Strona główna > NWO > Dr Henry Makow: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”

Dr Henry Makow: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”

Po sześciu miesiącach największego i najbardziej absurdalnego oszustwa popełnionego na Amerykanach (i na całym świecie) owce w moim sąsiedztwie nadal noszą maseczki maszerując jak posłuszni niewolnicy.
Nie mówię o noszeniu maseczki w sklepie, co jest obowiązkowe tu, gdzie mieszkam, bo inaczej cię nie wpuszczą, ale spacerując samemu chodnikiem w jasny i słoneczny dzień bez nikogo w pobliżu.
Albo, co gorsza, jazda samochodem z zakręconymi szybami. Nie mogę ci powiedzieć, ile razy to obserwowałem. Chcę powiedzieć tym ludziom: „Czy nie zdajecie sobie sprawy, że to wszystko jest fałszywe?” ale moje poprzednie próby zrobienia tego spotkały się z wrogością.
Mark Twain z pewnością miał rację, mówiąc, że łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
Sześć miesięcy po tym wszczęto pandemiczną panikę i po tym jak zauważyliśmy, że praktycznie nikt nie zmarł z powodu rzekomego wirusa i praktycznie nikt nie zna nikogo, kto rzekomo zmarł na wirusa, dlaczego ludzie wciąż wierzą w pandemię?
Cóż, jeśli kiedykolwiek studiowałeś historię i podziwiałeś złudzenia mas w czasie światowych wydarzeń, teraz rozumiesz, jak nimi rządzono. Istoty ludzkie jako społeczeństwo nie myślą racjonalnie.
W tym miejscu zastanawiam się, czy mniej chodzi o strach przed domniemanym wirusem, czy o strach przed odmiennością od stada. Nie zgadzać się z tym szaleństwem, a nawet kwestionować je, odróżnia Ciebie od tłumu, a ludzie tego nie lubią. Chcą się dopasować, nawet jeśli dopasowanie prowadzi do ich własnego uwięzienia lub nawet własnej śmierci. Lepiej dopasować się i umrzeć, niż stać osobno i być buntownikiem ratującym własną wolność i życie.
Wszystko to staje się jeszcze bardziej kłopotliwe, gdy weźmie się pod uwagę popularność buntownika w kulturze popularnej. James Dean, Marlon Brando, Jack Nicholson … wszyscy niezwykle popularni, ponieważ odważyli się sprzeciwić systemowi. Amerykanie czczą ich za to. Jednak w swoim życiu ci sami Amerykanie wolą żyć jak owce.
Czasami żałuję, że nie mogę pozbyć się moralności. Mógłbym zbić fortunę pracując dla wroga. Bogactwo, władza, kobiety … Mogę mieć wszystko, o ile nie sprzeciwiam się oszukiwaniu Amerykanów. Dopóki nie będę miał wyrzutów sumienia za kłamstwo, oszukiwanie i kradzież ich wolności.
 
Czy oglądasz gadające głowy w telewizji? Wszyscy oni łżą z kamienną twarzą? Mógłbym to zrobić. 
Prawdopodobnie też mógłbyś to zrobić. Tyle że wkrada się ta cholerna moralność. To sumienie mówi mi, że to nie w porządku. Co prowadzi mnie do innej teorii, dlaczego tak wielu ludzi jest tak skłonnych zaakceptować takie kłamstwo jako oszustwo: ludzie akceptują kłamstwo, ponieważ ich własne życie jest jednym wielkim kłamstwem.
Są w związku, małżeństwie z kimś, kogo nie kochają. Defraudują pieniądze od swojego pracodawcy. Popełniają grzechy pożądania, grzechy pychy i samolubstwa, grzechy aborcji,… itd.
Kwestionowanie kłamstwa, które rzuca im w twarz ich własny rząd, wymagałoby od nich konfrontacji z innymi kłamstwami z którymi żyją. I to jest najstraszniejsza rzecz ze wszystkich.
źródło:henrymakow.com

3 thoughts on “Dr Henry Makow: „Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”

  1. Końcowa konkluzja jest chyba prawdziwa. Też się zastanawiałem , jak to jest możliwe ,że Naród kochający podobno wolność, nie tylko tak ochoczo ją odrzucił , to jeszcze zaciekle zwalcza tych nielicznych , co o nią walczą .

  2. Ponieważ Już trochę ochłonąłem po tym co zobaczyłem, więc podzielę się z Szanownymi Czytelnikami taką oto informacją.
    Byłem dzisiaj w Wadowicach. W drodze powrotnej na drodze wyjazdowej nr. 28 z Wadowic widzę taki oto obrazek: Z nieruchomości otwiera furtkę i wychodzi wysoki Pan w kagańcu na gębie, trzyma w ręku smycz a na smyczy trzyma ładnego psa Husky syberyjski…pies bez kagańca.
    Mimo, że jestem po filologii polskiej, brak mi słów jak określić takie zjawisko…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *