Strona główna > NWO > Apokalipsa > Dlaczego antychryst będzie tak zwodniczy

Dlaczego antychryst będzie tak zwodniczy

Ostrzeżenie ks. Fredericka Fabera…

Mimo że osoby antychrysta / person of the Antichrist może jeszcze nie być na naszym świecie, to jasne jest, że tajemnica niegodziwości która ma być kulminacją jego pojawienia się, działa od czasu upadku Lucyfera, i nigdy nie była bardziej aktywna niż w naszych czasach.

 

W 2 Liście do Tesaloniczan św. Paweł Apostoł ostrzegł: „Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca” (ang. zostanie usunięty, 2 Tes 2:7). Choć ta interpretacja nie jest wymagana w doktrynie katolickiej, to jak mówią badania pism Ojców Kościoła i późniejszych teologów przeprowadzone przez /by Cardinal Henry Edward Manning, „ten co teraz powstrzymuje zostanie usunięty z drogi” pod koniec czasów, to nikt inny jak papież – nie jakiś konkretny papież, a papież.

Inaczej mówiąc, ruch antychrysta jest powstrzymany przez wyznaczony czas przez ograniczającą siłę papiestwa, tak jak Pan Najświętszy był nietykalny i niepokonany dopóki postanowił, że zostanie pokonany przez wrogów przez krótki czas jako warunek jego ostatecznego zwycięstwa: „Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca” (Jan 10:17-18; Jan 7:30).

Święta Matka Kościół, wzorując się we wszystkim na swym Boskim Panu, musi przejść przez swoją Mistyczną Mękę: „Od samego początku należy zauważyć, że społeczeństwo założone przez Odkupiciela rodzaju ludzkiego przypomina swojego boskiego Założyciela, który był prześladowany, oczerniany i torturowany przez tych samych ludzi, których podjął się zbawić”

(Papież Pius XII, Encyclical Mystici Corporis, n. 3).

 

Jak Jezus Chrystus był prześladowany od samego początku (Mat 2:13), tak Jego Wikariusz zawsze był przedmiotem nienawiści diabła, szczególnie od powstania sekt masońskich i anty-chrześcijańskich tajnych organizacji, zależnie od tego przed czyimi spiskami przeciwko Kościołowi nieustannie ostrzegali papieże / regarding whose plots against the Church the Popes warned incessantly. Dlatego to prawie ma sens, że zanim Kościół wejdzie we własny chwalebny triumf, jego widzialna głowa, Wikariusz Chrystusa, też będzie musiał przejść przez pozorną klęskę. Ale, jak z Tym którego reprezentuje, to nie wydarzy się do określonego czasu i tylko dlatego, że tak chce Bóg.

 

Dlatego Papież Pius IX mógł zadeklarować:

„Teraz dobrze wiecie, że najgroźniejsi wrogowie religii katolickiej zawsze prowadzili zaciekłą wojnę z tym Tronem, ale bez powodzenia, w żadnym przypadku nie są świadomi tego, że sama religia nigdy nie może zachwiać się i upaść, kiedy Tron pozostaje nienaruszony, Tron który spoczywa na skale, której pyszne bramy piekielne go nie przemogą, i w którym jest cała i doskonała solidność chrześcijańskiej religii”.(Papież Pius IX, Encyclical Inter Multiplices, n. 7)

Zauważmy, że w tej Mistycznej Męce Kościoła / the Church’s Mystical Passion, papież jest ofiarą prześladowania, a nie głównym wykonawcą, jak apologeci fałszywej opozycji chcieliby byś uważał / apologists of the false opposition would have you believe.

19 maja 1861, Fr. Frederick Faber z Oratorium św. Filipa Neri, konwertyta z anglikanizmu, wygłosił homilię o Świętej Matce Kościele w Zielone Świątki. W nim zajął się oszustwami jakie będą towarzyszyć antychrystowi i jego złym czynom, które będą tak wielkie, że oszukają, jeśli możliwe, nawet wybranych (Mat 24:24). Ks. Faber wyjaśnił co to byłoby, co uczyniłoby piekielne oszustwo tak potężnym i przekonującym:

„Musimy więc wystrzegać się niebezpieczeństw od wewnątrz. Musimy mieć się na baczności nawet przed katolickimi książkami, periodykami, czasopismami i broszurami, choć mogą być zwodnicze. Nasz Najświętszy Zbawiciel powiedział o fałszywych prorokach dni końcowych (św. Mat 24:24), że „oszukają, jeśli możliwe, nawet wybranych”. Teraz musimy pamiętać, że gdyby wszyscy ewidentnie dobrzy ludzie byli po jednej stronie, a wszyscy ewidentnie źli po drugiej, to nie byłoby niebezpieczeństwa by ktokolwiek, a już najmniej, wybrany, został oszukany przez kłamliwe cuda. To dobrzy ludzie, wcześniej dobrzy, powinniśmy jeszcze mieć nadzieję dobrzy, mają wykonać dzieło antychrysta, i ze smutkiem na nowo ukrzyżować Pana, któremu więcej robią niż wyznają, że Go kochają. Miejcie na uwadze tę cechę dni ostatecznych, że ich podstępność wynika z tego, że dobrzy ludzie są po złej stronie”. (Ks. Frederick William Faber, Oddanie się Kościołowi / Devotion to the Church, wyd. 2 [Londyn: Richardson & Son, 1861], s. 27)

To jest najlepsza i najcenniejsza lekcja: zobaczymy „dobrych ludzi” – ludzi którzy naprawdę miłują Boga i chcą działać dla Jego chwały, ludzie którzy są, „`możliwe, w stanie łaski uświęcającej – bezwiednie a nie mniej szczerze działają dla antychrysta. Tak czy inaczej, ich słowa i czyny będą służyć atakowi na Królestwo Boże na ziemi, i uczestniczyć w rujnowaniu dusz. Pomimo ich najszlachetniejszych intencji, co będą robić to obiektywnie doprowadzą do tyranicznego panowania antychrysta i całego jego zniszczenia duchowego.

Ta koncepcja nie jest nowa. Widzieliśmy ją kiedy rodził się Kościół: „Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami… Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi”. (Dz 3:15,17; Łuk 23:34; Jan 16:2)

Lekcja, której należy się tutaj nauczyć, jest taka, że nie wolno nam przywiązywać się do istot ludzkich, bez względu na to, jak dobrze o nich myślimy, ponieważ one mogą (wielu z nich) zawieść.

Inaczej mówiąc, nie będzie żadnej wymówki żeby odmówić porzucenia czyichś błędów teologicznych dlatego, że Novus Ordo kardynał, biskup, ksiądz czy świecki decyduje o tym kto jest „takim świętym i pobożnym człowiekiem”. Jest dobry powód tego, że Pismo Święte mówi: „Lepiej jest ufać Panu niż książętom” (Ps 117:9); „Nie ufaj książętom” (Ps 145:2). Papież byłby jedynym do którego katolik mógłby się zawsze bezpiecznie przywiązać, bo on ma boskie zapewnienia i obietnice; ale oczywiście jego brak jest właśnie przyczyną obecnej ciemności.

Często ludzie będą próbować odłożyć wszystkie znane fakty o obecnym koszmarze kościelnym i mówić, że Bóg „nigdy by na to nie pozwolił”, żebyśmy byli bez prawdziwego papieża przez dekady, i że tak wielu  mogłoby być tak bardzo oszukanymi. A jeszcze On powiedział nam, że On to zrobi, i dlaczego: „[działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość” (2 Tes 2:10-11). Czy wyrażenie działanie oszustwa opisuje coś bardziej stosownie niż sektę II SW?

Kiedy Szymon Piotr, na krótko zanim został pierwszym papieżem, podobnie zaprotestował, że Bóg nie zezwoli by coś złego spadło na jego Pana i Mistrza, Chrystus zganił go ostro: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mat 16:23).

Jeśli chodzi o Boga i boskie objawienie, zawsze mamy do czynienia z tajemnicą. Czy to wewnętrzne działanie Trójcy Przenajświętszej, stworzenie wszystkich rzeczy z niczego, cudowne rozstąpienie się Morza Czerwonego, Wcielenie i Unia Hipostatyczna Boga Syna, Boskie Macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny, Przemienienie, Przeistoczenie, Odkupieńcza Ofiara Chrystusa na Krzyżu, Jego święte Wniebowstąpienie, narodzenie i szerzenie się Jego  Mistycznego Ciała Kościoła, nawrócenie św. Pawła, zawsze mamy do czynienia z niesamowitą tajemnicą. Dlaczego miałoby być inaczej z przyjściem przepowiedzianego antychrysta, czasami ostatecznymi, i  końcem świata?

Pan Bóg powiedział nam wcześniej o bałaganie w jakim się znajdziemy. Kiedy cierpliwie znosimy najciemniejszą chwilę Kościoła, nigdy nie zapominajmy, że to przyćmienie papiestwa to tylko boska obietnica jego przyszłej odbudowy.

https://novusordowatch.org/2019/11/what-will-make-antichrist-so-deceptive/

tłumaczenie: Ola Gordon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *