który przedostał się do osłabionych komórek społeczeństwa, przejął je i nimi rządzi.

Masoni pod względem moralnym i prawnym, odpowiadają za wiele złych czynów, i prędzej czy później zostaną formalnie osądzeni. Nadejdzie dzień kiedy te szatańskie grupy zostaną zakazane całkowicie jako zagrożenie dla ludzkości. Ich negatywne symbole powinny zostać zniszczone.

Masoni uważają, że mają prawo być ponad prawem, co czyni ich jeszcze bardziej niebezpiecznymi. Nigdy nie miał miejsca kolejny proces norymberski, gdyż brat masoński nie może potępić okropności swoich towarzyszy, dokonanych w imię komunizmu i socjalizmu.

Na całym świecie opublikowano ponad 80.000 książek o masonerii. Ale brakuje niezależnej analizy. Próbowałem to zrobić w tej książce.

W pewnym sensie zasługujemy na rządy masońskich liderów, bo do tej pory nie sprzeciwialiśmy się wystarczająco. Przez te bezmyślne działania, stworzyliśmy warunki dla masońskiego zła. Również udawaliśmy, że jesteśmy dobrzy w oczach bliźnich. Teraz masoni udają przed nami. Odpowiadamy za to co zaniedbaliśmy, w związku z przestępczą działalnością masońskiej elity.

Nasz poziom duchowy był zbyt niski. Z powodu swojej naiwności, narody oddały im swoje prawa. Masoni skorzystali z szansy zdrady ludzkości i w sposób legalny przejęli władzę. A zatem nie mają upoważnienia na zmianę świata w którym żyjemy. W społeczeństwie demokratycznym nie ma potrzeby na tajemnice.

Najbardziej winien jest tu kościół, za nie zezwolenie na inne rodzaje życia duchowego. Kiedy w XVIII wieku masoni rozpoczęli głosić swoją doktrynę pseudo-naukową, nieświadomi ludzie łatwo dali się ogłupić. W krajach nie-chrześcijańskich szerzenie masonerii było mniej skuteczne. Na szczególny opór  napotkało w krajach buddyjskich.

Te nienaturalne doktryny wspierały bezużytecznych, jak również  najbardziej użytecznych idiotów, którzy sprzedali swoje dusze międzynarodowej masonerii. Ci duchowo niekompetentni ludzie mieli szansę dokonać spustoszenia i zablokować drogę dla uzdolnionych, którzy mieli własną drogę. W normalnym duchowym społeczeństwie jest to niemożliwe. Masońska fantazja socjalistyczna sprzyja nieprzystosowanym, tym duszom które mogą tylko przetrwać kosztem zdolnych. Socjalistyczne społeczeństwo żebraków i niewolników jest zbrodnią przeciwko przyrodzie, gdyż jest raczej zacofanym niż postępującym społeczeństwem. Dlatego społeczeństwo socjalistyczne jest idealnym miejscem dla pasożytów żeby uzasadnić swoje okropności, którzy potrzebują organu społecznego do przetrwania.

Elita wykorzystuje swoich gorszych „braci”, żeby tylko ich później odrzucić. Są jedynie narzędziami o małej znajomości świata masonerii.

Masońscy fanatycy twierdzą, że budują dla nas lepszy świat. W rzeczywistości zrujnowali tradycyjny świat. Swój świat zbudowali na zwłokach, złodziejstwie i kłamstwach. To nigdy nie było dobre. Kłamstwa prowadzą do ślepego zaułka, i wcześniej czy później zostają ujawnione. Diabelskie zło masonów jest bezdenne. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla okrutnych czynów popełnionych przez tych masońskich zbrodniarzy.

Ponadto socjaliści opowiadają się za budowaniem Nowego Świata. W latach 1900 w Szwecji wydawano czasopismo dla młodzieży The Builders of World [Budowniczy świata]. Głosiło ono idee masońskie.

Pozwoliliśmy się oszukiwać wykluczającymi się wzajemnie hasłami takimi jak wolność, równość i braterstwo, które nadal propagowały masońskie pachołki, socjaliści. Wszystko to gadanie o równości faktycznie zawiera głęboką nieprawdę. To widoczne jest w masońskiej przysiędze, wyrażanej słowami: „Jestem biednym kandydatem w stanie ciemności, którego dobrze i godnie zarekomendowano, regularnie proponowano i aprobowano w otwartej loży, a teraz przychodzi z własnej woli, odpowiednio przygotowany, pokornie prosząc o dopuszczenie do tajemnic i przywilejów masonerii”.

Chęć bycia uprzywilejowanymi, jak masoni dzisiaj, dowodzi, że nie interesuje ich naprawdę równość. Filozof Giordano Bruno pokazał już pod koniec XVI wieku, że społeczeństwo oparte na równości jest niemożliwe.

Nigdy nie mogliśmy, ani nie chcieliśmy ujawnić ich bezwstydnych kłamstw i ich spisku. Wielu nie-masonów zaprzecza temu spiskowi i broni tych przestępców. Dlatego „pożyteczni idioci” są odpowiedzialni za sytuację w której się znajdujemy. Te niekompetentne jednostki postrzegają zniekształcone cienie jako prawdziwy świat, jak więźniowie w jaskini w „Republice” Platona.

Każdy kto mimo wszystkich dostępnych faktów odmawia postrzegania masonerii jako organizacji spiskowej, wykazuje totalne zobojętnienie wobec kryminalnej historii tego ruchu i świata. Kiedy nasi tzw. eksperci wygłaszają błędne oświadczenia w ważnych sprawach, są dwie możliwości: albo kłamią, albo są po prostu ignorantami. Te alternatywy są równie przerażające.

Ponieważ masońscy liderzy nie działają w zgodzie z prawami natury, ich działania nie polepszają jakości naszego życia, wręcz przeciwnie. Masońscy liderzy mają krew na rękach, a ich usta wypowiadają kłamstwa. Oni sprawiają wrażenie, że są osobami skonfudowanymi i niezrównoważonymi, bardzo chorymi pod względem duchowym. Ich cechy psychopatyczne, społeczna paranoja i nieuzasadniona opinia, że są wybrańcami, były przyczyną strasznych cierpień ludzkości. Czy nie nadszedł jeszcze czas by skończyć z tą głupotą?

Tylko ci, którzy są zacofani duchowo i moralnie, lub całkowici degeneraci, ograbiają, zabijają i okradają swoich bliźnich. Jeśli ci niedorozwinięci czy z uszkodzonymi mózgami ludzie zamierzają budować „lepszy świat” dla nie-masonów, to jesteśmy w wielkim kłopocie. Czas najwyższy żeby rozpocząć stawiać pewien opór przeciwko tyranicznej sile stwardniałych i pozbawionych skrupułów masońskich kryminalistów. Przy pomocy prawdy, będziemy mogli rozbroić potęgę masonerii. Dlatego naszym obowiązkiem jest dokładnie ujawniać ich oszustwa. papież Bonifacy VIII (1294-1303) powiedział: „Ci którzy milczą wydają się przyzwalać”. Ci którzy nie uczestniczą w zatrzymaniu zbrodni są legalnie współodpowiedzialni za te zbrodnie.

Kiedy będziemy wystarczająco silni duchowo i moralnie, będziemy mogli niezależnie wykreować bardziej rygorystyczny ład, sprawiedliwsze i rozsądniejsze prawa, i władza masonerii upadnie.

W dzisiejszym świecie, buddyzm nadal przedstawia prawdziwe dobro, a masoneria zakamuflowane zło. Masoneria nigdy nie odniosłaby sukcesu w tej bitwie przeciwko ludzkości, gdyby nie ukrywała swojego złego charakteru pod maską dobroci. Cała myśl buddyjska jest dla masonów obraźliwa. Tylko oni i ich sługusy, wszelkiego rodzaju komuniści i socjaliści, zwalczali buddyzm (np. w Związku Sowieckim, Mongolii i Tybecie). Zwykle rozwinięci pod względem duchowym ludzie nigdy nie byli przeciwni tej filozofii dobroci. Masoneria jest przeciwieństwem duchowości.

Krok po kroku masoni obniżali nasze wartości moralne. Oni wydają się anielscy, pomimo wysiłków ukrywania swoich rozszczepionych kopyt.

Złe czyny masonów są dozwolone przez prawa karmy. Gdybyśmy nie zasługiwali na zbrodnie tych „szlachetnych” dżentelmenów, nigdy byśmy ich nie cierpieli, jak mówią buddyjscy filozofowie.

Karma to naturalne prawo regulujące wszystkie czyny. Zapewnia to, że energie uwolnione pewnymi działaniami, prędzej czy później powracają do swoich początków. Im większy czyn, tym dłużej czeka się na reakcję. Jedynym wyjątkiem jest kiedy człowiek zaczyna wynagradzać za swoje złe czyny. Wszystkie złe czyny odbijają się, przynosząc dokładnie takie same cierpienie jak to które znosiła ofiara. To pokazuje buddyjska „Dhammapada”:

Kiedy popełni się zły czyn, nie chce by od razy wyszło gotowe mleko. On idzie za głupcem, tląc się jak ogień ukryty w popiele.

Głupiec zdobywa wiedzę dla własnego zniszczenia, bo rozłupuje głowę i niszczy swoją wrodzoną dobroć.

Jest także zbiorowa karma, która wpływa na większe grupy takie jak organizacje, loże, ruchy, narody czy cały świat. Masoni mogą być pewni, że chociaż gorsi, ignoranccy bracia mogą nie być winni zła, to kiedy nadejdzie właściwy czas, wszyscy masoni zostaną porażeni reakcjami karmy. Nie uda się uciec żadnemu członkowi tej szatańskiej wspólnoty. Zło nagradzane jest złem, jak i odwrotnie.

„Dhammapada” wyjaśnia:

Tak długo, jak zło musi jeszcze dojrzewać, głupi myli je z miodem. Ale gdy to zło dojrzeje, głupiec doznaje bólu.

Dlatego zrozumiałe jest to, że masoni mogli dokonać tylko tylu złych czynów, na ile pozwoliła im nasza zbiorowa karma. To w dużej mierze zależy od naszej postawy. Jeśli pozwolimy naszym władzom zachowywać się skandalicznie, to tym samym stwarzamy warunki dla nowych okrucieństw. Nikt nie protestował, gdy szalony cesarz Kaligula mianował swojego konia senatorem. To tylko doprowadziło do większego bólu spowodowanego nowymi okropnościami. Dziś pozwalamy na szalone akty masonów, a my nawet nie chcemy poznać celu ich czynów.

Kilka tysięcy masońskich oprawców i egzekutorów powoduje cierpienia milionów ludzi, choć ci ludzie chcą uciec od tego cierpienia. Taka jest ich karma. W większości ci ludzie sami stworzyli warunki umożliwiające tym złym ludziom zadawania im cierpienia. Rosjanie nie chcieli ujawnić złego charakteru Lenina, a Niemcy nie rozumieli złych zamiarów Hitlera.

Tę nieprzyjemną sytuację można zmienić jedynie poprzez szerzenie ludzkiej świadomości. Czasami trudne i gorzkie doświadczenia jak te są konieczne po to, żebyśmy zaczęli się uczyć. Musimy zobaczyć zdemoralizowaną formę materializmu żeby pojąć, iż ścieżka materialistyczna prowadzi do zła i do przepaści.

Mefistofeles powiedział dr Faustusowi: „Jestem częścią siły wywołującej zło, ale tym razem czynię zło pod pretekstem powszechnego szczęścia”.

Masoni podjęli się właśnie takiego zadania przy pomocy komuunizmu, narodowego i międzynarodowego socjalizmu i innych ideologii. I większość z nas została zdradzona. Jak długo jeszcze? „Dhammapada” mówi:

Głupcy, o nikłej mądrości, przechodząc przez życie stają własnymi wrogami, czyniąc zło, które daje gorzki owoc.

Nie trzeba być bodhisattva (święty człowiek), żeby się uczyć na wspólnych błędach. To może zrobić każdy, jeśli chce.

Osoby stojące za wszystkimi niszczycielskimi wydarzeniami opisanymi w tej książce to grupa brutalnych żydowskich masońskich liderów i bankierów, którzy uważają się za wybranych do transformacji świata według ich zdemoralizowanych koncepcji. Ich zasadą jest rasistowska „księga mądrości” – Talmud, która podkreśla to, że „jedynie Żydzi są dziećmi Boga, i wszyscy pozostali są dziećmi diabła” (Berachoth, fol. 47 b).

Tego samego ducha jest rabin Yitzhak Ginsburgh. W The Jewish Week (26.04.1996, s. 12) zapytał retorycznie: „Jeśli Żyd potrzebuje wątroby, czy możesz [wziąć] wątrobę niewinnego przechodnia , żeby go uratować? Tora prawdopodobnie na to pozwala”.

Na szczęście są Żydzi mający bardziej ludzki charakter, którzy mocno sprzeciwiają się rasizmowi żydowskich ekstremistów. Przykładem są tu Morton Mezvinsky, profesor historii na Central Connecticut State University Izrael Szahak z Izraela, emerytowany profesor chemii organicznej (zm. 2011), jak również prof. Henry Makow i dziennikarz Izrael Szamir. Jest wielu biernych oponentów w Izraelu.

Międzynarodowa masoneria, z pomocą socjalistycznych pożytecznych idiotów, przekształciła Królestwo Szwedzkie w „sowiecką republikę” Absurdystanu, gdzie nawet prawo stosuje się wybiórczo. Swoich nacjonalistycznych oponentów socjaliści zaczęli nazywać „wszami” (zob. moja książka „Soviet Influence in Sweden” [Sowieckie wpływy w Szwecji].) Ta postawa ma pochodzenie czysto masońskie.

W Szwecji każdy kto chce zrobić karierę, a nie myśli jak ortodoksyjny socjalista, zmuszony jest do ukrywania prawdziwych poglądów. Żeby awansować należy kłamać. Tak było także w Związku Sowieckim.

W Szwecji jest demokracja autorytarna, gdzie dysydenci nie mają głosu. Swoboda wypowiedzi jest mocno ograniczona. W Związku Sowieckim było to znane pod nazwą demokracji socjalistycznej. Pozwala się tylko na poglądy  poprawne politycznie. Ludzie są tak bardzo ogłupieni, że trudno jest im się orientować. Każda konfrontacja z rzeczywistością powoduje ogromne cierpienie. Socjaliści przede wszystkim krzywdzą intelektualistów. Dziennikarzom pozwala się na zajmowanie się faktami uważanymi za „poprawne politycznie”. Władze mogą traktować obywateli jak im sie podoba.

Nie potrzebujemy strasznej muzyki niszczącej aurę, junk foodów szkodzących naszemu zdrowiu, czy pozbawionej smaku odzieży reklamowanej i sprzedawanej przez firmy masońskie. Nie potrzebujemy ich gier komputerowych dla 6-latków, wabionych do wyobrażania sobie najbardziej brutalnych mordów. Nie potrzebujemy gumy do żucia ze strasznymi obrazkami dziecka z wyciekającą mu z buzi krwią, mózgu wylewającego się z dziury, i wychodzących z brzucha wnętrzności.

Socjaliści i liberałowie są chętnymi orędownikami społeczeństwa wielokulturowego. Co to oznacza? Żydowski pisarz Umberto Eco mówi w prasie: „Powinniśmy po prostu przyzwyczaić się do idei, że wkrótce będziemy żyć w zupełnie nowej kulturze. Będzie to kultura afro-europejska”. „Zapomniał” wspomnieć, że ta „kultura” oznacza brak kultury.

Z tej bezdusznej „kultury” pochodzą niewdzięczność i brak szacunku, i żądanie by integrował się oryginalny naród, a nie imigranci (teraz używa się określenia migranci). Aftonbladet (28.07.2000) zachęcał swoich czytelników: „Integrujcie się, białasy! Albo się zamknijcie!” Taka jest opinia imigrantki w „społeczeństwie wielokulturowym”. Inaczej mówiąc, jej celem jest zniszczenie szwedzkiej kultury narodowej przez zmuszenie Szwedów by zapomnieli o swojej szwedzkości. To bardzo dobrze odpowiada żądaniu UE by zakazać partie nacjonalistyczne.

Niekompetentni dziennikarze zniekształcający fakty stanowią teraz poważne zagrożenie dla społeczeństwa. Pewni szwedzcy czerwoni i „liberalni” dziennikarze robią wielki zamieszanie z powodu rzekomej zbrodni rasowej w Sztokholmie w Sylwestra 1999, ale „zapomnieli” dodać, że to młody Szwed stanął w obronie swojej dziewczyny przed kilku imigrantami, zabił najbardziej agresywnego z nich. Szwed został skazany na więzienie. W Szwecji nie pozwala się już na samoobronę lub obronę swoich  najbliższych.
Lord Ampthill, zastępca wielkiego mistrza Wielkiej Loży angielskiej, oświadczył na spotkaniu Międzynarodowego Klubu Masońskiego w Londynie 11 listopada 1910 roku: „Do masonerii należy wielu dziennikarzy, którym dano wirtualnie nieograniczoną moc” (Recht und Wahrheit, No. 3-4, 2001, s. 16).

Masońscy sadyści są szczęśliwi tylko kiedy obserwują konflikty między różnymi grupami etnicznymi, które sami wywołali. Jednocześnie masońska elita wykorzystuje filmy i propagandę by przyzwyczajać nas do pomysłu, że gorsze dopiero nadchodzi.

Nie można dojrzeć rzeczywistości takiej jaka jest, jeśli nie zrozumiemy, że istnieje tajna sieć polityków reżyserująca to widowisko zza kulis. Konspiratorzy przyznają się do swoich podstępnych planów w oryginalnych dokumentach. Ale większość z nas ignoruje fakty.

To zrobiło XX wiek wiekiem masońskim. Te mroczne siły poprzez swoje tajne działania nadal prowadzą nas do zniszczenia.

Jest najwyższy czas żeby zwalczać cyniczne mity tych u władzy, mity bronione przez najbardziej ignoranckich socjaldemokratów, ale także najbardziej niebezpiecznych psów łańcuchowych masonerii. Całe nasze życie zbudowane jest na różnego rodzaju mitach. Najgłośniejszy z nich twierdzi, że nie ma żadnego spisku ze strony elity finansowej i masonerii.

Szanowny czytelniku, nie wierz ani tym u władzy, ani autorowi tej książki! Sam dowiedz się kto ma lub nie ma racji!

Albo ujawnimy oszustwo budowniczych nowego świata, albo oni nas zniszczą. Mam nadzieje, że autorowi niniejszej książki udało się d o pewnego stopnia pokazać mroczność masonerii. Dopóki ludzie nie przejrzą architektów oszustwa, będą nadal oszukiwani. Im mniej pewni na tym świecie są niemasoni, tym pewniejszy wydaje się sukces masonów.

Wielu czytelników uważało, że czytając moją książkę „Under the Sign of the Scorpion” [Spod znaku Skorpiona], znaleźli magiczny klucz, którego im brakowało, klucz do otworzenia drzwi do rzeczywistości politycznej i kulturowej. Być może ta kolejna książka poszerzy horyzonty czytelnika.

Szwajcarski profesor filozofii, A Mercier, sekretarz generalny Międzynarodowego Stowarzyszenia Filozofów, obecny ślepy zaułek nauki i kultury określił następującymi słowami: „Nauka stała się agresywna i próbuje przejąć rolę przywódcy w sferze intelektualnej. Idzie naprzód i chce mieć monopol, przez swoje zbyt łatwe nieodpowiedzialne zaniedbanie wszystkiego innego. Ponieważ ludziom brakuje  sztuki dającej do myślenia, głębokiej, intuicyjnej i prawdziwej, zwracają się do substytutów, nawet do narkotyków i pornografii, depcząc w ten sposób wszelką mądrość. . . Zamiast celebrowania nauki i kredytowania jej tym czego w niej brakuje, powinniśmy popierać ten proces, co pozwoli nam na odtworzenie równowagi duchowej w dzisiejszym świecie”.

Ta książka pozwoli czytelnikowi łatwiej zrozumieć kryzys duchowy opisany przez prof. Merciera. Tylko kiedy uda nam się złamać magię masonerii poprzez skuteczne środki zaradcze, będziemy mogli uciec z bagna duchowego w jakim się znaleźliśmy.

W Genewie w 1977 roku przedstawiciel Irokezów o nazwisku Hau De No Sa Nee podkreślił, że „duchowość jest najwyższą formą świadomości politycznej”.

Społeczność masońska daje nam jedynie fałszywe nadzieje, szkodliwe kłamstwa i ogromne nierówności. Masoni nie mają szacunku dla życia. Masońska elita konsekwentnie trzyma się zasady: żeby uratować świat, najpierw trzeba go zniszczyć.

Oficjalnie Szwedzki Zakon Masoński ma wiele dobrych zamiarów takich jak rozwój osobowości, solidarność i braterstwo, oraz miłość do ludzkości. Czytelnik może poznać pewne bardzo inne intencje oparte na faktach pokazanych w niniejszej książce.

Jednym z najbardziej czołowych zwolenników iluminackich idei był amerykański dziennikarz polityczny Walter Lippmann (mason, członek Fabian Society). Wskazał na zasady prowadzące do NWO. Kiedy społeczeństwo już nie dawało kontrolować się metodą przemocy, masoni znaleźli nową metodę w sztuce demokratycznej obłudy. Chcą nas ujednolicić, zrobić z nas ignoranckich i wścibskich laików, zdezorientowane masy, żebyśmy wierzyli naszym liderom, tym „odpowiedzialnym osobom”. Chcą żeby masy były widzami, a nie uczestnikami, i to nazywają społeczeństwem demokratycznym.

Zamiast nękania ludzi, politycy masońscy wykorzystują bardziej wyrafinowane metody, żeby wyprodukować przyzwolenie. To zwykło nazywać się propagandą. W społeczeństwie demokratycznym ta podstępna propaganda potrzebna jest jak nigdy wcześniej. Już w latach 1750 szkocki filozof David Hume zauważył, że władza leży w rękach narodu, i jeśli naród to zrozumie, władcy znajdą się w kłopocie. Narodowi nie wolno zdawać sobie sprawy z tego, że to on ma władzę, dlatego konieczna jest kontrola jego opinii. Bardziej wolny kraj potrzebuje większą kontrolę niż bardziej bezwzględny. W Związku Sowieckim nieistotne było to, że ludzie nie wierzyli propagandzie. Dysydentów zawsze można było wysłać do obozów pracy. W bardziej wolnych krajach niezadowolenie nie jest niebezpieczne, gdzie ludzie mają szanse działania. Kiedy nie można już stosować siły, i uczestniczy więcej ludzi, władza zależy od konsensusu. To nie jest już tajemnicą, jak powiedział Noam Chomsky w wywiadzie dla Szwedzkiej TV Edukacyjnej (UR) 7 listopada 2002 roku. Podkreślił, że media bezkrytycznie wierzą w obecne ideologie. Powiedział: „Każdy uczciwy dziennikarz powinien próbować dowiedzieć sie prawdy i ją głosić”.

Jest to szczególnie ważne w pozornie normalnej społeczności masońskiej, gdyż większość ludzi jest otępiona i żyje w stanie konsensusu. Przekonywująca propaganda zwykle nie zostawia miejsca dla alternatywnego myślenia.

Masoni chcą kontrolować i manipulować ludzkością w sposób bardziej skuteczny. W grudniu 2002 roku amerykańska FDA zaaprobowała propozycję wstrzykiwania czipów ID w organizmy ludzkie, żeby nadzorować społeczeństwo. Applied Digital Solutions to firma-wynalazca VeriChip, wielkości ziarnka ryżu, emitująca częstotliwość radiową 125 kHz odbieralną z odległości kilku metrów. Przy pomocy nowoczesnej technologii, osoby noszące czipy można monitorować przez satelity. Czip wstrzykuje się do organizmu narzędziem podobnym do strzykawki.

W hiszpańskiej stolicy Madrycie zamierza się czipować noworodki za zgodą rodziców. Czip zawiera informacje o dziecku i matce. Jest wstrzykiwany pod skórę nadgarstka. Pretekstem tego procesu jest ryzyko pomylenia dziecka lub porwanie.

Czipsy ID umożliwiają zidentyfikować nosiciela poprzez składowanie nazwiska, zdjęcia, odcisków palców, adresu, zawodu, niekaralności, niezapłaconych podatków i innych informacji. Mikroczip można wykorzystywać do wywołania porażenia, zaburzeń zachowania, ekscytacji i innych efektów. 7 mm czipy są już umieszczane pod skórą żołnierzy i kurierów rządowych. Kluczową liczbą mikroczipa, jak również automatów bankowych i kodów kreskowych jest 666, tajny kod iluminatów.

Masoni sprawują utajnioną władzę nad ludźmi. Ale ich połysk znika kiedy ci którzy poznali wykorzystywane przez masonów środki do realizacji celów. Poznamy ich poprzez ich czyny.

Z pudełka Pandory elita masońska uwolniła straszne choroby, straszne cierpienia i dewastujące wypadki. Pozostaje nadzieja, ale zło nigdy nie przyniesie dobra.

Konspiratorów, ich zwolenników i osób gromadzących się wokół w głębokim stanie konsensusu nie interesują żadne dowody, które mogą legalnie łączyć masonerię ze spiskiem. Ta książka powinna oświecić dormalnie rozwiniętą osobe. Jest mnóstwo dowodów na masońskie działania przeciwko ludzkości. Poniżej więcej makabrycznych przykładów samochwalczych wyznań:

W 1910 roku francuskie czasopismo masońskie L’Acacia przyznało: „Osłabialiśmy, obalaliśmy, wymazywaliśmy i niszczyliśmy, często w ślepej furii, żebyśmy mogli zbudować coś lepszego i bardziej stabilnego. Ponieważ nasze otoczenie to ruiny z powodu naszych działań, jest bardzo dobry czas by nauczyć się zawodów budowniczych i stac sie prawdziwymi masonami”.

Wielki mistrz Wielkiej Loży Francji, Georges Marcou, stwierdził w liście do członków: „Masoneria będzie rządzić światem i według nieśmiertelnych zasad odziedziczonych z pokolenia na pokolenie. . . zostanie zbudowany solidny fundament, podstawa bardziej idealnego społeczeństwa. . .” (Jak ogłoszono na Konwencji Wielkiej Loży Francji w 1929 roku).

W 1991 roku Hans Tietmayer, mason i szef niemieckiego Banku Centralnego, wyjaśnił: „Wspólna europejska waluta zmusi ludzi do porzucenia swojej niezależnej polityki finansowej i zarobkowej. Iluzją jest to, żeby kraje członkowskie mogły zachować niezależność od wspólnej polityki podatkowej”.

Masoni przedstawiają się jako mądrzy i uczciwi dobroczyńcy. Ale jest wykluczone żeby mądry i uczciwy człowiek mógł być masonem. Jeśli jest masonem i człowiekiem inteligentnym, niemożliwe jest by był uczciwy. To jest szczególnie prawdziwe w przypadku komunistów. Nigdy nie spotkałem komunisty, który byłby uczciwy i inteligentny. Oni sa albo niebezpieczni, albo tzw. pożyteczni idioci.

Kiedy tylko masoni biją w bębny, rujnowane są królestwa i leje się krew. Szerząc rozpacz, masoni zadowalają swoje chore fantazje o założeniu republiki światowej bez żadnych korzeni nacjonalistycznych. Kiedy różne grupy masońskie walczą między sobą, cierpi ludzkość. Masońscy psychopaci już nie zabijają ludzi w takich ilościach jak kiedyś, ale próbowali zrobić z nas pożytecznych zombie, biologicznych robotów zbyt chorych by interesowac się problemami innymi niż nasze własne, niezdolnymi do zajmowania się większymi problemami społecznymi. Zwykle masonom się udawało. Większość ludzi jeszcze nie zdała sobie sprawy z tego, że masoneria należy do przeszłości. Oni nie zrozumieli tego, że jeśli działa sie bez publicznego wsparcia, pewna jest klęska, a tam gdzie chodzi o wielką władzę, pomyłki będą katastrofalne.

W świecie masonów, wszystko jest wirtualne, rzeczywistość jest zniekształcona. Większość ludzi postrzega gołąbka jako symbol pokoju, ale dla iluminatów przedstawia on ich boginię Semiramis (oryginalnie Szamuramurę, królową Babilonu).

Masońska bogini wolności, na wyspie Seine w Paryżu (Ile St Louis), gdzie dokonano egzekucji na Jacques de Molay, której kopię sprezentowano Nowemu Jorkowi w 1886 roku, to wizerunki Semiramis trzymającej pochodnię. Dla publiczności pochodnia jest symbolem wolności, ale dla masonów oznacza kontrolę i manipulację.

Głównym hasłem masonów w Pennsylwanii jest teraz: „Dzielmy sie światłem!” (The Pennsylvania Freemason, No. 1, 2002, s. 3). Ta książka pokazała w jaki sposób masoni to robią.

Ilumminaci chcą byc wolni i niezależni. Im więcej zdobywają wolności, tym bardziej zniewoleni stają się niemasoni. Żeby usidlić ludzi, masoni muszą mówić, że są aniołami światła, i że całe to gadanie o ich złych zamiarach jest niczym więcej niż wyrazami chorej wyobraźni. W większości krajów oszustwo zwsze uważano za straszny czyn.

Chińscy masoni, pod przywództwem Yuana Shikai, zakazali najstarszy na świecie dziennik, King Bao, po przejęciu władzy w lutym 1912 roku. King Bao odgrywał ważną rolę w historii chińskiego dziennikarstwa. Założony był w roku 400 i wydawany bez przerwy przez ponad 1500 lat (Dagens Nyheter, 11.08.1912). To w ten sposób masoni bronią kultury i tradycji!

Było charakterystyczne, że wysokiego stopnia francuski mason, Jean Baptiste Bernadotte, którego król Karol XIII mianował następcą tronu, na lewym ramieniu wytatuował słowa: „Śmierć królowi!”

Szwedzi wolnomyśliciel Lars Adelskogh zauważył: „Ignorancja ludu stanowi siłę władców”. Inaczej mówiąc, im mniej posiadamy wiedzy, tym większa jest władza masonów.

Prof. Charles Tart napisał: „Tragedią jest to, że ludzkość wpadła w szaleństwo stanu konsensusu i straciła kontakt z naszymi prawdziwymi możliwościami i działaniami”.

Pisarz George Orwell stwierdził: „Mówienie prawdy w czasach powszechnego oszustwa jest czynem rewolucyjnym”.

Wydaje się, że elita masońska ma przeczucie, że ich czas wkrótce się skończy. W połowie lat 1980, w swoich wykładach przewidziałem upadek Związku Sowieckiego na początku lat 1990. Tylko nieliczni przyjęli to poważnie, ale to się wydarzyło.

Teraz widzę, że zgodnie z prawami karmy, masoni już dostali cios po ciosie. To wszystko się zintensyfikowało, począwszy od połowy obecnej dekady.

Według kalendarza Majów, obecna mroczna era zakończy się 21 grudnia 2012 roku. Wtedy przejdziemy do jaśniejszych czasów, gdzie nie będzie miejsca dla masonów. Pozbędziemy się tego kryminalnego ruchu. Masoneria jest, co zobaczyliśmy, zbrodniczością polityczną, jak również tradycyjną.

Kiedy zło międzynarodowej masonerii dojdzie do masy krytycznej, masoneria zostanie zniszczona od środka. Takie jest prawo natury. Tajna potęga masonerii nosi w sobie nasiona własnego zniszczenia, a ich rozwój jest daleko zaawansowany. Czy można spodziewać się czegoś innego? (…)

Juri Lina

ROZDZIAŁ XXIII  – Ukrywana wiedza
http://just-another-inside-job.blogspot.com/2008/02/architects-of-deception-part-xxiii.html

