Strona główna > NWO > Apokalipsa > Dr. Henry Makow: Diabelski Spisek Wyjaśnia Obecną Sytuację

Dr. Henry Makow: Diabelski Spisek Wyjaśnia Obecną Sytuację

Manifest Tajne Przymierze / The Secret Covenant z 2002 mówi jasno, że większość naszych „liderów” to zdrajcy, a ich polityka to szarada. Opisuje jak masoni zostaną oszukani i wykorzystani, ludność zniechęcona, rozczarowana i opuszczona, i będzie narzucona tyrania.

Patrząc na ten obraz, trudno jest zanegować iż jesteśmy opętani przez szatana. To wygląda tak jak dzisiejszy świat.

WPROWADZENIE

Rekruci będą nazywani „inicjatami” i będą zindoktrynowani by wierzyć fałszywym rytuałom przechodzenia na wyższe szczeble. Członkowie tych grup będą uważać, że są  z nami, nigdy nie poznając prawdy. Im nigdy nie wolno poznać prawdy, bo odwrócą się przeciwko nam.

 

Za ich pracę będą nagradzani ziemskimi rzeczami i wielkimi tytułami, ale nigdy nie staną się nieśmiertelni i nie dołączą do nas, nigdy nie dostaną światła i nie będą podróżować do gwiazd. Nigdy nie osiągną wyższych sfer, bo zabijanie ich własnego rodzaju uniemożliwi przejście do królestwa/sfery oświecenia. Tego nigdy się nie dowiedzą.

Prawda zostanie ukryta przed nimi, tak blisko, że nie będą mogli się na niej skupić, aż będzie za późno.

O tak, tak wielka będzie iluzja wolności, że nigdy się nie dowiedzą iż są naszymi niewolnikami

 

„Będziemy wiedzieć, że nasz program dezinformacyjny jest zakończony, gdy wszystko w co uwierzy amerykańska opinia publiczna będzie kłamstwem”.

 

Kiedy wszystko będzie już na swoim miejscu, rzeczywistość jaką dla nich stworzymy będzie ich właścicielem. Ta rzeczywistość będzie ich więzieniem. Będą żyć w złudzeniu.

 

Kiedy nasz cel zostanie osiągnięty, rozpocznie się nowa era dominacji.

 

Ich umysły będą związane przekonaniami, które ustaliliśmy od niepamiętnych czasów.

Ale kiedy oni dowiedzą się, że są nam równi, to wtedy zginiemy. NIGDY NIE WOLNO IM SIĘ O TYM DOWIEDZIEĆ.

 

Kiedy w ogóle się dowiedzą, razem będą mogli nas pokonać, podejmą akcję.

 

Nigdy, przenigdy nie mogą dowiedzieć się co zrobiliśmy, bo wtedy nie będziemy mieli dokąd uciekać, bo łatwo będzie zobaczyć kim jesteśmy kiedy opadnie zasłona. Nasze czyny ujawnią kim jesteśmy, i będą nas ścigać, i nikt nie da nam schronienia.

 

To jest tajne przymierze którym będziemy żyć w obecnym i przyszłym życiu, bo ta rzeczywistość przekroczy wiele pokoleń.

 

To przymierze jest przypieczętowane krwią, naszą krwią. Nas, tych którzy zeszli z nieba na ziemię.

 

O istnieniu tego przymierza NIGDY nie wolno wiedzieć. NIGDY PRZENIGDY nie wolno go zapisać ani o nim mówić, bo wtedy powstanie świadomość która ujawni furię GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas, i zostaniemy wyrzuceni w otchłań z której przyszliśmy i pozostaniemy w niej do końca czasów.

 

TAJNE PRZYMIERZE

 

Będzie iluzja, tak wielka, tak ogromna, że umknie ich postrzeganiu. Tych  którzy to będą widzieć będzie uważać się za szalonych.

 

Utworzymy oddzielne fronty by uniemożliwić im zobaczyć koneksje między nami.

 

 

Będziemy się zachowywać jakbyśmy nie byli powiązani by zachować iluzję. Nasz cel zostanie osiągnięty krok po kroku, by nigdy nie ściągnąć na siebie podejrzeń. To uniemożliwi im też zobaczyć zachodzących zmian.

 

Zawsze będziemy stać ponad względnym polem ich doświadczenia, ponieważ znamy sekrety absolutu. Zawsze będziemy działać razem i zostaniemy powiązani krwią i tajemniczością. Śmierć spotka tego kto będzie mówił.

 

Postaramy się by żyli krótko i by mieli słabe umysły, udając, że robimy wręcz odwrotnie.

 

Swoją znajomość nauki i technologii wykorzystamy subtelnymi sposobami tak, żeby nigdy nie widzieli co się dzieje. Będziemy używać metali miękkich, przyspieszaczy starzenia i środki uspokajające w żywności i wodzie, jak i w powietrzu.

 

Będą przykryci truciznami wszędzie gdzie będą. Metale miękkie doprowadzą do tego, że będą tracić umysł. Obiecamy, że znajdziemy lek na wielu naszych frontach, i dalej będziemy karmić ich większą ilością trucizn.

 

Trucizny będą wchłaniać przez skórę i jamę ustną, one zniszczą im umysły i systemy reprodukcyjne. Z tego wszystkiego będą rodzić się martwe dzieci, i będziemy ukrywać tę informację. Trucizny będą ukryte we wszystkim co ich otacza, w tym co piją, jedzą, oddychają i się ubierają.

 

Musimy być genialni w stosowaniu trucizn, bo oni mogą widzieć daleko. Nauczymy ich, że trucizny są dobre, wesołymi obrazkami i melodiami. Ci z których biorą przykład pomogą. Zaangażujemy ich do wpychania naszych trucizn. Oni zobaczą nasze produkty używane w filmie i przyzwyczają się  do nich i nigdy nie poznają ich prawdziwego skutku.

 

Kiedy będą rodzić będziemy wstrzykiwać trucizny w krew ich dzieci i przekonywać ich iż to jest by im pomóc.

 

Zaczniemy wcześnie kiedy ich umysły są młode, wymierzymy w dzieci tym co dzieci lubią najbardziej – słodyczami.

 

Kiedy spróchnieją im zęby, wypełnimy je metalami, które będą zabijać ich umysł i okradać ich z przyszłości.

 

 

Kiedy to wpłynie na ich zdolność uczenia, wykreujemy lek, który pogorszy ich stan i wywoła inne choroby, na które wykreujemy więcej leków. Uczynimy ich potulnymi i słabymi przed nami dzięki naszej mocy.

 

Będą chorować na depresję, spowolnieją i będą tyć, a kiedy przyjdą do nas po pomoc, damy im więcej trucizn.

 

DUSZA W OGNIU

 

Ich uwagę skupimy na pieniądzu i dobrach  materialnych, żeby nigdy nie zajmowali się swoim wnętrzem. Odwrócimy ich uwagę cudzołóstwem, przyjemnościami zewnętrznymi i grami żeby nigdy nie mogli stanowić jedności.

 

Ich umysły będą należeć do nas, i będą robić co my mówimy. Jeśli odmówią, znajdziemy sposoby wdrożenia technologii zmieniania umysłu w ich życie. Jako broń wykorzystamy strach.

 

Będziemy ustanawiać ich rządy i opozycję. Obie strony będą należeć do nas.

 

Zawsze będziemy ukrywać nasz cel, ale będziemy realizować swój plan.

 

Oni będą pracować dla nas, a my będziemy żyć w dostatku z ich pracy. Nasze rodziny nigdy nie będą się mieszać z ich rodzinami. Nasza krew zawsze musi być czysta, bo tak ma być.

 

Zmusimy ich by wybijali się wzajemnie kiedy będzie nam to pasowało.

 

Będziemy trzymać ich osobno od jedności dogmatami i Religą. Będziemy kontrolować wszystkie aspekty ich życia i mówić im co mają myśleć i jak. Będziemy nimi kierować z dobrocią i delikatnie pozwalać im myśleć iż sami sobą kierują.

 

Będziemy wzniecać wrogość między nimi poprzez nasze wichrzenie. Kiedy wśród nich zaświeci światło, zgasimy je kpiną albo śmiercią, cokolwiek będzie nam lepiej odpowiadać. Zmusimy ich do rozdzierania sobie serc i zabijania własnych dzieci.

 

To osiągniemy wykorzystując nienawiść jako sojusznika, złość jako przyjaciela. Nienawiść zupełnie ich oślepi, i nigdy nie zobaczą tego, że z ich konfliktów pojawimy się jako ich władcy. Oni będą zajmować się wybijaniem się nawzajem. Będą się kąpać we własnej krwi i zabijać bliźnich, tak długo jak będzie to nam odpowiadało. Na tym bardzo skorzystamy, bo oni nie będą nas widzieć, bo nie mogą nas widzieć.

 

WOJNA

 

Będziemy nadal prosperować na ich wojnach i ich śmierci. Będziemy to wielokrotnie powtarzać aż do realizacji naszego ostatecznego celu.

 

Dalej będziemy starać się by żyli w strachu i złości dźwiękami i obrazami. Wykorzystamy wszelkie narzędzia by to osiągnąć.

 

Ich praca zapewni nam narzędzia. Sprawimy by wzajemnie nienawidzili siebie i bliźnich.

 

Zawsze będziemy ukrywać przed nimi boską prawdę, że wszyscy jesteśmy jednością. Tego nigdy nie wolno im się dowiedzieć! Nigdy nie wolno im się dowiedzieć, że kolor jest iluzją, zawsze muszą myśleć, że nie są równi.

 

Kropla po kropli, krok po kroku będziemy realizować swój cel. Przejmiemy ich ziemię, zasoby i bogactwa żeby sprawować nad nimi całkowitą kontrolę.

 

Będziemy oszukiwać ich żeby przyjęli prawa, które okradną ich z małej wolności jaką dostaną.

 

Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na zawsze, trzymając ich i ich dzieci w długu. Kiedy oni się zorganizują, oskarżymy ich o zbrodnie i przedstawimy inną historię światu, bo do nas będą należeć wszystkie media.

 

Wykorzystamy nasze media do kontroli przepływu informacji i ich uczuć na naszą korzyść. Kiedy podniosą się przeciwko nam, zmiażdżymy ich jak owady, bo oni są mniej niż one.

 

Będą bezradni by cokolwiek zrobić, bo nie będą mieć żadnej broni.

 

Zwerbujemy niektórych spośród nich do realizacji naszych planów, obiecamy im wieczne życie, ale nie będą go mieć, bo nie są jednymi z nas.

———————————————-

Źródło – https://www.henrymakow.com/

tłumaczenie: Ola Gordon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *