Strona główna > NWO > Apokalipsa > Dowód na istnienie PRAWDZIWEJ Trzeciej Tajemnicy Mord Papieża Jana Pawła I

Dowód na istnienie PRAWDZIWEJ Trzeciej Tajemnicy Mord Papieża Jana Pawła I

WSTĘP: Są to Objawienia przekazywane Weronice Lueken z Nowego Jorku. Urodzona w 1923r. – zamężna, matka pięciorga dzieci. Zmarła 3 sierpnia 1995 r. Matka Boska ukazała się Weronice 7 kwietnia, 1970, informując ją, że pojawi się na terenie starego kościoła św. Roberta Bellarmina w dzielnicy Bayside, Nowy Jork, 18 czerwca 1970 r .

Matka Boża prosiła, aby poinformować o tym kapłanów z Parafii oraz, aby odbywały sie tu czuwania modlitewne.
Matka Boża prosiła o wzniesienie sanktuarium i bazyliki na wybranym świętym miejscu pod Jej wezwaniem „Our Lady of the Roses, Mary Help of Mothers ”(„Nasza Pani Roz”, „Maryja Pomocniczka Matek”).Obiecała przybywać na to miejsce w przeddzień każdego większego święta Kościoła.

Najświętsza Matka poinstruowała także Weronikę, aby rozpowszechniała treści objawień na cały świat.
Weronika opisywała b.dokładnie to, co widziała, powtarzała słowo w słowo treści objawień. Wszystko nagrane na taśmach audio (aż do 1994 (95?) r).

Pomimo wielu próśb i działań wiernych i samej Weroniki, nigdy nie doszło ze strony władz KK do badan dot. prawdziwości objawień, ale naciskano intensywnie o zaprzestanie spotkań modlitewnych (dlatego spotkania te odbywają się w Pawilonie Watykańskim – Flushing Meadows Park, NY) . Władze KK, NY określiły Objawienia z Bayside za wątpliwe. Jednak ogromna większość Ostrzeżeń/ Objawień z Bayside, NY już się spełniła i spełnia obecnie na naszych oczach. Najbardziej istotny jest fakt, ze Ostrzeżenia były dawane nam od lat 1970-tych (50 lat temu).

Objawienia z Bayside NY, sa w wielu krajach znane jako kontynuacja objawień z Fatimy.”Jest to niebiański plan zbawienia świata – różaniec i szkaplerz …Krzyczcie z dachów! Modlitwa, pokuta, pokuta – odkupienie, łaska i pokój…”

Watykan

Weronika – Matka Boża wskazuje teraz na lewą stronę nieba, i widzę tam 2 kardynałów. Oni dochodzą do siebie. Każdy ma w dłoni klucz, bardzo duży złoty klucz, o tak. Teraz stoją naprzeciwko siebie, i krzyżują swoje klucze. Dwaj kardynałowie. Teraz kierują swoje klucze na prawo od nich, i tam jest bardzo duży budynek. Wygląda on jak św. Piotra. Tak, to budynek z kopułą. To św. Piotra w Watykanie.

Teraz kierują klucze w górę, wysoko nad głowami. I na niebie nad kluczami widzę liczbę „666”. Cyfry są czarne, czerwone na brzegach, „666”. Teraz zaczynają zanikać, cała scena jakby ją rozwiewało, parowało. Już teraz jej nie ma.

Matka Boża wykonuje gest bym słuchała.

Matka Boża – „Moje dziecko, wkrótce zrozumiesz znaczenie tego przesłania. Musisz się modlić za nowego Wikariusza. Jest brzydki plan przeciwko niemu”. – 13.09.1978 (JP I)

„Moje dziecko i Moje dzieci, nie zamierzam prowadzić długiej debaty z wami o obecnym stanie Mojego Kościoła w Rzymie. Wystarczy powiedzieć, że 666, Lucyfer z agentami, podejmie się próby zdetronizowania obecnego Wikariusza*. Przez ten plan, plan Lucyfera, chce zjednoczyć Mój Kościół ze światem, a na to nie pozwolę”. – Pan Jezus, 28.09.1978

*Następnego ranka znaleziono martwego Papieża Jana Pawła I.

„Cofniemy się w czasie, Moje dziecko, w historii, krótkiej historii, i pamiętamy dobrze co przydarzyło się w Rzymie Janowi, Papieżowi Janowi, którego panowanie trwało 33 dni. O Moje dziecko, teraz to historia, ale jest umieszczona w książce wymieniającej nieszczęścia dla ludzkości. On dostał grozę i męczeństwo pijąc ze szklanki. Była to szklanka szampana podana mu przez już nieżyjącego członka kleru i Sekretariatu Stanu [kard. Villot]”.