tłumaczenie:Ola Gordon

One thought on “Fragm. książki „Architekci Oszustwa”- Ukrywana wiedza

  1. Masoni są wśród nas…
    Jestem w tzw. procesie rekrutacji na tzw. JASIA, który służy tzw. „rodzinie”, czyli kaście o powiązaniach ideologiczno-biznesowych.
    Rodzina moja wie o tym, wie jak to funkcjonuje, są w tym procesie pionkami.
    Jadę z nimi samochodem i mówię o masonerii, wypowiadam parę zdań negatywnych… Oni coś tam… pamiętasz, była taka księżniczka, co robotnicy do niej chodzili do wieży…a kto by tak nie chciał…he he he.
    Na drugi dzień 3 dni z rzędu w jednym z portali katolickich publikowane są artykuły m.in. przez księży wybielające masonerię, że nie wszyscy są źli, jest też ta związana z katolicyzmem, ta dobra… Twierdzili, że bardzo dużo jej zawdzięczamy.
    Pani Tyszkiewicz na fronda.pl pisząc o masonach była innego zdania „… dążą do uniezależnienia w zamian za funkcję społeczne i karierę”.
    Wchodzisz między wrony to kracz jak i one…
    „U nas się nic nie marnuje, jak nie jedna rola, to druga, albo trzecia…jak nie pasuje to tam fabryki czekają” (2013 – podesłana osoba jak byłem w Niemczech).
    Bardzo lubią biegać za słabymi i niedojrzałymi chłopakami…skrzydełka podcinać.
    1 rola -mąż dla córki wpływowego lub bogatego, 2 – jak się nie nada to do biura na dodatkowe obowiązki, żeby był pod ręką 3 – a jak nie to za spłatę rzekomego długu z rekrutacji … wdowy inne kobiety czekają…
    Istnieje system wpływu mediów, telewizji, prasy. Wzory są z USA, prawdopodobnie z lat 70-tych XXw.
    np. dobrze jest to zobrazowane w antyutopii Zero Theorm Gilliama
    …polujemy na katolików, są naszą inwestycją…
    … wszechwładne korpo – mason Matt Deymond czyli rola zarządu – wszyscy dla nich pracujemy, on, ona, ja….
    Jak ten „niedojrzały staruch” nie rozwiąże zagadki matematycznej to zostaje w domu, starym kościele. Ma się dostosować do kolorowego świata.
    Inżynieria społeczna w najnowszym wydaniu prawie jak u A. Huxleya Nowy Wspaniały Świat.
    Metoda na bańkę szklaną, na raka – jest stosowana, izolują rekrutowanych tak długo aż się nie zmieni – cnotliwość masońska. Chodzą po pracodawcach i szykują intrygi, wywierają wpływ i jak się nie zmieni, to znowu zwalniają (na parapecie w kuchni książki z prawem koloru zielonego, obok kilka książek z romansami). Albo już w drugiej pracy (książki o sztuce sprzątani, informatyka w chemii). Straszą bezdomnymi w tzw. grach ulicznych (bezdomny, gra na kontrastach, kijek, marchewka, dziewczyna z telefonem, później bezdomny, lub staruszka). Bo polityczne jest by seksualizować dzieci już na wczesnym etapie, bo taki jest dostosowany, będzie WSPIERAŁ, ŻYWOTNY, CHODZIŁ ZA ŚWIATŁEM.
    12-latek ma większe prawa, bo on jest naturalny, niż człowiek w pełni produktywny, po studiach.
    Wszystko działa w oparciu o najwyższe wartości, jak rodzina. NATOMIAST wcale nie to jest podstawą tego NOWOCZESNEGO CYRKU, to polityka, bo polityczne zachowanie to potrzeby, potrzeby, potrzeby, bycie użytecznym dla „rodziny” dzięki której ma awans społeczny; pełno lesbijek i gejów nie wypełnia roli ojca i matki, bo np. dzieci nie lubią, a piastują wysokie stanowiska i role społeczne; reszta dla nich to kmiecie.

    O metodzie bańki szklanej na wzór tej z Zero Theorm stosowanej wobec lewaków – Pan Krzysztof Karoń więcej pewnie wie, ale nikt nic nie widział nikt nic nie słyszał…:)
    „… my katolicy takiej metody nie stosujemy he he he… nie to by było niedopuszczalne”.
    Analiza filmu Her, też jest co najmniej dziwna „… analizujemy filmy, to zwracamy uwagę na wszystko, na kolor, gest, na plan, na przysłowiowy krawężnik, no wiecie na wszystko…” – przekaz nie wprost nie analizujcie za bardzo bo się z krawężnikiem spotkacie, bo tu wszystko jest poukładane i zaorane (co do zaorania to rozmowa Pana Kościelnego i Karonia i Rozwadowskiego z 2019 grudzień)

    Wszystko to jak organizują tzw. gry uliczne oraz interesy grup trzymających władzę dobrze obrazują filmy PL i EN:
    1) Złoty środek PL – komedia 2) Kobiety bez wstydu 3) Na układy nie ma rady 4) Botox 5) Wkręceni 6) Poszukiwana, poszukiwany.
    Z zagranicznych Eskorta T. Lee Jonesa (reż. aktor – scena z hotelu , czekamy na inwestorów w tle goła kobieta na obrazie, ten co mówi to rudy, spalimy tobie dom jak nie ugościsz dam tych poturbowanych psychicznie, ty świnio,
    X-Men z 2017r. Z tą małą ze szponkami (scena na stacji benzynowej z kradzieżą „ładowarki” – dialog łysego, niebieskie pudla, Logan przepraszamy, kradnie i wychodzi, młoda na koniku – symbol muszę się naładować).
    Zgadnij kto…, 2005r., akt. Aston Kutcher – „… w hotelu nie ma miejsca jest zjazd masonów…” [podobny do Złoty środek – razem dużo wyjaśniają]
    Reżyserzy są dobrymi obserwatorami świata, trafnie interpretują podziały i interesy grup w społeczeństwie.
    Jak to się mówi jest potrzeba, podaż to i musi być dystrybutor (organizator do roli 1,2,3).
    Tak to funkcjonuje w całej cywilizacji zachodniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.