– Matka Boża, 21.05.1983 (JP II)

Napisano kolejną książkę o podejrzanej śmierci Papieża Jana Pawła I, tym razem jej autorem jest hiszpański ksiądz Fr Jesus Lopez Saez. Opierając się na pracy Davida Yallopa, Fr Saez pisze:

Po prawie 3 latach badań, David Yallop napisał w książce W imię Boga / In God’s Name (1984), że dokładne okoliczności znalezienia ciała Jana Pawła I „wymownie pokazują, że Watykan posłużył się kampanią dezinformacyjną”. Watykan mówił jedno kłamstwo po drugim: „Kłamstwa o drobnych rzeczach, kłamstwa o ważnych rzeczach. Wszystkie te kłamstwa miały tylko jeden cel: przykryć to, że Albino Luciani, Papież Jan Paweł I, został zamordowany”. Papież Luciani „otrzymał palmę męczeństwa z powodu jego przekonań”.

Siostra Vicenza
Siostra Vicenza znalazła martwego Ojca Świętego 29.09.1978 o ok. 4:45, i kard. Villot z Sekretariatu Stanu zmusił ją do milczenia, narzucił jej ślub milczenia żeby przykryć całą sprawę. Również sekretarzom zakazano wypowiadania się o wydarzeniach bez zgody kard. Villota. Wiarygodna osoba powiedziała Fr. Saez osobiście, że s. Vicenza powiedziała: „Ale świat musi poznać prawdę”.

S. Vicenza podała 2 sprzeczne informacje, że ona pierwsza znalazła Papieża Jana Pawła I. Według jej zadyszanych słów do grupy francuskich księży tego samego ranka, „był w łazience kiedy znalazła go martwego”. Druga wersja (niewątpliwie zorganizowana przez kard. Villota) mówi, że s. Vicenza weszła do pokoju i zobaczyła Papieża siedzącego w łóżku, „z wyrazem agonii” zanim zmarł. Ta sprzeczność jest bardzo ważna: skoro ustalono, że s. Vicenza znalazła Ojca Świętego martwego w łazience, jeszcze w papieskich szatach, to wskazywałoby iż Papież Jan Paweł I zmarł wkrótce po „toaście” z Kard. Villotem w nocy 28.09.1978.

Kard. Villot w godzinach po mordzie Papieża Jana Pawła I

David Yallop rekonstruuje działania kard, Villota i maluje bardzo podejrzany obraz. Mówi się, że o 5:00 kard. Villot potwierdził zgon Ojca Świętego. Okulary i kapcie Papieża zniknęły, „żadnej z tych rzeczy nigdy później nie widziano”. Spekuluje się, że na kapciach mogły być wymioty, które gdyby zbadano pokazałyby truciznę wywołującą śmierć.

Kard. Villot (albo jego asystent) zadzwonił do balsamistów, i Watykan wysłał po nich auto. Niezwykłe, auto było pod ich drzwiami o 5:00! Co działo się w ciągu następnej godziny dalej jest zagadką.

Dopiero o 6:00 przybył dr Buzzonati (nie prof. Fontana, szef watykańskiej służby medycznej) i potwierdził zgon, nie wypisując świadectwa zgonu. Dr Buzzonati zgon przypisał ostremu zawałowi mięśnia sercowego / acute myocardial infarction (atak serca).

O ok. 6:30 Villot zaczął informować kardynałów, 1.5 godziny po przybyciu balsamistów! Yallop pisze, że dla kard. Villota balsamiści byli ważniejsi od kardynałów i szefa watykańskiej służby medycznej.

Do 18:00 tego wieczoru papieskie apartamenty już były wymyte i wysprzątane. Yallop pisze, że sekretarze spakowali i wynieśli ubrania Papieża, „łącznie z jego listami, notatkami, książkami i garstką osobistych pamiątek… Do 18:00 we wszystkich 19 pokojach papieskiego apartamentu nie pozostało nic wiążącego się z Papieżem Lucianim”.

Villot zorganizował balsamowanie na ten wieczór, procedurę tak niezwykłą jak nielegalną. Dlaczego pośpiech? Mówi się też, że w czasie balsamowania uważano by nie ściągać z ciała krwi, i nie usunąć żadnego narządu. Yallop pisze, że „wystarczyłaby mała ilość krwi żeby ekspert sądowy ustalił obecność wszelkich substancji trujących”.

Alibi dla kard. Villota:

Kiedy książka In God’s Name (sprzedano ponad 5 mln) ściągnęła na siebie uwagę świata, w 1984 zastosowano kampanię dezinformacyjną żeby zdyskredytować wnioski Davida Yallopa. W artykule powołującym się na Fr. Giovanni Gennari (usiłującym bronić Kurię przed oskarżeniami dziennikarza śledczego Davida Yallopa), Fr. Gennari stwierdził: „Poprzednik Jana Pawła II przez pomyłkę przedawkował środki uspokajające… Po rozmowie z kard. Villotem, Papież [Jan Paweł I] pomylił dawkę jaką powinien użyć”. (Wycinek z Ouest-France, bez daty, lipiec 1984) Ten sam artykuł powtarza oświadczenie kard. Villota w 1978, jego alibi

Villot:  „Co się wydarzyło to tragiczny wypadek. Papież niechcący przedawkował swój lek. Gdyby przeprowadzono autopsję, oczywiście potwierdziłaby to fatalne przedawkowanie. Nikt nie uwierzyłby, że Jego Świątobliwość zrobił to przypadkowo. Jedni mówiliby o samobójstwie, inni o mordzie. Uzgodniono, że nie będzie autopsji”.

Więc alibi kard. Villota było, że Papież Jan Paweł I przedawkował swój lek na niskie ciśnienie (Effortil). To alibi pozwoliło na spekulacje o samobójstwie, żeby odwrócić uwagę od prawdziwego powodu zgonu Jana Pawła I: otrucie go przez samego kard. Villota.

Papież Jan Paweł I był zdrowy
Według dr Buzzonati, przyczyną zgonu Papieża Jana Pawła I był atak serca. W kwestii rzekomego „ataku serca”, bratanica JP I potwierdziła:

„W mojej rodzinie niemal nikt nie wierzy by atak serca zabił mego wuja. Nigdy nie miał problemów z sercem, ani żadnej innej tego rodzaju choroby”. (San Juan Star, 3.10.1978) http://www.thesanjuanstar.com/

I brat Papieża JP I:

„Brat Jana Pawła, Edoardo, na misji w Australii, poinformował, że wyniki badań 3 tygodnie wcześniej potwierdziły bardzo dobry stan jego zdrowia. Był delikatny w dzieciństwie i jako młody ksiądz, ale nie było żadnych informacji o problemie z sercem”. (San Juan Star, 9.10.1978)

Czasopismo Time (9.10.1978):

W dawniejszych czasach tak przedwczesna śmierć mogłaby wywołać głębokie podejrzenia: „Gdyby to było w czasach Borgiów” – powiedział młody nauczyciel w Rzymie – „byłyby pogłoski, że Jan Paweł został otruty”.

Ale Watykan odpowiedział, że takie zarzuty były „nieodpowiedzialne”. (San Juan Star, 18.10.1978)

Wystarczające dowody dla każdego przestrzegającego prawo kraju

Fr. Saez pisze w swojej książce, że liczba dowodów jest taka, że „żaden sędzia na świecie nie mógłby ich zlekceważyć”. Pisze też, że

„posiadane przez nas dane i dowody uzasadniłyby poważne sądowe śledztwo w każdym przestrzegającym prawo kraju. Teraz, nie tylko Watykan odmawia dokonania takiego śledztwa, a postępuje wręcz odwrotnie: uniemożliwia i tłumi wszelkie badania próbujące dotrzeć do sedna tej zagadki wokół śmierci Jana Pawła I. Ta sprawa jest widoczna w odmowie Watykanu przeprowadzenia autopsji (jeśli faktycznie jej nie dokonano) czy w tajnym charakterze tej operacji (gdyby rzeczywiście się odbyła). To pokazuje się też przez zagadkę wokół balsamowania, sposób w jaki manipulowano tą informacją o okolicznościach śmierci i znalezienia ciała, milczeniem narzuconym na s. Vicenzę, presją na jednostki i instytucje, i szeroko zakrojonym strachem przed wypowiadaniem się o tej całej sprawie. Ten strach, świadomy czy nie, jest szczególnie duży w kręgach kościelnych”.

Przed mordem Papieża Jana Pawła I, przesłanie Matki Bożej z 13.09.1978 ostrzegło, że był „brzydki spisek” przeciwko Ojcu Świętemu, i że świat „wkrótce zrozumie” co Ona miała na myśli. Zdaniem Fr Saeza, niedawne badanie opinii publicznej wykazało, że 30% Włochów jest przekonana, że Jana Pawła I zamordowano (ok. 15 mln osób).

Książkę Fr. Saeza, Se Pedira Cuenta, (143 strony) wydał Origenes; Plaza del Tuy, 4; 28029 Madryt, Hiszpania.

„Ale, Moje dzieci, jak powiedziałam w przeszłości, powtarzam znowu, że szatan z agentami, bandą 666, wszedł na najwyższe stanowiska hierarchii, i przez to zdobył niektórych z Naszych wcześniej szlachetnych hierarchów by mu pomagali”.

– Matka Boża, 1.06.1978 (P VI)

„Cofniemy się w czasie, Moje dziecko, w historii, krótkiej historii, i pamiętamy dobrze co przydarzyło się w Rzymie Janowi, Papieżowi Janowi, którego panowanie trwało 33 dni. O Moje dziecko, teraz to historia, ale jest umieszczona w księdze wymieniającej nieszczęścia ludzkości. On dostał grozę i męczeństwo pijąc ze szklanki. Była to szklanka szampana podana mu przez już nieżyjącego członka kleru i Sekretariatu Stanu [kard. Villot]”.

– Matka Boża, 21.05.1983 (JP II)

https://www.tldm.org/news3/johnpauli.htm

tłumaczenie: Ola Gordon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *